Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bractwo winnego grona

Tłumaczenie: Magdalena Koziej
Wydawnictwo: G+J
6,94 (100 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
13
8
12
7
35
6
20
5
13
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Brotherhood of the grape
data wydania
ISBN
9788360376959
liczba stron
224
język
polski

Zabawna i smutna jednocześnie opowieść o synu przedzierającym się przez bolesne wspomnienia, obserwującym swego starego, pełnego wad ojca. Ich wzajemna relacja jest ambiwalentna, miłość przeplata się tu z nienawiścią. Tak jak w innych swych powieściach, Fante wykazuje wspaniały zmysł obserwacyjny i czarny, dość ironiczny humor, ale i wiele sympatii dla swych niejednoznacznie nakreślonych...

Zabawna i smutna jednocześnie opowieść o synu przedzierającym się przez bolesne wspomnienia, obserwującym swego starego, pełnego wad ojca. Ich wzajemna relacja jest ambiwalentna, miłość przeplata się tu z nienawiścią.

Tak jak w innych swych powieściach, Fante wykazuje wspaniały zmysł obserwacyjny i czarny, dość ironiczny humor, ale i wiele sympatii dla swych niejednoznacznie nakreślonych bohaterów. Bohater Fantego jest człowiekiem zagubionym, nierozsądnym, walczącym z poczuciem winy i poszukującym sensu w absurdalnym świecie. Proza Fantego urzeka połączeniem subtelnej i prostej formy z bogactwem treści, na pozór lekkiej i zabawnej, lecz podskórnie podszytej warstwą smutku.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (261)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2231
Bed | 2012-06-15
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 czerwca 2012

Gdy zauważyłam tę interesującą książkę w dodatku z takim napisem seria Kultowa od razu postanowiłam ją nabyć. Chociaż rozsądek mi mówił, że właśnie w ten sposób człowiek zostaje właścicielem niepotrzebnych i niechcianych książek zostałam właścicielką tomiku i nie żałuję.
Tak jak zaznaczono w opisie książka jest opowieścią Henry'ego o swoim ojcu i w ogóle o rodzinie, którą przez dłuższy czas uważał za toksyczną z winy despotyzmu i pijaństwa ojca oraz patologicznej zazdrości matki - dewociarskiej katoliczki. Z tych powodów wcale i w ogóle nie miał ochoty na kontakt, ale przyjechał do rodzinnego miasteczka, gdyż podstarzali rodzice postanowili się rozstać. Okazuje się, że czas wiele zmienił. Henry, który sam jest teraz 50 latkiem i od dawna ojcem, stara się teraz lepiej zrozumieć swojego ojca i jego postępowanie. Wie, że może wynika to ze sposobu jaki staruszek kiedyś był wychowywany i warunków w jakich żył. Zresztą czy można mieć uwagi do ojca gdy się nie wie czy dobrze wychowuje się...

książek: 652
Miłosz | 2014-07-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 lipca 2014

Pierwsze zetknięcie z Fantem, choć bardzo chciałem zacząć od sławetnego "Pyłu", od którego to "wszystko" się zaczęło (przynajmniej dla Bukowskiego, w jakimś stopniu). Przede wszystkim - tę prozę bardzo dobrze się czyta. Z jednej strony oklepana, banalna fabuła i zwykła obyczajówka, a jednak płynie się przez tekst, pomagają w tym również krótkie rozdziały. Dobry, przejrzysty styl, świetne, dynamiczne dialogi, całość bezpretensjonalna. Fante umiał swobodnie i rzeczowo operować prostym językiem, ale potrafił także zaszarżować poetyckimi wtrętami, ciekawymi porównaniami i epitetami (tutaj ukłony powinny iść także w stronę tłumaczki). Widać przy okazji, że Fante "robił w holiłudzie": "Bractwo winnego grona" to gotowy materiał na film. Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że to jedna z ostatnich prac tego autora, pisał ją, gdy był już zapomniany i schorowany. Można powiedzieć, że Fante to taki uładzony Bukowski. Czy raczej, żeby oddać sprawiedliwość: Bukowski to chropowaty, brudniejszy Fante....

książek: 231
Katalepsja Bóbr | 2011-06-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 czerwca 2011

Znać biografię Johna Fante, to tak jakby znać fabułę większości z jego powieści. Oszczędne, nieobszerne książeczki, poruszające zwykle te same tematy, które potrafią jednak naprawdę zaczarować. Największym jego fanem był Charles Bukowski, który doprowadził do ponownego wydania powieści swojego mistrza, gdy ten był już u kresu życia. W roku 1977, kiedy z powodu cukrzycy amputowano mu obie nogi, wydał swoją przedostatnią powieść – „Bractwo winnego grona”.

Bohaterem charakterystycznym dla twórczości Fante jest jego alter ego Arturo Bandini, syn włoskich imigrantów, pragnący zostać pisarzem. Można sądzić, że bohaterem Bractwa winnego grona jest jego starsza wersja, uznany i niepozbawiony cynizmu pisarz w średnim wieku Henry Molise, który powraca do rodzinnego miasteczka, by spotkać się ze swoją szaloną, włoską rodziną. Powieść traktuje o akceptacji bolesnych wspomnień i pojednaniu, jednak dla mnie jest to przede wszystkim opowieść o odchodzeniu starego, barwnego świata na rzecz...

książek: 22
TheBodzior | 2016-03-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2016

Jedna z bardziej dojrzałych książek, autorstwa Fantego. Barwne, realistyczne i refleksyjne opisy w pełni oddają obraz przedstawianych wydarzeń, łączących życie autora i jego ojca. Drania, oszusta, pijaka zdradzającego żonę i znęcającego się nad rodziną, aż do samego końca. Czyli jego śmierci. Na przekór tej trudnej tematyce, autor wtłacza ogrom humoru. Tego prostackiego i bardziej wyszukanego, bawiąc czytelnika od początku do końca w odpowiedniej dawce, ale przede wszystkim jakości! Mało który pisarz może pochwalić się talentem wypracowanym przez Johna Fante. Mało który pisarz może uznać się za pisarza w kontekście tak świetnie oddanej formy przekazu, jaką na tym gruncie wypracował ten autor. Dlatego, gorąco polecam wszystkim tę właśnie książkę.

książek: 532
Martka | 2016-06-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 czerwca 2016

Lekka książka przesiąknięta jednocześnie smutkiem i radością życiową. 50-letni Henry dowiaduje się od młodszego brata, Mario, że ich szaleni rodzice chcą się rozwodzić. Nie wierzy w to, jednak postanawia wyruszyć w podróż samolotem do rodzinnej miejscowości w celu odwiedzenia staruszków.
Książka opowiada o trudach rodzinnych, gdzie syn, mający już swoją rodzinę, chce wrócić do młodzieńczych lat, gdyż wtedy było łatwiej. Twierdzi, że "został urodzony, by być synem, nie ojcem". Ojciec, z zawodu kamieniarz, chce postawić ostatnią swoją budowlę w mieście - wędzarnię. Chce również, aby Henry mu w tym pomógł. Ten broni się zaciekle, jednak nie śmiałby zostawić swojego ojca na pastwę losu, dlatego decyduje się pomóc. Zaczyna rozumieć, że im człowiek jest starszy, tym bardziej upierdliwy i uparty, ale też tym bardziej pobłażliwie do niego trzeba podchodzić, należy przytakiwać, wspierać i pomagać.
Książka piękna w swej prostocie, opisująca miłość i nienawiść do rodziców w jednym,...

książek: 67
Andrzej Belgrad | 2012-12-29
Na półkach: Przeczytane

piękna, bliska życiu, książka. w każdym, na przykład pogórniczym, miasteczku można spotkać podobne bractwo winnego grona, grupkę facetów, którzy razem się rodzą, wychowują, pracują w jednym zakładzie, piją w jednym barze i powoli odchodzą.

książek: 65
Kubik | 2011-01-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 stycznia 2011

Świetna książka, opowiadająca o trudnych relacjach między ojcem i synami. Absolutnie warto po nią sięgnąć.

książek: 36
sosemigo | 2014-04-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Dawno nie czytałam czegoś tak prostego a zarazem tak dobrego. Od pierwszych stron chichotalam, by wreszcie poryczec się jak bóbr pod koniec. Książka dla wszystkich, którzy zdążyli się już dowiedzieć, że życie nigdy nie jest tylko czarno-białe, a ludzie rzadko tylko dobrzy, albo tylko źli. Dla wszystkich synów i córek, którzy na przekór rozsądkowi, kochają łajdaków, którzy przypadkiem są ojcami; dla wszystkich łajdaków, którzy kochając, zadają ciosy. Dla wszystkich, którzy rozumieją, że czasem tak po prostu jest. ..

książek: 65
Karon | 2011-12-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 grudnia 2011

"Dzieci były gwoździami, które ukrzyżowały go na mojej matce. Gdyby nie dzieci, byłby wolny jak ptak."

"Sądzę, że pchała go wściekłość na cały świat, pragnienie zatriumfowania nad miejscowym establishmentem, typowe dla imigranta poczucie, że jest outsiderem."

książek: 122
Aga | 2016-01-06
Na półkach: Przeczytane

Dla miłośników Bukowskiego pozycja obowiązkowa!

zobacz kolejne z 251 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd