Książka Roku 2018

Proza z obserwatorium

Tłumaczenie: Zofia Chądzyńska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,12 (57 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
14
8
9
7
7
6
9
5
6
4
5
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Prosa del observatorio
data wydania
ISBN
83-08-00852-6
liczba stron
46
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Cortázar nie sypiący żartami jak z rękawa, pozbawiony ironii, pewnie przestałby być sobą, lecz oto mamy przed sobą inne zjawisko: nie przestając być sobą, jest otwarcie poetą, zasłuchanym w rytm frazy, w dźwięk słów. Pretekstem są tu naukowe interpretacje cyklu wędrówek węgorzy, symbol wyrywkowej i bezgranicznie pewnej siebie wiedzy, w sumie bezradnej i śmiesznej wobec ogromu opisywanych...

Cortázar nie sypiący żartami jak z rękawa, pozbawiony ironii, pewnie przestałby być sobą, lecz oto mamy przed sobą inne zjawisko: nie przestając być sobą, jest otwarcie poetą, zasłuchanym w rytm frazy, w dźwięk słów. Pretekstem są tu naukowe interpretacje cyklu wędrówek węgorzy, symbol wyrywkowej i bezgranicznie pewnej siebie wiedzy, w sumie bezradnej i śmiesznej wobec ogromu opisywanych zjawisk i tajemnicy egzystencji. Tej tajemnicy usiłuje autor (poeta) dotknąć, splatając historię węgorzy z poszukiwaniami astronomicznymi XVIII-wiecznego maharadży Dżaj Singha, który dla swych badań wzniósł niewiarygodne, księżycowe budowle. Budowle te są same w sobie dziełem poetyckim, stąd zmagania Dżaj Singha z astronomią nabierają w oczach poety mistycznego niemal wymiaru, symbolizując otwartość, pełnię, połączenie Logosu z Erosem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 1986

źródło okładki: http://www.bialykruk.com.pl/sklep/index.php?p5208,...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (125)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 524
wiech | 2017-06-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 czerwca 2017

Poetycka proza. Liryczny esej.
Przeczytałam. I nic. Żadnego wrażenia, żadnych emocji.
Nie potrafię ocenić wartości tej maleńkiej książeczki.
Chwała tym, którzy potrafili dostrzec jej piękno.
Ja dostrzegłam jedynie piękny, obrazowy język.
Sensu się nie doszukałam. Nie udało się.
Cortazar do mnie nie przemówił, w ogóle.
Coś nie tak z moim intelektem.(?)
Na szczęście nie muszę lubić Cortazara.
Nie tańczymy do tej samej muzyki ;)
I pewnie nie prędko sięgnę po literaturę niszową.

PS
Nigdy nie lubiłam węgorzy i Julio Cortazar tego nie zmienił ;)

książek: 127
Maciej DW | 2017-02-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Niesamowity jest ten Cortazar. Nie wiem, czy w tym krótkim opowiadaniu jest więcej prozy, czy poezji, więcej realizmu, czy romantyzmu... Na pewno jest niesamowita melodia tekstu, na pewno są węgorze, wędrujące pół życia przez pół świata w celu dokonania aktu prokreacji i na pewno jest hinduski maharadża, który pół życia, nie szczędząc środków, poświęca, aby poznać Kosmos. Ech... ten Kosmos... Nie wiedziałem, że tak dużo można go zmieścić w takiej cienkiej, niepozornej książeczce...

książek: 846
Katarzyna Bartnicka | 2015-10-25
Przeczytana: 24 października 2015

Trzy wnioski:
Pierwszy wniosek: czy to ma sens?
Drugi wniosek: niektórym wszystko kojarzy się z seksem.
Trzeci wniosek: już nigdy więcej nie tknę węgorza. Amen

książek: 1684
Ivi | 2014-03-08
Na półkach: Przeczytane

"(...)Niech pani wyjdzie na ulicę, odetchnie powietrzem ludzi, którzy żyją, nie zaś teorią ludzi w jakimś lepszym świecie";

(...)to co otwarte nadal nas otacza, tętno gwiazd i węgorzy, wstęga Moebiusa tej postaci świata, na jakiej zgoda jest możliwa, gdzie orzeł i reszka nie będą się wzajem zwalczały, gdzie człowiek będzie mógł zająć swe miejsce w radosnym tańcu, który kiedyś nazwiemy rzeczywistością".

książek: 1561
Konrad | 2017-04-28
Na półkach: Przeczytane

Maleńka książeczka. Czterdzieści parę stron, z czego kilkanaście zajmują niewyraźne czarno-białe fotografie. Co da się zmieścić w takim drobiazgu? Przedziwną, niesamowitą prozę poetycką. Uplecioną przede wszystkim z dwóch ingrediencji: węgorzy z ich słynnym cyklem rozwojowym oraz obserwatorium Dżaj Singha w Dżajpur z niebem gwiaździstym nad nim. To, co pisze i jak pisze Cortazar na te tematy wciąga, zadziwia i sprawia, że czytelnikowi machinalnie otwiera się gęba. Czy tylko o węgorze i obserwatorium w Dżajpurze w tej książeczce chodzi? Nie, oczywiście, że nie. Chodzi o człowieka, naukę i parę innych kwestii z tej sfery. Z perspektywy latynoamerykańskiej, naznaczonej Paryżem i intelektualnym klimatem czasów młodości autora (uczulonych ostrzegam: w tekście pada słowo "Marks"). Na domiar dobrego przekład (Zofii Chądzyńskiej) znakomity.
Doskonałe danie dla chłonnych, uważnych, otwartych umysłów.

książek: 425
Ralonius | 2018-01-14
Przeczytana: 14 stycznia 2018

Piękna.
Tyle chciałoby się tylko powiedzieć,
ale ta opinia, krótka recenzja wymaga ode mnie więcej niż tylko to
słowo, tak jak ludzie wymagają więcej.
To samo tyczy się Cortazara. Nie być w środku ani na zewnątrz, być
pomiędzy. Między słowami, między ludźmi, między prozą
a poezją.
A słowa wymagają więcej, więcej wymaga więcej, a przecież chce się powiedzieć dobitnie, wystarczająco,
prawdziwie między tym wszystkim, to co się chce powiedzieć.
Przepiękne bogactwo słów, między, no właśnie między prostotą, może lekką zawiłością, ale ta zawiłość przemawia jeszcze bardziej, potęguje
poczucie "między", które to mi się strasznie podoba. Słowo rozłażące
się, niedopasowane, rozłażący się świat, niedopasowany, rozłażący się
człowiek, niedopasowany, jego życie, poezja, proza
ciągłe poszukiwanie,
poszukiwanie sensu,
w jednostkach sensownych, ale
całkowicie bezsensu itd. Jakieś piękno tego świata, tego wszystkiego. Proza z obserwatorium. Równie dobrze mogłoby to się nazywać "Prozą z...

książek: 1204
olaf2009 | 2017-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2017

Autor krąży po zaułkach rozważań egzystencjalnych, krytykuje naukę, broni człowieczeństwa, pobudza do refleksji, zatrzymania się w pędzie życia by zachwycić się życiem takim jakie jest. Napisana bardzo poetycko, z sarkazmem do granic bezczelności. Mistrzostwo literackie. Ponadczasowa.

książek: 496
Noemi | 2013-05-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2013

Absolutnie cudowna. Liryzowana proza. Rozpoetyzowana, rozmarzona, rozgwieżdżona.
Jestem oczarowana. Nie dość, że Cortazar po prostu mnie uwiódł, rzucił na kolana, podbił moje serce swoim pięknym językiem, to jeszcze roztkliwił ogólną ideą, swoją samotną walką z...
Cieniuteńka książeczka, ale do wracania, bardzo częstego wracania.

książek: 12
Chlebikawa | 2018-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2018
książek: 229
Alabama | 2017-12-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lipca 2014
zobacz kolejne z 115 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd