Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Noelka

Cykl: Jeżycjada (tom 7)
Wydawnictwo: Akapit Press
7,15 (5020 ocen i 178 opinii) Zobacz oceny
10
358
9
625
8
799
7
1 789
6
796
5
514
4
54
3
67
2
5
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360773987
liczba stron
186
język
polski

Akcja powieści rozgrywa się w wigilię Bożego Narodzenia, a jej główna bohaterka Elka, rozpieszczona przez ojca, dziadka i wuja, w wieku siedemnastu lat dochodzi do wniosku, że bynajmniej nie wszyscy mężczyźni na świecie darzą ją bezkrytycznym uwielbieniem i skłonni są do ulegania jej woli. Ten jeden dzień poczyni wielkie zmiany w egoistycznej osobowości Elki. Czy to za sprawą Terpentuli, czy...

Akcja powieści rozgrywa się w wigilię Bożego Narodzenia, a jej główna bohaterka Elka, rozpieszczona przez ojca, dziadka i wuja, w wieku siedemnastu lat dochodzi do wniosku, że bynajmniej nie wszyscy mężczyźni na świecie darzą ją bezkrytycznym uwielbieniem i skłonni są do ulegania jej woli. Ten jeden dzień poczyni wielkie zmiany w egoistycznej osobowości Elki. Czy to za sprawą Terpentuli, czy Tomcia (wigilijnego Gwiazdora), czy też rodziny Borejków albo innych życzliwych w wigilijny wieczór ludzi, w Elce zachodzi zmiana, i to zmiana na lepsze. Noelka uzyskała miano Książki Roku 1992 nadane przez polską sekcję IBBY oraz została przetłumaczona na języki: litewski (Kaleduke), japoński (Noeruka).

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 595
Inez | 2015-07-13
Na półkach: Przeczytane, 2015

Jakże miło ponownie wpaść z wizytą do poznańskich Jeżyc! Znów poczuć ten klimat mieszkań w starych kamienicach, wsłuchać się w stukot porannego tramwaju i dźwięki erudycyjnych pogawędek. A w tej części klimat jest podwójnie wyjątkowy, bo czasem akcji jest deszczowa Wigilia Bożego Narodzenia 1991 roku. Pogoda jest faktycznie może mało „bożonarodzeniowa”, ale za to atmosfera domu Borejków jak zawsze niezapomniana: na choince migocą kolorowe światełka, a pod nią leżą własnoręcznie wykonane prezenty, gdzieś na ulicy Roosevelta słychać szemrzący dźwięk kolęd, wokół unosi się zapach igliwia i smażonego karpia, a na uśmiechnięte usta samoczynnie cisną się słowa przeprosin i wybaczania. Ponadto Borejkowie przygotowują się do mającego odbyć się nazajutrz ślubu córki Idy, co prowadzi do różnych zabawnych i stresujących sytuacji. Miasto wokół nich się zmienia – pojawia się wolny rynek i zaczątki kapitalizmu [choć nadal w wigilijne popołudnie nie można kupić białych pantofli damskich rozmiar 41:)], ale oni trwają niezmienni – pełni mądrości życiowej, pogodni, ujmująco oryginalni.

Akcja tej części skupia się wokół 17-letniej porywczej i zajadającej smutki Elki Skryby. Dorastająca pod okiem trzech mężczyzn (ojca Grzesia, dziadka Metodego i starszego brata dziadka, Cyryla) przywykła do bezgranicznego uwielbienia i rozpieszczania swej osoby. Więc kiedy myśli, że została zlekceważona przez pewnego chłopca, nie spocznie nim go znajdzie, aby wykrzyczeć mu swoją złość. W wyniku dziwnego zbiegu okoliczności zostaje jej jednak przydzielona rola Aniołka, który w wigilijny wieczór u boku tajemniczego Gwiazdora, pod żółtym parasolem z napisem CAMEL przemierzał będzie jeżyckie ulice. Wędrówka od domu do domu otworzy Elce oczy na istotę bezinteresownej miłości, szczęścia, ciepła domowego ogniska, a także nauczy trudnej sztuki przepraszania i odnalezienia drogi do samej siebie. A może nawet pomoże spotkać prawdziwą miłość…

Podczas głębszego wczytania się w treść „Noelki” można zauważyć, że autorka ukryła w niej drugie, bardziej przygnębiające dno. Jej bohaterowie często nie radzą sobie z samotnością bądź brakiem miłości, ale usilnie poszukują różnych dróg ucieczki od problemu (lub jego zupełnego wyparcia), np. w pracę (Grzegorz), w złość i bezsensowny bunt (Elka), w protest i usilną chęć życia „po swojemu” (Tomasz), w pozorne szczęście i pogodę ducha (Gabriela) lub też w pichcenie i staranne zajmowanie się domem (Cyryl). A czasem wystarczy szczera rozmowa przy łamaniu śnieżnobiałego opłatka; wyzbycie się negatywnych uczuć. I wcale nie musi odbywać się to pod 2-metrową, uginającą się od bogatych ozdób (zakupionych zwykle „na szybko” w markecie tego samego dnia) choinką, której stojak grubo zasypany jest drogimi i często niepotrzebnymi prezentami. Czasem wystarczy pójść do pewnego przejścia podziemnego pod rondem, posiedzieć na podłodze ciasnej windy lub zajrzeć przez okno do maleńkiego mieszkanka jakieś kamienicy.

Ten prosty, ale rzadko realizowany we współczesnym świecie, przekaz powieści sprawia, że w okresie Bożego Narodzenia wielu czytelników „Jeżycjady” powraca właśnie do „Noelki”- ze względu na jej klimat, wyważenie i życiową prawdę. Czuję, że ponownie zajrzę do niej także ja. I Wam również polecam taką przedświąteczną odskocznię do świata Borejków oraz Elki Skryby.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Immunitet

„IMMUNITET” to już czwarta część sensacyjno – kryminalno - prawniczej serii o dwójce prawników na etacie w renomowanej kancelarii adwokackiej Żelazny...

zgłoś błąd zgłoś błąd