Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wspomnienia więźniów KL Auschwitz.
Wyboru dokonali Jan Przewłocki, Tadeusz Sobolewicz, Aleksander Widera; oprac. Zofia Stochowa.

 

Brak materiałów.
książek: 27
LaserMousy | 2017-04-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

"Numery mówią" jest zbiorem osobistych wspomnień byłych więźniów obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu i Brzezince. Znajdziemy w niej przerażające opowieści o głodzie, chorobach, egzekucjach, panującym brudzie, smrodzie, braku wody do picia jak i mycia się, morderczej pracy, wielogodzinnych apelach, walce o przetrwanie.
Historie te jednak mają w sobie odrobinę nadziei, niektóre nawet są zabawne. Ile trzeba mieć w sobie siły aby o śmierci i o swych oprawcach pisać z nutą humoru!
Najsmutniejsze historie jak dla mnie były opowiadane przez kobiety znajdujące się w obozach. Opowieści o rozłące z dzieckiem, które było przewiezione do innego obozu, o sposobach uśmiercania noworodków, które rodziły się w obozie, o tym jak ciężarne nigdy nie zaznały szczęścia bycia matką bo od razu były kierowane do krematorium są chyba najbardziej wstrząsające. Ból jaki doznaje matka świetnie oddaje wiersz jednej z więźniarek:
"Wszędzie cię widzę, syneczku maleńki!
Widzę cię w polu, gdy sadzimy soję,
Wciąż przed oczami dzieciąteczko moje!
Widzę cię rano, w południe i w nocy,
Już wypłakałam swoje smutne oczy...

O gdyby jakaś tajemnicza siła
Do moich ramion skrzydła przyczepiła,
To bym w przestworza wzniosła się nieznane
I odszukała dziecko ukochane.
Tak bym gorąco ciebie przytuliła,
Żebym ci wszystkie troski nagrodziła."

Chyba nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie co tam się działo, męka tych ludzi nie znajduje żadnych słów, które mogły by opisać te straszne wydarzenia. Ja również nie wiem co bym mogła jeszcze napisać w temacie tej książki. Uważam, że należy ją przeczytać i głęboko przemyśleć. Cieszmy się, że nie musimy doznawać takiego cierpienia! Recenzje o ile można to tak nazwać zakończę cytatem:
"KL Auschwitz został zbudowany na nienawiści i na pogardzie człowieka w imię obłąkańczej ideologii. Aby zatem nigdy nie powtórzyły się czasy hańby dla ludzkości, aby doznania świadków tamtych zdarzeń- mogły stać się przestrogą i ostrzeżeniem..."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Brooklynu

Skuszona licznymi nie zawiodłam się. Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron aż do ostatniej kartki. Kiedy myślisz, że zagadka jest już rozwiązana...

zgłoś błąd zgłoś błąd