Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blaszany bębenek



Wydawnictwo: Polnord-Oskar
7,25 (1911 ocen i 120 opinii)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Sławomir Błaut, Joanna Konopacka
tytuł oryginału
Die Blechtrommel
data wydania
liczba stron
808
słowa kluczowe
klasyka, cenzura, Gdańsk, niemcy
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
deboom

Inne wydania

Blaszany bębenek, otoczony niegdyś atmosferą skandalu, będący obiektem nienawistnych napaści, a jednocześnie wydawany w milionowych nakładach na całym świecie, nagradzany, wszechstronnie analizowany i komentowany - jest powieścią uznaną za najważniejsze dzieło powojennej literatury niemieckiej.

 

Brak materiałów.
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Ciebie również zainteresować

  • Z jednym wyjątkiem
  • Podziemny labirynt
  • Chłopaki niech płaczą
  • Te chwile
  • Inna dusza
  • Oko Boga
  • Bieg po życie
  • Gupik ma szczęście!
  • Biblioteka pana Lemoncella
  • Tabloid. Śmierć w tytule
  • Inteligencja osobowościowa. Jak osobowość wpływa na nasze życie
  • Tajemnica domu Helclów
Z jednym wyjątkiem
Katarzyna Puzyńska

7,98 (42 ocen i opinii)
Podziemny labirynt
James Rollins

6,33 (64 ocen i opinii)
Chłopaki niech płaczą
Paweł Piotrowicz , Olaf Lubaszenko

7,5 (6 ocen i opinii)
Te chwile
Herbjørg Wassmo

7,87 (30 ocen i opinii)
Inna dusza
Łukasz Orbitowski

8,14 (21 ocen i opinii)
Oko Boga
James Rollins

7,22 (18 ocen i opinii)
Bieg po życie
Lopez Lomong

8,71 (14 ocen i opinii)
Gupik ma szczęście!
Tomek Nowaczyk

9,4 (10 ocen i opinii)
Biblioteka pana Lemoncella
Chris Grabenstein

8,1 (10 ocen i opinii)
Tabloid. Śmierć w tytule
Piotr Głuchowski , Marcin Kowalski

6,83 (24 ocen i opinii)
Inteligencja osobowościowa. Jak osobowość wpływa na nasze życie
John D. Mayer

0 (0 ocen i opinii)
Tajemnica domu Helclów
Jacek Dehnel , Piotr Tarczyński , Maryla Szymiczkowa

7,78 (18 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5562)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 365
SłabyGracz | 2013-07-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Przeczytałem niejako z przymusu(matura), ale została w moim sercu na dłużej. Czytając byłem niezmiernie zdumiony i momentami nawet zniesmaczony. Książka trudna i wymagająca, ale doprawdy warto dla niej poświęcić te kilkanaście godzin. Satysfakcja z jej przeczytania nie wynika z fabuły, ale z arcyciekawej gawędziarskiej narracji. Serdecznie polecam, bo to jedna z najlepszych książek jakie dotychczas przeczytałem.

książek: 427
Justyna | 2014-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 maja 2014

Myślę, że „Blaszany bębenek” może budzić zachwyt albo odrazę, mnie zachwycił.
Historia nie jest prosta, książka wymaga skupienia, uważam, że nie wszystkim przypadnie do gustu. Powieść łączy w sobie realizm z surrealizmem, ciekawa narracja prowadzona na przemian w pierwsze i trzeciej osobie. Moim zadaniem talentu Grassowi odmówić nie można, pomysł na powieść świetny, kreacja nieszablonowych postaci świetna, język, którym została mistrzowski.
Symbolika małego Oskara chłopca, który w wieku trzech lat na własne życzenie przestaje rosnąć, który grą na blaszanym biało-czerwonym bębenku jakby wystukuje swoje życie wyrażając przez to swoje uczucia, jest dla mnie genialna.

książek: 1635
onika | 2012-07-13
Na półkach: Powieści, Klasyka, Przeczytane

Książka niesamowita - przeczytałam ją ponad 15 lat temu, a wciąż pamiętam ją bardzo dokładnie i wiele obrazów z niej siedzi mi w głowie. W zasadzie nie mogę się od nich uwolnić, a o niektórych wolałabym zapomnieć. Grass napisał ją tak sugestywnie, że ja już nie mam zamiaru do niej wrócić - ten jeden raz mi wystarczył. Zwłaszcza, że została mi po tej książce niezła pamiątka - wstręt do ryb jako uboczny efekt lektury.

książek: 37
Mariusz | 2011-03-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Bym zapomniał napisać o jednej z najlepszych książek, jakie czytałem, lat temu ze 20. Przypomniałem sobie o Blaszanym Bębenku, słysząc gdzieś dyskusję o najlepszych ekranizacjach książek. Ekranizacja świetna, a książka jeszcze lepsza. Znakomita, barwna opowieść, świetna językowo. Po prostu wspaniała. Jedna z najlepszych, jakie czytałem. Ktoś mi buchnął moją książkę, wiec zaraz lecę kupić nowsze wydanie. Polecam, warto przeczytać.

książek: 187
wabag | 2015-02-14
Na półkach: Beletrystyka, Przeczytane
Przeczytana: 2004 rok

Gdańsk- trudno w naszej historii o miasto mające tak duży wpływ na bieg historii, która jest jednocześnie byłaby tak zagmatwana. Dzieje się tak, gdyż dwa narody mające na nią wpływ są splecione razem ze sobą niczym łańcuch DNA.

Guenter Grass czyniąc bohatera "Blaszanego bębenka" z Gdańska, a raczej z Wolnego Miasta Gdańsk (choć po prawdzie było to bardziej Danzig niż Gdańsk) ożywił na nowo miasto, którego już nie ma. Wrócił pamięcią do czasów dzieciństwa i stworzył arcydzieło przedstawiające losy mieszkańca tego wyjątkowego miasta, czyli Oskara- chłopca, który mając trzy lata stwierdził, że nie chce już rosnąć, a jego nieodłącznym atrybutem stał się tytułowy instrument.

Widzimy ten świat oczami tego "Piotrusia Pana", ale jest to świat wyjątkowy. Bo Oscar nierzadko widzi to co go otacza ostrzej niż niejeden dorosły. Na walory "Blaszanego bębenka" składa się masa smakowitych wątków, czasem wesołych, czasem skłaniających do zadumy, a czasem surrealistycznych. Należą do nich:...

książek: 575
Alkestis | 2014-05-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Klasyka, 2014
Przeczytana: 24 maja 2014

Przeczytałam. A łatwo nie było. I nie mogę tutaj całej winy kłaść na karb tej powieści. Objętościowo "Blaszany Bębenek" nie jest może książką najmniejszą, ale pomimo kilku przeszkód po drodze, akurat jej objętość nie przeszkadzała mi wcale.
Przede wszystkim ujął mnie sam pomysł Autora, który Narratorem swojego dzieła uczynił Oskara i jego blaszane bębenki (a było ich całkiem sporo). Przez pierwsze lata życia Oskara byłam zachwycona jego grą na bębenku, umiejętnościami rozbijania szkła, i fantastycznymi opowieściami, którymi raczył nas po drodze, wybijając takt na jednym ze swoich bębenków.
Bardzo spodobał mi się również sposób narracji – to w pierwszej, to w trzeciej osobie – we wspaniałym gawędziarskim stylu. Doskonale moim zdaniem dopełniał całości pisanej (albo wygrywanej) z perspektywy pensjonariusza Zakładu dla nerwowo chorych.
Potem – w miarę "dorastania" Oskara czytanie stawało się trudniejsze. Części, które w 1959 r. (a więc w momencie wydania książki) mogły wywołać...

książek: 226
Andrzej | 2012-04-22
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 21 kwietnia 2012

To taki literacki smakołyk. Uwielbiam jak autor czuje się w swoim żywiole i z pasją i lekkością posługuje się słowem. Trochę surrealistyczna opowieść o czasach przed-wojennych-po. Historia pewnego pacjenta ośrodka dla psychicznie chorych. Historia dziecka, które w wieku trzech lat zbuntowało się przeciw światu i postanowiło nie rosnąć. Idzie przez świat z blaszanym bębenkiem zawieszonym na szyi. Wiele uchodzi mu na sucho z uwagi na dziecięcy wzrost. Wiele przychodzi mu do głowy z uwagi na dorosły umysł. To historia z tamtych czasów obojętna wobec czasów. Czy może buntownicza, ale to bunt obojętności. To historia niejako z drugiej strony. Czemu naród niemiecki ma być naznaczony po wsze czasy. Mali nie muszą być wielkimi, ale też nie są bez szans. Nie ważny jest patos, ważne aby iść przez życie własną drogą. Może ja chcę w życiu tylko bębnić. Nie chce dać się wciągnąć w wir bezowocnego życia. Chce żyć własnym życiem i wypiąć się na świat.

książek: 568
Medb | 2013-06-29
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 24 marca 2013

Ja jednak nie jestem zachwycona, wzięłam ją do reki z racji jej sławy, ale nie znalazłam w niej nic nadzwyczajnego.Dobrze napisana stylistycznie,językowo, bardzo dobre opisy.. ale.. Czytam te opinie i nie rozumiem co niektórych pochwał. Te powtórzenia! irytujące! Miałam wrażenie że napisał tą książkę, choć bez wątpienia dobry, ale jednak psychicznie chory pisarz. ups! sorry to chyba jedyny niepochlebny komentarz.. ale widocznie nie dla mnie takie.. dzieła.

książek: 613
Jana | 2013-11-19
Przeczytana: 01 kwietnia 2010

Rewelacyjna! Najlepsza! książka pod względem językowym jaką czytałam, od historii "uciekam".

książek: 318
Animi | 2015-02-03
Na półkach: 2015, Przeczytane, Wypożyczone
Przeczytana: 24 stycznia 2015

To zdecydowanie najdziwniejsza w ocenie książka, jaką kiedykolwiek przeczytałam.

Początek zapowiedział literackie mistrzostwo i wprowadził w świat specyficzny, trudny do zinterpretowania. Wiedziałam już, że niepotrzebnie zraziłam się opisem zwiastującym nudną, historyczną opowieść. Że mam przed sobą swego rodzaju wyzwanie.
I z tym wyzwaniem męczyłam się pół roku. No właśnie, z jednej strony męczyłam się, bo czytałam, czytałam, czytałam, a końca nie było widać - wypożyczałam "Blaszany bębenek" trzy razy, dwa razy go przedłużałam. A z drugiej strony czytanie było prawdziwą przyjemnością. Rozpoczynanie sobotniego poranka z kawą i "Blaszanym bębenkiem" stało się rytuałem.
Mogłoby się zdawać, że gdy powieść poznawana jest po fragmencie przez bite sześć miesięcy, to nic nie da się z niej wynieść - zanim zabiorę się do kolejnego rozdziału, zapomnę co było w poprzednim, nie mówiąc już o innych, prawda?
Otóż nie. Wydaje mi się, jakbym pamiętała każdy rozdział, każdą scenę z życia...

zobacz kolejne z 5552 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd