
Noelka

186 str. 3 godz. 6 min.
- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Cykl:
- Jeżycjada (tom 7)
- Data wydania:
- 2009-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1992-02-02
- Liczba stron:
- 186
- Czas czytania
- 3 godz. 6 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788360773987
Akcja powieści rozgrywa się w wigilię Bożego Narodzenia, a jej główna bohaterka Elka, rozpieszczona przez ojca, dziadka i wuja, w wieku siedemnastu lat dochodzi do wniosku, że bynajmniej nie wszyscy mężczyźni na świecie darzą ją bezkrytycznym uwielbieniem i skłonni są do ulegania jej woli. Ten jeden dzień poczyni wielkie zmiany w egoistycznej osobowości Elki. Czy to za sprawą Terpentuli, czy Tomcia (wigilijnego Gwiazdora),czy też rodziny Borejków albo innych życzliwych w wigilijny wieczór ludzi, w Elce zachodzi zmiana, i to zmiana na lepsze. Noelka uzyskała miano Książki Roku 1992 nadane przez polską sekcję IBBY oraz została przetłumaczona na języki: litewski (Kaleduke),japoński (Noeruka).
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Noelka w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Noelka
Poznaj innych czytelników
11290 użytkowników ma tytuł Noelka na półkach głównych- Przeczytane 10 517
- Chcę przeczytać 773
- Posiadam 1 337
- Ulubione 509
- Jeżycjada 169
- Chcę w prezencie 90
- Dzieciństwo 69
- Młodzieżowe 63
- Z biblioteki 62
- Literatura polska 55













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Noelka
Autorka zapragnęła "Noelką" wziąć czytelnika pod włos - umiejscowienie akcji w Wigilię, ulubione Święto Polaków, to wszak strzał w dziesiątkę.
I niemal tak jest. Bo jak zwykle u Musierowcz, są uczucia i jest Dobro.
Ale jednak Autorka przeszarżowała - motyw z cygańskimi dziećmi i Wigilią wśród obcokrajowców nie wypalił. Jest zbyt nieprawdopodobny, nawet jak na powieść dziejącą się w Wigilię.
I czasowo się powieść nie spina - bohaterowie zawsze trafiają do poszczególnych domów akurat we właściwym czasie. Ja wiem, metafora itd., ale jednak...
Toteż tylko osiem gwiazdek.
Autorka zapragnęła "Noelką" wziąć czytelnika pod włos - umiejscowienie akcji w Wigilię, ulubione Święto Polaków, to wszak strzał w dziesiątkę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI niemal tak jest. Bo jak zwykle u Musierowcz, są uczucia i jest Dobro.
Ale jednak Autorka przeszarżowała - motyw z cygańskimi dziećmi i Wigilią wśród obcokrajowców nie wypalił. Jest zbyt nieprawdopodobny, nawet jak na powieść...
Osobista stara opinia czy tez nieprofesjonalna "recenzja":
Tbh mialam odczucie jakby cala ksiazka byla tylko opisami ale calkiem fajnie sie ja czytalo choc czulam bardziej ze to wspominanie tego co do tej pory bylo i robienie z tego takiego podsumowania gdy przychodzili na kolede do niemal kazdej z tych rodzin co byly w poprzednich czesciach i czulam jakby ta ksiazka byla nostalgicznym wspomnienio-podsumowaniem i praktycznie wszystko skladalo sie tu z opisow tego co sie pozmienialo, tych ludzi i wszystkiego co wokol nich bylo.
Osobista stara opinia czy tez nieprofesjonalna "recenzja":
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTbh mialam odczucie jakby cala ksiazka byla tylko opisami ale calkiem fajnie sie ja czytalo choc czulam bardziej ze to wspominanie tego co do tej pory bylo i robienie z tego takiego podsumowania gdy przychodzili na kolede do niemal kazdej z tych rodzin co byly w poprzednich czesciach i czulam jakby ta ksiazka byla...
Mam największą słabość, obok Pulpecji, do tej części Jeżycjady. Aż sobie odswieżyłam ją w te Święta. Bije z niej niesamowity klimat, nadzieja i optymizm.
Mam największą słabość, obok Pulpecji, do tej części Jeżycjady. Aż sobie odswieżyłam ją w te Święta. Bije z niej niesamowity klimat, nadzieja i optymizm.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSkończyłam czytać właśnie dziś, Wigilię. Zdecydowanie moja ulubiona część. Pełna wzruszeń i cudów. Kojąca od wewnątrz. Chciałabym zostać dłużej na Wigilii u Borejków i profesora Dmuchawca. Pokazane zostały też losy innych bohaterów, m.in. Kreski czy Anieli. Pojawia się też na chwilę Aurelia, Lelujka, Żakowie. A sam pomysł że akcja rozgrywa się w jeden dzień, ale odwiedzamy tak wiele rodzin - również bardzo ciekawy. Wszystko w tej części zagrało. Przepiękna!!!!
Skończyłam czytać właśnie dziś, Wigilię. Zdecydowanie moja ulubiona część. Pełna wzruszeń i cudów. Kojąca od wewnątrz. Chciałabym zostać dłużej na Wigilii u Borejków i profesora Dmuchawca. Pokazane zostały też losy innych bohaterów, m.in. Kreski czy Anieli. Pojawia się też na chwilę Aurelia, Lelujka, Żakowie. A sam pomysł że akcja rozgrywa się w jeden dzień, ale odwiedzamy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZamieniłam sobie trochę kolejność tomów tak, aby wigilijną Noelkę przeczytać przed świętami.
Też tu co nieco pamiętałam z czasów gdy czytałam ją dawno temu - na pewno w pamięci utkwił mi Tomek-Gwiazdorek, już wtedy uważałam, że fajny z niego chłopak😃. Tylko totalnie nie kojarzyłam, że to Tomcio od Romci z Kłamczuchy (tak samo, że Baltona to Bobcio od Cesi😳 - a już dobrze pamiętam co się potem będzie działo między nim, a Pulpecją w mojej ulubionej części Jeżycjady),trzeba przyznać, że autorka bardzo sprytnie miesza losy poszczególnych bohaterów.
Pamietałam też pojawiajacy się wielkorotnie rysunek przedstawiający Mikołaja i Aniołka, gdy tak chodzili od domu do domu, i byłam święcie przekonana, że we wcześniej czytanej przeze mnie książce zmieniał się kierunek ich marszu (raz w prawo, raz w lewo😆),teraz też na to czekałam i się nie doczekałam😉.
Ogólnie jest to bardzo przyjemna książka, nie mogłam się oderwać, zerwałam przez nią noc i przeczytałam całą w dwa dni. Super jest opisana ta ich historia pierwszej miłości. No i ten deszcz w wigilię, fajnie że autorka nie czaruje, tak jak to robią współczesne pisarki, nie trzeba dawać wszędzie śnieżynek i błyskotek żeby stworzyć klimat. Kolejna część gdzie moja ocena wędruje jeszcze wyżej niż u poprzedniczek - niedługo chyba mi skali zabraknie.
Zamieniłam sobie trochę kolejność tomów tak, aby wigilijną Noelkę przeczytać przed świętami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTeż tu co nieco pamiętałam z czasów gdy czytałam ją dawno temu - na pewno w pamięci utkwił mi Tomek-Gwiazdorek, już wtedy uważałam, że fajny z niego chłopak😃. Tylko totalnie nie kojarzyłam, że to Tomcio od Romci z Kłamczuchy (tak samo, że Baltona to Bobcio od Cesi😳 - a już dobrze...
Naprawdę dobra część Jeżycjady. Magiczna, świąteczna opowieść pełna dobra. Ciekawa historia i bohaterowie. Dużym plusem jest pojawienie się wielu bohaterów z poprzednich części, dzieki temu można było poznać ich dalsze losy. Jak dla mnie w ocenie - solidna 7-ka.
Naprawdę dobra część Jeżycjady. Magiczna, świąteczna opowieść pełna dobra. Ciekawa historia i bohaterowie. Dużym plusem jest pojawienie się wielu bohaterów z poprzednich części, dzieki temu można było poznać ich dalsze losy. Jak dla mnie w ocenie - solidna 7-ka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowrót do starej dobrej Noelki z okazji grudnia okazał się miły, ale też przyniósł wiele nowych spostrzeżeń i przemyśleń, a także spojrzenie z dalszej, innej perspektywy.
Tym razem poruszył mnie np. Mamert i jego zupełnie niesprawiedliwy stosunek wobec syna. Pan doktor, tak miły i poczciwy, nie umiał niestety jakoś ułożyć sobie w głowie, że jego dzieci nie muszą spełniać jego zawodowych pragnień. Nie umiał dostrzec w Tomku tego, że on już dawno wyrósł z tego małego łobuza, którym był i że staje się wartościowym, mądrym człowiekiem, który świadomie szuka siebie. Patrzył na niego przez pryzmat swoich rozczarowań, nie widząc, że ma przed sobą człowieka zaradnego i inteligentnego.
Drugą osobą, której bliżej się przyjrzałam był Grzegorz Stryba. Bardziej pamiętam go z późniejszych części i jakoś umknął mi jego opis sprzed związku z Gabrysią. Wycofany pracoholik, którym stał się, żeby uszczęśliwiać ojca sukcesami, z których sam nigdy nie był do końca dumny ani szczęśliwy. W ogóle nie wiedział, czy jest o kiedykolwiek był szczęśliwy i bał się nawet przez chwilę pozostać w ciszy i bez ruchu, żeby o tym nie myśleć. Nigdy nie myślałam o Grzesiu jako o pracoholiku. Mimo to, a może właśnie dlatego lubię tego cichego, trochę skulonego w sobie Grzesia, który ogrzewa się w cieple Borejków.
I mimo wszystko lubię też Tygrysa, tego Tygrysa, który ma cięty język i ostre spojrzenie, ale umie też podejść i szepnąć na ucho, że kocha najmocniej. Lubię, mimo że jest trudna do lubienia, że jest krnąbrna i nieidealna. Bo jest też żywa.
Elka... tym razem dość mnie irytowała swoimi ciągłymi wybuchami złości i tupaniem nóżką jakby miała pięć lat. Trudno nie przyznać, że jest rozpuszczona i wydaje jej się, że wszystko jej wolno.
Ach no i scena pod rondem cudna, mam nadzieję, że jednak Cyryjek i Terpentula połączą swoje losy jakoś, bo nie ma w sumie o tym mowy.
Powrót do starej dobrej Noelki z okazji grudnia okazał się miły, ale też przyniósł wiele nowych spostrzeżeń i przemyśleń, a także spojrzenie z dalszej, innej perspektywy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem poruszył mnie np. Mamert i jego zupełnie niesprawiedliwy stosunek wobec syna. Pan doktor, tak miły i poczciwy, nie umiał niestety jakoś ułożyć sobie w głowie, że jego dzieci nie muszą spełniać...
Idealnie trafiłam czasowo czytając te książkę, której akcja dzieje się w okresie zimowo-świątecznym, jak zwykle Musierowicz zachwyca, bohaterowie mają ciekawe historie oraz intrygujące przemyślenia.
Idealnie trafiłam czasowo czytając te książkę, której akcja dzieje się w okresie zimowo-świątecznym, jak zwykle Musierowicz zachwyca, bohaterowie mają ciekawe historie oraz intrygujące przemyślenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja opowieść wigilijna. Polecam przeczytać w okolicach Świąt:). Uwielbiam Wigilię u Borejków.
Moja opowieść wigilijna. Polecam przeczytać w okolicach Świąt:). Uwielbiam Wigilię u Borejków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo miła historia ze świetami w tle:)
Bardzo miła historia ze świetami w tle:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to