Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czerwona piramida

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Kroniki rodu Kane (tom 1)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,85 (2301 ocen i 226 opinii) Zobacz oceny
10
414
9
378
8
580
7
549
6
239
5
84
4
33
3
18
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Red Pyramid
data wydania
ISBN
9788362170135
liczba stron
544
język
polski
dodała
alith

Od śmierci matki Carter i Sadie są sobie niemal obcy. Dziewczyna mieszka z dziadkami w Londynie, jej brat natomiast podróżuje po świecie z ojcem, wybitnym egiptologiem doktorem Juliusem Kane. Pewnej nocy doktor Kane zabiera Cartera i Sadie na „eksperyment naukowy” do British Museum, w nadziei że uda mu się z powrotem połączyć rodzinę. Zamiast tego jednak uwalnia egipskiego boga Seta, który...

Od śmierci matki Carter i Sadie są sobie niemal obcy. Dziewczyna mieszka z dziadkami w Londynie, jej brat natomiast podróżuje po świecie z ojcem, wybitnym egiptologiem doktorem Juliusem Kane. Pewnej nocy doktor Kane zabiera Cartera i Sadie na „eksperyment naukowy” do British Museum, w nadziei że uda mu się z powrotem połączyć rodzinę. Zamiast tego jednak uwalnia egipskiego boga Seta, który skazuje doktora na wygnanie, a jego dzieci zmusza do ucieczki. Wkrótce Sadie i Carter odkrywają, że budzą się wszyscy bogowie Egiptu, a najgorszy z nich – Set – chce zniszczyć rodzinę Kane. Aby go powstrzymać, dzieci muszą podjąć niebezpieczną podróż po całym świecie. Będzie to zadanie, które przybliży je do prawdy o rodzinie i ujawni jej powiązania z tajnym stowarzyszeniem istniejącym od czasów faraonów.

 

źródło opisu: http://www.galeriaksiazki.pl

źródło okładki: www.galeriaksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1445
patusia_dorota | 2013-01-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: sierpień 2012

Chyba większość z Was choć ze słyszało o Ricku Riordanie. Jest on twórcą serii dla młodzieży, jedną z nich są „Kroniki rodu Kane” o których trochę tu napiszę.

Seria zaczyna się powieścią „Czerwona piramida” w niej właśnie poznajemy rodzeństwo Cartera i Sadie. Chłopak przebywa cały czas z ojcem-egiptologiem, zaś dziewczyna mieszka z dziadkami. Stało się to po śmierci matki dzieci. Jej rodzice chcieli zatrzymać dzieci, dlatego Sadie była z nimi. Właśnie dziś wypadały urodziny dziewczyny, zawsze w ten dzień przyjeżdżał do niej ojciec i spędzał z nią czas. Brata nienawidziła, raczej z wzajemnością. On był podobny do ojca, Sadie zazdrościła mu tego, że to on jest bliżej z tatą.
Tym razem ojciec postanowił zabrać dzieci do Muzeum Brytyjskiego, Sadie nie była zachwycona, nie lubiła nauki i wszystkiego, co się z nią kojarzyło, byłą w tym względzie całkowicie odmienna od Cartera. Dziewczyna myślała, że to będzie kolejna nudna wycieczka, lecz bardzo się pomyliła. Ich ojciec uwolnił egipskiego boga pustyni – Seta. Dzieci dowiadują się, że nie są zwykłymi ludźmi, że mają niezwykłe umiejętności, dowiadują się kim byli ich rodzice. Tyle wiadomości może nieźle zawrócić w głowie, ale to nie koniec. Okazuję się, że powoli budzą się wszyscy bogowie, a to właśnie oni będą musieli powstrzymać Seta przed zawładnięciem światem. Rozpoczyna się nieziemska zabawa, której nie możesz przegapić.

„Innymi słowy: zwykły dzień rodziny Kane’ów.”

Co mogę powiedzieć o książce? Powiem tyle, ze ja ją bardzo lubię, jest lekka, przyjemna, napisana z humorem. Uwielbiam czytać ksiązki z nawiązaniem go starożytnych bogów, już od podstawówki się tym interesowałabym, teraz w gimnazjum nie mam na czytanie mitologii czasu, ale chętnie powracam do tych tematów. Autor postarał się, by ksiązka trafiłą do wielu odbiorców. Młodsi czytelnicy będą zachwyceni akcją i niecodziennymi zjawiskami, trochę z starszym w moim wieku powinien spodobać się humor i ciekawa fabuła, dorośli mogą liczyć na odprężenie i relaks, to książka idealna dla wszystkich.

Pewnie zastanawialiście się przed sięgnięciem po książkę, czy aby nie jest to kopia Percy’ego przełożona na mitologię egipską. To był właśnie mój problem, nie wiedziałam, czy po nią sięgnąć. Jednak choć wątki są podobne, bo i tu dzieciaki nie wiedzą, że mają niezwykłe pochodzenie, to jednak zmieniają się bohaterowie, są inne problemy. Jeżeli ktoś uważnie czyta może dopatrzeć się nawiązań do historii o Percym, lecz nie jest ich dużo.

Plusem obu serii jest osadzenie historii znanej nam tylko z czytania w świecie realnym, nowoczesnym. Powiem szczerze mitologia grecka jest moją ulubioną, z mitologią egipską miałam bardzo mała styczność, dlatego nie wiem, czy aby na pewno autor trochę nie przekłamał. Czytając niektóre opinię, czytelnicy znajdują pewne braki. Mitologia egipska jest trochę mniej znana, a szkoda, chciałabym się z nią lepiej zapoznać, po przeczytaniu dwóch części poznałam już tylu bogów, każdy ma coś, czym się opiekuję. Zastanawiam się jak Egipcjanie ich spamiętali. :P

Przejdźmy do bohaterów, bo to chyba wszystkich najbardziej interesuję. Głównymi postaci są rodzeństwo Carter i Sadie. Osobiście bardziej polubiłam Cartera, więc może być trochę nie obiektywnie.
Sadie to buntowniczka, nie lubi robić, tego, co ktoś jej karze. Jest nerwowa i impulsywna. Lecz to często dzięki niej ruszali do działania, ona kierowała akcjami, choć byłą młodsza, na pewno byłą odważna. Spodobał mi się lekki wątek miłosny z nią w roli głównej. Jej wybranek był wspaniały, jak tu go nie kochać, uwielbiam. :P
Carter w pierwszej części bardzo go polubiłam, ponieważ trochę się z nim utożsamiałam, też lubię naukę, mitologię, lecz nie podobało mi się to, że tak często tchórzył. Czasem mógłby się bardziej wykazać.

„Kiedy zasnąłem, poczułem, że staję się lekki jak piórko. Uniosłem się w górę, obróciłem – i zobaczyłem własny śpiący kształt poniżej.
Umieram – pomyślałem, Ale to też nie było to. Nie byłem duchem. Miałem nowy, błyszczący kształt i skrzydła zamiast ramion. Jakbym był ptakiem. [Nie, Sadie, nie kurczakiem. Proszę, czy mogę dalej opowiadać?].”

Uwielbiałam ich liczne potyczki słowne, uważam, ze częściej byłą w nich górą Sadie, miałą cięte riposty. Świetne są też te dopiski w nawiasach, często wprowadzają na moje usta uśmiech. Uwielbiam się śmiać przy książkach, to zawsze dużo lepsze niż płacz.

Książkę czytałam dość dano, bo w wakacje, jednak nadal wspominam ja miło, z wielką chęcią będę chciała ją powtórzyć. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze w tym roku. Książka jest świetną odskocznią, czyta się bardzo lekko i szybko. Rick Riordan na pewno długo będzie jednym z moich ulubionych autorów. Niedługo zabieram się za trzecią już część trylogii. Jeśli jeszcze nie jeszcze się z nią nie zapoznałeś/aś to zrób to teraz.
Książka przeniesie cię na chwilę w niebezpieczny i magiczny świat Starożytnego Egiptu okiem dwójki rodzeństwa. Historia ciekawa, szkoda tylko, ze tak szybko się kończy.
Ocena 9/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zapach diabła

Powróciła stara, dobra Malin. Ci co przeczytali dotychczasowe części dotyczące spraw Malin wiedzą, że ostatnio było trochę nudno. Wszystkie sprawy zro...

zgłoś błąd zgłoś błąd