Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Syrena

Tłumaczenie: Anna Kloczkowska
Cykl: Syrena (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,11 (1565 ocen i 254 opinie) Zobacz oceny
10
137
9
181
8
288
7
433
6
309
5
135
4
45
3
22
2
9
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Siren
data wydania
ISBN
9788324589890
liczba stron
360
język
polski
dodała
Ag2S

Dla Vanessy i Justine Sands miały to być zwyczajne wakacje w miasteczku Winter Harbor, w towarzystwie braci Carmichaelów. Jednak kiedy Justine wybiera się nad urwisko, by skakać do wody, a nazajutrz fale wyrzucają jej ciało na brzeg, Vanessa nie ma wątpliwości, że to coś więcej niż wypadek. Całe nadbrzeżne miasteczko wpada w popłoch, kiedy następuje seria ponurych zdarzeń – fale wyrzucają na...

Dla Vanessy i Justine Sands miały to być zwyczajne wakacje w miasteczku Winter Harbor, w towarzystwie braci Carmichaelów.
Jednak kiedy Justine wybiera się nad urwisko, by skakać do wody, a nazajutrz fale wyrzucają jej ciało na brzeg, Vanessa nie ma wątpliwości, że to coś więcej niż wypadek.
Całe nadbrzeżne miasteczko wpada w popłoch, kiedy następuje seria ponurych zdarzeń – fale wyrzucają na brzeg ciała mężczyzn z twarzami zastygłymi w uśmiechu… Vanessa i Simon próbują ustalić, czy te wypadki mają cokolwiek wspólnego z Justine i Calebem. Ale to, co odkryje Vanessa, może oznaczać koniec jej wakacyjnej miłości, a może nawet życia…

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 241
Larysa | 2012-10-07
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 07 października 2012

Znaleźć oryginalny i ciekawy paranormal romance, to jak szukanie igły w stogu siana - tylko najwytrwalszym uda się to osiągnąć. Cieszę się, że ten gatunek należy do moich ulubionych, a jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że udało mi się trafić na "Syrenę" pani Rayburn, gdyż jest to przysłowiowa igła, czy raczej perełka wśród tego gatunku literackiego. Zanurzenie się w świat podwodnych istot będę jeszcze bardzo długo wspominać. No ale po kolei....

Winter Harbor - małe miasteczko w którym dwie siostry: Vanessa i Justine Sands mają spędzić idealne wakacje swojego życia. Jednak od samego początku wszystko zdaje się sypać. Po ostrej wymianie zdań z rodzicami, zdenerwowana Justine wybiega z domku i udaje się na klif by poskakać do wody. Nazajutrz fale wyrzucają jej martwe ciało. Nieszczęśliwy wypadek? Nie ma takiej opcji - Vanessa od razu podejrzewa działanie innych czynników. I wcale się nie myli - w przeciągu kilku dni, policja wyławia kilka następnych ciał, tym razem mężczyzn z twarzami zastygłymi w błogim uśmiechu. Czy to nie jest dziwne? Jaki związek ma to ze śmiercią Justine? Vanessa wraz z pomocą przyjaciół stara się rozwikłać zagadkę śmierci niewinnych ofiar. Nie wie, że sama stanie się łatwym celem, a jej życie zawiśnie na włosku. Czy uda jej się wyjść cało z tego starcia?

Muszę przyznać, że "Syrena" jest jednym z lepszych paranormali jakie zostały wydane w przeciągu ostatniego czasu. Wartka akacja, wciągająca i oryginalna opowieść wbija w fotel i nie pozwala odłożyć książki choćby na chwilę - kiedy człowiek raz zanurzy się w odmętach głębokiej toni morskiej, nie ma opcji, że wypłynie z niej szybko. Niebanalni bohaterowie, pięknie zarysowana i jasno przedstawiona fabuła, która niesie nas równym tempem przez całe 358 stron oraz nad wyraz plastyczny język jakim posługuje się autorka sprawia, że książkę czyta się jednym tchem. Nie ma miejsca na nudę, monotonię czy senność - ciągle coś się dzieje, a jak się dzieje to tylko na wysoką skale.

Cieszę się, że Tricia chwyciła się całkiem innego tematu przy tworzeniu tej powieści. Oklepane wzorce, typu wampiry, wilkołaki i anioły już się przejadły. Brakowała mi powiewu świeżości i nowości - dzięki "Syrenie" dostałam dobry zastrzyk wysokiej klasy prozy z górnej półki, a sięgnięcie teraz po kontynuację jest dla mnie priorytetem. Rayburn pisze z niezwykle wielkim przekonaniem - wie co chce przekazać czytelnikowi i trzyma się swojego zdania od początku do końca, przez co historia dopracowana jest do perfekcji, ale nie traci przy tym na swojej lekkości i frywolności.

Łatwy i przystępny język, z dużą dozą młodzieżowego slangu. Lekki styl który trafia do każdego. Nieziemsko piękna okładka jak i cały środek. Czy można chcieć czegoś więcej? Można - można chcieć kolejnego tomu i więcej książek spod pióra Trici. Osobiście polecam każdemu tę powieść - obojętnie czy jesteś fanem paranormal romance czy wręcz przeciwnie. Jeśli lubisz dobrze skrojone historie, gdzie miłość nie jest oblepiona lukrem, akacja jest szybka i wciągająca, a bohaterowie tak zróżnicowani jak sklep z obuwiem dla kobiet - nawet się nie wahaj. Ta książka jest idealna dla ciebie.

Ocena: 5,5/6
larysa-recenzuje.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zapisane w kościach

Po tą książkę sięgnąłem od razu po zakończeniu pierwszej części cyklu. Pierwsza była świetna, druga zdecydowanie trzyma jej poziom. Akcja rozkręca się...

zgłoś błąd zgłoś błąd