Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarna Wenus

Tłumaczenie: Aleksandra Ambros
Seria: Nike
Wydawnictwo: Czytelnik
7,4 (95 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
16
8
17
7
29
6
12
5
5
4
5
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Black Venus
data wydania
ISBN
83-07-02725-X
liczba stron
388
język
polski

FAJERWERKI - Piękna córka kata - Ciało i lustro KRWAWA KOMNATA - Krwawa komnata - Oblubienica Tygrysa - Kot w butach - Pani Domu Miłości - Towarzystwo wilków CZARNA WENUS - Czarna Wenus - Pocałunek - Uwertura i oprawa muzyczna do "Snu nocy letniej" - Piotruś i wilk - Kuchenne dziecko - Morderstwo na Fall River AMERYKAŃSKIE DUCHY I CUDA STAREGO ŚWIATA - Popielucha, czyli duch matki - Alicja...

FAJERWERKI
- Piękna córka kata
- Ciało i lustro

KRWAWA KOMNATA
- Krwawa komnata
- Oblubienica Tygrysa
- Kot w butach
- Pani Domu Miłości
- Towarzystwo wilków

CZARNA WENUS
- Czarna Wenus
- Pocałunek
- Uwertura i oprawa muzyczna do "Snu nocy letniej"
- Piotruś i wilk
- Kuchenne dziecko
- Morderstwo na Fall River

AMERYKAŃSKIE DUCHY I CUDA STAREGO ŚWIATA
- Popielucha, czyli duch matki
- Alicja w Pradze, czyli gabinet osobliwości

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 104
przeczytawszy-ona | 2012-01-03
Na półkach: Przeczytane

Opowiadanie to nieco zapomniana ostatnio forma literacka, dlatego cieszę się, że mogę zaprezentować tutaj prawdziwą mistrzynię tego gatunku. Omawiana książka to zbiór 15 opowiadań Angeli Carter, a wśród nich „Krwawa komnata” (1979), która przyniosła autorce duży rozgłos, stając się tym samym punktem zwrotnym w jej karierze.
Zanim przejdę do właściwej recenzji, pozwolę sobie przytoczyć tu cytat ze wstępu autorstwa Aleksandry Ambros:

Angela Carter, uważana dziś za jedną z najoryginalniejszych pisarek współczesnych, figuruje w kanonie literatury brytyjskiej pod trzema najmniej nagłówkami: realizm magiczny, feminizm, postmodernizm. Są to określenia tyleż wygodne, co nieprecyzyjne, choć akurat w odniesieniu do jej twórczości każde z nich zawiera jakiś element prawdy.

Mamy bowiem u Carter magiczną rzeczywistość, mamy bohaterki, które muszą odnaleźć się w patriarchalnym świecie, mamy w końcu czerpanie pełnymi garściami z istniejących już tekstów kultury – nie tylko znanych baśni, ale i lokalnych legend oraz podań. Jednak owe trzy kategorie wspomniane w cytacie z pewnością nie oddają wystarczająco głębi i uroku opowiadań.

Przede wszystkim Carter wykorzystuje znane motywy i bawi się ich konwencją. Baśniom oddaje utraconą przez popkulturę szorstkość, niekiedy brutalność, a od siebie dodaje rubaszny humor i całkowicie niepedagogiczne przesłanie. Pisze również o autentycznych postaciach (przykładowo, „Czarna Wenus” opowiada o związku Jeanne Duval z Charlesem Baudelairem) malując obrazy uczuć w niezwykłych barwach.

Nie są to jednak wyłącznie zabawy literackie. Carter pisze bowiem także o samotności i wyobcowaniu (jak w opowiadaniu „Piotruś i wilk”, luźno opartym na utworze Sergiusza Prokofiewa ), o podrzędnej roli kobiet, traktowanych jak ozdoby i łupy, które można przegrać w karty („Oblubienica Tygrysa”) oraz o szaleństwie, które może obudzić się w każdym z nas (oparte na prawdziwej historii „Morderstwo w Fall River”).

We wszystkich utworach Carter tworzy narrację przypominającą opis niecałkiem zapamiętanego snu. Szczegóły nie są tutaj istotne, a wszelkie elementy pozornie nie pasujące do opisywanego miejsca i czasu podkreślają tylko talent autorki – tworzona przez nią rzeczywistość nie potrzebuje reguł by istnieć i by całkowicie pochłonąć czytelnika. Opowiadania czyta się bowiem bardzo dobrze, ale metoda „jedno przed zaśnięciem” nie działa – trudno odłożyć tę książkę.
Czytanie opowiadań Carter to również podróż przez historię literatury, zabawa w odnajdywanie aluzji do innych dzieł oraz nieustająca gra z konwencją. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że książka jest doskonale zredagowana – tłumaczka Aleksandra Ambros opracowała przypisy do wszystkich opowiadań, a także napisała wyczerpujący wstęp do całego zbioru. Jest to bardzo duża pomoc, bez której można by przeoczyć pewne odwołania i ukryte sensy.

Niektóre utwory Carter stały się podstawą do nakręcenia filmów („Towarzystwo wilków”, „The Kitchen Child”) – czyż to nie wspaniały przykład postmodernizmu? Bazując na istniejących opowieściach autorka sama stała się punktem odniesienia do późniejszych tekstów kultury. Celowo nie przedstawiam tu typowego streszczenia czy dokładniejszej analizy choćby kilku opowiadań. Ta krótka forma jest bowiem bardzo zdradliwa – łatwo przedstawić najbardziej oczywistą, dosłowną warstwę. Trudno jednak opisać subiektywną interpretację i wrażenia bez popadania w niekończące się dygresje, charakterystyki bohaterów i miejsc akcji, tak, by sama recenzja nie stała się dłuższa niż utwór. Wiem – próbowałam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Maminsynek

Hmmm... Muszę przyznać, że fabuła tej książki jest w moim odczuciu raczej absurdalna. Na dodatek jej bohaterowie są postaciami bardzo mocno przery...

zgłoś błąd zgłoś błąd