Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Triumf owiec. Thriller a zarazem komedia filozoficzna

Tłumaczenie: Maciej Nowak-Kreyer
Cykl: Sprawiedliwość owiec (tom 2)
Wydawnictwo: Amber
6,84 (1551 ocen i 155 opinii) Zobacz oceny
10
76
9
112
8
295
7
478
6
340
5
160
4
43
3
33
2
6
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Garou. Ein Schaf-Thriller
data wydania
ISBN
9788324138739
liczba stron
464
język
polski
dodała
Ag2S

Owce wracają! Kontynuacja rewelacji literackiej „Sprawiedliwość owiec”, największego przeboju roku w Polsce 2006 w kategorii proza obca, sprzedanego w 70 tysiącach egzemplarzy. Owce z Glennkill opuszczają bujne zielone łąki Irlandii i przybywają do zaśnieżonej Francji z nową pasterką Rebeką, córką zamordowanego starego pasterza George’a. Rebece towarzyszy jej matka, zwariowana tarocistka,...

Owce wracają!
Kontynuacja rewelacji literackiej „Sprawiedliwość owiec”, największego przeboju roku w Polsce 2006 w kategorii proza obca, sprzedanego w 70 tysiącach egzemplarzy.
Owce z Glennkill opuszczają bujne zielone łąki Irlandii i przybywają do zaśnieżonej Francji z nową pasterką Rebeką, córką zamordowanego starego pasterza George’a. Rebece towarzyszy jej matka, zwariowana tarocistka, uwielbiająca likierek i ciągle kłócąca się z córką. Zatrzymują się na zimowym pastwisku w pobliżu starego zamczyska, w którym kiedyś mieścił się zakład dla obłąkanych. Matka Rebeki wróży, że stanie się coś złego (czemu trudno się dziwić, bo w jej talii brakuje wielu kart zwiastujących dobre zdarzenia). I rzeczywiście zaczyna się coś dziać. Owce dowiadują się od swoich nielubianych sąsiadek kóz (które zdaniem owiec cuchną i są szalone), że w okolicy grasuje tajemniczy potwór zwany Garou…
Kim jest Garou?
Może wilkiem. Może wilkołakiem.
A może kimś znacznie bardziej niebezpiecznym…
Prawdę o nim odkryją owce po dramatycznym śledztwie.
I wtedy znowu będzie sprawiedliwość.
I triumf owiec.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 244
AnotherDesire | 2016-03-29
Na półkach: Przeczytane

Przyznam szczerze, że do podchodziłam do książki ze średnim entuzjazmem, gdyż byłam przekonana, że kupiłam książkę dla dzieci, będąc cały czas przyzwyczajona do powieści grozy Kinga, czy skandynawskich kryminałów, w których (co jak co, ale) nie występują owce jako główni bohaterowie. Z książką tą walczyłam od początku stycznia, gdyż ze względu na to, że nie czytałam jej poprzedniczki - trudno było mi się wczuć w jej klimat oraz nie wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać. Najgorzej było mi przebrnąć przez pierwsze 100 stron, które dla mnie były mocno nużące i niewiele się w nich działo. Potem zaczynało się robić lepiej, jednak nadal nie aż tak dynamicznie, jakbym sobie tego życzyła.

Niestety prawie każdego dnia, którego do książki się zabierałam, po przeczytaniu kilkunastu - kilkudziesięciu stron błyskawicznie łapała mnie senność i (nierzadko) zasypiałam. Uważam, że książka była nieco za gruba jak na rozwój akcji. Nie żebym miała coś do opasłych tomisk (wręcz przeciwnie!), jednak wszystko, co się w niej działo wydawało się być tak statyczne, że mniej więcej 1/3 rozdziałów wydaje mi się w niej zbędna.

Kolejnym minusem książki, był fakt, że mimo, że książka opowiada całkiem ludzką historię, ukazaną z owczego punktu widzenia - to przez tą mnogość bohaterów w pewnych momentach ciężko było się połapać czy dany dialog wypowiadają owce, czy może jednak ludzie lub kozy. Ostatnią rzeczą, do której mogę się przyczepić, jednak to nie dla każdego byłoby problemem - to mnogość francuskich nazwisk - przez co większość z nich nie potrafiłam w myślach wymówić, gdyż francuskiego jeszcze nigdy się nie uczyłam (JEDNAK PLANUJĘ!)




Oczywiście książka ta zawiera nie tylko minusy. To, co mi się w niej spodobało, to wywiązanie się z okładkowej "obietnicy" - jest to opowieść z niepowtarzalnym i urzekającym humorem, jednak zarazem wywołuje wrażenia podobne do tych, z "czystych" thrillerów czy kryminałów. Co do humoru, to myślę, że idealnie ukazuje go genialny cytat z pierwszej połowy książki:




"Ludzie nie widzieli tych rzeczy, które gdzieś były, za to widzieli rzeczy, o których sądzili, że są. [...] Ludzie myśleli albo za dużo, albo nie o tym, co trzeba. Najczęściej za mało myśleli o owcach."




Ciekawy jest również motyw Garou - wilkołaka polującego na swe ofiary w świetle księżyca oraz zamku, który swego czasu pełnił funkcje szpitala psychiatrycznego. Jeżeli chodzi o dialogi, to mimo, że pozornie nierealne - wypadły bardzo naturalnie i mimo, że ciężko było rozróżnić rozmówców, to i tak przyjemnie się je czytało.




Kończąc ją poczułam niesamowitą ulgę, jednak również stwierdziłam, że powieść ta byłaby wspaniałym podłożem pod ciekawą animację, która łączyłaby elementy Baranka Shauna, Scooby Doo i Hotelu Transylwania :D.




Podsumowanie: Sam pomysł na fabułę i jego wykonanie, jest według mnie bardzo ciekawe i na pewno nie jednej osobie się spodoba, jednak (pomimu wielu prób i podejść) niestety książka ta jako całokształt nie trafiła do mnie, gdyż ciężko przychodziło mi nie tyle zabieranie się za nią - co samo czytanie, które bardzo szybko mnie nużyło. I właśnie to i przeciąganie akcji (pomimo ciekawej fabuły, postaci) zaważyło na moją tak niską ocenę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto wiatru

Ta książka wprost zapiera dech w piesiach! Szybkie tempo akcji bardzo mi się podobało. Nowa umiejętność Mistral jest cudowna. Według mnie to najlepsz...

zgłoś błąd zgłoś błąd