Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzeci policjant

Tłumaczenie: Andrzej Grabowski
Seria: Biblioteka
Wydawnictwo: Czuły Barbarzyńca
7,39 (93 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
13
8
24
7
22
6
19
5
3
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Third Policeman
data wydania
ISBN
9788362676088
liczba stron
204
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

"Trzeci policjant" to najgłośniejsza powieść w dorobku O’Briena – gorzka, groteskowa i oniryczna, zawieszona pomiędzy przygodami Alicji w Krainie Czarów a thrillerem kryminalnym. To w niej objawia się postać szalonego naukowca de Selby’ego oraz sformułowana zostaje teoria atomowa dotycząca niebezpiecznych związków ludzi i rowerów. Pytania o to, czy Ziemia istotnie ma kształt kiełbasy, czym...

"Trzeci policjant" to najgłośniejsza powieść w dorobku O’Briena – gorzka, groteskowa i oniryczna, zawieszona pomiędzy przygodami Alicji w Krainie Czarów a thrillerem kryminalnym. To w niej objawia się postać szalonego naukowca de Selby’ego oraz sformułowana zostaje teoria atomowa dotycząca niebezpiecznych związków ludzi i rowerów. Pytania o to, czy Ziemia istotnie ma kształt kiełbasy, czym jest omnium oraz po co wynaleziono skrzynię wodną pozostają wciąż aktualne i nurtują kolejne pokolenia badaczy i komentatorów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czuły Barbarzyńca, 2012

źródło okładki: http://sklep.czulybarbarzynca.pl/trzeci-policjant-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 5786

O wyższości moralnej rowerów nad ludźmi

Ta eksperymentalna powieść, napisana w 1940 r., a wydana dopiero w 1967 r., zadziwia swoją świeżością i nowoczesnością. Opowieść otwiera wstrząsające wyznanie głównego bohatera i narratora jednocześnie, Irlandczyka, który prowadzi nas przez kolejne wypadki, opisane ładnie i składnie, zgodnie z chronologią, gdy następnie coś się psuje i robi się coraz dziwniej i ciekawiej. Znajdziemy się bowiem w świecie gdzie rowery, wieczność, posterunek policji, filozof de Selby i owsianka wyznaczają sens i prawa, a logika znajduje ciekawe zastosowanie. Mimo wielu wymiarów historii, a nawet ich braku, lektura okazuje się przednią gimnastyką mięśni mózgowych (o ile takowe posiadamy) a ważkość dyskusji i doniosłość problemów filozoficznych wątpliwie uwydatnia niewątpliwy humor przekazu. Miłośnicy zaś materii i jej perypetii z pasją (czasem szewską) zapoznają się z oryginalnie oczywistym zastosowaniem praw fizyki (lub ich braku) do panujących warunków, okraszonym wnioskiem, że nawet zwykła jazda na rowerze może generować dylematy metafizyczne idące ręka w rękę z (bezręką) teorią atomową, przedstawioną tu błyskotliwie, aż do oślepienia. Tytułowy trzeci policjant zaś – nieobecny przez większą część utworu – będzie kluczem do całej zagadki.

W warstwie formalnej jest równie prosto: powieść plasuje się gdzieś w pobliżu homeryckich epopei w ujęciu literatury sowizdrzalskiej, z dodatkiem podrzędnego kryminału policyjnego wymieszanego z kafkowskim zagubieniem, ze szczyptą uczonych rozpraw...

Ta eksperymentalna powieść, napisana w 1940 r., a wydana dopiero w 1967 r., zadziwia swoją świeżością i nowoczesnością. Opowieść otwiera wstrząsające wyznanie głównego bohatera i narratora jednocześnie, Irlandczyka, który prowadzi nas przez kolejne wypadki, opisane ładnie i składnie, zgodnie z chronologią, gdy następnie coś się psuje i robi się coraz dziwniej i ciekawiej. Znajdziemy się bowiem w świecie gdzie rowery, wieczność, posterunek policji, filozof de Selby i owsianka wyznaczają sens i prawa, a logika znajduje ciekawe zastosowanie. Mimo wielu wymiarów historii, a nawet ich braku, lektura okazuje się przednią gimnastyką mięśni mózgowych (o ile takowe posiadamy) a ważkość dyskusji i doniosłość problemów filozoficznych wątpliwie uwydatnia niewątpliwy humor przekazu. Miłośnicy zaś materii i jej perypetii z pasją (czasem szewską) zapoznają się z oryginalnie oczywistym zastosowaniem praw fizyki (lub ich braku) do panujących warunków, okraszonym wnioskiem, że nawet zwykła jazda na rowerze może generować dylematy metafizyczne idące ręka w rękę z (bezręką) teorią atomową, przedstawioną tu błyskotliwie, aż do oślepienia. Tytułowy trzeci policjant zaś – nieobecny przez większą część utworu – będzie kluczem do całej zagadki.

W warstwie formalnej jest równie prosto: powieść plasuje się gdzieś w pobliżu homeryckich epopei w ujęciu literatury sowizdrzalskiej, z dodatkiem podrzędnego kryminału policyjnego wymieszanego z kafkowskim zagubieniem, ze szczyptą uczonych rozpraw filozoficznych opisanych w konwencji malarstwa Boscha, z lekkim posmakiem carrollowskiego absurdalnego humoru w sosie dekonstrukcji a la Joyce, do którego – nawiasem mówiąc – O’Brien nie znosił być porównywany.

Bezcennej i intrygującej lektury z pewnością nie zepsuje nam najmniejsza choćby trafność własnych antycypacji co do dalszych wypadków. W istocie – niepozorna ta książka nie przypomina niczego, co wcześniej czytałam i zdecydowanie godna jest polecenia umysłom nienawykłym do literackiej rutyny, otwartym i ciekawym. Autor umiejętnie trzyma nas w niepewności prawie do samego końca, a gdy już z zadowoleniem rozumiemy jego zamysł - w ostatnich zdaniach zaskakuje jeszcze jedną sztuczką, zostawiając nas zakłopotanych własnym błogim zagubieniem.

Jak większość genialnych powieści, ta również została początkowo odrzucona - przez angielskiego wydawcę pierwszej powieści pisarza „Sweeney wśród drzew”, wydawnictwo Longman. Recenzent wydawnictwa stwierdził, że w powieści jest za dużo elementów fantastycznych. Po podjętej przez znajomego pisarza amerykańskiego Williama Saroyana próbie znalezienia amerykańskiego wydawcy – zakończonej fiaskiem – autor zrezygnował z dalszych prób publikacji, tłumacząc zainteresowanym, że zgubił rękopis. Książka doczekała się publikacji dzięki jego żonie Evelyn dopiero po śmierci pisarza (zmarł w 1966 r.), który w międzyczasie napisał i opublikował inne prace. Recenzenci uznali ją za arcydzieło, wciąż publikowane są prace krytyczne na jej temat, zawierające nowe interpretacje.

Jedno jest pewne – poświęcając czas temu niewielkiemu tomowi odbędziemy nie tylko niesłychaną wyprawę (po świecie wyobraźni i meandrach literackich natchnień), ale i zyskamy nowe spojrzenie na rozmaite rzeczy, a zwłaszcza już nigdy nie spojrzymy na swój rower bez podszytego obawą szacunku.

Jowita Marzec

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (312)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 898
verbo | 2011-06-06
Przeczytana: 05 czerwca 2011

“Chodzić za daleko, za często i za szybko wcale nie jest bezpiecznie. Nieustanne zderzanie stóp z drogą sprawia, że pewna ilość przechodzi w człowieka.(…)od zbyt częstego chodzenia wypełnia się prochem (lub inaczej: grzebie cząstki siebie w drodze) przez co idzie śmierci na rękę.”
Taką i inne równie absurdalne, ale zarazem intrygujące teorie można znaleźć w tej książce wiele. Czytanie tej książki to spotkanie, z czystym nonsensownym humorem, nie ograniczonym niczym poza autorską wyobraźnią. To zetknięcie się z niepowtarzalnym eksperymentem literackim, o którym nie można powiedzieć zbyt wiele, aby nie zdradzić jego tajemnicy. To zetknięcie się ze zwariowaną, nieokiełznaną prozą, której wartością jest samo jej doświadczenie.
Na zachętę jeszcze jeden cytat:
“Przyjemność z lektury jednej stronicy (…) polega na tym, że czytelnik nieuchronnie dochodzi do radosnego przekonania, iż sam wcale nie jest największym głupcem.”

książek: 651
Jarek1983 | 2014-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2014

Niesamowita i nadspodziewana uczta literacka. Pozycja z wyglądu poczciwa, ale kryjąca w sobie odmęty ludzkiej pomysłowości. "Trzeci policjant" to pełna paleta barw literackich możliwości. Czy to jest powieść? Do pewnego stopnia, na pewno tak. Oniryczna podróż po zaświatach wraz z dużą dawką groteskowej filozofii (a może i nie?). Nic nie jest "na pewno" w tej książce i dlatego jest ona tak fascynująca. A o to kilka konkretów: czytając "Trzeciego policjanta" dowiemy się co łączy człowieka i rower; obalona zostanie teoria o kształcie ziemi, niebagatelna w tym rola kiełbasy oraz poznamy de Selby`ego, który próbował rozcieńczyć wodę. Pozycja obowiązkowa dla "pythonowców".

książek: 712
shapeofmyheart1 | 2012-09-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2012

Czasami życie staje się dla nas jedynie smutną rutyną, a my uświadamiamy sobie, że cała nasza egzystencja to płonna pogoń za nieistotnym celem, który wydawał się nam czymś wielkim na początku. Zapala się w nas wtedy płomień wyobraźni i przed nami stają otworem światy inne, wyśnione. Najczęściej dzieje się tak, gdy nie wystarcza nam to, co szarość dnia nam dostarcza.
Brian Ó Nualláin (Flann O'Brien) opisał jedną z podróży do świata, gdzie prawdopodobnie często bywał Dali, a w której z pewnością Lewis Carroll był tam conajmniej raz.

Główny bohater tej powieści relacjonuje nam całe swoje życie (całe szczęście bardzo krótko), największy nacisk kładąc na niesamowicie zwariowaną historię (a jak wiemy, życie nie obfituje w zwariowane historie). Tu wspomnę, że powieść została wydana już po śmierci autora...
Niesamowicie zwariowana historia w niespotykanie kolorowym świecie, którego obrazowość (albo raczej wymiarowość) skupia się na postaciach trzech niesamowitych policjantach i (wiem, że...

książek: 800
Tomasz Hansen | 2014-06-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2014

esencja czarnego humoru połączona z elementami filozofii, kryminału i czegoś tam jeszcze pewnie:) wspaniała podróż do krainy zwichrowanej wyobraźni.

książek: 248
Redhead | 2015-05-18
Na półkach: Przeczytane

Zapraszam na bloga Redhead in Wonderland, gdzie dodałam opinię o książce:

http://redhead-in-wonderland.blogspot.com/2015/04/irlandia-policjanci-rowery-i-absurd.html

książek: 270
Łukasz | 2011-12-28
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 grudnia 2011

Bardzo wciągająca i ciekawa książka, pełna czarnego humoru. Polecam przeczytać!

książek: 67
Apostoł | 2011-06-30
Na półkach: Przeczytane

Na maksa pokręcona i szalona wręcz. Polecam!

książek: 1039
LiliMadlene | 2018-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2018
książek: 287
themonikawolska | 2017-12-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 listopada 2017
książek: 561
Michał Hernes | 2017-10-31
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 302 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pisarze na i o rowerach

Nie od dziś wiadomo, że istnieje silna zależność między chodzeniem a pisaniem – autorzy lubią wybierać się na długie, samotne spacery, w czasie których wpadają na najlepsze rozwiązania fabularne. Innym służy do tego bieganie. A jeszcze innym – jazda na rowerze. Dziś o nich. I o jednośladach w książkach. 


więcej
Czytamy w weekend

W redakcji następują urlopowe rotacje - jedni wracają opaleni i wypoczęci, inni w pośpiechu pakują walizki. Nasze grono zasiliła nowa stażystka, która również dzieli się swoją weekendową lekturą - zobaczcie z jakimi książkami spędzimy najbliższe dni!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd