Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sahib. Impresje z depresji

Tłumaczenie: Dorota Jovanka Ćirlić
Seria: Inna Europa, Inna Literatura
Wydawnictwo: Czarne
6,49 (101 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
13
7
34
6
21
5
12
4
2
3
8
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sahib. Impresije iz depresije
data wydania
ISBN
9788375360158
liczba stron
192
słowa kluczowe
powieść bośniacka
język
polski

Bohaterem "Sahiba" jest współczesny "misjonarz", czyli angielski urzędnik pracujący dla międzynarodowej organizacji pełniącej misję humanitarną w Bośni. W jego pełnych tęsknoty listach do ukochanego niczym w krzywym zwierciadle odbija się pełna paradoksów codzienność powojennego Sarajewa. Zderzenie liberalnych poglądów i zachodniego sposobu życia z tradycyjną, patriarchalną kulturą budzi...

Bohaterem "Sahiba" jest współczesny "misjonarz", czyli angielski urzędnik pracujący dla międzynarodowej organizacji pełniącej misję humanitarną w Bośni. W jego pełnych tęsknoty listach do ukochanego niczym w krzywym zwierciadle odbija się pełna paradoksów codzienność powojennego Sarajewa. Zderzenie liberalnych poglądów i zachodniego sposobu życia z tradycyjną, patriarchalną kulturą budzi nieoczekiwaną refleksję Sahiba - bo tak właśnie, nie bez kozery, nazywa siebie narrator. Nenad Veličković po raz kolejny, po Koczownikach, sięga po znakomity humor, inteligentny dowcip i błyskotliwą ironię, by zachęcając do rewizji światopoglądu, pokazać, jak humanizm staje się towarem.
http://www.gandalf.com.pl/b/sahib/

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (222)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 123
Lucija | 2016-11-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2016

„Sahib. Impresje z depresji” Nenada Veličkovicia - bośniackiego pisarza, urodzonego i mieszkającego w Sarajewie - to według mnie świetna książka. Dlaczego?
Wyjaśnienie zacznę od cytatu z książki Olgi Tokarczuk „Księgi Jakubowe” (którą też niedawno przeczytałam): „Jest czytelnik gąbka, czytelnik lejek, czytelnik cedzidło i czytelnik sito. Gąbka wchłania w siebie wszystko, jak leci, jasne jest, że potem dużo z tego pamięta, lecz nie umie wydobyć najważniejszego. Lejek - przyjmuje jednym końcem, drugim zaś wszystko, co przeczytane, z niego wylatuje. Cedzak przepuszcza wino, a zatrzymuje winny osad; ten w ogóle nie powinien czytać i lepiej, żeby zajął się rzemiosłem. Sito zaś oddziela plewy, żeby otrzymać najlepsze ziarno”.
Ja jestem zdecydowanie „czytelnikiem sitem”. Cóż mi zatem zostało po oddzieleniu plew, tu pseudoplew (bo ja tu żadnych plew nie dostrzegam), czyli bohaterów, którzy są gejami (rewelacyjny pomysł! - który oddaje istotę postrzegania w Bośni homoseksualistów)? (Gejami...

książek: 536
monia | 2016-05-13
Na półkach: Bałkany, Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2016

Rewelacyjna! Narrator - nazywający siebie Sahibem czyli Panem - przyjeżdża w ramach misji humanitarnej do Bośni, skąd wysyła meile do swojego kochanka. Z listów wyłania się obraz człowieka zachodu, który przyjechał na "dziki wschód" nie pomagać lecz dla pieniędzy ponieważ "forsa jest tu nieprawdopodobna". Sahib to ignorant - bo roku pobytu nie zna języka, kultury i tradycji, którą lepiej wyśmiewać niż zrozumieć. Jego dzień pracy upływa na przeglądaniu internetu, wysyłaniu meili z dowcipami, grach komputerowych i wieczornych imprezkach. Wszędzie jeździ z szoferem - o charakterystycznym imieniu Sakib (sakib - poddany, sługa), którego też tak traktuje.
Czytając tę książkę zastanawiałam się czy Sahib w ogóle zna przyczyny wojny na Bałkanach, co spowodowało, że nagle ludzie żyjący obok siebie od lat skoczyli sobie do gardeł, gwałcili i mordowali. Podejrzewam, że narrator tego nie wie i nie chce wiedzieć.
Bardzo ważny jest podtytuł książki: Impresje z depresji. Tak, wpadłam w depresję,...

książek: 84
bery | 2011-03-01
Na półkach: Przeczytane

Niedawno czytałem "Hydraulika ... " Macieja Zaremby. Jest tam reportaż zatytułowany "Witajcie w Unmikistanie". Teraz już wiem już o czym tak naprawdę jest "Sahib". Veličković w ironiczny sposób pokazał jak działały misje humanitarne ONZ na terenach Bośni. Ale ten problem dotyczył także Kosowa i innych obszarów Bałkanów w tamtym okresie. Wydaje mi się, że w mediach ten temat nigdy nie istaniał.
Warto przeczytać tą książkę i zastanowić się czy to Bośnia, Kosowo potrzebowały ONZ a może to ONZ i mijsje humanitarne potrzebowały bardziej Bośni czy Kosowa?

książek: 637
Ewa-Książkówka | 2010-05-28
Na półkach: Nie posiadam, Przeczytane

Czytając recenzję tej książki chyba spodziewałam się czegoś więcej niż dane mi było przeczytać. Nie przemówiła do mnie...Momentami faktycznie była zabawna ale nic poza tym...Niemal nieustająca ironia autora nie pozwala wręcz określić co z tego co pisze jest prawdą a co tylko jego żartem. Jestem na nie.

książek: 117
Bałkanofilka | 2016-09-09
Na półkach: Przeczytane

Świetna. Opis człowieka "stamtąd", widziany oczami człowieka "z zewnątrz" - trafny, dowcipny, czasami sarkastyczny, bardzo prawdziwy.

książek: 785
ciociasamozloeluta | 2014-06-03
Na półkach: Przeczytane

Anglik, tutulowy Sahib czyli Pan.W mailach snuje opowiesci o misji stabilizacyjnej do swego Kochanka Georga. (A raczej o bezsensie i trwonieniu pieniedzy). Pan ma kierowce Bosniaka, ktory przybliza mu niuanse narodowe. Ten - brzydzi sie wszystkim. Zachodem, sasiadami, gejami. Sam na koniec zostaje oczarowany przez Sahiba. To poboczny temat i chyba Velickovic pisal ksiazke pod swoim katem. Cos tak sie zdaje? Jesli nie to pisarz trafnie okresla marnowanie pieniedzy na dotacje telewizji. Np. na rozwoj bejsbola. Sam Sahib i reszta z misji okresla Bosniakow jako niewolnikow i ma do nich stosunek lekcewazacy. Wszystkich w ofisie mierzi ich i denerwuje. Jednak jak i wszyscy politycy dogaduja sie w kwestii immunitetu i zarobkow jakie dostaja. A ze dotacje sa trwonione? No coz jedno z najlepszych stwierdzen w ksiazce Velickovica to: (kilka krajów rozwiniętych sprzedaje broń tym nierozwiniętym, które niszczą się nawzajem, a wtedy te rozwinięte odbudowują nierozwinięte za pomocą swoich...

książek: 536
Katarzyna Kunowska | 2014-11-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Dla bohatera - człowieka z Zachodu - Bośnia to niemal koniec świata a jego mieszkańcy to ludzie dzicy . Bohater w listach do swojego przyjaciela pisze o nich zawsze negatywnie , ma ich za głupców i prostaków mimo że okazują mu przychylność i gościnność. Siebie z kolei uważa za człowieka inteligentnego , oświeconego , nazywa się zresztą Sahibem - Panem. Opisuje cechy i zwyczaje mieszkańców , które wydają mu się prymitywne i smieszne . Ja z kolei dostrzegłam w nich wiele podobieństw z naszymi , polskimi . I szczerze powiem że podobają mi się zdecydowanie bardziej niż cechy bohatera - zadufanego w sobie , aroganckiego ,egoistycznego i tak naprawdę ograniczonego. Polecam tą książkę wielbicielom Bałkanów oraz wszystkim innym aby mogli się przekonać jak dużo nas łączy z mieszkańcami tego regionu. Mimo wszystko bliżej nam do Wschodu niż Zachodu ,ale czy to źle ? Myślę że niekoniecznie.

książek: 291
kubacki93 | 2015-01-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 11 stycznia 2015

Lektura szkolna! Kolejna książka, którą dane mi było przeczytać z okazji zajęć z literatury współczesnej byłej Jugosławii. Niesamowita! Zaskakująca! Czyta się ją świetnie, a świadomość, że opisy warunków sarajewskich, są wiernym odzwierciedleniem rzeczywistości (Sam autor pochodzi z bośniackiej stolicy), potęgują czytelnicze doznania, zwłaszcza osobom, których krąg zainteresowań dotyczy Jugosławii, burzliwej historii, i w gruncie rzeczy niedawnych wydarzeń. Dla mnie rewelacja.

książek: 42
Niemand | 2015-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2015

Majstersztyk! Obowiązkowa lektura nie tylko dla balkanofilów. Cała prawda o naszym świecie. My też jesteśmy Bośniakami niestety.

książek: 242
asenata | 2013-11-12
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 09 listopada 2013

To mocno ironiczny portret stosunków panujących na terenach po-jugosłowiańskich. Ale ta ironia, w tym drugim dnie, ośmiesza organizacje pełniące misje pokojowe i ich tzw. "pomoc humanitarną". Dobra pozycja.

zobacz kolejne z 212 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd