Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kuzynki

Cykl: Kuzynki (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,78 (4706 ocen i 239 opinii) Zobacz oceny
10
229
9
412
8
682
7
1 566
6
953
5
552
4
124
3
147
2
18
1
23
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389011131
liczba stron
296
język
polski
dodał
Casthaluth

Inne wydania

Powieść wyrosła z opowiadania nagrodzonego Zajdlem 2002. Produkt literacki wolny od Jakuba Wędrowycza. „Kiedyś w budowaniu podobnego klimatu specjalizowała się tzw. literatura młodzieżowa - także Nienacki w opowieściach o Panu Samochodziku, których kontynuację pisał Andrzej Pilipiuk. Tak mogła zajść osmoza. »Kuzynki« to lekka i błaha, sympatyczna - nawet tysiącletniej Pilipiuka nie da się...

Powieść wyrosła z opowiadania nagrodzonego Zajdlem 2002.

Produkt literacki wolny od Jakuba Wędrowycza.

„Kiedyś w budowaniu podobnego klimatu specjalizowała się tzw. literatura młodzieżowa - także Nienacki w opowieściach o Panu Samochodziku, których kontynuację pisał Andrzej Pilipiuk. Tak mogła zajść osmoza. »Kuzynki« to lekka i błaha, sympatyczna - nawet tysiącletniej Pilipiuka nie da się nie lubić! - do kości polska powieść fantastyczna.
Tak rzadko znajduję książki, zwłaszcza z rodzimej fantastyki, które - choć w godzinę już zapomniane, w trakcie lektury i przez tę godzinę po - pozwalają znowu poczuć dziecięcą radość życia, życia jak wakacyjnej przygody, na którą wybieramy się z przyjaciółmi”.
Jacek Dukaj, „Nowa Fantastyka”

„Dawno już nie czytałam tak ciepło i z wiarą w ludzi napisanej książki. Książki trochę bajkowej: bohaterom nigdy nie brakuje pieniędzy (wszak kamień filozoficzny oprócz przedłużania życia pozwala również wyprodukować złoto z ołowiu), rządowe zasoby danych stoją otworem nawet przed byłą pracownicą (od czego hakerskie zdolności?), źli ludzie zostają ukarani, a ci dobrzy umieją wobec siebie zachowywać się w sposób lojalny i uczciwy”.
Agnieszka Szady, „Esensja”

„Andrzej Pilipiuk w niezwykle frapującej powieści odwołującej się do mitów słowiańskich. Historyczne wątki niepostrzeżenie łączy z wciągającą i ciekawą fabułą. Doskonała lekkość pióra”.
Czytelnia Onet.pl

 

źródło opisu: nota wydawcy

pokaż więcej

książek: 286
Yumeka | 2015-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 grudnia 2014

Szalony grafoman znów atakuje! - czyli o tym, że książkę napisaną w 12 dni łatwiej docenić niż skrytykować.

Nie zliczę, ile razy podczas czytania książki na początku skręcałam się mentalnie "jakie to głupie jest". Naprawdę, postrzeganie Polski jako kraju z bardzo silnie rozwiniętym podziemiem rządowym i prezydentem, który w iście amerykańskim stylu ogląda podziemną bazę wywiadu (wręcz "dogląda") i samohartującą się stal (to ostatnie wybitnie zapadło mi w pamięć, za jakiś czas może to być jedyne, co będę kojarzyć z tą książką) jest co najmniej karykaturalne.
W momencie kiedy ten wątek zostaje praktycznie usunięty, lektura z jakiegoś powodu staje się przyjemniejsza i łatwiejsza w przyswajaniu treści.

Akcja nie jest specjalnie wartka. Poznajemy trzy kobiety, w tym jedną wampirzycę, obserwujemy sobie fragment ich życia, a McGuffin nieśmiertelności powoli ciągnie to wszystko do przodu, przypominając o sobie raz na jakiś czas. Problem? Jeszcze 50 stron i to byłby problem, bo naprawdę niewiele się tu dzieje. Fabuła właściwie nie istnieje, to tylko zbiór wątków sytuacyjnych (niekoniecznie niespójnych, po prostu dość luźnych), z którymi bohaterki wchodzą w interakcje, budząc szacunek, zachwyt lub grozę.

Moją uwagę właściwie przykuły opisy. Było w nich pełno dziwnej, drobiazgowej wiedzy z różnych dziedzin, a także dość dosadne opinie na tematy autorowi wyraźnie bliskie. Mości Grafoman zresztą sam się ujawnia kilkakrotnie i spotyka z bohaterami, jest w tym coś dziwnie naturalnego. Podobało mi się to, w przeciwieństwie do opinii - np. powtarzające się komentarze, zdaje się autokrytyczne, o współczesnej fantastyce polskiej (Tak! Produkt wcale nie wolny od Wędrowycza!), które mnie trochę zirytowały. Pojawiały się częściej na początku, pogłębiając moje cierpienia ciągłymi hasłami, jak to kiedyś było lepiej i wytworniej i w ogóle klasa, szyk, ą-ę. Później na szczęście poświęcone na rzecz kontemplowania dziwnych słabości ludzkich (jak niechęć do mycia się u bezdomnych) i zaradności na przestrzeni wieków.

Morał: walcz jak szatan, pij jak smok i dawaj świadectwo temu, że jesteś wolnym człowiekiem.
W sumie czemu nie? Ale i tak czegoś mi zabrakło. Albo raczej - to, co mi na początku przeszkadzało, zatruło mi dalszą lekturę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Posępny Mononokean 2

Drugi tom niesamowitej historii mistrza i nieporadnego ucznia mononokeanu. Gdzie tym razem zaprowadzi przygoda naszych bohaterów? Zapraszam do...

zgłoś błąd zgłoś błąd