6,63 (247 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
15
8
30
7
83
6
63
5
33
4
8
3
5
2
0
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373898840
liczba stron
264
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powieść powstała na bazie teatralnych doświadczeń Reymonta i jego obserwacji środowiska aktorskiego. Bohaterką pisarz uczynił młoda dziewczynę z Bukowca, Jankę Orłowską, która, chcąc wyrwać się z prowincjonalnego świata i buntując się przeciwko narzuceniu jej kandydata na męża przez ojca, wstępuje do teatru.

 

Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (557)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 458
Paweł | 2017-11-30
Przeczytana: 30 listopada 2017

W „Komediantce” Władysław Reymont opisuje świat, który dobrze znał i osobiście „przerobił”. Świat prowincjonalnych pracowników kolei, którzy w tamtych czasach (okres przed I Wojną Światową) byli wysoko spozycjonowani w społeczeństwie. Czy wreszcie tzw. „świat artystycznej bohemy” pomniejszych teatrów i operetek. Autor książki parał się aktorstwem oraz przez kilka lat pracował na kolei. Aby spoić oba, jakże odległe, światy i przedstawić specyficzne ich właściwości, posłużył się postacią młodej kobiety Janki Orłowskiej, która porzuca stosunkowo bezpieczny i uregulowany świat na prowincji, aby realizować swoją pasję aktorską w intrygującej i światowej Warszawie. Tam zamiast świątyni wzniosłej sztuki spotyka światek zepsutych karierowiczów, zblazowanych degeneratów lub ludzi małych, próbujących tylko przeżyć i to najlepiej na cudzy koszt. Cała ta zgnilizna, w typowy dla literatury tamtego okresu sposób, koresponduje z naiwną, pełną entuzjazmu ale i zarazem buty osobowością Janki...

książek: 467
ardnaskela | 2016-09-04
Na półkach: Przeczytane

Sięgnęłam po tę książkę w liceum. Niestety nie przypadła mi do gustu. Nie pamiętam za dużo, ale mam wrażenie że była to historia wyjątkowo przykra i nudna. Nie polecam.

książek: 1652
Roman Dłużniewski | 2016-12-24
Na półkach: Przeczytane

Uroki, a raczej nie-uroki życia w prowincjonalnej trupie aktorskiej. Janka, wyrzucona z domu przez ojca chce się, jak byśmy to dzisiaj nazwali, realizować artystycznie. Ale czy coś z tego wyjdzie ? Czy faktycznie można się realizować w grywającej szmiry wędrownej trupie ? Przeczytajcie.

książek: 2618
Koronczarka | 2017-06-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 czerwca 2017

Nie umywa się do "Ziemi obiecanej" a tym bardziej "Chłopów". Ale przeczytałam ją z zainteresowaniem i wzruszeniem w nieuwspółcześnionej wersji językowej. Brudny świat tandetnego teatrzyku, upadek panny wrażliwej i dumnej, trochę rozmów o sztuce i młodopolskie nastroje dekadenckie podszyte cynizmem, pogardą ale i prawdziwym współczuciem robią wrażenie. Galeria postaci imponująca. Widzimy tu ludzi podłych, zepsutych, ale i szlachetnych i mądrych. Są przejęci szczytnymi ideami, są heroicznie zmagający się z życiem i są oszuści, hazardziści i rozpustnicy. Pod podszewką teatru kłębi się życie pokazane zgodnie z manierą tych czasów - kontrast i wyolbrzymienie robi swoje. Trudno się nie przejąć tragiczną historią panny Janiny Orłowskiej.

książek: 3389
natanna | 2012-06-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jak wyczytałam w Wikipedii Władysław Reymont był duszą niespokojną "często zmieniał zawody, miejsca zamieszkania, dużo podróżował po Polsce i Europie. Ukończył Warszawską Szkołę Niedzielno-Rzemieślniczą. W latach 1880-1884 uczył się zawodu krawieckiego w Warszawie, po czym został czeladnikiem. W okresie 1884-1888 był aktorem w wędrownych grupach teatralnych.

Przez te cztery lata jak widać to w "Komediantce" dogłębnie poznał środowisko sezonowych grup teatralnych , gdyż pokazał go w niezwykle realistyczny sposób stwarzając całą plejadę charakterystycznych i mocno zarysowanych postaci .

Główną bohaterką książki jest Janina Orłowska , młoda kobieta, dla której teatr to pasja życiowa , dla realizacji której jest w stanie , jak jest o tym przekonana , zrobić wszystko.
Wyrzucona przez ojca , który nie rozumie ani jej pasji do teatru ani tego, że nie chce wychodzić za mąż z rozsądku , dla zapewnienia sobie dobrobytu, ucieka do Warszawy , gdzie udaje jej się zaangażować do...

książek: 242
Hub | 2010-08-20
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2010

Powieść to niezwykła, tym (dla mnie) cenniejsza, że rozgrywa się w środowisku teatralnym sprzed ponad wieku. A teatrem (tego i tamtego czasu) interesuję się żywo.

Na przykładzie trupy "komediantów" grywających kiepściutkie operetki i melodramaty, Reymont dobiera się do targających ludźmi sceny namiętności, aberracji, pasji i nieuczciwości. Pośród nich umieszcza młodziutką Jankę, której marzenia o kreacyjnej potędze aktorów i życiu sztuką szybko się rozpadają w konfrontacji z obskurnymi garderobami i tandetnymi, malowanymi scenografiami.

Opowieść o rozpadzie marzeń i nadmiarze dobrych chęci rozpięta jest zarówno na tle panoramy psychologicznej młodziutkiej adeptki aktorstwa jak i barwnego obrazu kilku miesięcy z życia teatralnych chałturzystów. Reymont nie ma litości wobec portretowanych przez siebie, wielobarwnych typów, odmalowuje zawiść, rozpacz, intrygi i pięknoduchostwo. Wydaje się jednak, że tak jest i musi być, że autor nie upiększa ani nie zohydza rzeczywistości. Opierając...

książek: 6
olafutura | 2018-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2018

Stanisław Korab-Brzozowski
O przyjdź!
O przyjdź, jesienią —
Wdziej szatę lekką, białą, zwiewną,
pajęczą;
Rzuć na hebanowe swoje włosy
perły rosy
Lśniące zimnych barw
tęczą.

O przyjdź, jesienią —
Owiana skargą tęskną, rzewną
żurawi,
W dal płynących szarą niebios tonią,
tchnąca wonią
Kwiatów, które mróz
krwawi.

O przyjdź, jesienią —
W chwilę zmierzchu senną, niepewną —
i dłonie
Swe przejrzyste, miękkie, woniejące
na cierpiące

Połóż mi skronie —
o Śmierci!…

Ten znany z Młodej Polski wiersz doskonale ilustruje zakończenie "Komediantki". Atmosfera jesieni doskonale koresponduje z dekadentyzmem tej powieści, z depresyjnym klimatem tandetnego i w gruncie rzeczy nędznego teatrzyku ogródkowego oraz końca sezonu teatralnego.
Powieść czyta się doskonale - nie ma to jak XIX-wieczna powieść realistyczna z pełnokrwistymi, wspaniale zbudowanymi postaciami (lubieżnych samców, podłych karierowiczów, wyrachowanych mściwych starych bab, wielkich talentów o przebrzmiałej sławie, mitomanek itp.)...

książek: 399
Kazik | 2011-12-02
Przeczytana: 07 września 2011

Teatr! Miejsce składające hołd ludzkiej wrażliwości i myśli. Świat, w którym wrażliwi artyści wyrażają to, co wydawało się niewyrażalne, poświęcając swojej pasji wszelkie uczucie. To tu duchowa strona bytu ma pierwszeństwo przed materializmem, tu prezentuje się nową myśl i nonkonformizm!...
Sialalala.

Ten, kto zapoznał się z życiorysem Reymonta, zapewne kojarzy epizod życia pisarza, kiedy to próbował swoich sił w teatrze. Całą swoją gorycz wypływającą ze zderzenia się marzeń z rzeczywistością autor zamieścił w swoim dziele "Komediantka". Główna bohaterka, Janka, córka pracownika kolejowego, przez lata wyrabia sobie charakterek ścierając się z cholerycznym ojcem i spędzając dnie na polowaniach w pobliskim lesie. Po wzięciu udziału w spektaklu lokalnego teatrzyku i zetknięciu z dziełami Szekspira rozbudza w sobie wrażliwość i miłość do dramatu. Decyduje się opuścić wieś wesołą, wieś spokojną i zostać gwiazdą teatru, dzieląc swoją pasję z innymi aktorami. Niestety, szybko przekonuje...

książek: 999
fuzja | 2016-08-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 01 sierpnia 2016

Bardzo, bardzo, bardzo dobra książka. Fantastyczne, wciągające opisy - wrażeń, osób, przyrody. Mocne i smutne. Książka mówi sama za siebie o rzeczach poważnych i faktycznych - o nędzy tych, którzy są obok, o zmianach w życiu, o podłości i okrucieństwie, o upodleniu, o buncie i życiu.

książek: 572
gorzka | 2010-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

Miłośnicy Reymonta na pewno nie będą zawiedzeni lekturą "Komediantki". Fabuła jest ciekawa a autor nie oszczędza głównej bohaterki, która, pisząc prawdę, irytowała mnie. Tytułowa komediantka Janina w pogoni za realizacją marzeń o poświęceniu się sztuce ucieka z domu i wkracza do artystycznego światka pełnego wyzysku i demoralizacji. Odkrycie, iż atmosfera w meandrach teatru daleka jest od służby dla Melpomene i Talii nie zraża Janiny, która ostatecznie ląduje na dnie społecznego bytu. Biorąc pod uwagę czasy, do których odnosi się akcja powieści, czyn głównej bohaterki należy ocenić jako odważny a nawet heroiczny. Jednakże, dla mnie Janina okazała, delikatnie mówiąc, brak rozwagi w nieskończonej naiwności, do tego stopnia, iż od zaślepienia teatrem nie pozwoliły jej odstąpić ciągłe i dotkliwe zmiany na gorsze, pokazujące, iż być może sztuka sama w sobie jest pięknym ideałem, ale ludzie, którzy ją realizują brukają go, zaś nasza bohaterka żadnym sposobem nie jest w stanie odmienić...

zobacz kolejne z 547 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd