Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pamięć Ziemi

Tłumaczenie: Edward Szmigiel
Cykl: Powrót do domu (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,37 (292 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
15
8
34
7
89
6
84
5
35
4
14
3
14
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The memory of Earth
data wydania
ISBN
9788376485386
liczba stron
296
słowa kluczowe
zasiedlenie, podbój, przygoda
język
polski
dodała
enedtil

Wysoko znad planety Harmonia spogląda Naddusza i bacznie obserwuje. Jego zadanie od wielu tysięcy lat jest takie samo – chronić ludzką kolonię zasiedlającą tę planetę, za wszelką cenę bronić Harmonii, a przede wszystkim nie dopuścić do jej autodestrukcji. Do tej pory na Harmonii panował pokój, nie istniała niebezpieczna broń masowej zagłady ani technologia, która umożliwiłaby stworzenie takiej...

Wysoko znad planety Harmonia spogląda Naddusza i bacznie obserwuje. Jego zadanie od wielu tysięcy lat jest takie samo – chronić ludzką kolonię zasiedlającą tę planetę, za wszelką cenę bronić Harmonii, a przede wszystkim nie dopuścić do jej autodestrukcji. Do tej pory na Harmonii panował pokój, nie istniała niebezpieczna broń masowej zagłady ani technologia, która umożliwiłaby stworzenie takiej broni. Kontrolując bazy danych i ingerując w ludzkie umysły, sztuczna inteligencja – Naddusza – mógł bez problemów wypełniać swą misję.
Pojawił się jednak poważny problem. Naddusza odkrywa, że nie ma dostępu do części banków danych, a jego systemy mocy przestały działać prawidłowo. Natomiast na spokojnej dotychczas Harmonii ludzie zaczynają się buntować, myśleć o władzy, pieniądzach i podbojach…

 

źródło opisu: Okładka

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Pamiec_ziemi-p-30496-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3573
Malwina | 2013-09-02
Przeczytana: 02 września 2013

Przyznam szczerze, że nigdy nie czytałam żadnej książki Orsona Scotta Carda. "Pamięć Ziemi" to jego pierwsza książka, z którą miałam do czynienia, a którą wybrałam zupełnie przypadkowo w bibliotece (tak, jak już się w jakiejś znajdę to nie potrafię wyjść bez książki). Po opinii znajomego i innych osób spodziewałam się naprawdę dobrej książki. Niestety to chyba nie jej czas i miejsce, ponieważ... No cóż. Nawet nie udało mi się jej skończyć. Kiedyś solennie obiecywałam sobie, że każdą rozpoczętą książkę przeczytam do samego końca, ale jeszcze tyle książek na mnie czeka, że musiałam tę zasadę porzucić. Tak też niestety stało się z "Pamięcią Ziemi".

Pierwsze kilkanaście stron wskazywało na to, że książka będzie co najmniej fajna. Czytało się dobrze, z zainteresowaniem, chociaż nie działo się nic szczególnego. Wiadomo, że początek książki, a zwłaszcza serii to swego rodzaju wprowadzenie, które powinno przedstawić chociaż częściowo świat, w którym rozgrywa się dana opowieść. Dwa pierwsze rozdziały naprawdę mi się podobały i byłam przekonana, że wszystko jest na jak najlepszej drodze, ale niestety magia prysła, a książka z ciekawej zrobiła się zwyczajnie nudna. Coś tam się działo, coś tam miało sens i może momentami było ok, ale były to krótkie momenty. Może po prostu to nie czas na taką książkę, która bardzo dokładnie stara się przedstawić zasady panujące na Harmonii, a także proponuje lepiej zapoznać się z tym, kim bądź czym jest Naddusza. Nie mogę powiedzieć, że pomysł nie jest świetny, bo jest! Niestety chyba bardziej wolę książki, gdzie więcej się dzieje, a dokładnych opisów jest mniej. Może to jest też spowodowane okresem, jaki mamy, czyli wakacjami (jako studentka, mam je jeszcze miesiąc :P), kiedy to czytanie książek nieco trudniejszych raczej nie jest dobre. Rok temu również miałam taką sytuację w wakacje, ale po prostu po "Pamięci Ziemi" być może spodziewałam się czegoś lżejszego, a otrzymałam coś innego. Istnieje również szansa, że zwyczajnie książka mi się nie podoba i już.

Czy mogę zatem polecić? Myślę, że tak, ALE chyba osobom, które autora już znają lub bardzo chcą poznać, choć być może inna jego pozycja byłaby lepsza na początek. Może ja również mogłam wybrać inną jego książkę jako tę pierwszą, aby lepiej zrozumieć jego styl, a potem zabrać się za "Pamięć Ziemi", ale wyszło trochę inaczej. Nie przekreślam jednak Orsona Scotta Carda i na pewno w przyszłości spróbuję zapoznać się z innym jego dziełem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Graffiti Moon

Chwytając za tę powieść nie spodziewałam się po niej niesamowitej i obfitej w emocje historii, która chwyci mnie za serce i sprawi, że będę chciała wi...

zgłoś błąd zgłoś błąd