Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Morderstwo w Alei Róż

Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,1 (133 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
8
7
37
6
56
5
19
4
0
3
5
2
2
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7414-815-3
liczba stron
432
słowa kluczowe
Cegielski Tadeusz
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Warszawski profesor historii autorem pasjonującego kryminału! Akcja Morderstwa w alei Róż toczy się w 1954 roku w Warszawie. Tamte czasy mało kto już pamięta i wspomina, rzadko kto potrafi dziś tak plastycznie i sugestywnie odmalować ich atmosferę. Ryszard Wirski, funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej, prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR -...

Warszawski profesor historii autorem pasjonującego kryminału! Akcja Morderstwa w alei Róż toczy się w 1954 roku w Warszawie. Tamte czasy mało kto już pamięta i wspomina, rzadko kto potrafi dziś tak plastycznie i sugestywnie odmalować ich atmosferę.
Ryszard Wirski, funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej, prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR - Bogusława Szczapy. Sytuacja jest trudna, nic nie jest jasne i niczego nie można być pewnym. Kapitanowi Wirskiemu depcze po piętach oficer UB - Mikołaj Kowadło. Okazuje się, że niepowodzenie Wirskiego ma przynieść jego przeciwnikowi, oprócz uznania przełożonych, także korzyści osobiste. Do odnalezienia „nowego, lepszego mordercy" droga będzie daleka...
Tytułowa aleja Róż - ulubione miejsce zamieszkania wysokich rangą urzędników PZPR - powstające kino „Moskwa", a przede wszystkim plac budowy Pałacu Kultury i Nauki to newralgiczne miejsca stolicy, z których niejedno stanie się grobem dla ludzi i tajemnic. Tadeusz Cegielski - historyk, wielbiciel kultury popularnej i znawca dziejów Warszawy - zadbał o realizm językowy, nastrój niejednoznaczności, napięcie i dynamiczne dialogi, stopniowo odsłaniające tajemnicę morderstwa i motywacje bohaterów.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (306)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2415
gwiazdka | 2015-12-27
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2015

Znowu trafił mi się kryminał w stylu retro, tym razem opisujący lata pięćdziesiąte. Niestety, dawno nie czytałam takiego nudziarstwa. Dialogi sztuczne, aż zęby bolały, bohaterowie stereotypowi, jak za czasów PRL i cenzury, tyle tylko, że ci źli byli z UB, a dobrzy to ich przeciwnicy, podczas gdy dawniej pisało się odwrotnie. Sama intryga, a więc morderstwo, śledztwo, a potem przebieg zbrodni i motywy do mnie nie przemówiły, znowu wydało mi się sztuczne i nieudolne. Do tego nieatrakcyjne czytelniczo powtórzenia- w każdej scenie jednej z bohaterek podwijała się bielizna i odsłaniała nogi. Za dużo polityki, za mało działań śledczych. Narracja też mnie nie zachwyciła, zwyczajnie nudziłam się i odliczałam strony do końca powieści. Chyba na tym skończy się moja przygoda z Cegielskim, chociaż od „Morderstwa w Alei Róż" się zaczęła. Nie polecam.

książek: 1020
Robert | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 27 kwietnia 2014

Długo myślałem jak zacząć tę recenzję – niestety zbyt wiele określeń się ciśnie samo na usta. I co gorsze – każde z nich jest tak dobre, że powinno być na początku tego tekstu. Ale jak zmieścić wielowymiarowość tej powieści na dwuwymiarowej kartce??? Problem rodem z „Be or not to be”…
Książkę (niemal) wcisnął mi pewien miły Pan, który zadeklarował, że autor jest jego kolegą. To mnie zaintrygowało – musi być ciekawie znać autora i czytać jego książki. Ja wprawdzie nie znam autora, ale rekomendacje pożyczającego ostatecznie przeważyły – wziąłem książkę do ręki podjąłem czytanie.
Kryminał zdecydowanie nie tuzinkowy. Dobry bo nasz – ale nie tylko. Aby zrozumieć wartość książki nie wolno zapominać, że autorem książki jest profesor historii. Tło historyczne przedstawione tak realnie, że czytelnik nie zadaje niepotrzebnych pytań, niemal „z kopyta” rozumie mechanizmy, które działały w czasie powojennym i szybko angażuje się w wydarzenia głównego bohatera, kapitana Wirskiego. Akcja i...

książek: 705
mimbla5 | 2014-11-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2014

Trójka z plusem, niestety. Bardzo byłam ciekawa kryminału profesora Cegielskiego i rozczarowałam się.
Pomysł na historię rozgrywającą się w Warszawie lat pięćdziesiątych zacny, ale wykonanie zawiodło. Mnie raziły niedoróbki redakcji (urodzony 1925 roku bohater ma w 1954 roku... 60 lat i zdążył jeszcze przed wojną studiować prawo i zostać sanacyjnym policjantem), ale także całkiem nieprawdopodobne psychologicznie pomysły bohatera na gierki z ubecją. Mnogość faktów i anegdot z lat 50-tych świadczy o niewątpliwej erudycji autora, ale nie podnosi poziomu powieści, reprezentującej wymagający gatunek - kryminał. Dobrnęłam do końca, ale ta lektura skutecznie zniechęciła mnie do zapoznania się z drugą powieścią kryminalną autora. Literatury historycznej jednak nie skreślam.

książek: 888
greta | 2015-01-20
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2015

Całkiem dobry kryminał. Szukałam "czegoś innego" i nie zawiodłam się. Lata 50.te, UB i MO w tle, śledztwo dotyczy śmierci "partyjnego" Szczapy, a rozwiązującemu kryminalną zagadkę milicjantowi Wirskiemu co rusz pracę utrudnia pracownik bezpieki major Kowadło. Polecam wielbicielem kryminałów "w stylu retro" (książka napisana w 2010 roku). Sama szukam już drugiej powieści tego autorami, której głównym bohaterem jest również Ryszard Wirski.

książek: 4054
Kaklucha | 2012-09-24
Przeczytana: 23 września 2012

Chyba jednak zapiszę tą książkę do kategorii "czytadło". Czyta się nieźle. Kapitan Wirski, dobry przedwojenny fachowiec, prowadzi śledztwo w powojennej Warszawie, które to śledztwo starannie mu utrudnia burak z UB. Wirski nie jest erudytą i sybarytą jak Mock czy Popielski, których znamy z książek Krajewskiego, przynajmniej czytając niczego się na ten temat nie dowiadujemy. Bo czyż pełna informacją może być wzmianka o kolekcjonowaniu, ekskluzywnych w skali biednego powojnia, zakąsek do wódki (grzybki w occie, korniszony itp.). Postacie są właśnie jakieś takie niedoopisane, papierowe, może taki był zamysł autora, który wielokrotnie przywołuje przedwojenne, kryminalne czytadła. Może to miało być właśnie czytadło.
Niestety w tej lekkości czytania pojawiają się drobne zgrzyty, psujące przyjemność czytania jak kamyk w bucie podczas spaceru. Drobiazgi, które wskazują na niestaranność researchu (posłowie ostatecznie potwierdziło, że autor nie jest rdzennym warszawiakiem; być może zresztą...

książek: 1
Teokar | 2015-08-07
Na półkach: Szkoda czasu, Przeczytane
Przeczytana: 07 sierpnia 2015

Niezły pomysł – osadzić intrygę kryminalną w powojennej Warszawie. W cieniu budowanego właśnie Pałacu Kultury trwa wewnętrzna wojna między milicją a UB, zamordowany zostaje prominent partyjny, a sprawa zaczyna ocierać się o nieziemski skandal.
Pomysł ów szybko jednak został zamordowany (jak prominent), ale jego trup jeszcze był dorzynany na kilkudziesięciu ostatnich stronach.
Autor nie zauważa, że jego dziełko popada w topograficzno-historyczne dygresje, pełne detali (dokładne adresy, daty, itp.) które – ku irytacji niewdzięcznego czytelnika, kompletnie niczemu w tej opowieści nie służą.
Powołane do życia postaci są jak zombie – zachowują się dziwnie i mówią nienaturalnym, boleśnie sztucznym językiem.
Skoro mowa o postaciach – główny bohater, milicyjny super-detektyw: najmądrzejszy, światowy, oczytany i osłuchany, wykształcony, wielojęzyczny, protekcjonalny, filozoficzny, itd., na tle hołoty bezpieczniacko-milicyjnej niby Sokrates w klatce z trollami, albo po prostu parodia...

książek: 33
labeo7 | 2015-01-12
Na półkach: Przeczytane

Książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Największe plusy książki to napisana lekkim językiem, bardzo przyjemnie się czyta, ciekawa akcja oraz wiernie oddana atmosfera Warszawy w latach 50. Cegielski pod tym względem napisał lepszą powieść niż słynne powieści Krajewskiego. Mam nadzieję, że będą tego autora, inne książki z kryminalną fabułą.

książek: 46
Tomek | 2014-02-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 lutego 2014

Bardzo wiele obiecywałem sobie po tej książce, bo miał to być kryminał odbywający się w czasach PRL w mojej ukochanej Warszawie. Spodziewałem się opisów życia miasta w tle głównego wątku szczególnie że książka ma przecież 432 strony.
Akcja rozwija się niestety bardzo ślamazarnie, a opisów miasta i życia jak na lekarstwo. Czytając odniosłem wrażenie że zmiana kliku nazw ulic i parku to akcja mogła by się dziać w dowolnym mieście w Polsce. Główny bohater jakiś taki "rozmemłany" na szczęście osoby majora Kowadły i Mirki pokazują że autor potrafi zbudować postaci pełniejsze i wyraziste.
Sama historia niestety nie jest do końca spójna co psuje zabawę w próbie odgadnięcia kto i dlaczego jest sprawcą tytułowego morderstwa.
Moim zdaniem książka zasługuje na pięć gwiazdek ale za Warszawę dodałem jedną ;).
Teraz zabieram się za kontynuację przygód majora Wirskiego zobaczymy jak wypadnie w porównaniu z pierwszą "częścią".

książek: 21
John | 2016-10-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2016

Rozwleczony niby-kryminał.

Po przeczytaniu 100 stron nadal nie wciąga!

Nudny: brak dynamiki, niepotrzebne opisy, nic nie wnoszące sceny…

Za dużo przypadków, żeby całą akcję uznać za prawdopodobną.

Główny bohater dziecinny i nieprofesjonalny (‘chroni’ główną podejrzaną tylko dlatego, że jest młoda).

Narracja: w większości opowieść snuje główny bohater, ale czasami ktoś inny: kto? po co?

Zakończenie niejednoznaczne, będzie kolejny tom?!

Opis Warszawy pozostawia wiele do życzenia: poza dylematami głównego bohatera czy skręcić w prawo do ul. Klonowej czy w lewo do ul. Bagateli, opisem jednej restauracji i jednej kamienicy oraz faktem, że buduje się PKiN nic rewelacyjnego.

książek: 2522
Agata | 2013-07-20
Na półkach: Przeczytane

naprawdę, jak na polski kryminał (nie czytałam dobrego od kilkunastu lat) - super! cieszy akcja osadzona w powojennej warszawie (mimo, że autor czy też jego murzyn nie ustrzegli się, wytkniętych już przez innych recenzentów, żenujących lapsusów typu dolinKA szwajcarska - prawdziwemu warszawiakowi otwiera sie nóż w kieszeni. to tak, mister cegielski, jakby ktoś o pana rodzinnym mieście napisał "wysiadłam na krakowie centralnym, a potem tramwajem pojechałąm do kazimierza").
anyway, krajewski ze swoim nudnym breslau i jeszcze nudniejszym lwowem może cegielskiemu buty czyścić!

zobacz kolejne z 296 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd