Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Punkt przełomu

Tłumaczenie: Aleksandra Jagiełowicz
Seria: Star Wars: Gwiezdne Wojny
Wydawnictwo: Amber
7,12 (199 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
24
8
48
7
54
6
34
5
22
4
3
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shatterpoint
data wydania
ISBN
8324113495
liczba stron
406
język
polski
dodał
Tomek Kolenda

W sześć miesięcy po bitwie o Geonosis Republika stoi w obliczu katastrofy. Mace Windu musi podjąć niebezpieczną próbę powrotu do swego rodzinnego świata - na lesistą planetę Haruun Kal, gdzie zaginęła jego uczennica Depa Billaba. Tylko legendarny Mistrz Jedi może ją odnaleźć. Tylko on może odkryć dlaczego nie wróciła. I tylko on może ją powstrzymać przed pogrążeniem się w szaleństwie i mroku...

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (370)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 155

"Jądro ciemności" oraz "Czas Apokalipsy" w świecie Star Wars - oto, jak wielu określa ową książkę. I chyba mają rację. Mroczna wyprawa do wnętrza dżungli jest tak naprawdę wyprawą do wnętrza skonfliktowanych ze sobą rozumu, serca i duszy, co w wypadku wojny w sercu odwiecznej, bezlitosnej dżungli owocuje pełnią szaleństwa i okrucieństwa... chyba, że czyjś charakter jest ze stali.

Rewelacyjny, czarny humor, żywi i przekonujący bohaterowie, okrucieństwo i soczystość wojny, brud polityki i złożoność ludzkich charakterów - to wszystko można odnaleźć w tej pozycji, jak na standardy SW dość ciężkiej, ale niewątpliwie dobrze napisanej, jednej z najlepszych pod tym znakiem.

Największy żal? Jest osadzona w okresie powiązanym z nowszymi filmami i na mojej honorowej półce Star Wars jest tylko jedną z dwóch takich pozycji - drugą jest świetny "Darth Maul. Łowca z Mroku".

książek: 231

Polecam przeczytać, nawet jeżeli, ktoś nie jest zainteresowany SW. Punkt przełomu to jakby filozofia Mace Windu. Książka, która daje dużo do myślenia. Jeżeli nie lubicie filozoficznych rozważań to nie czytajcie. Mace Windu jawi się tutaj jako Jedi Bruce Lee, a dodatkowo jako Martin Sheen w "Czasie Apokalipsy" - to nie jest film dla wszystkich, podobnie jak ta książka.

książek: 520
Piotrek | 2012-08-01
Przeczytana: 22 lipca 2012

No i jestem na półmetku głównej sagi książek SW. 12 tom jest inny niż pozostałe. Nie ma tu osławionego Anakina Skywalkera z Kenobim na czele. Za to dowiadujemy się sporo o najbardziej pominiętym, zawsze w cieniu, Jedi a dokładnie Mistrzu Jedi - Mace'ie Windu. W filmie i książkach jawi się on nam jako postać wręcz epizodyczna, zawsze zamkniętym w sali Rady Jedi wysokim doradcą Yody. A teraz do rzeczy - książka to tak naprawdę pamiętnik Windu. Po raz pierwszy tak dokładnie poznajemy wewnętrzne odczucia Rycerza Zakonu. To jest na plus, spory plus, problemem w czytaniu tego tomu są na pewno opisy przyrody i żmudna podróż Mace'a rodem z fizyki - podróżnik wyrusza z miejscowości A z prędkością... Warto przeczytać, bo postać Windu nadaje kolorytu nieco szarym, stonowanym, określonym przez Kodeks Jedi zachowaniom.

książek: 159
Kokon | 2013-03-25
Na półkach: Przeczytane

Realistycznie oddana brutalność scen walki, okrucieństwo ludzi walczących w niekończącej się wojnie, żywe opisy fauny i flory, głębia psychiki Windu, niesamowite postaci wesołego Nicka Rostu, szalonego Kara Vastora i zagubionej Depy, wciągająca fabuła, potyczki i bitwy, częste zwroty akcji, dialogi i riposty żywcem wyciągnięte z dobrego filmu, duchota i żar nieprzerwanie obecne w dżungli, które samemu można poczuć, sytuacje i wydarzenia, które ciężko siadają na psychice, atmosfera rodem z najlepszych produkcji o wojnie w Wietnamie, partyzanci, milicja, klony i droidy. Mój ideał książki SW

książek: 84

To jest książka którą czytałem dwa razy i za każdym razem miałem o przygodzie na Haruun Kal to samo zdanie. GENIALNE!
Matthew W. Stover wspaniale się czuje w świecie SW, a tutaj opisał Mace Windu po mistrzowsku. Po prostu dobra robota! A akcja i całość też niczego sobie. Bardzo dobrze zgrane, ciekawe i zaskakujące. Nigdzie nie spotkałem w SW takiego opisu postaci jak w Punkcie Przełomu (oprócz Zemsty Sithów którą także napisał M. Stover). Jedyne czego brakuje temu dziełu to więcej nawiązań do EU i tego co się działo przed misją. Oprócz tego książka spisała się świetnie.

książek: 354
FomaLermont | 2016-03-03
Na półkach: Przeczytane

http://superbook.blog.pl/2016/03/03/201-matthew-stover-punkt-przelomu/

Wojny Klonów to nieco niedoceniany czas w uniwersum „Gwiezdnych Wojen”. Od premiery „Przebudzenia Mocy” niemal zaginął on w cieniu wydarzeń dzielących VII i VIII epizod, a Nowa Era Jedi czy era Starej Republiki swoim blaskiem nieco przyćmiewają ten okres. Okres wojny która pochłonęła żywota wielu Jedi, a w końcowym efekcie zniszczyła Republikę i sam Zakon. Okres bohaterów, legendarnych wojowników i heroicznych batalii. Mój ukochany czas uniwersum Lucasa.
Przeciętny rycerz Jedi to chodzący kodeks cnót i zasad. Nie ma emocji, jest spokój, nie ma ignorancji, jest wiedza… I takie tam niuejdżowe bla bla bla. Do tego dochodzi majestatyczna i tajemnicza szata, opinia czarodzieja wymachującego mieczem świetlnym i autorytet z którym liczy się nawet Kanclerz ( do czasu … :P ). Takimi nieco konwencjonalnymi Jedi są Obi- wan Kenobi i Yoda. Pełni zasad, chwalebni, wielcy wojownicy którzy mówią jedynie mądrościami....

książek: 87
Moogwai89 | 2014-11-10
Na półkach: Przeczytane, Gwiezdne wojny
Przeczytana: 10 listopada 2014

Wreszcie mamy do czynienia w kanonie Gwiezdnych Wojen z powieścią w 100% dorosłą, w której wojna ukazana jest w sposób realistyczny i brutalny. Duży plus autorowi należy się za kreacje głównych postaci jak chociażby pomijanego jak dotąd Mistrza Mace Windu, Depy Billaba czy Kara Vastora. Problemy przed którymi zastali postawieni nie należą do tych z gatunku: być dobrym czy złym. Mamy tutaj wszystkie odcienie szarości, od bieli do czerni, a żadna decyzja nie przynosi idealnego rozwiązania. Mace Windu, chcąc uratować swoją dawną padawankę, ląduje w samym środku konfliktu pomiędzy lokalną milicją, a grupą partyzantów na Haruun Kal. Każda ze stron dopuszcza się okrutnych czynów, które dla mistrza Jedi są nie do przyjęcia, a pomimo tego musi zająć jakieś stanowisko w tej sprawie. Wreszcie mamy sytuację, w której Jedi są postawieni przed realnym problemem, który rozstrzygnąć mogą tylko oni.
W wielu wcześniejszych książkach z serii GW można zadać sobie pytanie: po cholerę są Ci Jedi? Nic...

książek: 275
dask | 2014-05-18
Przeczytana: 25 kwietnia 2014

Misja Mistrza Windu powoduje że balansuje na granicy jasnej i ciemnej strony mocy. Poznajemy nawet odmianę mrocznej strony, która nie ma związku z Sithami.
Takiego Windu nie poznamy oglądając tylko filmy. Opowieść jedna z obszerniejszych, momentami przewidywalna, czasem bawi, czasem rozczula.
Moim zdaniem nieco odbiega od sagi. Osadzona w czasach wojen klonów, praktycznie tę tematykę omija.

książek: 80
AuroraHanari | 2013-08-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Podoba mi się książka w formie dziennika. I fajnie jest dowiedzieć się czegoś więcej o mistrzu Windu. Książka ta pozwoliła mi spojrzeć na niego w innym świetle.

książek: 36
NPol41 | 2016-07-08
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Książka świetnie opowiadająca o Mistrzowi Jedi- Mace Windu.

zobacz kolejne z 360 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd