Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 100 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 139 tys. książek
» Ponad 229 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

Podarunek

Autor:

więcej informacji
tłumaczenie: Katarzyna Procner-Chlebowska
tytuł oryginału: The Gift
wydawnictwo: Sonia Draga
data wydania: 2009 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-7508-141-1
liczba stron: 335
słowa kluczowe: powieść amerykańska
język: polski
typ: papier
dodał: Bogumiła
7.16 (96 ocen i 21 opinii)

Natan Hurst, cierpiący na Syndrom Tourette`a pracownik działu ochrony sieci sklepów muzycznych, nienawidzi Bożego Narodzenia. Choinka i prezenty od lat przypominają jedynie o tragicznych wyda... Natan Hurst, cierpiący na Syndrom Tourette`a pracownik działu ochrony sieci sklepów muzycznych, nienawidzi Bożego Narodzenia. Choinka i prezenty od lat przypominają jedynie o tragicznych wydarzeniach, które zniszczyły mu dzieciństwo. Kolejną zbliżającą się Gwiazdkę spędziłby zapewne samotnie, gdyby nie zamieć śnieżna, odwołany przedświąteczny lot i przypadkowe spotkanie z młodą kobietą i jej dziećmi. pokaż więcej.



Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Moja ocena:
loading
Opinie znajomych
Sprawdź czy twoi znajomi napisali opinie lub dodali książkę do biblioteczki. Zaloguj się
Dyskusje o książce
 (3)

Opinie czytelników
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 29 grudnia, 2011

Fragment twórczości Richarda Paula Evansa poznałam dość niedawno, w okresie Świąt Bożego Narodzenia, kiedy choinki i kolorowe wystawy z bombkami kreowały pachnący świąteczny klimat. Sięgnęłam wtedy po „Stokrotki w śniegu” i przepadłam na kilka godzin. Nie miałam więc żadnych zahamowań, by powrócić do jego prozy, kiedy tylko nadarzy się ku temu stosowna okazja. Dzień ten nadszedł dość szybko i oto jestem po kolejnej wzruszającej, ciepłej opowieści o ludzkim losie.

„Podarunek” to historia o mężczyźnie, Natanie Hurst cierpiącym na syndrom Tourett’a, pracownika działu ochrony sieci sklepów muzycznych Music World. Jego zwyczajne życie nabiera nagle kolorów, kiedy pewnego dnia podczas śnieżycy poznaje na lotnisku Addison i jej syna – niezwykłego, jak się niedługo okazuje, dziewięcioletniego, śmiertelnie chorego chłopca o imieniu Collin. Natan w swojej opowieści koncentruje się wokół chłopca, który posiada niesamowity dar. Tytułowy „Podarunek” to prezent, jakim Collin obdarza wybrane osoby tracąc przy tym siły i powodując postępowanie swojej choroby.

Richard Paul Evans po raz kolejny mnie nie rozczarował. Świetnie przedstawione relacje między bohaterami, które dzięki nieskomplikowanym dialogom zostaną zrozumiane przez każdego czytelnika, prosty i przyjemny w odbiorze styl pisania i perfekcyjnie opisane uczucia to cechy charakterystyczne dla twórczości Evansa. Elementy te są zgrabnie wplecione w fabułę poruszającą zwykle wzruszający, niebanalny temat, a powieść daje nadzieję na przyszłość i przepełnia wiarą w ludzką bezinteresowność.

„Podarunek”, zgodnie z zapowiedziami, miał również oscylować wokół tematu Świąt Bożego Narodzenia. Święta jednak przywołują u Natana smutne wspomnienia z dzieciństwa i stąd jego niechęć do tego wydarzenia. Niektórzy czytelnicy zarzucają Evansowi brak rozwinięcia tej kwestii. A czyż nie Święta napawają nas nową nadzieją, radosnymi chwilami, przebaczeniem i czyż nie wtedy również obdarzamy innych podarunkami?

Reasumując, autor stworzył świetną, wzruszającą powieść podkreślającą znaczenie ludzkich wartości. Niewykluczone, że podczas lektury tego tytułu czytelnik uroni łezkę i ustali nowe, życiowe priorytety.

http://czytadlatetiisheri.blogspot.com/


Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Podarunek" to wzruszająca, smutna, ale zarazem przywracająca wiarę w ludzką bezinteresowność opowieść. Opowieść o niezwykłym chłopcu, bezgranicznej miłości i nadziei.

Dla Natana Hursta, cierpiącego na zespół Tourette'a, pracownika działu ochrony sieci sklepów muzycznych Music World, Święta Bożego Narodzenia, to tylko kolejna data w kalendarzu. Data, która przypomina mu tragiczną historię z dzieciństwa. A wyrzuty sumienia i ciągłe poczucie winy, nie pozwalają cieszyć się życiem. Dlatego Natan świąt nie lubi. Kiedy podczas śnieżycy, unieruchomiony na lotnisku, przypadkowo spotyka Addison i jej kilkuletnie dzieci, nawet nie przypuszcza, jak zmienią oni jego uporządkowane, skupione głównie na pracy życie. Collin, śmiertelnie chory dziewięcioletni chłopiec, posiada niezwykły dar. Jednak za każdym razem, gdy ofiaruje komuś swój "podarunek", sam coraz bardziej traci siły.

"Podarunek", ( jak wskazywałby opis z tyłu okładki ), nie jest opowieścią o mężczyźnie z syndromem Tourette'a. O chorobie tej, autor wspomina jedynie w kilku pierwszych rozdziałach. A szkoda, dowiedziałabym się z chęcią więcej o schorzeniu, na które cierpi również sam autor. "Podarunek", to historia mężczyzny, który zmienia swoje życie pod wpływem poznanej kobiety i jej dzieci. To historia chłopca, który cudze życie ceni bardziej, niż swoje.
"Przez karty historii przewinęli się niezwykli ludzie, którzy zdawali się nie należeć do naszego świata. Ludzie tacy jak Gandhi, Sokrates, czy Jezus. Świat nigdy nie wie, jak takich ludzi przyjąć. Zazwyczaj zabijamy ich i dopiero lata lub całe wieki po ich odejściu zaczynamy ich rozumieć i uczyć się od nich. Cóż, jesteśmy dosyć dziwnymi istotami. Kamienujemy naszych proroków, by po ich śmierci stawiać im pomniki".

Richard Paul Evans, jak mało kto potrafi pisać o uczuciach, miłości i zrozumieniu. W ciepły sposób opisuje relacje między bohaterami, czasami wyciskając łzę z oka. Nie należę do osób, które łatwo wzruszają się przy lekturze książki. "Podarunek" należy do nielicznych pozycji, którym wzruszyć mnie się udało. Piękna, choć niełatwa historia.


Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 24 września, 2010

Niesamowita historia. Czyta się fenomenlanie. Mega smutna:( ale zawiera wszystkie elementy które dotyczą ludzkiego życia- miłosc,tesknota, ból i śmierc . Ksiżka ta pozwala odetchnąc i zastanowic sie nad swoim zyciem


Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Szczerze powiedziawszy kupując tą książkę nie miałam pojęcia, o czym ona będzie. Wiem, że nie powinno wybierać się książek tylko dlatego, że okładka jest jakimś sposobem urokliwa, jednak odkąd ją tylko ujrzałam wiedziałam, że musi być moja. I tak też się stało, a ja już po przeczytaniu jednego zdania wiedziałam, że przeczytam ją bardzo szybko. Główny bohater, Natan cierpi na Syndrom Tourette'a, którego obawjawami są różne tiki ruchowe bądź werbalne. Gdy pewnego dnia poznaje na lotnisku kobietę z dwojgiem dzieci (dziewczynką, i chorym synkiem), wszystko się zmieniło, gdyż kilkuletni chłopiec... mimo swojej choroby posiadał pewne zdolności, które w dalszym rozwoju historii przysporzyły bohaterom wiele problemów. Nie chcę pisać tutaj streszczenia, bo żeby książkę zrozumieć, trzeba ją po prostu przeczytać. Nie wiem, jak to jest mieć męża i nie wiem, jak to jest się rozwieść, ale wiem, że były mąż głównej bohaterki nie zważał na chorobę dziecka, tylko chciał zarobić na swoim chorym, mogę powiedzieć umierającym synu zarobić. Wiem jednak, że tacy ludzie nie powinni chodzić po świecie. Ale co ja tu mam do gadania?



Książka ta wywarła na mnie wielkie wrażenie - począwszy od bohaterów, którzy swoim usposobieniem sprawili, że nie mogłam się oderwać od lektury, oraz od pięknego stylu pana Evansa. Warto dodać, że historia opisana w książce, oparta jest na faktach. Każdemu, kto ma chociaż kilka chwil wolnego i zarazem możliwość wypożyczenia tej książki - serdecznie polecam.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego, 2012

Powieść czyta się jednym tchem, co świadczy o ty, że jest wartościowa. Piękna, o miłości i cierpieniu. Nie mogłam się od niej oderwać. Wzruszyła mnie bardzo, ba, wstrząsnęła mną. Historia o ludzkim cierpieniu, o życiu "poza granicami naszego życia". Metafizyczna, wzruszająca. Zdaję sobie sprawę, że moja opinia jest napisana chaotycznie, ale "Podarunek" skończyłam czytać dosłownie przed chwilą i siedzi we mnie. Niewiele książek tak na mnie podziałało.Polecam:)


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 marca, 2011

Zastanawiałam się jak ocenić - w sumie to takie trochę czytadło... ale piękne! Poprawia beznadziejny nastrój. Czyta się błyskawicznie, nie można się oderwać.


Na półkach: Przeczytane

Wzruszająca..


Przeczytana: 19 sierpnia, 2011

Piękna i wzruszająca opowieść. O życiu pewnego pana Natana i jeszcze kilku osób. O zmaganiu się człowieka z chorobą i w pewnym sensie z odrzuceniem. O trudnościach. O miłości. O drugim człowieku. O śmierci, która jest tak blisko nas. Nie będę się więcej rozpisywać, słowa są zbędne. Przeczytajcie sami.. ;)
Zacytuję w zamian kilka zdań z książki:
"Prawdziwi bohaterowie niewiele mają wspólnego z naszymi wyobrażeniami o nich. Niekoniecznie są atrakcyjni i zachwycają imponującą posturą, mocno zarysowaną szczęką czy doskonale widoczną muskulaturą. Bohatera nie przekreśla niski wzrost lub niedoskonałości fizyczne, bo pięknem i siłą emanuje jego wnętrze."


Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Natan Hurst cierpi na chorobę Tourette'a. Jego życie nie było usłane różami. Nie lubi Świąt Bożego Narodzenia, ponieważ tylko przypominają mu tragiczne wydarzenia w tamtym okresie.

Jednakże na lotnisku spotyka przypadkowo kobietę z dwójką dzieci.
Colin ma niezwykły dar, który zmienił kilku osobą życie.

Książka jest niesamowita. Czyta sie ją jednym tchem.
Polecam.


Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 28 lipca, 2011

świetna książka , jak i pozostałe powieści Evansa. Pełna ciepła i delikatności. inspiruje do przemyśleń nad własnym życiem i otaczającym nas światem. Lekkość pióra tego autora sprawia, że czyta się ją w ciągu jednego wieczoru. Szczerze polecam :)


Przeczytana: 19 lipca, 2011

Przewidywalna, trochę ckliwa i nierealna, ale na swój sposób poruszająca historia, do wchłonięcia w jeden wieczór.Dwie gwiazdki za "nieprzesładzanie" na siłę i kilka celnych życiowo metafor.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja, 2011

Książka warta przeczytania - refleksyjna, smutna ale czyta się z przyjemnością.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września, 2011

Na jeden wieczór. Rozrywka, trochę zbyt podniosła...


Na półkach: Przeczytane, 2011

swietna ksiazka, wzruszajaca, pelna ciepla.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca, 2011

Książka może i nieco banalna, przewidywalna oraz ckliwa, ale przeczytałam ją jednym tchem, z prawdziwą przyjemnością i z wzruszeniem, podobnie jak dwie inne powieści R.P.Evansa.


Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 marca, 2010

Świetna, lekka, niebanalna aczkolwiek mało prawdopodobna historia, do pochłonięcie w jeden wieczór. Polecam!!!


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca, 2011

Książka niosąca nadzieję, sprawiająca, że w czasie czytania czuje się przenikające ciepło...


Na półkach: Przeczytane, Ulubione

bardzo wzruszająca powieść, szczególnie zakończenie...łzy same poleciały


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia, 2011

Łatwa i przyjmna, jak dla mnie zbyt banalna.


Przeczytana: 29 kwietnia, 2011

WSPANIAŁA książka...