Blaszany bębenek

Wydawnictwo: Polnord-Oskar
7,54 (269 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
39
9
33
8
66
7
70
6
37
5
13
4
4
3
6
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Blechtrommel
data wydania
ISBN
8386181060
liczba stron
527
język
polski

„Blaszany bebenek“, otoczony niegdyś atmosfera skandalu, będący obiektem nienawistnych napaści, a jednocześnie wydawany w milionowych nakładach na całym świecie, nagradzany, przeniesiony na ekran przez Volkera Schlöndorffa, wszechstronnie analizowany i komentowany – jest powieścią uznaną za najważniejsze dzieło powojennej literatury niemieckiej. Szczególnie dramatyczne były losy polskiego...

„Blaszany bebenek“, otoczony niegdyś atmosfera skandalu, będący obiektem nienawistnych napaści, a jednocześnie wydawany w milionowych nakładach na całym świecie, nagradzany, przeniesiony na ekran przez Volkera Schlöndorffa, wszechstronnie analizowany i komentowany – jest powieścią uznaną za najważniejsze dzieło powojennej literatury niemieckiej.
Szczególnie dramatyczne były losy polskiego przekładu powieści. Oficjalna cenzura, ale tez i niechęć niektórych wpływowych ongiś pisarzy uniemożliwiały przez wiele lat dotarcie powieści do rąk polskich czytelników.

 

źródło opisu: POLNORD – Wydawnictwo Oskar, 1999

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7034)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2903
gwiazdka | 2016-09-13
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 13 września 2016

„Blaszany bębenek” zachwyca przede wszystkim językiem i formą, dla tych zalet naprawdę warto przeczytać całe 800 stron. Treść, która podobno, swego czasu budziła kontrowersje, ja podzieliłabym na dwie części- pierwsza rewelacyjna w moim odczuciu, dotyczy pobytu Oskara w Gdańsku i druga, jakoś mniej prawdopodobna, kojarząca mi się z gombrowiczowskim „Ferdydurke”, czyli od wyjazdu na tournee i potem pobyt w Niemczech. Poza tym zauważyłam liczne wątki autobiograficzne i nawiązanie do książki „Przy obieraniu cebuli”. Ze swojej strony mogę tylko „Blaszany bębenek” polecić, szczególnie tym, którzy potrafią docenić zabawę słowem, jaką para się Grass, który nie zapomina przy tym o wypełnieniu swojej powieści treścią.

książek: 458
Paweł | 2017-05-13
Przeczytana: 13 maja 2017

Już jako młody chłopak oglądałem w telewizji kilkakrotnie „Blaszany Bębenek” (niem. Die Blechtrommel). Były to czasy nowej fali fascynacji tematyką II Wojny Światowej i przedstawieniem europejskich form totalitaryzmu, jak nazizm i komunizm, w niezakłamanej postaci. Ten nowy nurt doskonale zresztą wykorzystał Bogusław Wołoszański, swoimi programem telewizyjnym. Film z doskonałą polsko-niemiecką obsadą imituje polsko-niemiecki tygiel ludnościowy przedwojennego Gdańska. Dodatkowo w filmie mamy do czynienia bodajże z najwybitniejszą rolą dziecięcą w historii kina, 12-letniego wówczas Davida Benneta, który wcielił się w rolę Oskara Mazeratha.
Książka Guntera Grassa jest literackim aktem powojennego rozrachunku narodu Adolfa Hitlera ze swoją niedawną przyszłością. Autor stara się lawirować, aby ukazać większość swoich bohaterów w pozytywnym świetlę, a jednocześnie nie łączyć ich z ruchem nazistowskim i niemieckim szowinizmem. Sam główny bohater Oskar, postanowił przeczekać „heroiczne”...

książek: 369
SłabyGracz | 2013-07-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Przeczytałem niejako z przymusu(matura), ale została w moim sercu na dłużej. Czytając byłem niezmiernie zdumiony i momentami nawet zniesmaczony. Książka trudna i wymagająca, ale doprawdy warto dla niej poświęcić te kilkanaście godzin. Satysfakcja z jej przeczytania nie wynika z fabuły, ale z arcyciekawej gawędziarskiej narracji. Serdecznie polecam, bo to jedna z najlepszych książek jakie dotychczas przeczytałem.

książek: 577
Justyna | 2014-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 maja 2014

Myślę, że „Blaszany bębenek” może budzić zachwyt albo odrazę, mnie zachwycił.
Historia nie jest prosta, książka wymaga skupienia, uważam, że nie wszystkim przypadnie do gustu. Powieść łączy w sobie realizm z surrealizmem, ciekawa narracja prowadzona na przemian w pierwsze i trzeciej osobie. Moim zadaniem talentu Grassowi odmówić nie można, pomysł na powieść świetny, kreacja nieszablonowych postaci świetna, język, którym została mistrzowski.
Symbolika małego Oskara chłopca, który w wieku trzech lat na własne życzenie przestaje rosnąć, który grą na blaszanym biało-czerwonym bębenku jakby wystukuje swoje życie wyrażając przez to swoje uczucia, jest dla mnie genialna.

książek: 251
wabag | 2015-02-14
Na półkach: Przeczytane, Beletrystyka
Przeczytana: 2004 rok

Gdańsk- trudno w naszej historii o miasto mające tak duży wpływ na bieg historii, która jest jednocześnie byłaby tak zagmatwana. Dzieje się tak, gdyż dwa narody mające na nią wpływ są splecione razem ze sobą niczym łańcuch DNA.

Guenter Grass czyniąc bohatera "Blaszanego bębenka" z Gdańska, a raczej z Wolnego Miasta Gdańsk (choć po prawdzie było to bardziej Danzig niż Gdańsk) ożywił na nowo miasto, którego już nie ma. Wrócił pamięcią do czasów dzieciństwa i stworzył arcydzieło przedstawiające losy mieszkańca tego wyjątkowego miasta, czyli Oskara- chłopca, który mając trzy lata stwierdził, że nie chce już rosnąć, a jego nieodłącznym atrybutem stał się tytułowy instrument.

Widzimy ten świat oczami tego "Piotrusia Pana", ale jest to świat wyjątkowy. Bo Oscar nierzadko widzi to co go otacza ostrzej niż niejeden dorosły. Na walory "Blaszanego bębenka" składa się masa smakowitych wątków, czasem wesołych, czasem skłaniających do zadumy, a czasem surrealistycznych. Należą do nich:...

książek: 2557
onika | 2012-07-13
Na półkach: Przeczytane, Klasyka, Powieści

Książka niesamowita - przeczytałam ją ponad 15 lat temu, a wciąż pamiętam ją bardzo dokładnie i wiele obrazów z niej siedzi mi w głowie. W zasadzie nie mogę się od nich uwolnić, a o niektórych wolałabym zapomnieć. Grass napisał ją tak sugestywnie, że ja już nie mam zamiaru do niej wrócić - ten jeden raz mi wystarczył. Zwłaszcza, że została mi po tej książce niezła pamiątka - wstręt do ryb jako uboczny efekt lektury.

książek: 38
Mariusz Zielke | 2011-03-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Bym zapomniał napisać o jednej z najlepszych książek, jakie czytałem, lat temu ze 20. Przypomniałem sobie o Blaszanym Bębenku, słysząc gdzieś dyskusję o najlepszych ekranizacjach książek. Ekranizacja świetna, a książka jeszcze lepsza. Znakomita, barwna opowieść, świetna językowo. Po prostu wspaniała. Jedna z najlepszych, jakie czytałem. Ktoś mi buchnął moją książkę, wiec zaraz lecę kupić nowsze wydanie. Polecam, warto przeczytać.

książek: 814
Katarzyna Bartnicka | 2017-07-22
Na półkach: Przeczytane, Wspaniałe
Przeczytana: 22 lipca 2017

Blaszany bębenek - Günter Grass

Są takie książki, które czytając gdzieś z tyłu głowy składamy podziękowania mamie, nauczycielce, że podjęła ten trud i pokazała literki, nauczyła składać je w słowa, potem zdania, a następnie odczytywać konteksty. I właśnie taką powieścią jest Blaszany bębenek. Zdarzyło się tak, że Günter Grass umieścił swojego bohatera w czasach przed-wojenno-po. Bohaterem tej książki jest chłopiec Oskar, dziecko, które postanawia nie rosnąć. I tak mając trzy lata przestaje rosnąć i dorastać. Czasy w jakich przyszło żyć naszemu bohaterowi obfitują w dramatyczne wydarzenia, ale spojrzenie chłopca na jest pozbawione filtra, który my dorośli nabywamy za przyczyna doświadczeń, on patrzy na świat z zaciekawienie lecz bez strachu. Bardziej boi się metaforycznej “czarnej kucharki” niż wiszącego sąsiada, rozstrzelaniom czy gwałtom Rosjan na kobietach widzi te wydarzenia, rozumie nie rozumiejąc, przygląda się tym wydarzeniom jak ciekawym zjawiskom i tylko nieodłączny...

książek: 1930
Wojciech Gołębiewski | 2015-08-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 17 sierpnia 2015

Na mojej liście "Moje ulubione książki" cz.2 "literatura obca" pozycja 18, pomiędzy "Obcym" i "Czarodziejską Górą"

książek: 162
Koralik_Karoliny | 2015-12-21

Przeczytałam "Blaszany bębenek" w liceum. Było to kilkanaście lat temu, ale ciągle treść tkwi mi w głowie.
To niesamowita i genialna powieść, od której ciężko było mi się oderwać. Pamiętam, że przez czytanie jej następnego dnia zaliczyłam pałę z matematyki:) ale było warto !!!

Bardzo duże wrażenie zrobiła na mnie atmosfera, trochę magiczna, bardzo pobudzająca wyobraźnię.
A główny bohater chyba na zawsze zamieszkał w moim sercu i pamięci.
Jestem pewna, że kiedyś jeszcze do tej książki wrócę. I cieszę się, że niedawno trafiła do mojej domowej biblioteczki dzięki cioci:)

zobacz kolejne z 7024 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Günter Grass nie żyje

Niemiecki pisarz, autor trylogii zapoczątkowanej powieścią “Blaszany bębenek”, laureat literackiej Nagrody Nobla zmarł 13 kwietnia 2015 roku w Lubece w wieku 87 lat.


więcej
Pisarze książki piszą – i je oceniają

Salman Rushdie założył sobie konto na portalu Goodreads.com i, jak na prawdziwego użytkownika przystało, zaczął przyznawać przeczytanym książkom gwiazdki. Sprawdziliśmy, jak w realiach internetu odnajdują się polscy autorzy i sprawdziliśmy, jakie książki oceniają ci korzystający z lubimyczytać.pl.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd