Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ręka, której nie kąsasz

Tłumaczenie: Joanna Ugniewska
Seria: Inna Europa, Inna Literatura
Wydawnictwo: Czarne
6,68 (63 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
11
7
23
6
16
5
8
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La mano che non mordi
data wydania
ISBN
9788375360622
liczba stron
88
słowa kluczowe
opowiadanie włoskie
język
polski

Zamiast opasłej powieści – zaledwie kilkadziesiąt stron. Zamiast wciągającej fabuły – urzekająca opowieść o najważniejszych rzeczach: zapachach, smakach dzieciństwa, powiedzeniach babki, a także o Historii, niedawnych konfliktach bałkańskich. Bohaterka „Ręki…” wyemigrowała już z Albanii (patrz: „Kraj, gdzie nigdy się nie umiera”) i teraz podróżuje od „lepszej” do „gorszej” Europy, z Paryża do...

Zamiast opasłej powieści – zaledwie kilkadziesiąt stron. Zamiast wciągającej fabuły – urzekająca opowieść o najważniejszych rzeczach: zapachach, smakach dzieciństwa, powiedzeniach babki, a także o Historii, niedawnych konfliktach bałkańskich. Bohaterka „Ręki…” wyemigrowała już z Albanii (patrz: „Kraj, gdzie nigdy się nie umiera”) i teraz podróżuje od „lepszej” do „gorszej” Europy, z Paryża do Sarajewa, ale ta podróż to również podróż w głąb czasu i własnej przeszłości. Pretekstem do niej są odwiedziny u przyjaciela, który utracił chęć do życia. Podobnie jak inni przedstawiciele Bałkanów, czy to emigranci, czy ci, co zostali na miejscu, dotknięty jest inercją, poczuciem rezygnacji, efektami bałkańskiej traumy. Przesycona dogłębną melancholią, przejmującym poczuciem niezadomowienia, rozpaczą „Ręka, której nie kąsasz” to, jak nader trafnie napisał jeden z włoskich krytyków, „mała wielka książka”.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (135)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1083
oliwa | 2014-11-20
Na półkach: Przeczytane, Bałkany

Książka wpadła mi w ręce w bibliotece, ale raczej bym po nią nie sięgnęła, gdyby nie recenzja ilonyrudej (dzięki;)). Jest to króciutka, zgrabnie napisana opowieść młodej albańskiej emigrantki. Dziewczyna odwiedza w Sarajewie przyjaciela (jest chory - ale właściwie na co?) i wspomina - rodzinę, Tiranę, swoje pierwsze zetkniecie z Zachodem. Ręką, której się nie kąsa i którą trzeba całować jest właśnie ów wspaniały, mityczny Zachód, a relacja młodej Albanki jest podobna do opowieści przedstawicieli innych narodów z naszej części świata. No, dobrze, może jesteśmy biedni, ale to nie znaczy, że nie mamy swojej historii, swojej kultury i swojej ludzkiej godności. Vorpsi nie tylko lekko drwi z ignorancji Zachodu, ale także z narodowej megalomanii wykluczonych. W gruncie rzeczy nie ma się przecież z czego śmiać. Bieda odziera z godności, historia w tej części świata jeszcze się nie skończyła i wciąż dotyka ludzi w najbardziej tragiczny sposób. No i to jest u Vorpsi najbardziej zaskakujące,...

książek: 0
| 2014-11-09
Przeczytana: 09 listopada 2014

Ornela Vorpsi – autorka książki - jest Albanką mieszkająca w Paryżu. „Ręka, której nie kąsasz” jest nie tylko opisem jej podróży do Sarajewa, po telefonie od przyjaciela – Mirsada – który „potrzebuje obecności przyjaciół, choćby tylko po to, aby podali mu zupę i wysłuchali jego narzekań” (cyt. str.7).
Ale ta podróż, to bardziej powrót do przeszłości, do zapachów „nostalgii, miłości, żalu, rozpaczy, bezsiły, oddalenia, bliskości.” (cyt. str. 44), do smaków zapamiętanych z dzieciństwa. To podróż do rzeczy, które są znane i kochane ale również znienawidzone. Podróż do miejsc, w których w latach 90 – tych dochodziło do rzezi między „Serbami i Chorwatami, Serbami i Bośniakami, Serbami i Albańczykami z Kosowa”. Jak zakończy się ta podróż? Czy Ornela odnajdzie swoje miejsce na ziemi? Przeczytajcie koniecznie.

książek: 160
gooner92 | 2016-11-20
Przeczytana: 19 listopada 2016

Druga książka albańskiej emigrantki. W pierwszej dostajemy sporą ilość wspomnień z życia w centrum świata - komunistycznej Albanii. Teraz Vorpsi mieszka od kilku lat we Włoszech i zdążyła już przejść zachodnim stylem życia, co jej chyba doskwiera, przynajmniej będąc znów na Bałkanach.

Vorpsi zabiera nas w podróż do Sarajewa, dokąd pojechała, by odwiedzić chorego przyjaciela. Zapachy, twarze ludzi i ich zachowanie przywołują pamięć o Albanii i młodości. Pomiędzy relacjami z Sarajewa dostajemy krótkie wspomnienia z dzieciństwa autorki. Uderzające jest to, że dorastanie w komunistycznym raju odcisnęło na niej piętno. Widać kompleksy, narzucone, głęboko zakorzenione przekonania i sposoby myślenia, z którymi Vorpsi walczy. Widać, że Albania ją uwiera, że ma do Albanii żal. A ta książka, to pewnego rodzaju rozprawienie się z przeszłością, terapia.

książek: 655
chezmollard | 2013-09-23

Lubię od czasu do czasu sięgnąć po lekturę napisaną przez kogoś z kraju, o którym wiem, że jest, jaką ma flagę, umiem go umiejscowić w historii, ale poza tym nie mam żadnego o nim wyobrażenia, żadnego obrazu. Taką książką jest Ręka, której nie kąsasz, jej autorka jest Albanką, czyli wszystko się zgadza. Albania jest dla mnie czerwonym tłem, czarnym orlim kleksem.

Ta książka jest pocztówką. Jest zapisem z podróży, o podróży, o przygotowaniu do niej, o lotach samolotami, o pakowaniu. Jest spisem zapachów z dzieciństwa, zapachów ojczyzny, kuchni babci. Jest skargą. Wyrażaniem tęsknoty za krajem, w którym się wychowało, a jednocześnie niemocy - niechęci wobec powrotu. Autorce wystarczy przebywanie w kraju leżącym blisko jej, by poczuć zmęczenie, chęć uwolnienia, chęć powrotu do swojego nowego domu, na Zachodzie. A "kiedy kamień znajdzie się na swoim miejscu, ciąży!".

Ręka, której nie kąsasz jest drobną, cienką książką, ale o tak mocnej treści, że ciążyła mi w rękach. Jest pełna...

książek: 611
Karolina | 2014-05-03
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2014
książek: 1205
ira | 2015-06-12
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 12 czerwca 2015

Nie przepadam za takimi klimatami, więc tym większe moje zaskoczenie, bo czytałam z prawdziwym zainteresowaniem. Postacie, choć przedstawione tak króciutko, nie są papierowe, ich historie wciągające, problemy ważne.
Na mniej niż stu stronach autorka pokazała wszystkie chyba znane człowiekowi emocje i stany.
A polski redaktor zdążył ;) przemycić jeden błąd ortograficzny.
Gratulacje dla obojga. ;)

książek: 156
Magdalena Szyszka | 2011-08-17
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

„Rękę, której nie możesz kąsać, musisz całować”

„Ręka, której nie kąsasz” to kolejna książka autorki „Kraju, gdzie nigdy się nie umiera".
Jeszcze krótsza od poprzedniej, ale nie mniej interesująca.

Bohaterką JEST mieszkająca w Paryżu młoda Albanka, w której trudno nie domyślić się samej autorki. Wybiera się ona w podróż do Sarajewa, na prośbę cierpiącego
na ciężką depresję przyjaciela. Od samego początku snuje rozmyślania na temat podróży i istoty podróżowania. Przywołuje myśli i uczucia, które często nawiedzają
ludzi lecących samolotami, podróżujących pociągami… Nie ukrywa, że boi się latać i sporo o tym opowiada. To nie jest jednak tylko zwyczajna podróż. Bohaterka
lądując w Sarajewie, znajduje się z jednej strony w zupełnie obcym sobie kraju, pośród ludzi mówiących językiem, którego nie rozumie. Z drugiej strony,
jest już tak blisko swojego domu, swojej ojczystej Albanii. Przy tej okazji uświadamia sobie swoiste rozdwojenie wewnętrzne. Od lat mieszka przecież na
zachodzie,...

książek: 288
Demismo | 2016-10-09
Na półkach: Przeczytane

"Przekonałam się, że ludzie na ogół bardzo lubią podróżować. Podróż budzi w nich nadzieję na to, że w innym kraju, w innym klimacie, w innym języku znajdą to, czego brakuje im tam, gdzie żyją na co dzień. Wyjeżdżających przyjaciół często postrzegamy jako osoby, które opuszczają więzienie. Ponieważ wolność jest zawsze po tamtej stronie. Dopóki tamta strona nie stanie się twoim miejscem zamieszkania. Wówczas podróż w poszukiwaniu owego "gdzie indziej", które nie istnieje, zaczyna się od nowa."

Ornela Vorpsi, "Ręka, której nie kąsasz"

Ornela Vorpsi to albańska artystka i pisarka, urodzona w Tiranie. Pierwszą książką jej autorstwa, która została wydana w Polsce była pozycja "Kraj, gdzie nigdy się nie umiera" za którą otrzymała wiele nagród. "Ręka, której nie kąsasz" to kontynuacja tamtej historii, którą jednak można poznawać bez znajomości poprzedniej części. To krótka, ale bardzo wartościowa pozycja w której albańska pisarka wykorzystała motyw podróży. Podróży w sensie nie tylko...

książek: 730
mag | 2011-04-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

„Ręka, której nie kąsasz” to kontynuacja debiutanckiej powieści Orneli Vorpsi pt. „Kraj, gdzie nigdy się nie umiera”. Albańska pisarka po raz kolejny na niewielkiej przestrzeni tekstowej analizuje problem albańskości, tym razem jednak rozpatruje traumy z perspektywy emigrantki.

Orneli - bohaterce książki „Ręka, której nie kąsasz”- udało się wyemigrować do Europy. „Podróżując, zrozumiałam do głębi, że nie jestem podróżniczką. Nie żebym wcześniej tego nie wiedziała. W wyobraźni zawsze chciałam podróżować-po całym świecie i jeszcze dalej, gdyby tylko to było możliwe. Przemieszczanie się w przestrzeni nie przychodziło mi jednak łatwo.” Co, więc zmusiło bohaterkę do udania się na wojaże?
Albanka peregrynuje po różnych częściach kontynentu. Poznając europejskie miasta, kobieta ma okazję posmakować traum i absurdów sarajewskiej rzeczywistości, która przywodzi na myśl jej własne urazy, związane z krajem lat dziecinnych. Jest to, więc nie tylko podróż sesnu stricto, ale również pewnego...

książek: 675
neuromance | 2016-07-04
Przeczytana: 05 czerwca 2016

Króciutka opowieść o Albance mieszkającej w Paryżu. Gorzka i szczera. Fabuła jest tylko pretekstem do snucia refleksji o Bałkanach i emigracji. Mimo kilkudziesięciu zaledwie stron, nie jest to łatwa lektura. Do przeczytania i rozważenia.

zobacz kolejne z 125 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd