Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dead Beat

Cykl: Akta Harry'ego Dresdena (tom 7)
Wydawnictwo: Roc Books
7,87 (31 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
9
8
8
7
8
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9780451460271
liczba stron
396
słowa kluczowe
powieść, fantasy,
język
angielski
dodał
hunter

The 7 book in the Dresden Files series.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (360)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2578
8_oclock | 2016-02-29
Na półkach: A_ib, 2016, Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego 2016

Tę książkę czytałam w drodze do pracy. Na pytanie znajomego "Co czytasz?", odpowiedziałam, że o walce dinozaura z duchami ("Acha!") W drodze z pracy przejechałam swój przystanek.
Jest to kolejna, bodaj siódma część z cyklu "Akta Dresdena". Jak w każdej, na maga Dresdena spada z każdej strony tak miażdżąca ilość kłopotów, że wyplątać się z nich raczej niemożebna, tym bardziej więc ciekawi, jakich sztuk dokona autor i jego bohater, żeby jednak tak się stało.
Świetna rozrywka!

książek: 3236
Jabuilo | 2016-02-18
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Serce me z radości bije
Harry Dresden nadal żyje!
Chociaż nekromantów mrowie
Ciągle skacze mu po głowie
A Wampirza Wredna Suka
Życie mu troskami bruka
Świat ratować musi ciągle
Choć na ręku ma wciąż bąble
Po ostatniej wrednej walce
Gdzie ogniami palił france
W tomie tym – ku mej radości
Dinozaura wykradł kości
By jak kowboj w USA-kinie
Zombich maślił na festynie
A tak poważnie, to przednia książka jest. Co tom to lepiej i zabawniej :) Pomysł z dinozaurem - zombie, po prostu rewelacyjny, dawno tak się nie ubawiłem. Akcja wartka, ni chwili przerwy, nie to co w popłuczynach szumnie nazwanych serialem o Harrym Dresdenie wyświetlanym kiedyś w jakiejś to tivi. Jeżeli lubi ktoś poczytać lekkie czytadełko o magach z przymróżeniem oka, naprawdę polecam. Ja lubię :))

książek: 275
paratexterka | 2016-03-18
Na półkach: 2016, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 18 marca 2016

Czekanie się opłacało: "Martwy rewir" kumuluje w sobie blockbusterski talent Butchera i Dresdena skłonności do przyciągania (nie)ludzkich katastrof oraz tendencję do popadania w tarapaty, zwłaszcza kiedy próbuje zejść im z drogi. Nie trzeba długo czekać, aż ktoś, kto w mgnieniu oka pożegnał się z człowieczeństwem, wywali drzwi i nada powieści pęd kuli śnieżnej. Kilka kartek i dobitnych dialogów wystarczy, a już wsiąka się w Chicago i mroczne zakamarki dusz jego mieszkańców.

Harry'ego Dresdena z(za) jego własnego grobu 'pozdrawia' sama Mavra. Składa mu propozycję nie do odrzucenia, grożąc zniszczeniem kariery Murphy. W obliczu takiego zagrożenia nawet spuścizna po największym nekromancie w historii nie jest zbyt wygórowaną ceną. Szkopuł w tym, że oprócz Dresdena "Słowa Kemmlera" poszukują kreatury znaczenie od niego potężniejsze, z zaprzęgiem zombich i innych sługusów rodem z zaświatów. Zbliża się Halloween, kiedy granica między światem śmiertelników a Nigdynigdy istot nieludzkich...

książek: 2097
Sol | 2016-02-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Uwielbiam serię o magu detektywie. Jest jedną z najlepszych moim zdaniem i za każdym razem wypatruję kolejnego tomu.

Moc przygód, ciągle coś się dzieje, akcja goni akcję. Jim Butcher narzuca czytelnikowi dobre tempo, dzięki czemu nie ma ani chwili na nudę.

Uwielbiam Jima Butchera za humor, jaki wplata w tę serię. Humor, który idealnie wpasowuje się w mój. Również klimat powieści bardzo, ale to bardzo przypadł mi do gustu. O postaciach nie wspominając - są genialne. Język łatwy w odbiorze, nie ma tutaj żadnych zawikłanych opisów, przez co książkę szybko i przyjemnie się czyta. Dlatego też, jeśli lubicie niebanalne i humorystyczne fantasy, to polecam Wam gorąco wszystkie części serii Akta Dresdena. Piekielnie warto!

Więcej na: sol-shadowhunter.blogspot.com

książek: 100
Zabawki_Anneke | 2016-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2016

Nie wiem, jakim cudem ten autor to robi, ale "Martwy rewir" jest kolejną - siódmą już! - bardzo dobrą książką z cyklu. Niesamowite, biorąc pod uwagę, że zdecydowana większość cykli zaczyna dostawać zadyszki najdalej na etapie czwartego-piątego tomu. U Butchera natomiast wciąż jest interesująco, świat się rozwija, humor bawi, akcja gna przed siebie, nie gubiąc jednocześnie czytelnika, a główny bohater ewoluuje i nieustannie budzi sympatię - częściowo dlatego, że to po prostu miły, przyzwoity facet (choć kto wie, czy w dalszych tomach nie zobaczymy jego mroczniejszej strony), a częściowo dlatego, że Harry nie jest bohaterem niezniszczalnym i każde zwycięstwo nad "tymi złymi" musi okupić wysokim kosztem. Może tylko ten dinozaur w końcówce budzi wątpliwości, czy to nie zbyt dziwaczny pomysł. Jednak o sile talentu Butchera świadczy to, że nawet ryzykowne koncepcje potrafi przedstawić w taki sposób, że czyta się znakomicie.

książek: 462
Hendoslaw | 2016-07-03
Przeczytana: 07 czerwca 2016

Autor pokazał, że obszerna książka i wielowątkowość mogą iść w parze i przy tym nie nudzić czytelnika. Każdy rozpoczęty wątek został zamknięty i każdy łapie się do wątku głównego, a to jest sztuka, która u niektórych autorów jest kulą u nogi. Tak samo jak pisanie mnóstwa stron treści gdzie połowę można by wyrzucić. Tutaj każde słowo napisane jest w po coś. Coś co na początku może się wydawać mało ważne potem urasta do wielkiej rangi. Zbędne jest powtarzanie się w każdym tomie, że humor jest na poziomie mistrzowskim. Bo to jest nieodłączny punkt tej serii. Tak samo jak przegląd bohaterów tych pierwszo jak i drugoplanowych, a nawet i w trzecim rzędzie. Po prostu wszystko się pięknie składa w wyśmienitą książkę. Nawet według niektórych czytelników śmieszny tyranozaur zombie jest ważnym elementem całości. Pozostaje tylko przeczytać kolejną część chociażby po to by dowiedzieć się jak Dresden wykorzysta mrok do walki z mrokiem.

Nawet najgorsi wrogowie zgłaszają się do Dresdena po pomoc...

książek: 686
Bartosz Peruń | 2017-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2017

Czytanie Akt Harry'ego Dresdena jest satysfakcjonujące, pierwsze dwie części nie były najlepsze, ale każda kolejna jest lepsza i lepsza, siódma część cyklu jest naprawdę bardzo dobra w swojej kategorii wagowej - czyli rozrywkowych i zabawnych historyjkach.

Czytając ją można odnieść wrażenie, że do lektury przygrywają nam rytmy polki. Martwy Rewir jest też również dobry miejscem do wejścia do serii, bliżej poznajemy Waldo Buttersa, który początkowo nic nie ogarnia, Harry musi to tłumaczyć i dlatego nowy czytelnik dowiaduje się wszystkiego co jest konieczne.
Humor nie zawodzi, jest nawet lepszy, szczególnie przy Buttersie (polka nigdy nie umrze!), Harry co chwila wpada w tarapaty, spada z deszczu pod rynnę, spod rynny w jeszcze gorsze sytuację. I za każdym razem dostaje oklep. To miła odmiana po tym jak w poprzedniej części niemal kontrolował sytuację, a i ta część nie jest tak wtórna jak parę poprzednich. Dla zwolenników dobrej zabawy trzeba polecić.

książek: 267
Cherryf | 2016-07-17
Na półkach: 2016, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 lipca 2016

Najwięcej radości z czytania tej książki miałem jak siedziałem na SORz-e "Martwy rewir" tytuł idealny :D
A tak poważnie to myślałem, że już chyba wszystko napisałem co można napisać o Harrym Dresdenie, a tu mała niespodzianka.
Harry robi się na prawdę mocny, mimo dużych obrażeń walczy z paroma wrogami naraz, w międzyczasie ratuje życie bezbronnym, zdobywa co raz więcej magicznej wiedzy i wszystko to by finalnie "przegiąć pałkę" i ożywić...
Życzę miłej, ciekawej lektury bez spojlerów :D

książek: 398
Iara | 2016-02-04

Bardzo mocne 8, czyli Jim Butcher w świetnej formie. Harry Dresden jest typem bohatera, którego nie sposób nie lubić i mu nie kibicować. Mag do wynajęcia, ironiczny, dowcipny i w dodatku z syndromem bohatera. Postaci w tej książce w ogóle są bardzo dobrze wykreowane, zarówno te pozytywne jak i negatywne. Jeśli dodać świetnie skonstuowaną fabułę i stale pędzącą akcję - cóż, można się tylko rozkoszować wspaniałą lekturą. Nic więcej nie jest potrzebne.

książek: 1509
Blair | 2016-06-20
Na półkach: *2016*, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 czerwca 2016

okładkaOstatnio czytanie kolejnych tomów Harry’ego Dresdena przypomina mi huśtanie się na huśtawce. Wzbijamy się w górę, tylko po to, aby znów opaść. Biorąc jeszcze pod uwagę, że Jim Butcher opisuje kolejne przygody naszego maga–detektywa bez jakiegokolwiek widocznego wątku głównego, który spinałby razem te wszystkie części, Czytelnik ma trochę twardszy orzech do zgryzienia. Widzicie, prawie w każdej serii pojawi się jakaś słabsza książka. Wtedy zazwyczaj staram się dobrnąć do końca, żeby sprawdzić, jak rozwinęły się wątki kontynuowane na przestrzeni całego cyklu, istotne dla zakończenia historii. Pod tym względem Akta Harry’ego Dresdena przypominają średniej klasy sezon serialu proceduralnego, w którym oglądamy kolejne odcinki przedstawiające nowe sprawy dla samego poznawania nowych spraw.

Niekoniecznie jest to coś złego, nie każda seria w końcu musi być połączona jakimś głównym wątkiem, spinającym całość. Książki Butchera mają tutaj coś wspólnego z powieściami z cyklu o...

zobacz kolejne z 350 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd