Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cudowne dzieci

Tłumaczenie: Anna Topczewska
Seria: Dreszczyk Kulturalny
Wydawnictwo: DodoEditor
7,12 (89 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
8
8
20
7
37
6
15
5
3
4
1
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vidunderbarn
data wydania
ISBN
9788362972043
liczba stron
216
słowa kluczowe
literatura norweska
język
polski
dodał
walpurgia

Wszystko zaczyna się, kiedy tajemnicza przyrodnia siostrzyczka sama jak palec przyjeżdża autobusem z Grorud, „z ładunkiem atomowym w błękitnej walizce”. Jest rok Muru Berlińskiego, prezydenta Kennedy’ego i Jurija Gagarina. Finn mieszka z mamą w blokowisku Årvoll w Oslo. Życie jest elektryzujące, piękne i szorstko socjaldemokratyczne. Na Finnie można polegać, pilnuje, aby przestrzegać zasad....

Wszystko zaczyna się, kiedy tajemnicza przyrodnia siostrzyczka sama jak palec przyjeżdża autobusem z Grorud, „z ładunkiem atomowym w błękitnej walizce”.

Jest rok Muru Berlińskiego, prezydenta Kennedy’ego i Jurija Gagarina. Finn mieszka z mamą w blokowisku Årvoll w Oslo. Życie jest elektryzujące, piękne i szorstko socjaldemokratyczne. Na Finnie można polegać, pilnuje, aby przestrzegać zasad. Ale u mamy, która zawsze wydawała mu się opoką, zaczyna raptem dostrzegać oznaki słabości i zagadkowego rozchwiania.

Urodzony 1954 roku norweski pisarz Roy Jacobsen jest laureatem norweskiej Nagrody Krytyków Literackich, a dwie jego powieści zostały nominowane do Nagrody Literackiej Rady Nordyckiej.

 

źródło opisu: DodoEditor, 2012

źródło okładki: http://dodoeditor.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (220)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1962
Vianne | 2016-01-23
Przeczytana: 22 stycznia 2016

Bardzo skandynawska opowieść. Od początku czuć w książce inny klimat i inną mentalność. Nie zawsze jesteśmy w stanie zrozumieć zachowania bohaterów, ich wybory i emocje, ale właśnie przez tę odmienność kulturową historia jest tak ciekawa.

"Cudowne dzieci" to opowieść o Norwegii, której już nie ma - Norwegii sprzed czasów dobrobytu, szarym i smutnym kraju lat 60. I choć od tamtej pory kraj zmienił się nie do poznania, jego mieszkańcy pozostali tacy sami: trochę wycofani i zdystansowani, na pozór chłodni, a jednak emocjonalni.

Historia, opowiedziana w "Cudownych dzieciach" jest prosta. Życie samotnej matki i jej syna wywraca się do góry nogami, kiedy w ich domu pojawia się nowy lokator oraz przyrodnia siostra chłopca. Z pozoru historia jakich wiele, historia o dojrzewaniu, trudnych rodzinnych relacjach i bolesnych doświadczeniach z przeszłości. Historia opowiedziana z perspektywy chłopca, ale spisana po latach - nie jest to naiwny dziecięcy monolog, tylko przemyślana, poruszająca...

książek: 4834
orchisss | 2012-08-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 sierpnia 2012

Biorąc do ręki "Cudowne dzieci" nie miałam pojęcia jakiego rodzaju literatura do mnie trafiła. Po raz kolejny wykazałam się swoistą ignorancją, bo nawet nie przeczytałam opisu z okładki. Nie chciałabym, póki co, wyciągać pochopnych wniosków, ale mam wrażenie, że czytając książki z przysłowiowego marszu, bez zaśmiecania głowy blurbami, mam do nich świeższe podejście, bardziej je przeżywam i więcej do mnie trafia. Naiwne podejrzewałam, że przeczytam pouczający esej o wychowaniu dzieci. Durna ja ...

Literatura nordycka kojarzy mi się głównie z kryminałami bądź fantastyką w klimacie okołotrollowym. Jedyna obyczajówka jaka przeszła przez moje ręce, zrobiła na mnie spore wrażenie i zupełnie naturalnie przyrównywałam do niej "Cudowne dzieci". Z odmętów pamięci wyłoniła się u mnie również wstrząsająca powieść "Zło" J. Guillou (to, co prawda, Szwecja, ale również o dzieciństwie). Całe moje (niewielkie) doświadczenie z prozą skandynawską zostało postawione na baczność. Niepotrzebnie, gdyż...

książek: 42
Ina | 2012-07-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 lipca 2012

Mam słabość do książek pięknie zaprojektowanych i wydrukowanych (a drukarnia KnowHow ewidentnie knows how). Mam też słabość do książek, których akcja dzieje się w Oslo. „Cudowne dzieci” nie mogły mi się więc nie spodobać.

To jest historia o ważnych rzeczach. O dorastaniu, o wydarzeniach, które nas kształtują. Trudno mówić w tym świecie o sprawiedliwości: każdy czuje się pokrzywdzony, każdy ma jakieś trudne wspomnienia. A mimo to nie czuje się, żeby książka była przygnębiająca, bo ostatecznie nie chodzi tu o trudności, ale o dawanie sobie z nimi rady.

I wreszcie jest jeszcze jeden wątek – tego, co jest normalne, a co nie. Perspektywa dziecka pozwala wyjątkowo przenikliwie przyjrzeć się kształtowaniu tej normy i funkcjonowaniu mechanizmu odrzucenia.

Bardzo mądra i pięknie zrobiona rzecz.

książek: 1543
Pucka69 | 2012-10-30
Przeczytana: 30 października 2012

Cudowna książka, napisana pięknym, poetyckim językiem (ukłony dla tłumacza). Przenosi nas w czasy Jurija Gagarina widziane oczami chłopca, postawionego przed wielkimi zmianami w swoim życiu i rodzinie. Zakończenie - jak cięcie nożem. Wspaniała książka. Jedynym mankamentem jest to, że ma tylko 200 stron ;)

książek: 0
| 2016-11-07
Na półkach: Przeczytane

Skandynawska proza, nie kryminał. Bardzo dobrze napisana. Proza życia.
Świetnie wydana, chciałoby się więcej tego typu inicjatyw wydawniczych

książek: 199
mpw | 2016-10-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2016

„Cudowne dzieci” – Cudownie wydane – Cudownie nieoczywiste a zarazem Cudownie prostotą emanujące. Na plus.
Niekonwencjonalny format – niekonwencjonalna okładka – konwencjonalny styl. Na plus.
Imitacja opowieści z perspektywy dziecka pisanej, ale zdecydowanie dojrzałe oceny wypływają wielokrotnie i nieadekwatnie. Ale nie razi. Jest uzasadnione i „fajne” (fuj faraon, okropne słówko, ale jakoś kompatybilne, fuj faraon - kompatybilne…).
Ciekawie skonstruowane postaci tytułowych cudownych dzieci i nie tylko, bo ich mama wypada fantastycznie.
Zwyczajność (nie mylić ze standardowością czy szarością) jest atutem i powodem dla którego warto przeczytać. Inność pewna z norweskości wynikła dodaje smaku, szczególnie z polskiej perspektywy i realiów naszych lat 50tych. Tyle, polecam.

książek: 550
Katarzyna | 2014-02-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zaczyna się jak niepozorna obyczajowa opowiastka. Z czasem przemienia się w opowieść o psychologiczno- społecznym wydźwięku. Chyba tylko Skandynawowie potrafią stworzyć taki swoisty klimat, odczuwalny zarówno w ich książkach, jak i w ich filmach i serialach. Specyficzna i intrygująca książka

książek: 509
majkabally | 2012-12-08
Przeczytana: 06 grudnia 2012

Piękna opowieść o trudach dorastania, szczególnie, gdy nagle okazuje się, że cała uwaga skupiona na nas, będzie od teraz rozproszona na 2 głowy. Ale nie tylko o tym. Poza tym absolutnie obłędnie wydana- zaczyna się na okładce, cóż za oszczędność ;) Serdecznie polecam.

książek: 269
Bookeriada | 2014-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2012

Książka „Cudowne dzieci” Roya Jacobsena jest świetna. Od pierwszego spojrzenia do ostatniej przeczytanej literki. Projekt graficzny polskiego wydania „Cudownych dzieci” powstał w DodoDesign i jak głosi okładka jest sensacyjny. Zgadzam się, jest bardzo udany. Na czasie w swej oryginalności. Tyle o oprawie. A w środku?

Dobrą jakość treści gwarantuje osoba Roya Jacobsena, laureata norweskiej Nagrody Krytyków Literackich.
Norwescy krytycy literaccy mają nosa do dobrej prozy. Książka jest świeża i błyskotliwa. Głównym bohaterem jest chłopak o imieniu Finn. Mieszka wraz z mamą w blokowisku w Oslo. Jest małym rycerzem swojej mamy, są nierozłączni, wsparci na sobie i dzięki temu niezłomni.

Jednak pewnego dnia bezpieczny świat Finna zostanie unicestwiony, a chłopiec musi stawić czoła dorosłości. Stanie się to w dniu, w którym z miasta Grorud przyjedzie jego tajemnicza przyrodnia siostra, sześciolatka naszpikowana środkami psychotropowymi.

Polecam książkę wszystkim, którzy mają sentyment...

książek: 280
Aśka | 2013-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: maj 2013

Norweski prozaik, nie bardzo w Polsce znany, bo też do niedawna w ogóle nieobecny na naszym rynku wydawniczym, prezentuje nam wycinek norweskiej rzeczywistości lat 60. Rzeczywistości bardzo różnej od tej, jaka kojarzy się z Norwegią obecnie. Niedostatek odgrywa w tej historii istotną rolę. Narratorem książki jest dziesięcioletni Finn i to dzięki jego obserwacjom książka staje się genialna. Niewielu rzeczy dowiadujemy się wprost, ale warto zajrzeć między wiersze, bo można tam znaleźć istotne problemy, takie jak rozpad rodziny, przemoc domowa, czy niechlubna przeszłość Norwegii związana z traktowaniem osób niepełnosprawnych umysłowo. Widzimy też emocjonalną dojrzałość dzieci i ich intuicyjną mądrość w ocenie spraw, z którymi nierzadko nie radzą sobie dorośli. Aha, no i oczywiście wydanie: pożółkły papier, gruba warstwa kleju na grzbiecie, jakby ktoś oderwał oprawę i pierwszy rozdział, rozpoczynający się już na okładce. Świetny pomysł, bardzo klimatyczny, a przy tym połączony z...

zobacz kolejne z 210 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd