Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Elling mamusin synek

Cykl: Elling (tom 1)
Wydawnictwo: Replika
6,66 (79 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
12
7
30
6
14
5
10
4
1
3
2
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fugledansen
data wydania
ISBN
8391736172
liczba stron
210
język
polski
dodała
Bergisel

Wspaniała powieść i przyjażni dwóch pacjentów szpitala psychiatrycznego. Tytułowy bohater to czterdziestoletni kawaler mieszkający całe życie z matką. Po jej śmierci przeżywa załamanie nerwowe i budzi się w zakładzie psychiatrycznymi. Pokój dzieli z Kjellem - prawiczkiem, który myśli tylko o jednym... Dwóch dziwaków zbliża się do siebie powoli i ostrożnie...`

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (143)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3406
Monika | 2014-08-22
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 21 sierpnia 2014

Doprawdy nie mogę się nadziwić, że książka jest u nas tak mało popularna... Oczywiście, to niełatwa lektura, ale przecież w życiu i czytaniu nie chodzi o to, żeby iść na łatwiznę, czyż nie?
Mnie ta historia poruszyła bardzo. Są książki, o których nigdy się nie zapomina i "Elling..." z całą pewnością jest jedną z nich.
POLECAM!

Indiana -> świetna opinia! :)

książek: 1885
Słowianka | 2011-09-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2011
Przeczytana: 06 września 2011

MATKO!!! ZANIM URODZISZ PRZECZYTAJ
„Elling mamusin synek”, to nie tylko tytuł książki to jednostka chorobowa głównego bohatera, który całe swoje życie spędza „kołysząc się w wygodnym kokonie” kochającej lecz nadopiekuńczej matki. To coraz częściej spotykane zjawisko kobiety samotnie wychowującej dziecko, która kompensując sobie brak mężczyzny całą swoją uwagę skupiają na jedynaku.
W efekcie mamy do czynienia z samotnym prawiczkiem, który jest nastawiony do świata zewnętrznego nieufnie i wrogo, żyje według dziwacznych schematów i rytuałów, prowadząc nieprzerwaną konwersację z samym sobą. Bohater nie dąży do zmian ale zmiana jest nieuchronna, pępowina łącząca go z matką zostaje w brutalny sposób zerwana, Elling staje się życiowym rozbitkiem bez szans na samodzielną egzystencję.
Książkę można czytać jako zabawną komedię lub tragikomiczną farsę o naszych nerwicach i natręctwach, samotności oraz poszukiwaniu akceptacji i miłości.

książek: 999
Hannya | 2015-11-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2015

Zawsze spotykałam się z 'maminsynek', więc bardzo się tym "mamusin synek" dziwiłam. A może te wersje są synonimiczne...
Główny bohater, Elling został wychowany w specyficzny sposób. Gdyby nie śmierć matki, pewnie jeszcze bardzo długo żyłby z nią, ciągle opóźniając swoje wejście w dorosłość. Z jednej strony rozwinięty, bo z jego intelektem jest wszystko w porządku, ale z drugiej kompletnie nieprzystosowany do tego by samodzielnie żyć.
Mężczyzna być może ma tzw. 'kompleks Piotrusia Pana', ale pewna nie jestem. Aby coś stwierdzić na temat Ellinga, musielibyśmy lepiej poznać jego przeszłość... Jeszcze dawniejszą niż wyjazd z mamą do Hiszpanii.
W każdym razie jedno mogę powiedzieć: postać nie musi być sympatyczna (w klasycznym tego słowa rozumieniu) by można ją było polubić.

książek: 428
indiana ego | 2010-11-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2010

Po lekturze tej książki mam ochotę krzyknąć: Elling to ja!
Analizowanie nawet najmniej istotnych zdarzeń, przesadne przejmowanie się wszystkim, chorobliwe przywiązanie do pewnych rzeczy- każdy to zna, czy z autopsji, czy też z obserwacji.
Perypetie nadwrażliwego i uzależnionego od matki Ellinga, śmieszą, rozczulają i pochłaniają bez reszty. Nie rozumiem, dlaczego ta książka jest tak mało popularna w naszym kraju. Czyżby wina tkwiła w paskudnej okładce? Gdyby nie film, który miałam okazję obejrzeć jakiś czas temu, pewnie też nigdy nie sięgnęłabym po ten tytuł, a dużo bym straciła

książek: 124
biegaczka | 2014-02-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 stycznia 2014

Początkowo miałam nieodparte wrażenie, że autor wzorował się na powieści "Lot nad kukułczym gniazdem" - mamy szpital psychiatryczny, biel, zapach chloru, pielęgniarzy i postać niewzruszonego Indianina.

Ale później wszystko jest inne.

Elling - mężczyzna, który dobiega czterdziestki, mieszkał całe życie z matką, nie potrafi przystosować się do życia w społeczeństwie, nie ma kolegów, przyjaciół, dziewczyny, ba! Nigdy dziewczyny nie miał.
W szpitalu psychiatrycznym jesteśmy tylko na początku książki, i w końcowych jej kartach.
Reszta to wspomnienia Ellinga ze wspólnego życia z matką - niedziel, w których serwowała zawsze coś ekstra na śniadanie (jajko), Wigilii, i wycieczki do Hiszpanii, gdzie w jaskrawym świetle widzimy mocno zaburzone relacje dwojga ludzi: matki samotnie wychowującej swoje jedyne dziecko, która całe życie poświęciła synowi skazując się na samotność i syna, który usiłuje być samodzielny, walczy o prawo do decyzji i samodzielnej egzystencji, ale nie potrafi wykonać...

książek: 364
Małgorzata48 | 2016-01-23
Przeczytana: 21 stycznia 2016

Rewelacyjna, rewelacyjna do n-tej potęgi. Musicie ją przeczytać!!!!

książek: 940
Salma | 2013-02-21
Na półkach: Przeczytane

Norwegia - dziwny i ponury kraj. Norwegowie - dziwni i ponurzy ludzie. Elling - Norweg, dziwny, dziwaczny, najdziwniejszy.

W pierwszej książce o Ellingu poznajemy zupełnie bezradnego faceta (chłopca? mimo wieku, właściwie chłopca), który nawet sobie nie zdaje sprawy z tego, jaki jest odmienny. A może, kurcze, nie - może to norweski standard? Właściwie dlaczego państwo się nim zaopiekowało umieszczając go w zakładzie psychiatrycznym? Przecież czubkiem zupełnym nie jest. Jest po prostu dziwny. Taki norweski Forrest Gump. Gump przecież sobie dawał radę. I to świetnie. Elling też sobie da radę. Mimo przedziwnych i zaskakujących perypetii nie żywię na tym etapie (1 część o Ellingu) specjalnej sympatii... a Norwegia to dziiiiiwny kraj...

książek: 620
kaneko | 2016-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2009
książek: 168
Ewale | 2016-05-10
Na półkach: Przeczytane
książek: 391
Bjorn | 2016-02-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lutego 2016
zobacz kolejne z 133 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd