Blaszany bębenek

Tłumaczenie: Sławomir Błaut
Seria: Kolekcja Gazety Wyborczej - XX wiek
Wydawnictwo: Mediasat Poland
7,53 (296 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
39
8
74
7
79
6
39
5
15
4
4
3
6
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Blechtrommel
data wydania
ISBN
8389651556
liczba stron
574
słowa kluczowe
Gdańsk, cenzura
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Weronika

Blaszany bębenek, otoczony niegdyś atmosferą skandalu, będący obiektem nienawistnych napaści, a jednocześnie wydawany w milionowych nakładach na całym świecie, nagradzany, wszechstronnie analizowany i komentowany - jest powieścią uznaną za najważniejsze dzieło powojennej literatury niemieckiej.

 

Brak materiałów.
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 251
wabag | 2015-02-14
Na półkach: Przeczytane, Beletrystyka
Przeczytana: 2004 rok

Gdańsk- trudno w naszej historii o miasto mające tak duży wpływ na bieg historii, która jest jednocześnie byłaby tak zagmatwana. Dzieje się tak, gdyż dwa narody mające na nią wpływ są splecione razem ze sobą niczym łańcuch DNA.

Guenter Grass czyniąc bohatera "Blaszanego bębenka" z Gdańska, a raczej z Wolnego Miasta Gdańsk (choć po prawdzie było to bardziej Danzig niż Gdańsk) ożywił na nowo miasto, którego już nie ma. Wrócił pamięcią do czasów dzieciństwa i stworzył arcydzieło przedstawiające losy mieszkańca tego wyjątkowego miasta, czyli Oskara- chłopca, który mając trzy lata stwierdził, że nie chce już rosnąć, a jego nieodłącznym atrybutem stał się tytułowy instrument.

Widzimy ten świat oczami tego "Piotrusia Pana", ale jest to świat wyjątkowy. Bo Oscar nierzadko widzi to co go otacza ostrzej niż niejeden dorosły. Na walory "Blaszanego bębenka" składa się masa smakowitych wątków, czasem wesołych, czasem skłaniających do zadumy, a czasem surrealistycznych. Należą do nich: sprawdzanie w czym może pomóc noszenie na sobie wielu spódnic, jak można skutecznie przed mężem skrywać romans matki Oskara z kuzynem- Polakiem, historia rodzącego się w mieście nazizmu, czy odkrywanie do czego mogą służyć zarówno kościelne rzeźby jak i oranżadka w proszku. To wszystko sprawia, że pierwsze rozdziały czyta się jednym tchem.

Gdy wybucha wojna książka traci na polocie, zyskując go na nowo w momencie tzw. wyzwolenia miasta przez Armię Czerwoną, gdzie krasnoarmiejcy bynajmniej nie zostali przedstawieni jako sympatyczni przybysze ze wschodu, którzy niosą mieszkańcom miasta wolność z okrzykiem "zdrastwujtie'".

I tutaj czas na konkluzję. Książka właściwe mogłaby się kończyć opisem wypędzenia (ale czy z naszej perspektywy też byśmy tak to nazwali?) Niemców z Gdańska. Dalsze przygody Oskara w Duesseldorfie były już zupełnie niepotrzebne. Bo to Gdańsk i czasy przedwojenne sprawiły, że zarówno książka jak i film Volkera Schloendorffa na jej podstawie zostały uznane za dzieła wybitne.

Grassowi należy także oddać jedno. W opisie działań wojennych udało mu się ukazać sprawę obiektywnie. A zatem możemy dowiedzieć się jak bohatersko broniła się gdańska Poczta Polska oraz jakim cierpieniom została poddana niemiecka ludność cywilna, gdy do miasta wkroczyli Rosjanie. Z nazizmu i Hitlera autor ironizuje, a odznaka NSDAP mająca znaczny wpływ na bieg wydarzeń stanowi symbol tego jak autor podchodzi do III Rzeszy traktując ją jako głównego winowajcę zniszczenia dziecięcych marzeń i dziecięcego świata.

Blaszany Bębenek pozostaje już w polskim Gdańsku na zawsze, bo każdy kiedyś odczuwa, że pora dorosnąć. Raz wpływ ma na to samo życie, raz- jak w wypadku Oskara- historia. Czy jednak każdego po dojściu do takiej konkluzji stać byłoby na zakopanie swojego blaszanego bębenka? Czy może jednak zostaje on z nami, dorosłymi i poważnymi ludźmi, już na zawsze?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
12 życiowych zasad. Antidotum na chaos

Świetne. Niepretensjonalne. Prawdziwe. Genialna książka - i to bynajmniej nie jest jakiś tylko poradnik! To coś więcej, to spojrzenie na naszą cywili...

zgłoś błąd zgłoś błąd