Listy Noel

Okładka książki Listy Noel autora Richard Paul Evans, 9788324074303
Okładka książki Listy Noel
Richard Paul Evans Wydawnictwo: Znak Cykl: Noel (tom 4) literatura obyczajowa, romans
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Noel (tom 4)
Tytuł oryginału:
The Noel Letters
Data wydania:
2022-10-31
Data 1. wyd. pol.:
2022-10-31
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324074303
Tłumacz:
Hanna de Broekere
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Listy Noel w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Listy Noel

Średnia ocen
7,6 / 10
222 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Listy Noel

avatar
706
85

Na półkach: ,

Wiele lat temu, jeszcze w liceum, czytałam „Stokrotki w śniegu” Evansa. Bardzo mi się wówczas podobały, a nawet były wzruszające. W grudniu, szukając powieści świątecznej, postanowiłam wrócić do autora i sięgnęłam po „Listy Noel”. Nie wiem, czy to wina powieści, czy ja stałam się bardziej wybredna (pewnie jednak znacznie bardziej to drugie),ale podobało mi się nieco mniej.

Noel jest redaktorką w jednym z nowojorskich wydawnictw. Kiedy umierający ojciec nalega na rozmowę, w końcu zgada się do niego pojechać. Przez lata – odkąd wysłał ją do szkoły z internatem, gdy była nastolatką – praktycznie nie utrzymywała z nim kontaktu. Pobyt w domu rodzinnym i śmierć ojca powodują, że Noel zmuszona jest zmierzyć się ze wspomnieniami z dzieciństwa, które zdają się stać w zupełnej sprzeczności z tym, jak odbierali jej ojca inni.

Tak jak wspomniałam, to dopiero druga książka autora, którą czytałam, ale mam wrażenie, że podejmowanie tematów relacji rodzinnych jest dla niego bardzo typowe. Historia Noel pokazuje, jak wiele krzywd może wyrządzić brak szczerej rozmowy. Przemilczenie niektórych faktów często motywuje się ochroną bliskiej osoby przed trudną prawdą, zwłaszcza gdy chodzi o dziecko. Każda decyzja ma wówczas ma swoją cenę, ale jednak tylko prawda pozwala do końca zrozumieć własną przeszłością i otaczającą rzeczywistość i uporządkować własne uczucia.

Wszystkim molom książkowym spodoba się fakt, że w powieści często pojawiają się książki. Nie tylko za sprawą pracy Noel, ale też jej prywatnych lektur, kolekcji jej ojca i prowadzonej przez niego księgarni. Większość wzmianek bardzo mi się podobała. Jedynie miałam problem ze scenami z klientami księgarni (oczywiście nie mam tu na myśli Grace!). Czułam się jakbym wracałam do „Pamiętnika księgarza”. W moim odbiorze były bardzo humorystyczne i nijak niepowiązane z całością.

Co do samej historii i zawartego w niej wątku miłosnego nie mam w zasadzie zastrzeżeń. Być może nie było zaskakująco, ale w powieści świątecznej jednak dużo bardziej liczą się emocje i wzruszenia. Tego niestety u mnie zabrakło.

Jestem zdecydowanie team narracja trzecioosobowa. Tutaj pierwszoosobowa spowodowała, że dość długo nie mogłam wczytać się w powieść. Dodatkowo książka jest napisana bardzo prostymi, krótkimi zdaniami, a to nie jest mój styl. Lubię kiedy powieść jest… pełna. Okrąglutka. I kiedy krótkie zdania stoją obok długi, wyrażając istotną treść – wtedy nabierają dodatkowej mocy.

Co na ogromny plus w formie? Cytaty rozpoczynające każdy rozdział związane z pisaniem, czytaniem czy ogólnie z książkami. Doskonale korespondowały z treścią rozdziałów, ale też po prostu bardzo do mnie trafiały.

Wiele lat temu, jeszcze w liceum, czytałam „Stokrotki w śniegu” Evansa. Bardzo mi się wówczas podobały, a nawet były wzruszające. W grudniu, szukając powieści świątecznej, postanowiłam wrócić do autora i sięgnęłam po „Listy Noel”. Nie wiem, czy to wina powieści, czy ja stałam się bardziej wybredna (pewnie jednak znacznie bardziej to drugie),ale podobało mi się nieco...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
434
291

Na półkach: , , , ,

Czy można przestać kochać, kiedy się dorasta,
a życie od początku boli za bardzo? Noel, jako mała dziewczynka traci mamę, doświadcza samotności i odrzucenia. Nauczyła się jednego - nie czuć.
Jak mocno człowiek potrafi się zamknąć przed innymi ludźmi, przed światem i przede wszystkim przed samym sobą?
Ta książka przyszła do mnie z tak wieloma pytaniami, że samą siebie zaskoczyłam. Bo okazuje się, że to jest kawałek takiej mojej historii z życia, no więc każdy kolejny rozdział przeżywałam, odkrywałam, w końcu zaczęłam rozumieć...
Nie dostałam od razu prostych odpowiedzi, bo ślad po tej opowieści jest we mnie ogromny i jeszcze długo zostanie.
Noel wraca w rodzinne strony na prośbę ojca, który jest umierający. Nie zdąża się z nim pożegnać, ale zamiast rozmowy, spotyka ją cisza, żal, zaskoczenie -kim tak naprawdę był jej ojciec. W spadku Noel otrzymuje dużo pieniędzy, dom i przede wszystkim kultową księgarnię, którą jej tata wraz ze swoją przyjaciółką prowadzili. To miejsce, ta księgarnia była zawsze pełna ludzi, historii, zapachów i twórczości. W tej opowieści właśnie księgarnia żyje dla mnie jak osobny bohater:) Ach moje marzenie mieć kiedyś swoją małą ale urokliwą i wyjątkową księgarnię.
Ojciec Noel był bardzo szanowanym, podziwianym, mądrym i niezwykle ciepłym człowiekiem. Noel była zaskoczona opiniami ludzi, którzy go znali i przychodzili do księgarni wspominać jego osobę. Bo Noel pamięta ten czas w dzieciństwie, gdzie tragedia rodzinna sprawiła, że ich relacja pękła bezpowrotnie.
Wtedy pojawiły się listy, wysyłane tuż przed świętami. Podpisywane przed tajemnicze Tabula Rasa. Każdy z listów delikatnie, acz skutecznie uderzał w mur, który Noel zbudowała sobie dookoła własnego serca. Od tej pory życie Noel żyje się na nowo.
Po tej książce zabrakło mi słów.
Zostały myśli i bardzo osobiste pytania...jaka ja jestem w relacji córka-ojciec? Czy naprawdę rozumiem i akceptuję jego decyzje z przeszłości? Czy potrafię zobaczyć więcej niż swój własny ból? Czy umiem widzieć w tym wszystkim wdzięczność za życie?
To nie jest tylko historia miłosna, choć przychodzi ona w niej całkiem niespodziewanie i bardzo dojrzale. To opowieść o zamrożonych emocjach, o dziecku i rodzicu, które musiało przestać czuć, żeby przetrwać.
Pięknie mnie zaskoczyły cytaty różnych autorów książek, przed każdym rozpoczynającym się rozdziałem.
To jak narazie ostatnia, 4 w tej serii Noel powieść Evansa. Może będą kolejne, kto wie. Ja sobie tego bardzo życzę, bo zawsze jestem oczarowana jego literaturą.

Czy można przestać kochać, kiedy się dorasta,
a życie od początku boli za bardzo? Noel, jako mała dziewczynka traci mamę, doświadcza samotności i odrzucenia. Nauczyła się jednego - nie czuć.
Jak mocno człowiek potrafi się zamknąć przed innymi ludźmi, przed światem i przede wszystkim przed samym sobą?
Ta książka przyszła do mnie z tak wieloma pytaniami, że samą siebie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7653
7630

Na półkach:

Taka sobie.

Taka sobie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

395 użytkowników ma tytuł Listy Noel na półkach głównych
  • 248
  • 147
99 użytkowników ma tytuł Listy Noel na półkach dodatkowych
  • 50
  • 14
  • 12
  • 7
  • 5
  • 5
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Richard Paul Evans
Richard Paul Evans
Bestsellerowy pisarz amerykański, którego wszystkie jedenaście powieści gościło na listach hitów „The New York Timesa”. Ich nakład sięgnął już jedenastu milionów, przetłumaczone zostały na dwadzieścia dwa języki, bijąc w wielu krajach rekordy sprzedaży. W Polsce nakładem Wydawnictwa Sonia Draga ukazały się: Słonecznik (2006) oraz Doskonały dzień (2006). Evans jest laureatem wielu literackich nagród, m.in. „1998 American Mothers Book Award”, „Storytelling World Award” i „2005 Romantic Times Best Women’s Novel of the Year”. Jest też założycielem organizacji charytatywnej „The Christmas Box House International” na rzecz zaniedbanych i wykorzystywanych dzieci, za pracę w której uhonorowany został „Washington Times Humanitarian of the Century Award” oraz „Volunteers of America National Empathy Award”. Evans mieszka w Salt Lake City, w stanie Utah z żoną Keri i piątką dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Listy Noel

Więcej
Richard Paul Evans Listy Noel Zobacz więcej
Richard Paul Evans Listy Noel Zobacz więcej
Richard Paul Evans Listy Noel Zobacz więcej
Więcej