Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kuzynki

Cykl: Kuzynki (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,78 (4653 ocen i 239 opinii) Zobacz oceny
10
228
9
409
8
668
7
1 553
6
940
5
547
4
120
3
146
2
18
1
24
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-89011-13-1
liczba stron
296
język
polski
dodał
Casthaluth

Inne wydania

Powieść wyrosła z opowiadania nagrodzonego Zajdlem 2002. Produkt literacki wolny od Jakuba Wędrowycza. „Kiedyś w budowaniu podobnego klimatu specjalizowała się tzw. literatura młodzieżowa - także Nienacki w opowieściach o Panu Samochodziku, których kontynuację pisał Andrzej Pilipiuk. Tak mogła zajść osmoza. »Kuzynki« to lekka i błaha, sympatyczna - nawet tysiącletniej Pilipiuka nie da się...

Powieść wyrosła z opowiadania nagrodzonego Zajdlem 2002.

Produkt literacki wolny od Jakuba Wędrowycza.

„Kiedyś w budowaniu podobnego klimatu specjalizowała się tzw. literatura młodzieżowa - także Nienacki w opowieściach o Panu Samochodziku, których kontynuację pisał Andrzej Pilipiuk. Tak mogła zajść osmoza. »Kuzynki« to lekka i błaha, sympatyczna - nawet tysiącletniej Pilipiuka nie da się nie lubić! - do kości polska powieść fantastyczna.
Tak rzadko znajduję książki, zwłaszcza z rodzimej fantastyki, które - choć w godzinę już zapomniane, w trakcie lektury i przez tę godzinę po - pozwalają znowu poczuć dziecięcą radość życia, życia jak wakacyjnej przygody, na którą wybieramy się z przyjaciółmi”.
Jacek Dukaj, „Nowa Fantastyka”

„Dawno już nie czytałam tak ciepło i z wiarą w ludzi napisanej książki. Książki trochę bajkowej: bohaterom nigdy nie brakuje pieniędzy (wszak kamień filozoficzny oprócz przedłużania życia pozwala również wyprodukować złoto z ołowiu), rządowe zasoby danych stoją otworem nawet przed byłą pracownicą (od czego hakerskie zdolności?), źli ludzie zostają ukarani, a ci dobrzy umieją wobec siebie zachowywać się w sposób lojalny i uczciwy”.
Agnieszka Szady, „Esensja”

„Andrzej Pilipiuk w niezwykle frapującej powieści odwołującej się do mitów słowiańskich. Historyczne wątki niepostrzeżenie łączy z wciągającą i ciekawą fabułą. Doskonała lekkość pióra”.
Czytelnia Onet.pl

 

źródło opisu: nota wydawcy

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7673)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1426
Arek | 2016-08-03
Przeczytana: 03 sierpnia 2016

"Kuzynki", druga przeczytana przeze mnie powieść Pilipiuka i pierwsze rozczarowanie. Wiadomo od dawna że Pilipiuk jest oryginalny, tak jest i w tej powieści.

Sądzę że dużym minusem jest sposób narracji który nie przykuwa uwagi. Drugi to powolnie sunąca, stająca jak w korku na Alejach Trzech Wieszczów w Krakowie akcja.
Plus niewątpliwie stanowi bogate słownictwo pana Pilipiuka, co jakiś czas sięgałem do słownika, by przyswoić sobie nowe słowo.

Pisarz przedstawia nam, historię losów dwóch kuzynek Katarzyny i Stanisławy Kruszewskich. Obie przeżyły już ponad cztery wieki. Tak długi żywot wiodą za sprawą tajemniczej substancji, tynktury, wyrabianej przy pomocy kamienia filozoficznego. Owa tynktura ma postać czerwonych grudek, wystarczy że dana osoba zażyje jej odpowiednią ilość raz na wiek. Niby niewiele trzeba do szczęścia w praktyce długie życie może być bardzo kłopotliwe. Problemy obejmują wszystkie formalności związane ze zmianą dowodów tożsamości. Nie można przecież...

książek: 2072
onika | 2014-06-28
Przeczytana: czerwiec 2014

Ja po prostu pojąć nie mogę, jak Andrzej Pilipiuk to robi, że choć jego książki zawierają tyle rzeczy, które mnie irytują, nie potrafię się od nich oderwać i czytam je z prawdziwą przyjemnością.

„Kuzynki” to pierwsza część trylogii o pannach Kruszewskich i księżniczce Monice. Nie powiem, udało się autorowi stworzyć ciekawe bohaterki. I historia też ciekawa. Punktem wyjścia jest postać siedemnastowiecznego alchemika Michała Sędziwoja i jego uczniów. Do tego dorzucona została wampirzyca, co uważa picie ludzkiej krwi za przejaw kanibalizmu. A wszystko dzieje się we współczesnym Krakowie, który naprawdę pięknie został sportretowany przez pisarza. Kamień filozoficzny sama chciałabym umieć zrobić. Choć nie zamienianie dowolnego metalu w złoto ani życie wieczne byłoby moim celem – on na pewno ma jeszcze inne, bardziej interesujące właściwości ;) Pilipiuk ma niesamowity dar takiego pisania, że bawiąc uczy i ucząc bawi. Owszem, niektóre rozwiązania fabularne są prościutkie jak konstrukcja...

książek: 651
Kanclerz | 2014-02-19
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka, 2014
Przeczytana: 15 lutego 2014

Lekka i przyjemna fantastyka. Trochę jakby pisana pod żeńskiego odbiorcę, ale myślę, że zadowoli każdego łaknącego przyjemnej lektury w weekendowe popołudnie.

Historia nieprawdopodobna i odrealniona, ale chyba właśnie dlatego tak bardzo kocha się fantastykę. Trzy bohaterki, całkowicie od siebie różne, ale jednocześnie połączone głęboką więzią i grupka pomyleńców, nad którą trzeba zapanować.

Świetnym, zasługującym na naprawdę duży poklask, zabiegiem zastosowanym przez Pana Pilipiuka jest mnóstwo przemyconej wiedzy w wielu dziedzin. Wplecionej w akcję w taki sposób, że niespowalniając akcji ją dodatkowo urozmaica.

Polecam. I już poluję na część drugą.

książek: 649
chiara | 2015-09-12
Przeczytana: 12 września 2015

Całkiem przyjemna i lekka fantastyka. Książka ma sporo irytujących fragmentów i zawiera wiele stereotypowych spostrzeżeń, ale czyta się szybko i gładko. Bohaterką jest byłą pracownica CBŚ, która skutecznie szuka żyjącej od kilku stuleci kuzynki. Dalej może być już tylko ciekawiej, pojawiają się jeszcze inne "ponadczasowe" postaci. Cała ta menażeria porusza się, jakżeby inaczej, po Krakowie, w towarzystwie autorów fantastyki i ich wydawców. Są jeszcze trzy dalsze części cyklu, może kiedyś jeszcze do niego wrócę.

książek: 715
Beremis | 2015-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2015

Pozycja, która mimo mojej sympatii do twórczości autora przechodziła ciągle koło mnie. Pojawiały się nowe tomy, kolejne, wydania, nawet wydania w bardzo kiepskich okładkach, a ja nawet pierwszego tomu nie przeczytałem.
No i nadrobiłem choć tą małą zaległość i pierwszy tom ma za sobą.
I szkoda, że książka mnie tak omijała (abo ja ją), bo okazała się bardzo przyjemną lekturą. Lekką, ale nie uwłaczającą inteligencji czytelnika. Z prostymi schematami i niespieszną akcją, ale przemycającą sporą ilość ciekawostek i kilka smaczków, jest w czym pogrzebać.
Niby banalne a jakże przyjemne.

książek: 1333
ZARAZA | 2012-04-11
Przeczytana: 2010 rok

Pierwsza książka tego autora. Cała trylogia podobała mi się, ale jakoś autor nie zaciekawił mnie na tyle, żebym sięgnęła po jego inne książki. Lubię całą trylogię za ciekawe postacie, ciekawe wykreowanie wampirzycy Moniki, przeplatanie współczesnego świata z postaciami z innych czasów, elementy fantastyki i ciekawą fabułę.

książek: 575
pablo | 2010-06-08

Z Pilipiukiem poznałem się w sadze Oko Jelenia. Zachęcony serią postanowiłem znajomość pogłębić i sięgnąłem po kolejną mini serię o perypetiach panien z rodu Kruszewskich. Wszystko wskazywało na lekturę lekką, szybką i przyjemną. Było szybko to fakt, lekko może aż za bardzo a czy przyjemnie... i tu mam dylemat.

Kiedy zacząłem lekturę niespodziewanie wyrósł przede mną mur trudny do sforsowania i wyjaśnienia. Generalnie dokładnie do 75 strony zmagałem się wręcz z Kuzynkami, czytając mozolnie strona za stroną. Początek jest niedopracowany, jakby lekko prymitywny, miałem takie uczucie jakbym jadł pomidora ze szklarni w lutym, niby pomidor a smakuje jak reklamówka, lecz gdy minąłem 75 stronę nurt wydarzeń porwał mnie gładko.

Kto czytał książki Chmielewskiej pewnie poczuje się jak w domu. Od początku miałem uczucie jakby Pilipiuk wzorował się na wspomnianej autorce. Jest lekko przygodowo, lekko detektywistycznie, bohaterowie są młodzi, jest motyw o szkole, nudnych lekcjach i (jakby...

książek: 2028
Marre | 2014-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie sądziłam, że po tylu przeczytanych powieściach Pilipiuka ten autor jest w stanie mnie jeszcze czymś zaskoczyć. Cieszę się, iż się myliłam.
Przede wszystkim pomysł i fabuła. Świetna! Historia typowo Pilipiukowa, choć jakby bardziej stonowana. Nie ma tu zbyt dużo akcji, ale po pierwsze traktuję to jako wstęp do całej trylogii, a po drugie: przecież to Pilipiuk!
Ale jeśli ma to być powieść dla młodzieży, to kilka ważnych punktów zostało opuszczonych. Przede wszystkim szkoła: już po kilku stronach każdy, kto chowa w swej pamięci jakieś wspomnienia o tej instytucji lub, co gorsza, do niej uczęszcza, od razu zauważy mnóstwo nieścisłości. To ważne!
Warstwa emocjonalna również nie jest najmocniejsza. Ciągle mnie dziwi łatwość, z jaką kuzynka Katarzyna przyjmuje do wiadomości istnienie czterystuletniej krewnej oraz wampira, a w dodatku decyduje się z nimi zamieszkać! Czy oni jej w tym CBŚ tak wyprali mózg, że nic nie jest w stanie wytrącić jej z równowagi?...
Muszę również zwrócić uwagę...

książek: 494
anika | 2016-01-19
Na półkach: 2016, Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 19 stycznia 2016

Fabuła książki jakoś niespecjalnie mnie porwała, język sprawiał wrażenie topornego, ciężkiego, ale przeczytam kolejne części ze względu na to, że autor zawarł w książce sporo ciekawostek historycznych i dość lekko i naturalnie wplótł je w opowieść. Poza tym przemycił troszkę autoironii i humoru, co również podnosi w moich oczach wartość opowiadanej historii.

książek: 2231
Bed | 2011-09-26
Przeczytana: 24 września 2011

Nadszedł wreszcie moment, że stałam się posiadaczem całej trylogii o pannach Kruszewskich. W sumie czekało na mnie mnóstwo czytania, ale pomyślałam, że zaglądnę tylko jak się zaczyna i powieść niespodziewanie wciągnęła mnie. Już na pierwszych stronach znalazłam się gdzieś na terenach byłej Jugosławii a drobna dziewczyna musiała ratować swoje życie przed całą gromadą ludzi. W tym czasie Katarzyna Kruszewska podziwiała portret swej antenatki Stanisławy Kruszewskiej. Z racji tego, że Katarzyna była agentką CBŚ, czuła, że nad życiem kuzynki ciążyło jakieś fatum, coś niezwykłego, coś co należało odkryć i ona zakładała, że tego dokona. Książka jest interesująca i bardzo wciąga w trakcie czytania. W zasadzie łatwo wyobrazić sobie taki film, bo wszystko pojawia się przed oczami czytelnika jak obrazy. Zresztą nawet początek jest taki filmowy i to nawet troszkę sensacyjny. :) Język powieści jest malowniczy i wszystko jest bardzo lekko napisane. Przyznaję poglądy na szkołę śmieszyły mnie...

zobacz kolejne z 7663 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd