rozwińzwiń

Smoki ze Zwyczajnej Farmy

Okładka książki Smoki ze Zwyczajnej Farmy autora Deborah Beale, Tad Williams, 9788375103656
Okładka książki Smoki ze Zwyczajnej Farmy
Tad WilliamsDeborah Beale Wydawnictwo: Rebis Cykl: Smoki ze Zwyczajnej Farmy (tom 1) fantasy, science fiction
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Smoki ze Zwyczajnej Farmy (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Dragons of Ordinary Farm
Data wydania:
2010-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-01
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375103656
Tłumacz:
Jarosław Rybski
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Smoki ze Zwyczajnej Farmy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Smoki ze Zwyczajnej Farmy



książek na półce przeczytane 3217 napisanych opinii 1046

Oceny książki Smoki ze Zwyczajnej Farmy

Średnia ocen
6,7 / 10
141 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Smoki ze Zwyczajnej Farmy

avatar
2873
1045

Na półkach: , , , , ,

Tad Williams jest znanym autorem kilkunastu powieści fantasy i science fiction dla dorosłych. Jego powieści zostały przetłumaczone na 23 języki. Sama jak na razie przeczytałam jedną jego powieść i mam zamiar sięgnąć po inne. Z ciekawością sięgnęłam po jego powieść skierowaną do młodego czytelnika. Przeczytałam sympatyczną, pełną humoru i niezwykłych przygód powieść dziejącą się w ciekawym miejscu.
Tyler i Lucinda są dziećmi zapracowanej samotnej matki i typowymi nastolatkami. Kiedy przychodzi zaproszenie od zapomnianego dalekiego krewnego, aby dzieci spędziły u niego wakacje jest zachwycona. Dzięki temu będzie mogła spędzić miły urlop. Pomimo oporów rodzeństwa, wysyła je do wuja na farmę, która zwie się „Zwyczajna farma”. Jednak oprócz Wuja nikt nie ucieszył się z ich przybycia. Już pierwszej nocy odkrywają, że nie jest to zwyczajna farma. W jednym z budynków spotykają smoczycę. Gdy składają przysięgę, że nikomu nie zdradzą tajemnic farmy, poznają innych mieszkańców farmy, jak jednorożce, bazyliszki i inne mityczne stwory. Tyler pragnie dowiedzieć się, jak te zwierzęta trafiły na farmę. Dzięki pomocy sprytnej małpki odkrywa tajemnicę swojego pradziadka. Okazuje się, że rodzeństwo przejęło po swoim pradziadku pewne umiejętności. Niestety nad farmą zawisają czarne chmury i grozi ujawnienie tajemnic farmy. Tyler i Lucina pomogą uratować farmę.
Pomysł na „Zwyczajną Farmę” jest ciekawy. Akcja przenosi nas płynnie od jednej przygody do następnej bez zbędnych opisów i komplikacji. Język dostosowany do dzieci bez trudnych terminów, miejscami dość naiwny. Fantastyczni są bohaterowie tej powieści. Autorzy stworzyli ciekawe i zróżnicowane postacie. Każda z nich ma inną historię, inne pochodzenie oraz inną rolę. Oczywiście pojawiają się też czarne charaktery i zdrajcy, ale nasi bohaterowie są sprytniejsi. Mnie podobała się zmiana relacji między rodzeństwem, a także z innymi mieszkańcami farmy. Szczególnie podobała mi się pomysłowość i otwartość Tylera..Ja czytając tę powieść, dobrze się bawiłam, zdając sobie sprawę, że to powieść dla dzieci. Myślę, że młodzi czytelnicy mogą się identyfikować z bohaterami tej powieści.

Tad Williams jest znanym autorem kilkunastu powieści fantasy i science fiction dla dorosłych. Jego powieści zostały przetłumaczone na 23 języki. Sama jak na razie przeczytałam jedną jego powieść i mam zamiar sięgnąć po inne. Z ciekawością sięgnęłam po jego powieść skierowaną do młodego czytelnika. Przeczytałam sympatyczną, pełną humoru i niezwykłych przygód powieść dziejącą...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
78
78

Na półkach:

Z całą pewnością książka z gatunku fantasy, która pobudza wyobraźnię czytelnika. Bo czy ktokolwiek by się spodziewał, że jadąc na farmę będzie robił coś innego niż w najlepszym wypadku koszenie trawy, kopanie ziemniaczków czy zbieranie świeżych jajek?

Para głównych bohaterów niniejszej lektury "Smoki ze Zwyczajnej Farmy", których autorami są Deborah Beale oraz Tad Williams również spodziewała się, że będą to kolejne nużące wakacje u starego, nieznanego im wcześniej wuja. Co prawda krewny sam wyszedł z propozycją aby Lucinda i Tyler zawitali w jego skromnych progach, ale oni wcale nie uważali, że jest to ten najlepszy pomysł spędzenia krótkiej przerwy pomiędzy zajęciami. Jednak ich mama była innego zdania...i wysłała trochę zestresowaną i niepewną dwójkę, żeby i oni mieli sposobność rozgościć się na gospodarstwie Gideona.

Autorzy podzielili książkę na dość krótkie i treściwe rozdziały, w których to każdy z nich opowiada oddzielną historię, bądź przygodę czy też wypadek naszych bohaterów.
Od samego przekroczenia progu tego wielohektarowego rancho jesteśmy świadkami jak dzieci zamiast karmić świnki - robią to samo z małpkami, zamiast zbierać jaja kurek - odnajdują jajo smoka, a znalezienie butów niektórych bohaterów okazuje się niemożliwe, bo... nie mają oni stóp.

Mieszkańcy gospodarstwa też wydają się skrywać wiele tajemnic, a żeby rozwiać swoje wątpliwości dzieci muszą nauczyć się życia na farmie trochę...organoleptycznie, czyli najprościej mówiąc wpadając w każde możliwe tarapaty.

Moja wyobraźnia momentami już nie nadążała, gdy przyglądałam się kolejnym, w sumie mało rozważnym zachowaniom Tylera. Jednak biorąc pod uwagę gatunek powieści, a także to, że ma ona rozbudzić w dzieciach pewną inwencję do działania, myślę, że autorzy sprostali wymaganiom. Jednak przykładnych i rozsądnych zachowań dzieciaków było zdecydowanie mniej niż tych nieostrożnych, pochopnych i po prostu głupich.

Jednakże, tak jak zawsze chcieliśmy otrzymać list ze szkoły Magii i Czarodziejstwa, tak tu możemy rozbudzić chęć odnalezienie dawno zakopanych w starej szufladzie numerów telefonów swoich krewnych i wprosić się do nich z wizytą. Wtedy sami się przekonamy jakie tajemnice skrywa ich "Zwyczajna Farma".

Z całą pewnością książka z gatunku fantasy, która pobudza wyobraźnię czytelnika. Bo czy ktokolwiek by się spodziewał, że jadąc na farmę będzie robił coś innego niż w najlepszym wypadku koszenie trawy, kopanie ziemniaczków czy zbieranie świeżych jajek?

Para głównych bohaterów niniejszej lektury "Smoki ze Zwyczajnej Farmy", których autorami są Deborah Beale oraz Tad...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
614
385

Na półkach: , , , ,

Wbrew tytułowi książka w zasadzie nie jest o smokach.

Wbrew tytułowi książka w zasadzie nie jest o smokach.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

315 użytkowników ma tytuł Smoki ze Zwyczajnej Farmy na półkach głównych
  • 194
  • 119
  • 2
136 użytkowników ma tytuł Smoki ze Zwyczajnej Farmy na półkach dodatkowych
  • 104
  • 8
  • 6
  • 6
  • 5
  • 4
  • 3

Tagi i tematy do książki Smoki ze Zwyczajnej Farmy

Inne książki autora

Tad Williams
Tad Williams
Amerykański pisarz science fiction i fantasy, najbardziej znany jako autor trylogii Pamięć, Smutek i Cierń oraz cyklu Inny świat.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Szmaragdowy Atlas. Księgi początku John Stephens
Szmaragdowy Atlas. Księgi początku
John Stephens
Drogi wydawco, tak się nie robi! :-( Po rewelacyjnym pierwszym tomie wydanym 10 lat temu, powinno się jak najszybciej wydać kolejne części cyklu. No bo co ja teraz zrobię, gdy moja ciekawość została podkręcona? Gdy polubiłam bohaterów? Gdy im kibicowałam, trzymałam kciuki? Gdy ich świat jest zagrożony, a ja nie wiem, co dalej? Czy uratują świat? Zniszczą potężnego maga? Czy odnajdą pozostałe Księgi? Czy odnajdą rodziców? Drogi wydawco, od dzisiaj czekam na zapowiedź kolejnego tomu trylogii Johna Stephensa o Księgach Początku :-) Tom pierwszy "Szmaragdowy Atlas" mnie uwiódł i pozbawił trzech spokojnych nocy. Żądam więcej przygód Kate, Michaela i Emmy! Czteroletnia Kate zostaje zobowiązana przez matkę do opieki nad dwójką młodszego rodzeństwa! Czy to nie za wiele dla 4-letniej dziewczynki? Przez 10 lat dzieci tułały się po różnych nieprzyjaznych sierocińcach. A potem trafiają do domu doktora Pyma, gdzie są jedynymi dziećmi. Dlaczego rodzice ich opuścili? Czy jeszcze żyją? A potem dzieci znajdują Księgę i trafiają do przeszłości. I do magicznej krainy. I mają niebezpieczne przygody. Książka napisana jest wybornie! Wciąga od pierwszej strony! I nie puszcza do końca! Rodzeństwo trzyma się razem, ale ich relacje podlegają emocjom! Czy Michael jest tchórzem i zdrajcą? Czy Emma zawsze był zadziorna? Czy Kate ma do rodziców żal? Czy można ufać doktorowi Pymowi? Wszystko dzieje się tak szybko! Postaci są świetnie nakreślone! Czyta się to wybornie! Wydawco, czekam na kolejne tomy! BARDZO! ;-) https://bajdocja.blogspot.com/2021/12/szmaragdowy-atlas-ksiegi-poczatku.html
Buba Bajdocja - awatar Buba Bajdocja
oceniła na104 lata temu
Wyprawa Pierre Bottero
Wyprawa
Pierre Bottero
"Wyprawa" opowiada o 13-letniej dziewczynce Camille, mieszkającej w bogatej dzielnicy wraz z przybranymi rodzicami, z którymi nie łączą jej żadne ciepłe stosunki, i która szczęśliwym trafem, gdy prawie ginie pod kołami ciężarówki, odkrywa dar ratujący jej w tamtej chwili życie i, przy okazji, zmieniający je o 180 stopni. Trafia do równoległej krainy, Gwendalaviru, w której dowiaduje się prawdy o swoim pochodzeniu i poznaje swoje prawdziwe imię - Ewilan Gil' Sayan. Jej dar pozwala na materializowanie rzeczy, które tworzy w swojej głowie za pomocą Wyobraźni, a także na przeskok ze znanego nam szarego świata, do krainy pełnej piękna i magii, ale pogrążonej w stanie wojny. Od teraz Ewilan będzie zależeć już tylko na odnalezieniu swoich prawdziwych rodziców i uratowaniu królestwa. Książka napisana jest prostym językiem, w końcu skierowana była do młodszych odbiorców, akcja toczy się szybko, walki także nie trwają długo. Postaci są wykreowane tak, że od razu wiemy kto jest sprzymierzeńcem, a kto wrogiem, jednakże lubię tych bohaterów i da się do nich przywiązać. Wykreowany przez autora świat jest ciekawy, a fabuła brnie szybko przed siebie, jeden tom można by skończyć w ciągu dnia, gdyby nie miało się innych zajęć. Mimo tej całej prostoty bardzo miło jest się znowu zanurzyć w powieści i przypomnieć sobie czasy dzieciństwa! Recenzja pochodzi z instagrama @ofeti_fetio - tam możesz przeczytać ją w całości i zobaczyć zdjęcia oraz cytaty z powieści! :)
ofeti_fetio - awatar ofeti_fetio
ocenił na78 miesięcy temu
Więzień Incarceron Catherine Fisher
Więzień Incarceron
Catherine Fisher
Książka czeka cierpliwie na półce pod szyldem „do przeczytania”, a gdy już przyjdzie na nią pora siedzisz i zadajesz sobie pytanie „dlaczego dopiero teraz?” Znacie to? Tak właśnie mam w tym przypadku - książka leżała ze 3 lata (po okazjonalnym zakupie przy okazji spożywki - wiecie jak jest 😉). To historia Finna znajdującego się w tajemniczym więzieniu Inacareron oraz Claudii – dziewczyny z Zewnątrz. Każde z nich nie godzi się z własnym losem i chce dojść prawdy o każdym ze światów oraz o sobie samym. Ciekawą rzeczą jest konstrukcja książki – każdy rozdział rozpoczyna się fragmentem zapisków, opowieści, czy korespondencji osób, które miały bezpośredni związek z Incarceronem. Następnie poznajemy przeplatające się losy bohaterów – tego co dzieje się na bieżąco, ale też ich historię oraz tego co Wewnątrz i na Zewnątrz. Dzięki temu czytelnik może próbować poukładać sobie całość i powoli ogarniać sytuację. A przynajmniej tak mu się wydaje, bo ostateczne odkrycia (a przynajmniej niektóre) są zaskakujące. Akcja nie zwalania tempa, przez co nie można się nudzić, a odpowiedzi rodzą kolejne pytania. W trakcie lektury co jakiś czas pojawiały się skojarzenia do znanych wątków (a może to Fisher stała się inspiracją dla innych),ale ostatecznie autorka idzie w sobie obranym kierunku i owo wrażenie zupełnie nie przeszkadza w odbiorze całości. Całkiem przyjemna pozycja.
Iwona _Książką_oddycham - awatar Iwona _Książką_oddycham
ocenił na75 lat temu
Pałac Śmiechu Jon Berkeley
Pałac Śmiechu
Jon Berkeley
Bardzo porządna lektura przygodowa. Nie tylko dla chłopców. Mamy tu i świat aniołów, i młodocianych gangów ulicznych (ale naprawdę młodocianych, całość jest lekka, spokojnie dla dzieci ok. 12 r.ż.). Jakby się uprzeć to w całej opowieści można dopatrzeć się drugiego dna - potraktować ją jako metaforę zagrożeń, które niesie ze sobą współczesna cywilizacja. Dlatego nawet rodzice mogą z zainteresowaniem przeczytać Pałac Śmiechu. Szkoda, że tak mało jest tych aniołów w książce. Autor pisząc o nich pokazuje, że albo czytał pisma mistyków z różnych części świata, albo sam doświadczył przeżyć mistycznych. "Mała" w powieści mówi tak: "Jedna Pieśń to muzyka, która płynie przez serce wszystkiego. Dzięki niej świat się kręci, a gwiazdy świecą. Wszystko, co istnieje, każdy owad, kamień, drzewo i kwiatek, ma swoje imię w Jednej Pieśni. Miłość i Smutek, Śmiech, Gniew i Odwaga - wszystkie one mają tam też swoje miejsce i musi między nimi istnieć harmonia. Kiedy jeden z tych wątków oddzieli się od reszty, zaczynają się kłopoty, jak gdyby linia się rozwiązała. Każdy Anioł Pieśni musi nauczyć się jej części. Dzięki nam jest żywa, my jej strzeżemy, a na koniec każde z nas dodaje do niej swoje imię, tak by pieśń rosła, świat toczył się dalej swoją koleją." Jeszcze większa szkoda, że kolejne tomy przygód Michasia Środy nie zostały przetłumaczone na polski (i nie zanosi się, że zostaną, ponieważ ten pierwszy wyszedł już dawno).
Ramon - awatar Ramon
ocenił na811 lat temu
Czarna Księga Sekretów Fiona E. Higgins
Czarna Księga Sekretów
Fiona E. Higgins
"Czarna Księga Sekretów" F.E.Higgins, to pozycja oryginalna, żeby nie powiedzieć dziwaczna... Autorka opisuje w niej losy Ludlowa Fitcha, który ucieka od okrutnych rodziców i trafia do górskiej wioski Pagus Parvus. Tam poznaje Joe Zabbidou właściciela lombardu zajmującego się także skupowaniem od ludzi ich tajemnic. Wszystkie tajemnice zapisuje w Czarnej Księdze Sekretetów, która w przyszłości ma trafić pod opiekę Ludlowa. Zacznę od tego, co najpiękniejsze, czyli od klimatu. Cała książka nasycona jest mrocznym nastrojem na pograniczu fantasy, baśni a nawet... horroru. Już na pierwszych stronach znajdziemy dość makabryczne opisy przemocy, które rodzice stosowali wobec Ludlowa. Całość opisana bardzo konkretnie i prosto, jakby książka miała być przeznaczona dla dzieci. Nic bardziej mylnego. Moim zdaniem jest to pozycja dla wszystkich, którzy cenią sobie dzieła oryginalne i lekkie. Całość czyta się niezwykle szybko. Już pierwsze strony zachęcają aby zobaczyć co będzie dalej. Opisy działają na wyobraźnię a całość ma jedynie 250 stron. Wszystko to sprawia, że książę można dosłownie połknąć jak pelikan. Jeśli ktoś lubi książki nastrojowe, dziwaczne, z szybką narracją to jest szansa, że się spodoba🙂 A komu tą książkę odradzam? Przede wszystkim osobom, które nie lubią fantastyki, mrocznych, niekiedy ohydnych opisów i baśni. Na okładce jest napisane "Pochwycić cie w swoje szpony". No mnie pochwyciła, dlatego daję 8/10
Anna - awatar Anna
oceniła na87 miesięcy temu
Dzieci lampy i dżinn faraona Philip Kerr
Dzieci lampy i dżinn faraona
Philip Kerr
John i Filippa Gaut, zupełnie różniące się od siebie bliźnięta, dowiadują się od wujka Nemroda że są dżinnami. Wcześniej nikt im o tym nie powiedział gdyż, ich mama dżinnija obiecała ojcu, który jest człowiekiem, że wychowa bliźniaki jak normalne ludzkie dzieci. "Dzieci lampy I Dżinn Faraona" to pierwsza książka o dżinnach jaką czytałam i nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Pozycja ta jest napisana bardzo przekonująco, nie raz oparta na prawdziwych faktach, przez co czytając całym sercem się wierzy, że dżinny naprawdę istnieją. Autor pisząc, nie raz sięgał do mitów, legend i... Księgi tysiąca i jednej nocy. Książka jest napisana w prosty, przystępny sposób, a czas teraźniejszy i fakt, że wiemy tylko tyle, ile wie John i Filippa sprawia, że sami możemy razem z nimi rozwiązywać zagadki i szukać odpowiednich rozwiązań. Mimo, że główni bohaterowie - bliźnięta, mają 12 lat, również starszym czytelnikom może spodobać się lektura, jednak jest to typowa książka fantasy, więc jeśli ktoś nie przepada za tym gatunkiem, wątpię aby polubił tą pozycję. "Dzieci Lampy I Dżinn Faraona" to dopiero pierwsza książka z tej serii, ale już zaczynam czytać następną, niestety nie wszystkie książki z serii są przetłumaczone na język polski, mam wielką nadzieję, że to się zmieni. Ogólnie lektura jak najbardziej przypadła mi do gustu, szybka akcja, bynajmniej nie sprawia, że gubimy się w jakimś momencie, autor bardzo precyzyjnie wplótł w opowiadanie krótkie opisy, które nie znudzą, ale wystarczą abyśmy potrafili wyobrazić sobie postacie i sytuacje o których czytamy.
Edyta Kyzioł - awatar Edyta Kyzioł
ocenił na912 lat temu

Cytaty z książki Smoki ze Zwyczajnej Farmy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Smoki ze Zwyczajnej Farmy