Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cztery kobiety Boga: ladacznica, czarownica, święta, głupia gęś

Tłumaczenie: Katarzyna Pachniak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Akademickie Dialog
7,14 (7 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
4
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les quatre femmes de Dieu
data wydania
ISBN
978-83-88238-69-7
liczba stron
316
słowa kluczowe
kobieta, kościół, bóg
język
polski
dodała
Eida

Przez dwadzieścia stuleci stosunek Kościoła katolickiego do kobiety był sprzeczny. Podziwiano jej łagodność, dziewictwo, uczucia macierzyńskie, lecz podejrzewano, że w głębi duszy każda niewiasta jest rozpustnicą, czarownicą lub głupia gęsią. Kościół nie był przychylny również swoim świętym, gdyż uwłaczając skromności przypisanej ich płci, wychodziły z cienia i przestawały być anonimowe. Przez...

Przez dwadzieścia stuleci stosunek Kościoła katolickiego do kobiety był sprzeczny. Podziwiano jej łagodność, dziewictwo, uczucia macierzyńskie, lecz podejrzewano, że w głębi duszy każda niewiasta jest rozpustnicą, czarownicą lub głupia gęsią. Kościół nie był przychylny również swoim świętym, gdyż uwłaczając skromności przypisanej ich płci, wychodziły z cienia i przestawały być anonimowe. Przez wieki Kościół wymagał od kobiety jedynie podporządkowania. Sprzeciwiał się jej wyzwoleniu, kształceniu, a także dostępowi do kultury i pracy. Dzisiaj nie dopuszcza kobiet do święceń. Niniejsza książka próbuje odpowiedzieć na pytanie, gdzie tkwi źródło przekonania o niższości kobiety, obecnego prawie we wszystkich religiach, również w judaizmie i islamie. Historia chrześcijańskiego antyfeminizmu rzuca światło na prowadzoną dzisiaj walkę Kościoła z antykoncepcją, aborcją, używaniem prezerwatyw itd.

 

źródło opisu: nota wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 47
Corsa | 2015-11-14
Na półkach: Przeczytane

Książka przede wszystkim trudno dostępna. Wywołuje wiele emocji. Od szoku i niedowierzania jakie mizoginiczne poglądy mogły pojawić się w głowach kościelnych urzędników. Gniewu, że poglądy te były traktowane poważnie i wedle nich organizowano życie mnóstwa kobiet. Smutku nad cierpieniem, ograniczaniem, tłamszeniem osobowości i pogardą dotykającą córy Ewy. Radością, że ten etap nasza kultura ma już za sobą. I refleksją, że nadal część mężczyzn i urzędników kościelnych pragnęłoby regresu i przywrócenia modelu kobiety pobożnej, cichej, głupiutkiej i uległej.

Książka podzielona jest na prolog i pięć rozdziałów z podrozdziałami. W prologu omówione są wizje roli kobiety w momencie kształtowania się chrześcijaństwa. Rozdział pierwszy "Niższość Kobiety" to ocena kobiet w pismach Starego Testamentu, dziełach św. Pawła, św. Augustyna obrzydzonych kobiecą fizjologią i pogardzających kobiecą innością. Rozdział drugi "Lubieżna ladacznica" to opis prostytucji minionych czasów, ówczesne poglądy na małżeństwo, czystość, seks. Rozdział trzeci "Czarownica" mówi o tym w jaki sposób powstał archetyp czarownicy, kto go utworzył i w jakich okolicznościach, dlaczego najczęściej oskarżano kobiety, gdzie i ile procesów miało miejsce, jak one przebiegały. Rozdział czwarty "Święta" traktuje o kobietach-mistyczkach, stygmatyczkach, zakonnicach, warunkach panujących w ówczesnych klasztorach zakonów żeńskich. W piątym rozdziale "Głupia gęś" znajduje się przedstawienie opinii dotyczących kobiecych strojów, makijażu, dostępu kobiet do edukacji, kultury i rozrywek.

Książka jest napisana bardzo przystępnym językiem. Czyta się szybko, a w pamięci zostaje na długo. Autor opiera się cały czas na dokumentach z epoki jest to wiec raczej dzieło naukowe niż wytwór własnych poglądów autora. Nie jest to też książka siejąca nienawiść do Kościoła, wielokrotnie wspomina się wkład tej instytucji w europejską kulturę i naukę. Jest to po prostu udokumentowanie tamtych czasów. Oby nigdy już nie powróciły.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wojownicy. Czarna godzina

Pozwólcie mi tym razem porzucić wyważony ton, w którym zwykle piszę swoje opinie o książkach, i poddać się emocjom, jakie rozbudziła we mnie "Cza...

zgłoś błąd zgłoś błąd