Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krew królów. Dramatyczne dzieje hemofilii w europejskich rodach książęcych

Tłumaczenie: Krzysztof Jachimczak
Wydawnictwo: Znak
7,13 (274 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
30
8
49
7
113
6
43
5
17
4
4
3
3
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Blut der Könige
data wydania
ISBN
9788324014378
liczba stron
240
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Jürgen Thorwald, autor Stulecia chirurgów oraz Stulecia detektywów, bada jedną z najbardziej tajemniczych i podstępnych chorób w dziejach: hemofilię. Według powszechnie panującej opinii choroba ta charakteryzuje się szczególnym przebiegiem procesu dziedziczenia. Zapadają na nią jedynie męscy członkowie rodziny. Kobiety natomiast są nosicielkami choroby, same jednak nie ujawniają jej...

Jürgen Thorwald, autor Stulecia chirurgów oraz Stulecia detektywów, bada jedną z najbardziej tajemniczych i podstępnych chorób w dziejach: hemofilię.
Według powszechnie panującej opinii choroba ta charakteryzuje się szczególnym przebiegiem procesu dziedziczenia. Zapadają na nią jedynie męscy członkowie rodziny. Kobiety natomiast są nosicielkami choroby, same jednak nie ujawniają jej symptomów. Najsłynniejszą nosicielką tej rzadkiej przypadłości była królowa Anglii Wiktoria. To ona nieświadomie poprzez mariaże swych dzieci przyczyniła się do rozpowszechnienia jej na europejskich dworach.
Bohaterami Krwi królów są trzej książęta, a zarazem trzy najbardziej znane przypadki hemofilii w Europie. Losy wydziedziczonego następcy tronu hiszpańskiego Alfonsa, księcia pruskiego Waldemara, walczącego o życie podczas ostatnich dni II wojny światowej, oraz carewicza Aleksego, leczonego przez demonicznego Rasputina, układają się we wstrząsającą kronikę wydarzeń, które w dużym stopniu zaważyły na losach Europy przełomu XIX i XX wieku.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1057)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1473

Na studiach oczywiście uczyłam się o skazach krwotocznych, jednak jak dotąd hemofilia kojarzyła mi się z głównie z "drobnymi" kłopotami typu: sanacja jamy ustnej w warunkach szpitalnych i zakaz szycia rany poekstrakcyjnej, gdyż dzierganie na ranie nie zawsze jest pożądane. Oprócz tego oczywiście również z kwasem epsiaminokapronowym i traneksamowym, piękne nazwy, idealne do wkuwania w nudne wieczory. Prawie jak nasięźrzał i podejźrzon, z którymi zapoznałam sie jeszcze w LO. Bo na profilu biol-chem-fiz do wielu rzeczy mogą Cię nie przygotować, ale do wkuwania dziwnych nazw na medycynie przygotują na pewno :)

Książka "Krew królów. Dramatyczne dzieje hemofilii w europejskich rodach książęcych" pozwoliła mi na spojrzenie na ten temat z zupełnie innej strony. W związku z niewielkim natężeniem problemu w mojej codziennej praktyce, nie zdawałam sobie sprawy, jaki ciężki żywot mają pacjenci cierpiący na tę chorobę. A tym bardziej jakie trudne życie wiedli zanim nauka wynalazła dziwnie...

książek: 358
paweł | 2016-07-31
Przeczytana: 31 lipca 2016

Powinienem zacząć od"niestety",ponieważ,niestety, jest dużo gorsza od poprzednich tego autora.Tym razem Jürgen Thorwald,zajął się hemofilią w rodach książęcych Europy.Dla głęboko wierzących, kara Boża,dla innych kara samej matki natury,za rozmnażanie się we własnych środowiskach.Częste małżeństwa, w rodach spokrewnionych ze sobą,mogły doprowadzić do błędów genetycznych.Z książki dowiedziałem się,że badania nad dziedzicznością,pozwalają na trzy prowizoryczne wnioski:
1.Skłonność do częstych krwawień przenoszona jest wyłącznie przez kobiety,które same nie chorują na hemofilie.
2.Tylko mężczyźni bywają hemofilikami.
3.Jeśli hemofilik żeni się z kobietą ze zdrowej rodziny,skłonności do hemofilii nie dziedziczą ich synowie,tylko córki,które potem mogą przenosić hemofilie na swoich synów.

książek: 2076
onika | 2013-07-21
Przeczytana: lipiec 2013

O hemofilii wiem wszystko...Tak mi się wydawało. W teorii jestem świetna, znam podłoże, znam objawy, znam metody leczenia, choć słowo "leczenie" chyba nie jest najwłaściwsze w przypadku tej choroby. No i jestem w stanie rozpisać krzyżówkę genetyczną opisującą mechanizmy dziedziczenia hemofilii, mogą mi nawet dorzucić inne cechy - dam radę. W końcu papier wszystko zniesie.

Książka Thorwalda przemówiła mi do wyobraźni. Pokazała jak wielką tragedią dla dziecka i jego rodziców jest hemofilia. Chociaż wiedziałam, jak łatwo o wystąpienie różnego rodzaju krwotoków przy tej chorobie, nie zdawałam sobie sprawy, jakie to cierpienie i jak bardzo utrudnia to normalne funkcjonowanie - zwłaszcza, gdy chorym jest mały chłopiec, który chce się bawić, a dla którego najmniejsze stłuczenie może mieć tragiczne konsekwencje. Chyba najlepiej pojęłam to wczoraj, gdy sama spierniczyłam się z roweru i zdarłam łokieć...Zaklęłam pod nosem, obmyłam wodą z piachu i pojechałam dalej...Dla hemofilika taka rana...

książek: 217
skubasowa | 2016-07-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2016

Thorwald kolejny raz mnie zachwycił i tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że książki spod jego pióra są po prostu rewelacyjne.

"Krew królów" podzielona została na trzy części, a każda z nich dotyczy innego przedstawiciela rodów książęcych w Europie. O ile pierwsza opowieść o księciu Alfonsie była dla mnie chwilami nużąca, tak druga - o księciu pruskim Waldemarze-zupełnie mnie porwała. Ostatnia część, w której poznajemy losy syna Mikołaja II splecione z losami Rasputina, jest według mnie najciekawszą partią tej książki. Niewiedza, strach przed ujawnieniem choroby małego carewicza, uciekanie się do szarlataństwa...tak, to musiała być Rosja :)

W książce nie zabrakło również garści informacji o samym schorzeniu, jakim jest hemofilia. Krótko przedstawiona została jej historia oraz metody leczenia, jakie praktykowano zanim rozwinęła się hematologia i wiedza o procesie krzepnięcia krwi.

Zdecydowanie polecam, Thorwald to pewna marka, jeśli chodzi o historię medycyny :)

książek: 903
Monika Adamczyk | 2010-11-19
Przeczytana: 18 listopada 2010

Spośród wielu chorób, o których słyszałam, hemofilia wydaje się być najdziwniejszą, najbardziej przejmującą i najtrudniejszą. Można oczywiście wyobrazić sobie wiele gorszych schorzeń, jednak życie hemofilika, jak również nosicielki tego okrutnego genu jest to nieustanne oczekiwanie wyroku. Bohaterowie „Krwi królów”, trzej synowie królewskiego rodu, są niezwykle samotnymi i odizolowanymi od świata osobami. Szczególnie przejmującymi są historie o nich z czasów wczesnego dzieciństwa, kiedy wszelka zabawa była im zabroniona w obawie przed nawet najbardziej błahym zadrapaniem lub uderzeniem, które mogło przynieść śmierć.

Thorwald opowiada o synach ważnych, bogatych i potężnych ludzi, o następcach tronu, którzy zawsze mieli przy sobie lekarza, dla których nie szczędzono żadnych środków. Na tym przykładzie ukazuje z jaką bezradnością medyków i wszystkich ludzi dookoła styka, lub przynajmniej z początkiem XIX wieku stykał się hemofilik. W dużej mierze pozostawał tak naprawdę sam i rzadko...

książek: 3128
szczypiorek5 | 2011-01-17
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 17 stycznia 2011

To moja pierwsza książka Thorwalda, mimo,że bardzo chciałam przeczytać jego "Stulecie chirurgów" to jakoś się "nie składało".
Nie żałuję - "Krew królów" okazała się wciągającą , interesującą lekturą .
Bohaterami książki są trzej książęta europejscy którzy chorują na hemofilię. Wszyscy byli spokrewnieni z królową Wiktorią, która była "nosicielką" tej rzadkiej choroby. Razem z chorymi książętami przypominamy sobie uwarunkowania polityczno-społeczne, wędrujemy po dworach Europy. A podróż ta jest fascynująca...
Może historii łatwiej by się uczyło z tak napisanych książek?
A do tego spora dawka wiedzy na temat rzadkiej i okrutnej choroby podana w sposób przystępny.
Doskonale się czyta, polecam .

książek: 623
ka-milla | 2011-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2011

Po przeczytaniu "Stulecia..." i "Triumfu chirurgów" musiałam sięgnąć po następną książkę tego autora. Padło na krew królów, tym bardziej że jest tak pięknie wydana.
Tym razem autor wziął pod lupę jedną z najrzadszych chorób - hemofilię. Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że choroba ta występowała w wielu znamienitych europejskich rodach i rozprzestrzeniła się za sprawą angielskiej królowej Wiktorii. Wielu jej potomków cierpiało z powodu tej dolegliwości a jej córki i wnuczki były nosicielkami, obciążając tym samym swoje dzieci.
Bohaterami trzech pierwszych rozdziałów są chyba najbardziej znani hemofilicy: hiszpański książę Alfons, pruski książę Waldemar i carewicz Aleksander, natomiast czwarty rozdział poświęcono medycznym kwestiom związanym z tą chorobą. Opowieści są tym bardziej ciekawe, że czytając ma się świadomość ich autentyczności. Autor podczas pisania posługiwał się notatkami lekarzy oraz zapiskami pacjentów, a wszystkowiedzącego narratora zastąpił pierwszoosobowym,...

książek: 975
Iza | 2015-04-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 kwietnia 2015

Mimo poważnego tematu, garści historii, świetnie opowiedziana książka. Historia złej krwi w rodach królów Europy - dziedziczonej z matki na syna choroby o pięknej nazwie i często śmiertelnych skutkach, hemofilii. Każdy z trójki książąt opisany spod specyficznego kąta, ograniczającej i nie licującej z rodem władców choroby. Zmusza do zastanowienia nad ograniczeniami, wynikającymi z naszej nie zawinionej ułomności, takiej czy innej. Bardzo ciekawa pozycja.

książek: 1021
Mavericus | 2011-05-19

W roku 1903 nagłe wezwanie do Carskiego Sioła.

Poważna sprawa, podstawiony automobil. Najszybszy środek transportu w XX w. Europie.

Zdruzgotany Mikołaj II i carowa Aleksandra. Carewicz leży na łóżku i kolorem skóry przypomina odcień ściany. W okolicy pępka ranka, która nie goi się. Ważną rolę w tym procesie odrywają komórki tzw. płytkowe, czyli trombocyty. Samo zjawisko(polega to na wytrąceniu się z rozpuszczalnego białka osocza zwanego fibrynogenem w nierozpuszczalna postać zwana włóknikiem ...)*, które sprawia,
że krew krzepnie i goi rany.


-kiedy Ty mnie odwiedzisz i zadrapiesz przy powitaniu paznokciem. To mogę mieć krwotok

-kiedy uderzę się w nogę. Mogę mieć wylew wewnętrzny
( wspomnienia carewicza).

Znany chirurg, który zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji może tylko pocieszać rodziców. Wyrok jest znany od dnia dynastycznej polityki Wiktorii, który to jest fatalnych w skutkach.

Carewicz ma hemofilię. Nie da się jej leczyć. Ani uśmierzyć bólu. Każde zranienie...

książek: 1186
Bożena1 | 2016-09-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: sierpień 2016

Książka bardzo ciekawa, tym razem autor zapoznaje czytelników z historią rzadkiej choroby - hemofilii - występującej w europejskich rodach książęcych, a tak skrzętnie ukrywanej przez członków tych rodów.
Kawał ciekawej historii nie tylko medycyny, ale i ludzkich losów.
Polecam

zobacz kolejne z 1047 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd