Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złodziejka książek

Tłumaczenie: Hanna Baltyn-Karpińska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
8,4 (6970 ocen i 1104 opinie) Zobacz oceny
10
1 911
9
1 945
8
1 371
7
1 082
6
357
5
171
4
45
3
52
2
13
1
23
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book Thief
data wydania
ISBN
9788310120588
liczba stron
496
kategoria
historyczna
język
polski

Rok 1939. Dziesięcioletnia Liesel mieszka u rodziny zastępczej w Molching koło Monachium. Jej życie jest naznaczone piętnem ciężkich czasów, w jakich dorasta. A jednak odkrywa jego piękno - dzięki wyjątkowym ludziom, których spotyka, oraz dzięki książkom, które kradnie. Od momentu wydania powieść znajduje się na szczycie listy bestsellerów „The New York Timesa”. Zyskała również ogromne uznanie...

Rok 1939. Dziesięcioletnia Liesel mieszka u rodziny zastępczej w Molching koło Monachium. Jej życie jest naznaczone piętnem ciężkich czasów, w jakich dorasta. A jednak odkrywa jego piękno - dzięki wyjątkowym ludziom, których spotyka, oraz dzięki książkom, które kradnie. Od momentu wydania powieść znajduje się na szczycie listy bestsellerów „The New York Timesa”. Zyskała również ogromne uznanie krytyki literackiej.

...zasługuje na miejsce obok Dziennika Anny Frank oraz Nocy Elie Wiesela. Ma szansę stać się pozycją klasyczną.
„USA Today”

Poruszająca i do głębi przejmująca.
„Washington Post”

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2008

źródło okładki: Nasza Księgarnia, 2008

pokaż więcej

książek: 291
duch | 2015-11-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2015
Przeczytana: 10 listopada 2015

Jestem całkowicie zdruzgotana. Zusak wszedł z butami do mojej biblioteki pedantycznie poukładanych emocji, wywrócił wszystkie regały, pourywał grzbiety, potargał kartki na setki drobnych kawałków i na koniec rzucił zapałkę. Panie i Panowie, przedstawiam Wam pierwszą książkę w moim życiu, przy której płakałam. Łzy żłobiły koryta w moich policzkach, gdy wpatrywałam się w tylną okładkę, nie będąc w stanie pojąć, co dalej zrobić ze swoim życiem.

Losy Liesel, opisywane z punktu widzenia Śmierci, wręcz pochłaniają. Narrator nas nie oszczędza - gdy zaczynasz czuć znużenie, wychodzi nieco w przyszłość, by od niechcenia dodać, że opisywany właśnie bohater za miesiąc zginie. Siłą rzeczy ciekawość wierci dziurę w brzuchu i nie sposób się oderwać od lektury. To sprawia, że książka ma strukturę koła; już na samym początku poznasz jej koniec, znajdziesz odwołania do przyszłych wydarzeń, co choć niektórych może irytować, to moim zdaniem jest zrobione perfekcyjnie. Po pierwsze, ze względu na narratora, który prowadzi narrację na sposób opowieści, gawędy. Każde jego zdanie, im krótsze, tym bardziej jest przesycone napięciem, im prostsze, tym więcej można się w nim doszukać. Śmierć siedzi z duszami na dachu krematorium w Dachau - kropka. A głowa pełna refleksji. Po drugie, taka konstrukcja fabuły świadczy o tym, że całość historii wydaje się pełna, ale jakże rzeczywista - obserwujemy bohaterów w sposób, jakbyśmy ich znali od dawna, tylko ktoś dopowiada nam ich przygody, o których dotychczas nie słyszeliśmy.

Bohaterowie są tak niezwykle realni, że nie sposób im narzucić jakiejkolwiek sztuczności, czego troszeczkę się bałam po latach siedzenia w literaturze wojennej i obozowej, głównie literaturze faktu. Nie ma żadnej postaci, do której nie poczułabym sympatii. Zusak pokazuje nam niemieckie społeczeństwo w czasach III Rzeszy, tym samym udowadniając jeden z oczywistych faktów często niedostrzeganych - nie każdy Niemiec był nazistą, nie każdy nazista wierzył w ideologię, a ci, co wierzyli, niekoniecznie mogli poddawać ją refleksji.

Tak naprawdę o Złodziejce książek mogłabym pisać godzinami. To jednak, co chcę przekazać, można wyrazić jednym zdaniem: jest to historia tak niezwykła, że nawet sobie nie wyobrażam, byście mieli jej nie przeczytać. Polecam dosłownie wszystkim, bo każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Post Scriptum

"Post Scriptum" Mileny Wójtowicz, zainteresowałam się jeszcze przed premierą, za sprawą ciekawego opisu i jeszcze ciekawszej okładki. Bo co...

zgłoś błąd zgłoś błąd