Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Maszeńka

Tłumaczenie: Eugenia Siemaszkiewicz
Wydawnictwo: Muza
6,9 (315 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
20
8
64
7
102
6
69
5
31
4
5
3
5
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Машенька
data wydania
ISBN
837319598X
liczba stron
142
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
gleba

Inne wydania

"Maszeńka", napisana na emigracji, uchodzi za najbardziej rosyjską powieść Nabokova. Specyficzny klimat książki, pełen niedopowiedzeń, dwuznaczności, mistyfikacji, fascynuje i urzeka czytelnika, który wraz z bohaterem utworu przeżywa jego duchowe rozterki. Ganinowi - bo tak nazywa się ów bohater - ojczyzna z perspektywy ubożuchnego berlińskiego pensjonatu dla rosyjskich emigrantów jawi się...

"Maszeńka", napisana na emigracji, uchodzi za najbardziej rosyjską powieść Nabokova. Specyficzny klimat książki, pełen niedopowiedzeń, dwuznaczności, mistyfikacji, fascynuje i urzeka czytelnika, który wraz z bohaterem utworu przeżywa jego duchowe rozterki. Ganinowi - bo tak nazywa się ów bohater - ojczyzna z perspektywy ubożuchnego berlińskiego pensjonatu dla rosyjskich emigrantów jawi się jako nostalgiczny sen, mit, niezatarte wspomnienie. Jednocześnie zaś przeżyta t a m, w Rosji, miłość młodzieńcza i romantyczna, jest dla niego droższa i realniejsza niż szara, nieprzyjazna teraźniejszość. I nagle okazuje się, że dziwnym zrządzeniem losu bliskie jest spotkanie z ukochaną. Ganin przeczuwa, że pojawienie się prawdziwej Maszeńki - nie tej z wyidealizowanych wspomnień młodości - unicestwi kruchą przeszłość...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (771)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1375
Wojciech Gołębiewski | 2014-05-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 15 maja 2014

ŻAL!! WIELKI ŻAL, że NABOKOV zaniechał pisania w języku rosyjskim, bo tylko w języku słowiańskim można tak dosadnie wyrazić nostalgię, tesknotę, melancholię, cierpienie i miłość. Znam polskich emigrantów, którzy nawet Dostojewskiego czy Tołstoja czytają po angielsku. Można, tylko nie wiem, po co?
Czytałem w /tak mnie się wydaje/ dobrym tłumaczeniu Eugenii Siiemaszkiewicz, w samochodzie, czekając na żonę, doszedłem do 52 strony, ale już od 14-ej wiedziałem, że tylko siły wyższe mogą mnie przerwać lekturę. Dlaczego od strony 14? Bo tam spotkałem pierwszą perełkę:
„..tęsknota do nowej obczyzny...”
A na następnej:
„..bladej, wabiącej dali..” oraz „..po zwarciu mechanicznej miłości”
Takich perełek zatrzęsienie. Tradycyjnie nie zdradzając treści, by nie popsuć Państwu lektury, kończę najmocniejszym cytatem uwypuklając meritum moimi podkreśleniami: /str.101/
„Co ...

książek: 1254
Anna | 2016-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2016

Piękna, nastrojowa, nostalgiczna, pokusiłabym się nawet o określenie: poetycka książka o miłości.
Jeśli ktoś zna Nabokova tylko z Lolity i na tej podstawie wyrobił sobie opinię, że to zboczeniec, to Maszeńką udowadnia Nabokov, że potrafi pisać o miłości bez seksu.
Inną rzeczą jest czy na pewno jest tu mowa o miłości do kobiety, czy może miłość Danina do Maszeńki to raczej alegoryczna miłość do Rosji, tęsknota za ojczyzną?

Cudowna, mądra, przepełniona smutkiem książka, która udowadnia, ze na 150 stronach można zawrzeć nieskończenie dużo emocji.

książek: 3436
Grażyna | 2012-11-28

"Maszeńka" to pierwsza powieśc Nabokova.
Niewielka objetościowo, miała byc cześcią długiej powieści, ale autor zrezygnował z jej napisania.
Nabokov sam przyznał, że podporządkował się tu jednej z niewielu reguł, kiedy to początkujący pisarz zaczyna od powieści z wątkami autobiograficznymi, z których najważniejsze to utrata ojczyzny i miłości.
Istnieje tu kilka światów: okrutny rzeczywisty i świat wspomnień i wyobrażeń znacznie wyidealizowany.
Zakończenie nie jest jednoznaczne, w jakim świecie pozostanie główny bohater?

książek: 946
Patrycja | 2016-05-02
Przeczytana: 02 maja 2016

Ciężko oceniać mistrza, a już tym bardziej podejmować się recenzji debiutanckiego dzieła. Wydana po raz pierwszy w 1926 roku Maszeńka mnie może i nie porwała, ale na pewno sprawiła, że sięgnę po więcej. Mam wrażenie, że dzisiaj nikt już nie pisze tak jak Remarque czy Nabokov; jest w tej powieści taka urocza nutka staroświeckości oraz romantyzmu pojmowanego zupełnie inaczej niż te 90 lat później. Nie wiem czy warto było zaczynać od tej konkretnej historii, bo ile można zamieścić na niecałych 150 stronach, nie mniej jednak chcę więcej.

książek: 0
| 2015-02-15
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: 15 lutego 2015

Świetne!
Rozterki miłosne bohatera,który przypadkiem odkrywa swoją dawną ukochaną.A w tle emigracja rosyjska w Berlinie i różne związane z tym perypetie.
Odebrałam z uśmiechem i trochę melancholią.Błahy z pozoru temat(jest drugie dno) Nabokov nakreślił lekko,z ironią,ale niezwykle plastycznie...i jeszcze te metafory - pięknie,a to przecież dopiero początek!
Konkluzja:nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody.

książek: 261
Kamila | 2012-07-06

Nabokov ramą fabuły ociera się niemalże o banał. Jednak to tylko pozory, gdyż język, jaki zastosował, niesamowita gra słów oraz porywający styl sprawiają, że czyta się ją jednym tchem, a następnie jej świat posiada własny wydźwięk, odbijający się echem po przeczytaniu.

książek: 380
wiesia | 2016-11-30
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2016

Piękna, wzruszająca, urzekająca wspaniałymi opisami niewielka powieść Nabokowa. Tytułowa Maszeńka jest wciąż we wspomnieniach Lwa Glebowicza Ganina, który opuścił Rosję 6 lat temu i mieszka aktualnie w "nieprzyjemnym" pensjonacie rosyjskim w Berlinie.

Okazuje się, że jego ukochana ma tu przyjechać jako żona jednego ze współlokatorów. Ganin coraz częściej wraca do przeszłości, odtwarza drobiazgowo swoje spotkania z Maszeńką, przywołuje wspaniałe wspomnienia.

Myśli o ukochanej czy o utraconej ojczyźnie? Chce ją spotkać czy lepiej jeśli pozostanie wyłącznie w jego pamięci?
Czytałam i zachwycałam się poetyckim językiem, niespieszną narracją i rozterkami bohatera, którego końcową decyzję popieram.

Nabokow rzeczywiście zupełnie inny niż w "Lolicie", takiego wolę.

książek: 751
złodziejka | 2014-08-20
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 20 sierpnia 2014

„Nie pamiętam. Czy można zapamiętać, kim się było w poprzednim życiu – może ostrygą albo na przykład ptakiem, a może nauczycielem matematyki?”
V. Nabokov, „Maszeńka”

Są takie wspomnienia, które mają na sobie zapach tanich perfum albo popołudniowy kurz małej, sennej miejscowości. Mimo całej swojej lichości i lekkiego wstydu, jaki może je spowijać, takie wspomnienia są najpiękniejsze – a czasem nawet najważniejsze w życiu. Każdy ma swoją (wstydliwą) tajemnicę, która pozostaje dla niego magiczna, a opowiedzenie jej komuś byłoby jak przeżycie wszystkiego od nowa. I powtórzenie tych chwil byłoby ich ostatecznym unicestwieniem.
Vladimir Nabokov, pisarz najbardziej znany za jego głośną powieść „Lolita”, jest ważną postacią w literaturze rosyjskiej i światowej. Poza światem wielkich literackich nazwisk znany jest także tłumaczom jako znakomity i wnikliwy krytyk, niespokojny duch rzucający wyzwanie wszelkim szkołom przekładu. Nabokov żył także jako emigrant, z dala od swojej...

książek: 859
bibliofilka | 2012-08-04
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 sierpnia 2012

Nakobov, jaki i cała jego proza, jest pełna paradoksów, aluzji, symboli, dwuznaczności i niedopowiedzeń. Urodzony w Petersburgu" był prawdziwym obywatelem świata, od 1919 roku przebywał na emigracji. “Maszeńka” to jego debiut powieściowy, wcześniej tworzył utwory poetyckie, dramaty, szkice. Utwór powstał w Berlinie w roku 1926. Tu pojawia się paradoks pierwszy – uchodzi za najbardziej rosyjską powieść Nabokova, chociaż pisana w obcym kraju.


Akcja dzieje w pensjonacie dla rosyjskich emigrantów. Znajdowało się w nim sześć pokoi, każdy z nich był oznaczony wydartą ze starego kalendarza kartką – sześć pierwszych dni kwietnia. W pokoju pierwszokwietniowym mieszkał Ałfierow – nauczyciel matematyki, w drugim – główny bohater powieści – Ganin, dawny partyzant, który utrzymywał się z najróżniejszych prac dorywczych (kelner, robotnik, statysta filmowy), w trójce – mieszkała sam gospodyni – pani Dorn – wdowa po kupcu niemieckim, w pokoju czwartym – stary rosyjski poeta Antoni Siergiejewicz...

książek: 51
aaa92 | 2014-05-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 maja 2014

piekna książka, nastrój ponury i melancholijny, delikatie opisana milosc do ktorej głowny bohater powraca we wspomnieniach i ciekawe zakonczenie. powiesc z kazda kolejna strona bardziej mnie wciagała.

zobacz kolejne z 761 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Vladimir Nabokov

Pisałam już o różnych autorach, różne mnie z nimi związki emocjonalne wiązały i wiążą. Ale jeszcze nie było tekstu nabożnego, pełnego atencji, szacunku i niemal czci. Jeszcze nie było tekstu o prawdziwie niedościgłym (jak motyle) mistrzu. Jeszcze nie pisałam o Vladimirze Nabokovie. Pssst, przechodzimy na szept.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd