Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miecz ciemności

Cykl: Władcy Avalonu (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,85 (346 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
45
9
26
8
53
7
90
6
58
5
41
4
7
3
11
2
2
1
13
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sword of Darkness
data wydania
ISBN
9788324138234
liczba stron
320
słowa kluczowe
nieśmiertelni, magia, romans, Camelot
język
polski
dodała
Justilla

Nieśmiertelny o sercu twardym jak kamień poświęci swój mroczny świat dla jedynej kobiety, która potrafi mu się przeciwstawić. Lecz czy ona potrafi oprzeć się namiętności bez granic? Kerrigan, demoniczny władca Camelotu, żył w wiecznym mroku… do dnia spotkania z piękną Sereną. To ona obudziła w nim dawno zapomniane tęsknoty. Lecz w okrutnym świecie Kerrigana miłość oznacza słabość, a król –...

Nieśmiertelny o sercu twardym jak kamień poświęci swój mroczny świat dla jedynej kobiety, która potrafi mu się przeciwstawić.
Lecz czy ona potrafi oprzeć się namiętności bez granic?
Kerrigan, demoniczny władca Camelotu, żył w wiecznym mroku… do dnia spotkania z piękną Sereną. To ona obudziła w nim dawno zapomniane tęsknoty. Lecz w okrutnym świecie Kerrigana miłość oznacza słabość, a król – choćby nieśmiertelny – który jej ulega, traci tron… i życie. Czy dla śmiertelnej kobiety władca ciemności odważy się spojrzeć w światło dnia?

 

źródło opisu: http://www.esensja.pl/ksiazka/ksiazki/obiekt.html?...(?)

źródło okładki: http://www.esensja.pl/ksiazka/ksiazki/obiekt.html?...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (779)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1521
Kevorkian | 2016-02-21
Przeczytana: 21 lutego 2016

Złe książki dzielą się na kilka rodzajów. Mogą być ewidentnie słabe, marne, ale jeszcze strawne, czymś nas przyciągające, gładko prześlizgujące się przez mózgi i pozwalające łatwo o sobie zapomnieć. Mogą być ewidentnie złe, których po prostu czytać się nie da nijak, od których odrzuca i które ma się ochotę cisnąć w kąt jak najszybciej. A mogą być jeszcze gorsze, po których ma się ochotę zatrzeć jakikolwiek ślad kontaktu z tą książką. Nie dość, że nie da się ich nijak czytać, to jeszcze ma się ochotę ODCZYTAĆ te strony, które się niechcący przeczytało. Wypluć je z siebie.

Ta jest zdecydowanie tego trzeciego rodzaju. Dawno się nie zetknęłam z tak ZŁĄ książką. Nie znalazłam po kilkudziesięciu stronach w niej NIC pozytywnego. Pomysł, styl, bohaterowie - wszystko to jak wymyślone przez niezbyt inteligentną i dobrą z polskiego 11-latkę i zamieszczone na jej sweet-blogasku. Jest jednocześnie okropnie infantylnie i kiczowato, z kompletnie idiotycznymi scenami pseudo-romantycznymi. No...

książek: 2106
zakreconaxxd | 2014-11-02
Na półkach: Przeczytane, Wypożyczone

Lekka, przyjemna, wciąga, można zapomnieć o bożym świecie i się zrelaksować.

książek: 871
Blondynkaxd | 2014-09-28
Przeczytana: 19 września 2014

Autorka miały fajny pomysł na książkę i dość oryginalny jednak ze zrealizowanie go już gorzej. Moim zdaniem autorka za bardzo skupiała się na wątku miłosnym głównych bohaterów a za mało na innych wątkach. Miałam wrażenie ,że w tej książce jest tylko dwóch bohaterów Serena i Kerrigan i to nie było niby takie złe ale jednak za mało żeby dać lepszą ocenę bo pod koniec czytałam tę książkę już na siłę.

książek: 651
myślnik | 2013-06-12
Na półkach: Przeczytane, Bye - bye!
Przeczytana: 2011 rok

Niemiłe jest wrażenie,że to kobiety osadzane są w roli intrygantek,pałających niezdrową chęcią władzy.
Oczywiście dla ich równowagi,pojawiają się też niewinne,kochające owieczki,o łagodnym sercu,twardej woli,gorącej krwi i wielkim pokładzie wiary w drugiego człowieka.
Nie może taka bajka obejść się bez zagubionego księcia,który wprawdzie nie jest rozmiarów płaza,ale za to dobro,którego nie czyni jest właśnie bardzo mikroskopijne.

Bajka na dobranoc dla starszych czytelników,gdzie rozpalona namiętność jest gorąca jak ognie piekielne,i kłopotliwa jak uwierający kamień w bucie.
Mężczyzna owinięty czarną wstęgą złych zamiarów podłej królowej.
Młoda kobieta,która ma stać się jego ostatecznym przypieczętowanie przejścia na ciemną stronę mocy.
I happy end,którego na szczęście możemy się spodziewać.

Miłość w roli głównej!
Zaklęte ciemne zamczysko!
Lekka lektura do poduchy,na podniesienie moraliów,że każdy ma czas na zawrócenie ze złej drogi!
Strzeżcie się zjadliwych spojrzeń podłych...

książek: 1743
Magda | 2011-01-27
Przeczytana: 26 stycznia 2011

Zadziwiające, że każda książka Sherrilyn tak na mnie działa. Wiem, to już nie nowość, że uronię nad nią łezkę. Zupełnie inne spojrzenie na Króla Artura, Camelot, rycerzy Okrągłego Stołu itd. Pomieszanie różnych światów, dużo magii a do tego jeszcze budząca się miłość. I choć podejrzewałam jak się skończy, parę scen naprawdę mnie zaskoczyło i martwiłam się tym, co dalej. Tak czy inaczej gorąco polecam:D

książek: 168
Youmi | 2011-05-06
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 kwietnia 2011

Wspaniała książka.
Nawiązanie do legendy Merlina jest interesujące.
Ta kobieta ma wspaniałą wyobraźnie.
Złość zawarta w głównym bohaterze jest równie ciekawa jak to że się zmienia ale nie do końca.
Serdecznie polecam.

książek: 6373

Krótko o książce: "Nieśmiertelny o sercu twardym jak kamień poświęci swój mroczny świat dla jedynej kobiety, która potrafi mu się przeciwstawić.
Lecz czy ona potrafi oprzeć się namiętności bez granic?
Kerrigan, demoniczny władca Camelotu, żył w wiecznym mroku… do dnia spotkania z piękną Sereną. To ona obudziła w nim dawno zapomniane tęsknoty. Lecz w okrutnym świecie Kerrigana miłość oznacza słabość, a król – choćby nieśmiertelny – który jej ulega, traci tron… i życie. Czy dla śmiertelnej kobiety władca ciemności odważy się spojrzeć w światło dnia?"

I to na tyle.

We wstępie autorka wychwala, że zafascynował ją świat legend arturiańskich, klimaty legend Wysp Brytyjskich i w ogóle, no och ach - czego to czytelnik (czytelniczka?) spodziewać się nie powinien.

No właśnie.

Czego - to tu kluczowe określenie.

Nie dostajemy w sumie niczego, poza mdłymi postaciami i jednowątkową opowiastką, którą stworzy każda przeciętna gimnazjalistka na swoim blogu. Nie ma tu ani pomysłu, ani logiki,...

książek: 327
Aoi | 2015-05-02
Przeczytana: sierpień 2012

Serena jest prostą dziewczyną, żyjącą w średniowiecznej mieścinie i mającą marzenie - dostać się do gildii szwaczów. Marzyła, aby stać się niezależną od swojego mistrza Rufusa i jego żony, marzyła aby móc sprzedawać swoje tkaniny i mieć własne mieszkanie. Niestety, podczas egzaminu jej płótno zostało nazwane "niezbyt dobrym", co oznacza, że Serena nie zdała egzaminu. Tego samego dnia, po wyjściu z budynku cechu, napotkała dwóch rycerzy na koniach, którzy prosto z mostu powiedzieli, że... ma zostać matką kolejnego merlina w Avalonie. Tak, w tym samym Avalonie z legend arturiańskich. Przestraszona dziewczyna nie uwierzyła im na słowo i wystraszona zaczęła uciekać. W pewnym momencie wpadła na czarnego rycerza, który zabrał ją na swego konia i pognał do Camelotu... Tak rozpoczyna się fabuła niezwykle wciągającej książki "Miecz ciemności". Przyznam, że po raz pierwszy spotkałam się z takim pomysłem na poprowadzenie historii. Powieść jest naprawdę ciekawa, dosyć oryginalna i szybko się...

książek: 184
Sunsetka | 2015-04-28
Przeczytana: 28 kwietnia 2015

Jestem wniebowzięta ! To była moja pierwsza książka tej autorki i już teraz wiem, że nie ostatnia ;) Na początku ciężko mi się było przekonać do niej, bo mocno odczuwałam to, że książka została napisana przez autorkę w collage'u, ale po którymś rozdziale jak się wciągłam to już na dobre. Nie mogłam się od niej odciągnąć. Już teraz nie mogę się doczekać, aż sięgnę po drugą część.

Rzadko kiedy sięgam po książki tego typu. Jakieś merliny, czarodzieje i inne, ale przyznać muszę, że zauroczona jestem pomysłem na książke jak i fabułą. Opowiada ona o losach kobiety, bo to głównie na niej opiera się cała książka. O losach które przepełnione są zmaganiami, jakie stawia przed nami życie. O wyborach jakich musimy dokonać, o sile, walce, ale także o miłości - ogromnej miłości,która potrafiła pokonać największe zło, miłości która przezwycięży wszystko, nawet śmierć.

Książka naprawdę godna polecenia ;)

książek: 973
majek | 2016-03-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2016

Dziwne, cały czas miałam wrażenie, że "Miecz ciemności" to drugi tom Władców Avalonu, a nie pierwszy. No cóż, pomyłka.
Powiem tak: to, co zrobiono z legendami arturiańskimi to nie była tylko inspiracja na cele książki. Nie. To był niemalże gwałt. Naruszenie i rozczłonkowanie legendy, która stanowiła jedność. Niezbyt podobało mi się to, co Autorka stworzyła na tej podstawie. Nie wiem też, po co te nawiązania do XXI wieku. Zniszczyły cały klimat książki. Mnogość ras i postaci przyprawiały o zawrót głowy, a sceny rozpusty z udziałem Morgany najzwyklej w świecie nudziły. Mimo to, "Miecz ciemności" uznałabym za jedną z lepszych książek Kenyon. W końcu odjęła trochę seksu, a dodała więcej fabuły. Alleluja! Da się!
Pisarka bardzo ładnie przedstawiła wątek Kerrigana i Selene. W nim drzemały jakieś pokłady uczuć, ona miała trochę walecznej krwi. Mandragora Blaise od razu polubiłam. Słowne utarczki pomiędzy nim, a głównym bohaterem nieraz wywołały u mnie chichot. A kiedy jeszcze Autorka...

zobacz kolejne z 769 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd