pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi
Trójka warszawskich gimnazjalistów rozpracowuje gang znikających złodziei. Znajdziecie tu codzienne, szkolne problemy i niecodzienne przygody, komputery, wynalazki, duchy i opowieść o przyjaźni, o jak... Trójka warszawskich gimnazjalistów rozpracowuje gang znikających złodziei. Znajdziecie tu codzienne, szkolne problemy i niecodzienne przygody, komputery, wynalazki, duchy i opowieść o przyjaźni, o jakiej wszyscy marzymy. pokaż więcej.
źródło opisu: Wydawnictwo Powergraph, 2004
źródło okładki: www.powergraph.pl
Moja Biblioteczka
Gdzie kupić?
Selkar
Matras
Albertus
Empik
Weltbild
Zinamon Opinie znajomych
-
698sprzedam/wymienię książki (archiwalny 8) (zamknięty)
-
69
-
336sprzedam/wymienię książki (archiwalny 7) (zamknięty)
Opinie czytelników
Wyobraź sobie swój pierwszy dzień w nowej szkole. Obce twarze. Kpiące uśmiechy. Rozbiegany wzrok. Denerwujesz się. Ubrany w ciasny mundurek przekraczasz próg gimnazjum. Nie wiesz, w którą stronę się udać. Dookoła tłumy rozbieganych dzieciaków. Krzyczą. Przepychają się. Chciałbyś im coś powiedzieć. Korci cię. Ale w ostatniej chwili się powstrzymujesz. Pozwalasz ponieść się fali nastolatków aż na pierwsze piętro. Rozglądasz się dookoła. W którą stronę teraz? Nie wiesz... Stoisz tak bezradny. Nie prosisz o pomoc. Masz nadzieję, że ktoś tu podjedzie. Wskarze ci drogę. Ale nikogo to nie obchodzi. Ani nauczycieli. Ani kolegów i koleżanek. Nikt cię nie zna. Nikt nie chce ci pomóc. Spoglądasz w stronę jasnowłosej dziewczyny, równie zbłąkanej jak ty. Śmiało podchodzisz do niej. Nie grasz znawcy szkoły. Nikogo nie okłamujesz. Razem zawsze jest raźniej. Wtedy trafiacie do klas... I zostajecie przyjaciółmi...
"Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi" rozpoczyna się razem z pierwszym września, kiedy to każdy z trójki nastolatków musi udać się na rozpoczęcie roku szkolnego. Nowa szkoła, nowi znajomi, nowe aspiracje, wyzwania, a przede wszystkim nowi przyjaciele. Felix to pierwszoklasista. Nie zna jeszcze szkoły i trudno jest mu się po niej poruszać. Nie ma tu także znajomych, których mógłby poprosić o pomoc. Chłopak, jak to chłopak, na własną rękę chce znaleźć odpowiednią klasę. Po apelu Felix błąka się po korytarzach, choć już dawno zadzwonił dzwonek... W tym samym czasie dwóch starszych chłopców - Marcel i Ruben - tak samo jak Felix, nie są jeszcze w klasach. Pierwszoklasistę uważają za łatwy łup. Okradają więc chłopaka z pieniędzy. Wtedy Felix poznaje Neta. Nie płacze. Jest twardy. Szkoda mu tylko pieniędzy. Okazuje się, że Net i Felix to uczniowie tej samej klasy. Razem im raźniej, więc udają się na poszukiwanie odpowiedniej sali. Wtedy poznają Nikę. Rudowłosą dziewczynę w rzucających się w oczy martensach. Dziewczyna także stała się celem Marcela i Rubena. Świerzo upieczeni gimnazjaliści postanawiają ukarać starszych chłopców za kradzieże, których dokonali zapewne nie tylko na Felixie i Nice.
Nastolatkowie. Gimnazjaliści uczęszczający do tej samej klasy. Dwóch chłopców i dziewczyna. Niby tacy sami przeciętni nastolatkowie. A jednak... Wiele ich od siebie różni. Felix Polon to urodzony majstersztyk. Podobnie jak jego ojciec jego zamiłowanie to robotyka i wszystko, co z nią związane. Net Bielecki uwielbia informatykę i komputery. Stworzył swój własny program komputerowy, który jest także jego przyjacielem. Nika Mickiewicz to najbardziej samodzielna nastolatka jaką można sobie wyobrazić. Mieszka na Pradze. Nika to urodzona humanistka posiadająca nadzwyczajne zdolności... Tak naprawdę nic ich nie łączy, a mimo to... Zostają najlepszymi przyjaciółmi. Najlepszą paczką.
Ich szaleńcze przygody możecie poznać dzięki przeczytaniu całej serii. Najlepiej jednak zacznijcie od pierwszej części. "Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi" uczy nas prawdziwej przyjaźni i wyrzeczeń, które stawia na naszej drodze. Dochowywanie tajemnic to nie wszystko, czego oczekuje od nas przyjaciel. Czego dotyczy prawdziwa, nierozerwalna nic przyjaźni? Tego dowiecie się dzięki tej książce! Polecam gorąco! Nikt tak dobrze nie napisał jeszcze fantastycznej książki o współczesnych, polskich nastolatkach! Kosik i jego seria nie jest powieścią dla zdesperowanych lub łaknących przygód dzieciaków z gimnazjum. Jest pewnego rodzaju przewodnikiem po życiu młodzieży żyjącej w różnych środowiskach. Polecam wszystkim nastolatkom!!!
Gdyby nie kolega Hubert, pewnie nigdy nie sięgnęłabym po "Felixa, Neta i Nikę" - okazało się jednak, że kolega Hubert serię posiada i mogę ją od kolegi Huberta pożyczyć. Tak się składa, że parę lat temu chciałam przeczytać ten cykl, tak też pomyślałam "Nic straconego!" i w ramach projektu "Powrót do szczenięcych lat" skusiłam się na klasyczną powieść dla młodzieży.
Książka ta była debiutem wydawnictwa Powergraph, a redakcję przeprowadziła żona autora, pani Katarzyna (Niepozorna kobietka w rudych loczkach, która do złudzenia przypomina mi z twarzy moją biologicę. Uciekać!). Widać niestety, że były to trudne początki - pod względem technicznym powieść nie zachwyca. Może nie ma tu wielu literówek, drażni jednak nieciekawa chwilami składnia i mnóstwo usterek interpunkcyjnych. Dziecko prawdopodobnie takich błędów nie wyłapie, może jednak zakodować sobie mnóstwo typowych błędów... To spisuję niewątpliwie na minus.
Jeśli już jestem przy wadach, muszę zaznaczyć, że autor nie odwzorował dobrze realiów społeczności gimnazjalnej. Może pan Kosik żyje w fałszywym przeświadczeniu, że trzynastolatkowie dostają dziesięć złotych kieszonkowego, są grzeczni, słuchają się rodziców, są dla siebie mili i ogólnie zachowują się jak nieszkodliwe dzieci. Otóż nie - gimnazjum to dla wielu młodych ludzi przeskok na życie bardziej "dorosłe". Natomiast główni bohaterowie oraz ich koledzy z gimnazjum zachowują się co najmniej mało wiarygodnie. Chociaż kto wie... może we warszawskich gimnazjach tak właśnie jest? ;)
Sama fabuła jest całkiem chwytliwa. Trójka sympatycznych trzynastolatków próbuje urozmaicić sobie życie. Na szczęście, mają ku temu środki. Ojciec Felixa jest wynalazcą, a tata Neta - specem od komputerów. Dzięki temu mają dostęp do udziwnionych urządzeń i niecodziennej wiedzy informatycznej. Natomiast Nika (która strasznie kojarzy mi się z potterowską Hermioną)... ona także ma dla nas pewną niespodziankę.
O ile bohaterowie i fabuła są jak najbardziej do przyjęcia, uderzył mnie pewien defekt, który powtarzał się kilkakrotnie i za każdym razem równie mnie irytował. Wszystkie punkty kulminacyjne, każde wyjaśnienie czy rozwiązanie zagadki zostały napisane tak, że... nie wywoływały większych emocji. Prawda wychodziła na jaw bez zbędnego owijania w bawełnę, bez budowania napięcia, nic z tych rzeczy. Czytelnik głowi się, domyśla, aż tu nagle BUM! Już wiemy. W jednym czy dwu zdaniach wszystko się wyjaśnia. Szkoda, bo można by zrobić to w o wiele ciekawszy, bardziej emocjonujący sposób.
Myślę, że większość usterek, których ja się doszukałam, nie zrobi większej różnicy czytelnikowi w wieku 12 czy 13 lat - a przecież to do nich głównie adresowana jest ta książka. Poza tym, to naprawdę ciepła i sympatyczna powiastka, przy której można spędzić kilka miłych godzin. Cieszę się mimo wszystko, że nadrobiłam mój książkowy brak i przeczytałam "Felixa, Neta i Nikę". W najbliższym czasie zabieram się za drugą część tej serii, a potem wracam do bardziej "aktualnej" dla mnie literatury.
Seria została mi polecona przez koleżankę. Na początku miałam pewne opory (jak to ja)i niezbyt mi się chciało rozpoczynać kolejną serię.
Jednakże po przeczytaniu pierwszego tomu praktycznie zakochałam się w książkach Rafała Kosika. Dużo akcji, ładnie rozbudowana fabuła, prosty w odbiorze język i przynajmniej nie banalne przygody trójki przyjaciół. Chociaż mam pewne wrażenie, że autor troszkę się wzorował na serii autorstwa J.K. Rowling, ale to nie zmienia faktu, że Felix, Net i Nika moim zdaniem jest najlepszą serią książek dla dzieci i młodzieży, chociaż dorośli również mogą ją czytać.
Pierwszy tom wprowadza nas, czytelników w świat stworzony przez autora. Nie można narzekać na nudę, książka wciąga.
Serdecznie polecam tą serię osobom, które są fanami HP lub fanom fantastyki czy science-fiction.
Całkiem fajna książka, jak na literaturę młodzieżową. Podobał mi się styl, w jakim została napisana. Chciałam to przeczytać już od dawna, bo wielu moich znajomych zrobiło to już dawno temu, więc postanowiłam nadrobić.
Trochę dziwnie zostało to zrobione, bo jedna książka mieści tyle różnych 'niewytłumaczalnych' zagadnień i to w jednej historii. Co za dużo, to nie zdrowo.
Feliks, Net i Nika i ich przygody są znane czytającym nastolatkom niemal w całej Polsce. Pierwszy tom ukazał się w 2004 roku i od tego czasu wciąż powstają nowe części. Młodzież uwielbia przygody trójki gimnazjalistów, a każda część jest niecierpliwie wyczekiwana. Ale czy rzeczywiście ta seria jest tak wspaniała, jak głoszą wszyscy dookoła? Co jest w niej takiego niezwykłego, że coraz więcej osób zaczytuje się w niej? I czy warto ją przeczytać?
Pierwszego września w nowej szkole spotyka się troje nastolatków – Feliks, Net i Nika. Poznają się przez dość przykry przypadek, ale szybko się zaprzyjaźniają. Okazuje się, że ich szkoła jednak nie jest zwyczajna i nie wszystko gra jak powinno być. Dziwne przypadki zdarzają się coraz częściej. Przyjaciele postanawiają coś na to zaradzić. Z szkolną bandą, która kradnie dzieciom pieniądze szybko się rozprawiają, gorzej z wrogami, których nie da się przechytrzyć… A może jednak tak? Dla trójki gimnazjalistów nic nie jest niemożliwe. Ale co wspólnego z tym wszystkim ma groźny gang, który okrada banki? Czy możliwe jest znalezienie skarbu sprzed drugiej wojny światowej? O tym i nie tylko, przekonacie się w lekturze!
Pierwszy dzień w nowej szkole, w gimnazjum, wiele nastolatków bardzo przeżywa. Zmienia się przecież praktycznie wszystko – nauczyciele, klasa, przedmioty. Powoli wkraczają w dorosłość, a wszyscy dookoła wciąż powtarzają, że przestajemy być dziećmi. O wiele większe wymagania nauczycieli, więcej nauki, mniej czasu dla siebie. „Feliks, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi” przychodzi takim osobom z pomocą, dobrą radą, pocieszeniem, że gimnazjum wcale nie jest takie straszne na jakie wygląda. Główni bohaterzy również przeżywają ten pierwszy dzień w całkiem nowej nieznanej szkole i jak się okazuje – dają radę, a w rzeczy samej to zwykła szkoła, w której może kryć się świetna przygoda. Za to należą się autorowi duże brawa.
Język jest bardzo prosty i idealnie przystosowany do lektury dla nastolatka. Nie wymaga dużych przemyśleń, jest przyjemny w odbiorze i czyta się bardzo lekko i szybko. Rafał Kosik miał bardzo ciekawy pomysł na powieść i świetnie go zrealizował. W powieści nic mi nie brakowało, a często byłam zaskakiwana toczącą się akcją i zastanawiałam się, jakie niespodzianki kryje jeszcze ta książka.
Feliks, Net i Nika to jedni z najlepszych wykreowanych nastolatków książkowych jakich przygody czytałam. Inteligentni, zabawni, mili. Autor miał na nich oryginalny pomysł i zrealizował go w całości. Są wręcz jak żywi, można ich polubić od pierwszej strony. Feliks to bardzo mądry, sprytny i ciekawski chłopak, Net – geniusz informatyczny, za wszelką cenę chce chronić swoich przyjaciół, jest im oddany i wierny, zawsze można na niego liczyć. I Nika – dziewczyna, o której tak naprawdę niewiele wiemy. Skryta przed światem, zawsze stara się znaleźć jak najlepsze i najprostsze wyjście z sytuacji, zdecydowanie różni się od tamtej dwójki. Ale jednocześnie czytelnik to właśnie ją darzy największą sympatią, bo jest najzwyklejsza, najbardziej podobna do nas. Nie ma super szybkiego umysłu, nie wymyśla własnych wynalazków, nie ma kilku komputerów. Po prostu jest miła, zachowuje się fair play i ma poczucie humoru. Można brać z niej przykład.
Książce Rafała Kosika można zarzucić, że jest całkowicie nierealna i niemożliwa, świat przedstawiony a zwłaszcza życie w gimnazjum jest przecież kompletnie inne. Ale czy przy czytaniu tej lektury jest to dla nas takie ważne? Ja nie szukałam w tej powieści odwzorowania otoczenia tylko ciekawej przygody, szybkiej akcji i odrobiny relaksu. Czy chcielibyśmy, żeby w tej powieści pojawiły się wulgaryzmy, a do fabuły wkradła się cicha, nudna codzienność? Myślę, że gdyby tak się stało, fani byliby bardzo zawiedzeni i zdegustowani. Cieszmy się więc i przy lekturze uśmiechnijmy się do kartek z tego powodu, że ta książka jest tak nieprawdopodobna, że jej czytanie jest prawdziwą przyjemnością.
„Feliks, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi” mogę zaliczyć do moich ulubionych książek. Zabawna, pełna optymizmu i dobrego humoru z świetną, oryginalną fabułą i szybką akcją. Idealna dla młodzieży, zwłaszcza tej gimnazjalnej, ale starszym też się spodoba. Warto ją przeczytać, uwierzcie mi! Gorąco polecam!
6/6
9/10
Zakochałam się w tej książce, naprawdę i to nie dla tego, że główna bohaterka nazywa się Nika.Z pozoru kilka nie powiązanych ze sobą przygód na końcu łączą się by wyjaśnić zagadkę Gangu Niewidzialnych Ludzi.Pierwsza część serii pana Rafała Kosika oczarowała mnie do tego stopnia, że z niecierpliwością czekam by zabrać się za kolejny tom. Bohaterowie są niezwykli a zarazem zwykli.Gimnazjaliści z dodatkowymi talentami.Felix-wynalazca, Net-geniusz komputerowy, Nika-najbardziej tajemnicza osoba z trójki przyjaciół.O jej talencie oraz sekrecie dowiadujemy się dopiero po pewnym czasie.Uwielbiam Caban'a psa Felixa, choć w rzeczywistości nie przepadam za psami on podbił moje serce. Zapomniałam dodać przyjaciołom w ich przygodach towarzyszy Manfred, program komputerowy stworzony przez Neta. Dodatkowe lekcje biologi też były interesujące.W książce dużo się dzieje ale nic nie jest przesadzone. Autor miał ciekawy pomysł i doskonale go przedstawił.Mam nadzieję, że dalsze części będą równie interesujące jak ta.
Wszystkie książki o FNiN są takie same (w gruncie rzeczy)ale jednocześnie inne. Przygody głównych bohaterów i ich znajomych są ciekawe, dowcipne a w tomach są przekazane mądre i wartościowe ciekawostki. Ludzi, którzy nie są fanami takich lektur (trochę tam za dużo technicznych szczegółów) nie będą może zachwyceni, ale książka na pewno jest warta przeczytania.
Faaaajne! Szkoda że nie mam piętnaście lat mniej, zaraz bym leciał kupić kolejne tomy :-)
Pierwsza i zarazem najlepsza z całej serii. Czyta się lekko. Wciąga!
Polscy pisarze nieczęsto wydają powieści fantastyczne. Nie znam wielu autorów, którzy w swoim dorobku mają choć jedną taką pozycję. Jest oczywiście wspaniały i wręcz klasyczny już pan Sapkowski („Wiedźmin”), Pilipiuk („Kuzynki”), a i Ziemiański mogący poszczycić się wielkim sukcesem „Achaji”. Jednak ten gatunek literatury w dalszym ciągu nie jest aż tak popularny jak choćby opowieści wojenne czy dzieła napisane specjalne dla kobiet. Z tego też powodu wielką radość sprawiło mi dodanie do tej krótkiej listy kolejnego nazwiska – Rafała Kosika. Napisał on cieszącą się sporą popularnością w naszym kraju serię, której główni bohaterowie w każdym tomie rozwiązują tajemnicze zagadki i starają się zarazem wieść normalne szkolno-rodzinne życie. Tytuł serii, jaką Wam dzisiaj przedstawię to „Felix, Net I Nika”, a „dopisek”, jaki posiada pierwszy tom to „… oraz Gang Niewidzialnych Ludzi”.
Główni, a zarazem tytułowi bohaterowie to nastolatkowie, którzy właśnie skończyli szkołę podstawową i zaczynają gimnazjum. I w tym właśnie miejscu się poznają na początku nowego roku szkolnego. Każdy z nich jest lekko zdenerwowany, a w dodatku okoliczności, w których zawierają znajomość nie są zbyt zabawne. Ale później, jak się im wydaje, jest lepiej: zaczynają widzieć pozytywne cechy uczniów, organizują swoją Kwaterę Główną, a i z ocenami nie jest najgorzej. Nagle jednak zaczynają się dziać dziwne rzeczy powiązane z sekretnym gangiem, który okrada poważne instytucje, Niką, a i dziwną „firmą”, gdzie pracuje ojciec Felixa. Jakie talenty posiadają przyjaciele? Czy między zagadkami istnieją jakieś powiązania? A czy na świecie istnieje coś takiego, jak: magia i czary? Tego dowiecie się po poznaniu interesującej historii Felixa Polona, Niki Mickiewicz oraz Neta Bieleckiego.
Powieść jest niewątpliwie adresowana do młodzieży, która science-fiction bardzo lubi. Posiada najwięcej elementów z tego właśnie podgatunku i choć ja nigdy za nim nie przepadałam to w tej historii bardzo mi się podobał. Czyta się szybko, przyjemnie z uśmiechem na ustach. A czasami nawet można się śmiać – głównie za sprawą Neta i jego ślicznych żarcików. Coś, co mnie tutaj zdziwiło to słownictwo bohaterów. Chodząc w dzisiejszych czasach po ulicy z ust nastolatków najczęściej słyszy się przekleństwa, w tej książce ich natomiast nie ma. Z jednej strony to jest świetne, ponieważ w takim wypadku powieść nadaje się dla czytelnika w każdym wieku, z drugiej… Czy widział ktoś kiedykolwiek grupę gimnazjalistów, którzy nie używają tak zwanych „brzydkich słów”. Ja nie, więc jest to dla mnie niespodzianką. A gdy już przy nich jesteśmy to wiele dobrego muszę wspomnieć o szacie graficznej – jest piękna. Gruba okładka, przed każdym rozdziałem malutki rysunek autora, a na stronie pierwszej i ostatniej wiele obrazków pana Kosika związanych z powieścią. Czyli są tam wynalazki, szkolne przedmioty, bohaterowie, dialogi, mini-komiksy. Cudownie!
„Felix, Net I Nika Oraz Gang Niewidzialnych Ludzi” Rafała Kosika to bardzo miła powieść skierowana przede wszystkim do nastolatków. Aktualnie jestem po przeczytaniu wszystkich dotychczasowo wydanych części i muszę stwierdzić, że wszystkie są na podobnie wysokim poziomie. Dodam jeszcze, że niedługo wyjdzie film na podstawie drugiego tomu, na który czekam z niecierpliwością, a i mam nadzieję, że po lekturze pierwszego tomu i Wy nie będziecie mogli się go doczekać. Polecam!
Autor: Rafał Kosik
Tytuł polski: Felix, Net I Nika Oraz Gang Niewidzialnych Ludzi
Tytuł oryginalny: Felix, Net I Nika Oraz Gang Niewidzialnych Ludzi
Ilość stron: 376
Premiera: 2004
Wydawnictwo: Powergraph
http://czar-ksiazek.blog.onet.pl/060-Felix-Net-I-Nika-Oraz-Gang,2,ID461989788,n
Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.
Oj długo myślałam jak ocenić i zakwalifikować tę książkę. Dlaczego?
Na początek minusy.
Po pierwsze: miałam do niej dwa podejścia - za pierwszym razem zwyczajnie mnie znudziła. Na szczęście jestem cierpliwa i się nie poddałam. Na szczęście - ponieważ im dalej w las tym robiło się ciekawiej.
Po drugie: autor chyba niezbyt ma pojęcie o funkcjonowaniu polskiego systemu edukacji. Od kiedy to niby chodzi się do szkoły w Wigilię i Wielki Piątek. Że już nie wspomnę o tym, że w większości szkół, gdyby jakiś uczeń w ogóle raczył zwrócić nauczycielowi uwagę, że źle uczy...oj, chyba musiałby szybko zmienić szkołę.
Po trzecie: to książka przede wszystkim dla młodzieży, a ja już od dawna jestem dorosła. Może dlatego szczególnie mierziły mnie puste frazesy typu: "Pij więcej coli, dasz zarobić swojemu dentyście", "Jak będziesz ściągał na klasówkach, to niczego się w życiu nie nauczysz", "Doceniajmy naszych rodziców, bo niektórzy nie mają tyle szczęścia co my", "Dobro zawsze zwycięży". Trochę to takie nieudolne moralizowanie. Nie mam nic przeciwko edukacyjnej misji literatury, ale w tym przypadku trochę to było takie sztuczne i puste, że aż banalne.
Po czwarte: pewne aspekty tej książki były wręcz nieprawdopodobne. I nie chodzi mi wcale o to, że jeden z bohaterów hobbistycznie konstruuje roboty, a drugi włamuje się do szkolnego systemu komputerowego, a po godzinach gada ze sztuczną inteligencją ;) Jestem zagorzałą fanką fantastyki, więc z odkształcaniem rzeczywistości jestem za pan brat. Chodzi mi raczej sytuację rodzinną Niki. Nosz kurcze - jej ojciec umarł, nie pomnę ile lat temu, a ona od tego czasu mieszka sama, pobiera jego rentę i nikt się tym nie zainteresował? Może nie mieć żadnej innej rodziny, ale sąsiedzi, szkoła? A właśnie - jeszcze stać ją na prywatne gimnazjum. Naprawdę mogę się zgodzić na yeti w Tatrach, strażników skarbu, Manfreda i różne grawitoloty, bo setnie mnie to ubawiło, ale wg mnie niektóre wątki wymagają choćby szczypty realizmu.
Teraz pora na plusy.
Po pierwsze: przede wszystkim ogromnym plusem tej książki jest pewna spójność wszystkich historii. Pomimo, iż książka podzielona jest na opowiadania, to jednak są to bardziej rozdziały jednej całości niż autonomiczne historie. Każdy szczegół ma znaczenie, dlatego warto czytać uważnie.
Po drugie: bardzo spodobał mi się niezwykle lekki język książki. Po przyciężkawym początku książkę czyta się coraz płynniej i szybciej. Ani się nie obejrzałam, a już był koniec.
Po trzecie: pomysły autora są niezwykle ciekawe. Lubię ludzi, którzy wiedzą o czym piszą, a pan Kosik zdaje się być ekspertem w dziedzinie najnowszych technologii.
Po czwarte: rewelacyjne poczucie humoru, szczególnie jeśli chodzi o obrazki na okładce. W tym punkcie mieści się również pies Caban i odświętny dres pana Sobolaka ;)
Cóż - ilościowo plusy i minusy się równoważą. A jakościowo? Chyba jednak największe znaczeni przy mojej ocenie ma fakt, że bardzo, ale to bardzo doceniam komizm słowny i sytuacyjny. A tego tu nie brakuje, więc co mi tam - wszem i wobec przyznaję, że ta książka jest bardzo dobra :) W końcu to rozrywka w czystej postaci i trzeba ją traktować z przymrużeniem oka.
To pierwsza książka z serii Felix, Net i Nika autorstwa Rafała Kosika. Opowiada ona o trójce nastolatków którzy poznali się pierwszego dnia w gimnazjum w dość niecodziennych okolicznościach. Początkowo mają zamiar złapać i dać nauczkę starszym kolegom którzy okradają ich oraz innych uczniów. Potem jednak dzięki ciekawości, talentowi do wpadania w tarapaty i wydostania się z nich doświadczają wielu niecodziennych przygód. Dzięki tym przygodom i nie tylko zaprzyjaźniają się i zostają superpaczką. W swoich przygodach spotkają się z duchami, rąbią zdjęcie niezidentyfikowanego obiektu latającego, odkryją skarb czy choćby pomogą w rozbiciu tytułowego Gangu Niewidzialnych Ludzi. W pierwszej chwili może wydawać się, że autor opisuje odrębne przygody jednak pod koniec łączy to wszystko w całość. W wydostaniu się z tarapatów przyjaciele mogą liczyć na swoje umiejętności. Felix-wynalazca, Net-geniusz komputerowy a Nika to chodząca tajemnica. Pomaga im też program komputerowy, stworzony przez ojca Neta a dokończony przez jego syna, Manfred. Kosik opisuje w książce także problemy rodzinne bohaterów, kłopoty w szkole połączone z elementami fantastyki dają całkiem fajną akcję. Książka jest warta przeczytania akcja wciąga, chciało by się ją pochłonąć jednym tchem. Na szczęście są już kolejne części tej powieści.
Często przeglądając różne fora poświęcone książkom młodzieżowym napotykałem tytuł "Felix, Net i Nika". Na ten sam tytuł wpadłem także przeglądając książki w księgarni. Zaryzykowałem i kupiłem.
Od pierwszej strony poczułem, że to jedna z tych lepszych książek. W miarę gdy liczba przeczytanych kartek rosła w głowie kołatały mi takie myśli: "super", "rewelacja", "wow", "fantastyczne". I tak zaczęła się moja przygoda z tą serią.
Cenię ją za: bardzo dobrze wykreowane postaci, lekkość i styl z jakim książka została napisana, wciągającą oraz trudną do przewidzenia fabułę i inteligentny humor.
Wszystko zaczyna się pierwszego września, gdy Felix Polon idzie do nowej szkoły, do gimnazjum. Czuje się zagubiony. Spotyka Neta Bieleckiego i Nikę Mickiewicz. Razem tworzą zgraną paczkę, która pewnego dnia ma okazję widzieć dziwną sytuację...
Pierwszy tom serii powieści o przygodach trójki gimnazjalistów.
Ogromnym plusem książki są bohaterowie - niby zwyczajni, a jednak niezwykli. Felix - własnoręcznie konstruuje roboty, a w plecaku nosi mnóstwo rzeczy, które okazują się być przydatne w najmniej spodziewanych okolicznościach. Net - geniusz komputerowy. I Nika - najbardziej tajemnicza z całej trójki.
Książka napisana jest lekkim, zgrabnym stylem, młodzieżowo. Ciekawe były nawiązania do kultury i książek, do otaczającej nas rzeczywistości. Bawił humor i błyskotliwe dialogi, a sama powieść wciągnęła. Mogę polecić ją z czystym sercem nie tylko trzynastolatkom, ale również starszym czytelnikom.
Taa, lektura, pewnie będzie nudna jak zawsze... --> taka była moja pierwsza myśl.Pomyliłam się ...
Książka bardzo mi się spodobała . Może za dużo było w niej o technice... Czasami nic kompletnie nie rozumiałam gdy Felix rozmawiał z Netem :D. Mimo to książka naprawdę świetna .
Ogólnie, bardzo lubię książki fantasy więc to normalne,że spodobały mi się w tej książce wątki dotyczące zamku, duchów, talerza,skarbu, Marsa itp ;)
Zafascynowała mnie postac Niki. Ta dziewczyna jest niezwykła ! Należy również wspomniec o superowych lekcjach biologii (dodatkowych oczywiście).
Myślę, że jak na lekturę książka jest naprawdę fajna . Polecam .!
Wbrew mojej opinii, że pierwsze części każdej serii są zwykle najbardziej udane, pierwsza część przygód Felixa, Neta i Niki, nie zachwyciła mnie tak, jak niektóre ich kolejne części. Może dlatego, że w porównaniu do kolejnych, nie ma w nich tak metafizycznego motywu przewodniego, lecz wszystko dotyczy raczej codziennych spraw. Aczkolwiek serdecznie polecam tą książkę czytelnikom lubiącym przygody i adrenalinkę, a także zabawne sytuacje.
Nie rozumiem zachwytów nad tą książką.
Po przeczytaniu miałam wrażenie że autor na siłę pisać "młodzieżowym" językiem, co mu nie wyszło.
Poza tym troszkę ciekawsza akcja rozwinęła się dopiero na końcu.
Szkoda mi czasu zmarnowanego na tę książkę. Nie polecam.
Wspaniała książka o niezwykłych przygodach trójki przyjaciół: nastolatków Felixa, Neta i Niki. Autor nawiązuje do przyjaźni, zaufania, nastoletnich uczuć...
ok, ale jak dla mnie za dużo mechanizacji. pisane językiem zrozumiałym dla młodzieży.
Na półkach
Cytaty z książki
- „To nie sztuka zdobyć się na bohaterstwo, gdy się jest odważnym. Prawdziwa sztuka to być tchórzem i z...” - 33 osoby to lubią
- „Sami kreujemy własny los i to, czy będziemy żyć ciekawie, zależy przede wszystkim od nas.” - 4 osoby to lubią






























