Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Niewolnica Isaura

Niewolnica Isaura

Autor:
Seria: Klub Interesującej Książki
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Dorota Walasek-Elbanowska
tytuł oryginału
A escrava Isaura
wydawnictwo
Państwowy Instytut Wydawniczy
data wydania
ISBN
8306014383
liczba stron
150
słowa kluczowe
miłość
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
dodał
kirrka
4,73 (70 ocen i 14 opinii)

Opis książki

Wzruszająca historia pięknej niewolnicy i jej miłosnych perypetii zyskała sobie zarówno bezlitosnych krytyko, jak i pełnych entuzjazmu wielbicieli, do czego ostatnio przyczynił się również serial telewizyjny stanowiący wzbogaconą i rozbudowaną wersję powieści brazylijskiego romantyka.

 

źródło opisu: PIW, 1986

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1562

Słynny serial gatunku telenoweli z literackim pierwowzorem? I to jeszcze autorstwa brazylijskiego pisarza epoki romantyzmu? Muszę przyznać, że w życiu nie byłam aż tak zaskoczona w temacie literatury...
Od siebie dodam, że 'Niewolnica Isaura' to jedna z kolejnych historii o wprost anielskiej bohaterce (nota bene, przyprawiająca każdego mężczyznę o przypływ namiętności)), która musi stawić czoła wielu przeszkodom,a by zdobyć szczęście. Romantyzm poznałam po sposobie prowadzenia narracji w tej powieści - te bezpośrednie zwroty do czytelnika, uwaga narratora skupiona na każdym punkcie historii czy postaci i opisy są zbyt charakterystyczne, aby się pomylić.
Co do samej lektury, pozycja jest z cyklu 'przyjemne i łatwe' - wiem, ktoś może stwierdzić, że przecież tytułowa niewolnica nie miała przed sobą drogi usłanej różami, ale powiedzcie szczerze - wątek miłosny w tej historii jest zbyt oczywisty, prawda? A samo zakończenie? Pominę milczeniem.
Oceniam całość jako 'dobrą', głównie ze względu...

książek: 586
Madame_Mozart | 2011-06-14
Przeczytana: 03 maja 2011

Nie mogłam się doczekać aż skończę czytać tę książkę. Główna bohaterka jest tak dobra, piękna i utalentowana (czyt. idealna) że aż irytująca...

książek: 163
Flack | 2013-11-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2013

Dzieło idealnie wpisujące się w romantyzm brazylijski, potępiający niewolnictwo i idący śladem europejskich twórców w zakresie pięknej miłości.

Osobiście? Słynnego serialu nigdy na oczy nie widziałem. Isaura wielokrotnie jest irytująca i mdła, narrator wyjaśniający i dopowiadający wszystko - psuje klimat, który zachowuje się jedynie dzięki ciut bardziej charyzmatycznym (lub po prostu nie tak szlachetnym) postaciom jak Leôncio. Z drugiej strony, minęło już blisko 150 lat od publikacji tej książki, więc taki a nie inny sposób prowadzenia, chociażby narracji, nie powinien dziwić.

Podsumowując - warto przeczytać, zwłaszcza jeśli ktoś jest z pokolenia, które było zafascynowane serialem, bądź co bądź jednym z pierwszych tego typu w Polsce. Nie ma się jednak co nastawiać na wspaniałe doznania, prócz kilku momentów.

Dla pasjonatów - polecam wersję oryginalną (A Escrava Isaura), język jest stosunkowo prosty.

książek: 407
poolinka | 2014-02-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mimo dwóch gwiazdek bawiłam się przednio - trudno zresztą o inny odbiór lektury. Zwłaszcza gdy w kółko czyta się o Isaurze: "tak czyste i idealne są te linie, że olśniewają oczy, zniewalają umysł i paraliżują wszelką myśl. Jej płeć jest jak kość słoniowa klawiatury, jak jutrzenka, której blask, zabarwiony lekkim odcieniem bladej róży, nie oślepia wzroku" lub "czoło jej musnął powiew boskiego natchnienia, który przemienił ją w kapłankę piękna, w pieśniarkę natchnioną nieziemską harmonią" i tym podobne, wyszukane komplementa. Polecam tylko ludziom z poczuciem humoru.

książek: 3104
Grażyna | 2012-11-20
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Tak posiadam i czytałam :)))

książek: 2207
Wiedźminka | 2011-05-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2011

Zaskoczyło mnie to, że tak wiele wątków autor pominął. Film był lepszy, bardziej wyrazisty. No i ta rola Leoncia.

książek: 158
ale | 2014-03-22
Przeczytana: 22 marca 2014

Widząc tę książkę w antykwariacie, ociągałam się z jej kupnem, choć kosztowała grosze (w końcu zapłaciłam 1 zł). Miałam gdzieś z tyłu głowy, że to poziom telenowel, a szkoda mi czasu na czytanie nieciekawych pozycji. Ale gdy już nabyłam wszystko, co brazylijskie udało mi się wyszperać, doszłam do wniosku, że jeśli uwielbiam Brazylię to i tą jej część trzeba poznać. Tym bardziej, iż na wystawie "Kocham i nienawidzę Lygii Clark" w warszawskiej Zachęcie miała ona swój wątek ("NAJSŁAWNIEJSZA NIEWOLNICA W BRAZYLII BYŁA BIAŁA").

Powieść ukazała się po raz pierwszy 1875 r. Serial jest jej adaptacją rozbudowaną, rozbuchaną. Wiedząc to łatwiej się przekonać do lektury. A ta nie jest przesadną torturą - 150 stron prostym językiem opisanej wartkiej akcji czyta się łatwo, w moim przypadku z pobłażliwym uśmieszkiem na ustach. Na okładce napisano, że pozycja ta nie cieszyła się uznaniem krytyków, ale wielbicieli miała wielu więc nie wypada zapewne gorzej od niektórych współczes...

książek: 924
maneki_neko | 2014-09-09
Przeczytana: 09 września 2014

Naprawdę dobra książka, wciągająca. Wiadomo, opisy przymiotów Isaury są mocno przejaskrawione, ale za to podoba mi się jak autor podkreśla niesprawiedliwość i bezduszność niewolnictwa. Z kolei ostatnie zdanie książki to chyba idealny happy end :)

książek: 201
kirrka | 2011-01-06
Na półkach: Przeczytane

Niezapomniany serial z lat '80
Książkę czyta się szybciej niż ogląda serial :)
Warto powrócić do lektury aby sobie po części przypomnieć film .

książek: 339
Karol | 2014-02-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 lutego 2014

Nie wiem czy autor pisze całkiem serio czy to jest jakiś groteskowy twór.
Ale i tak lepsze niż zmierzch.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Trudi Canavan
    45. rocznica
    urodzin
    Szczęśliwe zakończenie to luksus na jaki może pozwolić sobie fikcja.
  • Michael Crichton
    72. rocznica
    urodzin
    Każde odkrycie jest gwałtem na naturze.
  • Leszek Kołakowski
    87. rocznica
    urodzin
    Czas jako substrat ludzkiego doświadczenia nie daje się skonceptualizować (w sensie redukcji do terminów bardziej pierwotnych). Jeśli postrzegamy go jako niekończące się samounicestwienie, cały świat doświadczenia z braku substratu zapada się w nicość. Absolut może służyć ocaleniu świata, uratować g... pokaż więcej
  • Gianni Rodari
    94. rocznica
    urodzin
    Każde dziecko, które przychodzi na świat, wie, że cały świat jest jego i nie musi zań płacić ani grosza, musi tylko zakasać rękawki, wyciągnąć rączki i go sobie wziąć.[z bajki "O kupowaniu Sztokholmu"]
  • Aravind Adiga
    40. rocznica
    urodzin
    biedni marzą, by mieć pod dostatkiem jedzenia i wyglądać, jak bogaci, a .... bogaci? Żeby schudnąć i wyglądać, jak biedni
  • Randy Pausch
    54. rocznica
    urodzin
    Czas jest wszystkim, co masz ... i pewnego dnia może się okazać, że masz go mniej, niż sądzisz.
  • Laurie Halse Anderson
    53. rocznica
    urodzin
    Chcę biec, lecieć, bić skrzydłami tak mocno, aby nie słyszeć niczego poza łomotem własnego serca.
  • Marcin Meller
    46. rocznica
    urodzin
    Pani pokazała jelenia i zapytała nas, kto wie, jak nazywa się zwierzę. Ja wiedziałem, więc się ochoczo zgłosiłem i powiedziałem, że Lenin. Pani się stropiła i powiedziała, że chyba coś mi się pomieszało, bo to jeleń, a wielki Lenin, Włodzimierz Iljicz to człowiek, (...). Na co ja buńczucznie, że to... pokaż więcej
  • Théophile Gautier
    142. rocznica
    śmierci
    Zdaje mi się, jak gdyby moje ciało stało się przepuszczalne, moje ja uciekało z niego tak jak woda przez sito. Czuję, że się roztapiam we wszechbycie, z trudem odróżniam siebie od świata, w który się zapadam. Życie, którego - o ile tylko mogę - odgrywam zwykłą pantomimę, aby nie martwić krewnych i p... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd