pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Minotaur
Tajny agent służb izraelskich w dniu swoich czterdziestych pierwszych urodzin spotyka w autobusie kobietę, na którą czekał całe życie. Nie mogąc ujawnić swej tożsamości, postanawia wykorzystać wszystk... Tajny agent służb izraelskich w dniu swoich czterdziestych pierwszych urodzin spotyka w autobusie kobietę, na którą czekał całe życie. Nie mogąc ujawnić swej tożsamości, postanawia wykorzystać wszystkie znane w jego profesji metody, aby uczestniczyć w życiu ukochanej i w coraz większym stopniu przejmować nad nim kontrolę...Tak rozpoczyna się ta intrygująca historia szpiegowska, a jednocześnie opowieść o nadzwyczajnej miłości. Poza głównym wątkiem fabuły, wnikliwy i wprawny czytelnik odkryje w prozie Tammuza niezwykle bogatą symbolikę oraz liczne odniesienia do historii Izraela. Powieść doczekała się wydań w trzynastu krajach. W 1981 roku z nominacji Grahama Green'a została uznana w Anglii za Książkę Roku. pokaż więcej.
źródło opisu: www.ksiazki.wp.pl
źródło okładki: www.ksiazki.wp.pl
Moja Biblioteczka
Gdzie kupić?
Opinie znajomych
-
467sprzedam/wymienię książki - archiwalny 3 (zamknięty)
Opinie czytelników
To moje pierwsze spotkanie z literaturą hebrajską. Przyznam szczerze, że mocno obawiałam się, co mnie spotka w tej lekturze. Bez wchodzenia w szczegóły - bałam się stereotypowo. Bardzo. "Minotaura" pochłonęłam w jedno popołudnie. Zamykając książkę, powiedziałam do siebie: "Niezła!".
"Minotaur" to opowieść o agencie Mossadu, który zakochuje się w przypadkowo poznanej w autobusie dziewczynie. Zaczynają ze sobą korespondować, on - z racji swojej profesji - ma coraz większą wiedzę na jej temat, jak i coraz większy wpływ na jej życie. Historię poznajemy z kilku punktów widzenia, które naświetlają nam fabułę z różnych perspektyw. Co ciekawe, nie sprawia to jednak, że stajemy się w tej historii wszechwiedzącym narratorem - wiele kwestii zostaje niedopowiedzianych i otwartych.
Pierwszy rozdział jest wprowadzeniem w historię - dowiadujemy się w jaki sposób Thea oraz Aleks poznali się, jak rozwijał się przez lata ich "romans". Kolejne rozdziały to historia opowiedziana przez kolejnych mężczyzn w życiu Thei, czyli G.R., Nikosa oraz samego Aleksandra. Ostatni rozdział, historia samego Aleksandra, to już prawie powieść w powieści - jego historia zostaje ujawniona. Poznajemy losy jego rodziców, jego dzieciństwo i późniejsze życie.
Co zrobiło na mnie największe wrażenie? Ukazywanie historii z różnych perspektyw - po lekturze pierwszych kilkudziesięciu stron wydaje się, że wszystko zostało ujawnione, że niewiele jest nas w stanie tutaj zaskoczyć. Autor ukazuje nam jednak kolejne szufladki, bardzo zgrabnie splatając losy bohaterów. Postaci zupełnie nie są papierowe, to prawdziwa przyjemność poznawać takich bohaterów literackich. Odniosłam ponadto wrażenie, że w "Minotaurze" nie ma zbędnego słowa. Opisy, dialogi są zbudowane w taki sposób, że trudno byłby cokolwiek usunąć, bądź dodać. Być może to zasługa tłumacza (brawo! świetna robota - czuć mocno, że Michał Sobelman kocha literaturę), a może to być również specyfika języka hebrajskiego.
Co do moich obaw stereotypowych - nie spełniły się. Biję się w piersi - większa wiedza na temat Izraela, specyfiki tego kraju, historii na pewno pozwoliłaby w pełni docenić wszelkie odwołania i nawiązania, które "wnikliwy i wprawny czytelnik" na pewno zauważył.
Polecam gorąco - nie jest to być może powieść, która zmieni Wasze życie, ale na pewno nie zapomnicie o niej szybko. Sprawne prowadzenie narracji, bardzo przyzwoity poziom literacki. Dorzućmy do tego fakt, że literatura hebrajska nie jest bardzo znana w naszym kraju, więc poruszamy się w czymś zupełnie nowym. I kolejna powieść, która łamie moje przeświadczenie, że tylko "grube" książki są fajne. Te z mniejszą ilością stron bardziej zapadają w pamięć. Tak, jak "Minotaur".
bazgradelko.pl
Powieść izraelskiego prozaika, stosunkowo mało w Polsce znanego Benjamina Tammuza, jest pozycją ogromnie ciekawą. Każdy, kto zdecyduje się na przeczytanie „Minotaura” doświadczy ogromnej przyjemności obcowania z lekturą na pozór lekką, niewymagającą, ale równocześnie wyrafinowaną, kryjącą w sobie wiele znaczeń, symboliki.
Jest to jedna historia, ale opowiedziana z kilku perspektyw, z których każda kolejna wzbogaca naszą wiedzę o wydarzeniach opowiedzianych wcześniej. Pomimo, że głównym bohaterem jest agent tajnych służb, nie znajdziemy tutaj żadnych afer szpiegowskich. Za to znajdziemy historię miłości opowiedzianą w sposób wykwintny i oryginalny, a do tego umiejętnie poprowadzoną przez autora w sposób, który nie pozwala oderwać się od lektury, dopóki nie poznamy i nie zrozumiemy wszystkiego do końca.
Bardzo polecam wszystkim, którzy lubią odkrywać w literaturze nowe horyzonty a nie lubią poruszania się po utartych ścieżkach. Benjamin Tammuz udowadnia, że warto w swoich poszukiwaniach częściej spoglądać w kierunku literatury hebrajskiej.
Głupio napisać mi opinię na temat tej książki, ponieważ ma ona bardzo dobre recenzje. Ludzie są nią zachwyceni, wręcz w niej zakochani. Deklarują, że w chwili, gdy skończyli, chcieli natychmiast otwiorzyć pierwsza stronę i zacząć czytać od nowa. .... dlaczego boję się napisać? Bo ja już po pierwszych parunastu stronach odliczałam do końca!
Odkrywam w tej książce dwie zalety:
1. ma tylko 200 stron i straciłam na nią mało czasu (a jednak, jak pomyślę, że mogłam w tym czasie co innego poczytać, ciekawszego! )
2. język i styl, w jakim książka jest napisana jest na naprawdę bardzo wysokim poziomie. Historia jest zawiła w bardzo ciekawy sposób wątki i relacje poszczególnych bohaterów, łączą się w całość. Nawet w sposób zaskakujący.
No nie wiem, ale dla mnie ta historia po prostu nie była jakaś porywająca, żeby się w niej zakochać. Obraz pokazuje przede wszystkim niezwykle rozdwojonego mężczyznę, który jest rozdarty wewnętrznie pomiędzy pracą agenta, byciem człowiekiem stanowczym, bezwzględnym, mającym wszystko na zawołanie a swoim drugim ja. Nie dostrzega, że tak naprawdę jest romantykiem, kocha sztukę, muzykę i literaturę na światowym poziomie, jest arystokratą. Zakochuje się w dziewczynie, którą zobaczył (!!!!!!) zobaczył a nie poznał w autobusie. Przez kilka lat pisze do niej listy i zakochuje się w niej, ale czy na pewno w niej? Czy można się zakochać w kimś, kogo się nie zna? Kocha się wyobrażenie o nim!
No nie rozumiem zachwytu nad tą książką. Może wymaga to ode mnie więcej czasu, może zmienię zdanie, ale na dziś, książką czytało się okropnie, każda strona się dłużyła, końca nie było widać.
Agent Mossadu Aleksander Abramow podczas jednej ze swoich służbowych podróży do Anglii spotyka piękną miedzianowłosą dziewczynę i przeżywa silny wstrząs – jest pewnien, że to kobieta jego życia. Ze względu na zobowiązania prywatne i zawodowe nie może zdecydować się na zapoznanie z dziewczyną, ale postanawia zdobyć jej adres i pisać do niej listy. I tak rozpoczyna się kilkuletnia korespondencja bohatera z Theą, bo tak właśnie ma na imię kobieta. Mimo iż nigdy dotąd się nie spotkali (choć Aleksander co jakiś czas obserwuje ją z ukrycia), piszą do ciebie płomienne listy, w których dzielą się swoją miłością do muzyki Mozarta i wreszcie zdają sobie sprawę, jak ważną rolę wzajemnie pełnią w swoim życiu.
Tak jawi się pierwsza część "Minotaura" – czytelnik zastanawia się tu przede wszystkim, czy Aleksander i Thea wreszcie się spotkają. Kolejne części przedstawiają życie Aleksandra, chłopca, którego ojciec jest bogatym Żydem, a matka Niemką. Rodzice jeszcze przed urodzeniem się dziecka osiedlają się w palestyńskiej wsi; Aleksander w latach młodzieńczych przebywa w szkole z internatem, następnie rozpoczyna karierę wojskową, bierze udział w historycznych wydarzeniach roku 1948, kiedy to powstaje niepodległe państwo Izrael i dochodzi do wojen izraelsko-arabskich. Następnie bohater zajmuje się sprzedażą broni i ostatecznie wstępuje do Mossadu. Benjamin Tammuz zawarł w "Minotaurze" wątki autobiograficzne, gdyż sam jako reporter uczestniczył w wojnie o wyzwolenie Izraela. Poza tym mam wrażenie, że pisząc o odrodzeniu kultury krajów Lewantu, starożytnych krajów Morza Śródziemnego, przemycił własne marzenie.
"Minotaur" to powieść pełna niedopowiedzeń, przez co niezwykle instrygująca. Jest to książka o niespełnionych oczekiwaniach, marzeniach, które być może mogłyby się spełnić, gdybyśmy postąpili inaczej. A może jednak nie mieliśmy na to żadnego wpływu... Chyba nigdy się nie dowiemy. Wątek miłosny i sensacyjny sprawia, że książkę czyta się jednych tchem. Ale z drugiej strony mistrzowski styl sprawia, że mamy ochotę delektować się powieścią jak najdłużej.
Jednak myślę, że największą zaletą książki jest forma. "Minotaur" to utwór naprawdę świetnie skonstruowany. Pierwszy rozdział przedstawia fabułę z perspektywy Thei, następne pozornie dotyczą zupełnie innych postaci i zdarzeń. W pewnym momencie pisarz pozwala czytelnikowi poskładać elementy fabuły, zobaczyć pełen obraz labiryntu, jakim jest konstrukcja powieści.
Moje oczarowanie powieścią i pochwalne peany na jej cześć nie powinny nikogo dziwić, wszak Benjamin Tammuz jest pisarzem uznanym na całym świecie jako klasyk współczesnej literatury hebrajskiej, "Minotaur" zaś to jeden z najlepszych tekstów pisarza. Powieść ukazała się po raz pierwszy w 1980 roku, rok później została uznana za Książkę Roku w Anglii, a dotychczas przetłumaczono ją na dwanaście języków.
OKIEM EDYTORA – nie mam zastrzeżeń do składu; nie podoba mi się okładka, ale to kwestia gustu; natomiast wielki plus dla wydawnictwa za włączenie do wydania świetnego posłowia tłumacza Michała Sobelmana.
Książka o obsesji mężczyzny na punkcie kobiety. Owym mężczyzną jest izraelski tajny agent, który w dniu swych 40 urodzin zakochuje się w młodej dziewczynie, Thei. Nie jest w stanie jednak się przedstawić bezpośrednio dziewczynie, wpływ na to ma wiek, jak i stan cywilny mężczyzny, jednak wykorzystuje inne tajniki, jak na agenta przystało, zaczyna wysyłać do Thei listy. Korespondencja trwa kilka lat, z większym lub mniejszym nasileniem, przynosząca rozczarowanie życiem, gdyż, ewentualne spotkanie dwojga nieznajomych staje się co raz bardziej odległe. Agenta nawet nie zrażają mężczyźni, którzy pojawiają się w życiu dziewczyny. Dąży..brnie, przed siebie, do celu bliżej nie określonego. Jest to swoiste przejęcie kontroli nad życiem dziewczyny, podporządkowanie się jemu bez reszty. Książka świadczy o miłości, podporządkowaniu się drugiej osobie, której się nie widziało, miłość poprzez słowa, oddanie..Zaborczość. Książka w 1981 roku została uznana w Anglii za książkę roku, by to docenić, a zarazem dostrzec należy ją czytać bardzo uważnie.
Książka ważna. Z pozoru infantylna, ale tylko z pozoru! Na początku jakby mdła i naiwna, ale trzeba przeczekać tą jej część, a potem....potem to dojrzała podróż przez ludzkie wybory, konsekwencje tych wyborów, przez przeznaczenie i świat, którego już nie ma. Ale ta podróż to też spotkanie z pytaniami, które chyba każdy sobie stawia. I spotkanie z odpowiedziami, których nie zawsze się spodziewamy....

Albertus
Zinamon
Selkar
Weltbild
Matras
Empik