Arkalion 
Moja matka zawodu była bibliotekarką. Książki towarzyszyły mi od lat młodzieńczych,gdzie czytałem książki nie bardzo dostosowane do mojego wieku.W książce znajdowałem czas na wyciszenie się,na spowolnienie tempa życia.W moim życiu był okres,w którym ze względów rodzinnych i zawodowych nie znajdowałem czasu na czytanie. Obecnie mam trochę więcej czasu by wrócić do swojej pasji,z czego chętnie korzystam.
mężczyzna, Kalisz, status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę, ostatnio widziany 6 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-13 15:57:13
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Nawet niezły kryminał. Akcja dzieje się dwutorowo tzn rozdziały są przeplatane wydarzeniami jakie miały miejsce w roku 2016 w Warszawie oraz w roku 2017 w Nowym Jorku oraz małej miejscowości nad jeziorem Michigan .W 1 przypadku zostaje zamordowany amerykański dyplomata pochodzenia żydowskiego, w 2 młody człowiek w jednym z hosteli w Nowym Jorku.Oba śledztwa prowadzi agent FBI John... Nawet niezły kryminał. Akcja dzieje się dwutorowo tzn rozdziały są przeplatane wydarzeniami jakie miały miejsce w roku 2016 w Warszawie oraz w roku 2017 w Nowym Jorku oraz małej miejscowości nad jeziorem Michigan .W 1 przypadku zostaje zamordowany amerykański dyplomata pochodzenia żydowskiego, w 2 młody człowiek w jednym z hosteli w Nowym Jorku.Oba śledztwa prowadzi agent FBI John Slade.Dość ciekawie wykreowana postać agenta FBI polskiego pochodzenia mającego bogate życie wewnętrzne .Autor dużo miejsca poświęca problemom rasowym i nietolerancji ,stąd tytuł powieści. Uważam,że szkoda ,iż autor zdecydował się na prowadzenie akcji dwutorowo przeplatając rozdziały obydwoma śledztwami przez to czytelnik ma trochę problemów by nie poplątać wszystkich postaci i wątków .Autor nie powinien mieszać rozdziałów:wtedy książka byłby dużo bardziej czytelna .

pokaż więcej

 
2018-12-10 19:51:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

W opisie tej ksiązki mamy takie zdanie:Klasyczny kryminał!Przestrzegam przyszłych czytelników tego „dzieła” by się nie dali nabrać.Ani kryminał ,a te wypociny debiutantki dzielą lata świetlne od klasyki. Powieść przypominająca jakieś warsztaty literackie na poziomie liceum. Treść oraz styl to żenada.Sposób dystrybucji tej książki świadczy dość niepochlebnie o autorce. Przestrzegam wszystkich... W opisie tej ksiązki mamy takie zdanie:Klasyczny kryminał!Przestrzegam przyszłych czytelników tego „dzieła” by się nie dali nabrać.Ani kryminał ,a te wypociny debiutantki dzielą lata świetlne od klasyki. Powieść przypominająca jakieś warsztaty literackie na poziomie liceum. Treść oraz styl to żenada.Sposób dystrybucji tej książki świadczy dość niepochlebnie o autorce. Przestrzegam wszystkich ,bo nie warto poświęcić nawet 5 min na czytanie tych wypocin. Gdyby skala gwiazdek wynosiła zero to na tyle oceniam tą pozycje!

pokaż więcej

 
2018-12-06 14:46:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Książka dla miłośników archeologii opisująca najważniejsze odkrycia archeologiczne ,biografię słynnych archeologów,opisy miejsc najsłynniejszych odkryć sięgających czasem aż do czasów neandertalczyków . Książka napisana bardzo przystępnie ,może po nią sięgnąć nawet nastolatek. To zalety tej publikacji. Wady ,to jest to pozycja napisana bez pasji,bez tego ognia .Jest taka książka napisana w... Książka dla miłośników archeologii opisująca najważniejsze odkrycia archeologiczne ,biografię słynnych archeologów,opisy miejsc najsłynniejszych odkryć sięgających czasem aż do czasów neandertalczyków . Książka napisana bardzo przystępnie ,może po nią sięgnąć nawet nastolatek. To zalety tej publikacji. Wady ,to jest to pozycja napisana bez pasji,bez tego ognia .Jest taka książka napisana w latach 40 tych 20 wieku. Bogowie, groby, uczeni. Tajemnice archeologii - C. W. Cerama .Pozycja stara, gdy archeologia nie znała nawet datowania nuklearnego ale jakże napisana,jakie przed czytelnikiem otwierała horyzonty ,jak pasjonująco opowiadała o wielkiej przygodzie jaka jest archeologia.W krótkiej historii archeologii właśnie tego mi brakowało tego czaru ,tej pasji i namiętności by czytelnika mocą wyobraźni przenieść do grobowca Tutanchamona, na ruiny Troi czy miast Asyryjskich.

pokaż więcej

 
2018-12-04 18:18:38
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Joanna Chyłka (tom 1)

Dość długo zwlekałem z zaczęciem cyklu Joanny Chyłki.Jestem już po lekturze zarówno Kasacji,jaki i drugiego tomu tej serii Zaginięcie. W dzisiejszych czasach ciężko uciec przed Remigiuszem Mrozem.Jego ksiązki patrzą na nas z witryn kiosków,galerii ,księgarni sklepów Biedronka czy Kaufland. Przykro mi to pisać, ale Remigiusz Mróz jest dla mnie raczej producentem książek, niż ich autorem.... Dość długo zwlekałem z zaczęciem cyklu Joanny Chyłki.Jestem już po lekturze zarówno Kasacji,jaki i drugiego tomu tej serii Zaginięcie. W dzisiejszych czasach ciężko uciec przed Remigiuszem Mrozem.Jego ksiązki patrzą na nas z witryn kiosków,galerii ,księgarni sklepów Biedronka czy Kaufland. Przykro mi to pisać, ale Remigiusz Mróz jest dla mnie raczej producentem książek, niż ich autorem. Talent bowiem powinno się pielęgnować, a nie rozmieniać na drobne, wydając nowe powieści co dwa miesiące. Z mojej perspektywy, jako czytelnika, nie ma piękniejszego uczucia niż nerwowe oczekiwanie na nową książkę ulubionego autora. Na tytuł pisarza trzeba sobie zasłużyć, a wpływ na to ma jedynie jakość napisanych powieści, a nie ich ilość. Remigiusz Mróz nie jest złym autorem,gdyby był, nikt nie kupowałby jego książek. Jednak taśmowe produkowanie przez niego książek kładzie się ogromnym cieniem na ich jakości. Cykl Joanny Chyłki powiela wszystkie opinie na temat tego autora i jego stylu pisania. Kasacje czyta się bardzo dobrze,dialogi poprowadzone są lekko i ze swadą, ale autor na siłę naciąga tak fakty ,logikę, ludzką psychologię i związek przyczynowo-skutkowy,tak,że po każdym tomie czytelnik czuję się wnerwiony. Ma uczucie,że coś tu nie gra,że to jest tak naciągane ,że niemożliwe. W cyklu Joanny Chyłki autor stworzył irytujący duet dwóch prawników .Ich odmienność charakterów jest powodem tarć ale także zabawnych sytuacji. Cięte dialogi, poczucie humoru, trafne riposty i cała charyzma bijąca od głównych bohaterów sprawiają,że czyta się to wszystko lekko i przyjemnie.Także plusem jest to,że książki R.Mzoza są napisane po polsku ,opisują swojski świat i zawierają mnóstwo odniesień do rodzimej rzeczywistości, naszej kultury, zwyczajów,codzienności znanej z TV. Po lekturze każdej z ksiązek Mroza ma się mieszane uczucia.Są czytelnicy ,którzy nie zauważą ewidentnych bzdur w treści i sprzeczności z logiką wybierając właśnie lekkość czytania czy naprawdę dobre dialogi. Jednak dla czytelników obdarzonym umysłem analitycznym treść książek R.Mroza wyda się bardzo, bardzo naciągana w typie jak fakty nie pasują autorowi , to tym gorzej dla faktów .

pokaż więcej

 
2018-11-23 20:34:06
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Gdy wampiry wejdą na pokład statku nie może się to dobrze skończyć dla nikogo. Mats Strindberg zaserwował nam pełnokrwisty,w sensie dosłownym,horror .Prom "Baltic Charisma", Sztokholm –Turku, w Finlandii zabiera ze sobą na pokład nie tylko amatorów mocnych trunków i wycieczkowego bzykanka .W parę godzin po wypłynięciu wyprawa zamienia się w koszmar. Książka trzyma dobre napięcie i tempo. Autor... Gdy wampiry wejdą na pokład statku nie może się to dobrze skończyć dla nikogo. Mats Strindberg zaserwował nam pełnokrwisty,w sensie dosłownym,horror .Prom "Baltic Charisma", Sztokholm –Turku, w Finlandii zabiera ze sobą na pokład nie tylko amatorów mocnych trunków i wycieczkowego bzykanka .W parę godzin po wypłynięciu wyprawa zamienia się w koszmar. Książka trzyma dobre napięcie i tempo. Autor poczynił szereg ciekawych obserwacji socjologicznych ,z których wynika,że Skandynawowie mają jednak problem z alkoholem. Współczesna wersja hedonistów,których jedynym celem na takim rejsie jest schlać się do zarzygania i uprawiać sex z kim popadnie, właściwie nawet nie uprawiać,a kopulować,świadczy o żałosnej kondycji współczesnego Szweda.Politycznie poprawny wątek ze ślubem pary homosexulanej, albo scena ,w której wampir się dobiera do jednej z bohaterek,a ta usilnie go przeprasza ,że go uderzyła mogłaby wyglądać groteskowo,gdyby nie budziło to jakiś analogii do rzeczywistości szwedzkiej,ich stosunku do uchodźców czy zaniku instynktu samozachowawczego tego narodu.

pokaż więcej

 
2018-11-19 12:44:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Zimna,a zwłaszcza surowa, w polskiej rzeczywistości jest zawsze faktem politycznym,który też może zmienić historię .Tak było kiedyś ,tak jest i dziś. Grzegorz Sieczkowski opisał atak zimy w noc sylwestrową 1978/79,który pokazał rozkład i wszystkie absurdy PRLu .Osobiście byłem za mały by pamiętać tą sławetną zimą,ale z prawdziwą przyjemnością przeczytałem książkę Grzegorza Sieczkowskiego.W... Zimna,a zwłaszcza surowa, w polskiej rzeczywistości jest zawsze faktem politycznym,który też może zmienić historię .Tak było kiedyś ,tak jest i dziś. Grzegorz Sieczkowski opisał atak zimy w noc sylwestrową 1978/79,który pokazał rozkład i wszystkie absurdy PRLu .Osobiście byłem za mały by pamiętać tą sławetną zimą,ale z prawdziwą przyjemnością przeczytałem książkę Grzegorza Sieczkowskiego.W lekkiej i czasem dowcipnej formie autor przedstawił relacje osób,które,w mniejszym lub większym stopniu dotknięte zostały tamtą pamiętną zimą,pokazał absurdy PRLu,ówczesną propagandę. Na naszym rynku wydawniczym jest mało pozycji,które pokazywały by codzienności PRLu. Mamy przeważnie albo tragiczne,albo bardzo poważne publikacje o tym okresie.Ksiażek o szarej rzeczywistości dekady Gierka jest bardzo mało. Nieraz moje dzieci pytają co to znaczy „jak za komuny”.Właśnie ta ksiązka byłaby doskonałym pozycją dla ludzi, którzy nie pamiętają tamtego kresu.Czytając Zimę stulecia kilka razy się szczerze roześmiałem. Jedyny mankament ,to szkoda, że nie ma w tej książce zdjęć czy skanów ówczesnych gazet, który by bardziej realnie przedstawiły obraz zimy sprzed 40 lat,która w jakimś stopniu zmieniła historię.

pokaż więcej

 
2018-11-14 16:54:49
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Sedinum (tom 3)

Trzecia część pomorskiej trylogii Leszka Hermana.Ciekawe połączenie ksiązki przygodowej, historycznej ze współczesnym thrillerem. Dalszy ciąg przygód szczecińskiego architekta Igora i dziennikarki Pauliny wraz z ich brytyjskimi przyjaciółmi. Mamy tu historię z II wojny i zaginiony skarb z katedry kamieńskiej,mamy współczesnego mordercę kobiet,który morduje wzorując się na zabitych... Trzecia część pomorskiej trylogii Leszka Hermana.Ciekawe połączenie ksiązki przygodowej, historycznej ze współczesnym thrillerem. Dalszy ciąg przygód szczecińskiego architekta Igora i dziennikarki Pauliny wraz z ich brytyjskimi przyjaciółmi. Mamy tu historię z II wojny i zaginiony skarb z katedry kamieńskiej,mamy współczesnego mordercę kobiet,który morduje wzorując się na zabitych czarownicach z czasów wojny 30 letniej. Autor Leszek Herman dość zgrabnie połączył te trochę sprzeczne treści.Kto zna prozę Leszka Hermana wie czego się spodziewać.Dość długie opisy, wplatanie we współczesność zdarzeń i opowieści z czasów II wojny oraz z 17 wieku.Autor trochę wyszlifował styl,starł się skrócić te dłużyzny ,które królowały w dwóch poprzednich pozycjach z tego cyklu.Dla mnie irytujące było te ciągłe wzdychanie Igora do Pauliny ,która i tak woli Mateusza robiącego karirę w UK .Ksiązka, to nie jest zsyp na śmieci ,nie musi pomieść wszystkich pomysłów autora. W sumie ksiązka nie jest aż tak zła ,kto przeczytał 2 poprzednie ksiązki musi przeczytać i tę.

pokaż więcej

 
2018-11-08 13:03:02
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Marek Bener (tom 3)

Znów się rozminąłem z ogólną średnią recenzji i opiniami po dziele Roberta Małeckiego.Jestem po lekturze całej serii z Markiem Benderem więc moja opinia dotyczyć będzie ogólnie tych 3 książek składających się na tą trylogię: Najgorsze dopiero nadejdzie, Porzuć swój strach, Koszmary zasną ostatnie.Robert Małecki miał ambicję stworzenia klasycznego polskiego thrillera ,który łączyłby zarówno... Znów się rozminąłem z ogólną średnią recenzji i opiniami po dziele Roberta Małeckiego.Jestem po lekturze całej serii z Markiem Benderem więc moja opinia dotyczyć będzie ogólnie tych 3 książek składających się na tą trylogię: Najgorsze dopiero nadejdzie, Porzuć swój strach, Koszmary zasną ostatnie.Robert Małecki miał ambicję stworzenia klasycznego polskiego thrillera ,który łączyłby zarówno mocno skonstruowane postacie jak i emocjonującą akcję pełną zwrotów i napięcia.Wybór postacji już na dzień dobry podgrzewał atmosferę:Porwanie ciężarnej kobiety zawsze musi wywołać emocje,ale to zabieg bardzo prymitywny. Zdaję sobię sprawę, że 1 część tej trylogii to był debiut autora ale ten debiut przeszedł na cały cykl. Niestety patrząc zimnym okiem trylogia Roberta Małeckiego to amatorszczyzna. Zwłaszcza widać to w warstwie literackiej i szerzej warsztatowej. Mnie tą trylogię czytało się źle. Wiem,że to subiektywna opinia,ale raziły mnie chropowatości teksu i miałkość stylu oraz często stosowany zabieg stylistyczny by przed czytelnikiem ukryć odkrycie kolejnych tropów,by za kilka stron z perspektywy retrospektywnej przedstawić przed czytelnikiem ten sam trop już w mało porywającej formie. Ksiązka wymaga od czytelnika uważnego czytania, bardzo łatwo się pogubić i poplątać postacie. Także sama akcja jakoś nie powaliła mnie na kolana czy emocje głównego bohatera, toruńskiego dziennikarza Marka Bendera próbującego rozwikłać tajemnicę zaginięcia jego żony.

pokaż więcej

 
2018-11-07 13:56:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Daleki jestem od zachwytów nad tą pozycją.Oglądałem serial BBC o tej tematyce i zastanawiałem się czy ksiązką będzie jakimś pogłębieniem tematyki zawartej z serialu BBC,niestety nie była. Mój podstawowy zarzut tej ksiązki dotyczy tematyki prezentowanej tutaj. Zgodnie z tytułem ksiązka miała być opisem zbrodni dokonanej w Auschwitz . Niestety tytuł nie adekwatny do treści ,gdyż autor... Daleki jestem od zachwytów nad tą pozycją.Oglądałem serial BBC o tej tematyce i zastanawiałem się czy ksiązką będzie jakimś pogłębieniem tematyki zawartej z serialu BBC,niestety nie była. Mój podstawowy zarzut tej ksiązki dotyczy tematyki prezentowanej tutaj. Zgodnie z tytułem ksiązka miała być opisem zbrodni dokonanej w Auschwitz . Niestety tytuł nie adekwatny do treści ,gdyż autor konsekwentnie skupiał się na zagładzie ludności Żydowskiej,a konsekwentnie pomijał ,lub bardzo marginalnie zaznaczał, zbrodnie na narodzie Polskim czy innych narodach ,nie etnicznych Żydach.Tytuł tej pozycji powinien brzmieć bardziej jak Auschwitz etap Holokaustu czy Auschwitz i Holokaust. Nie tylko autor konsekwentnie pominął cierpienie etnicznych Polaków,ale nie mógł się oprzeć polonofobicznym przytykom sugerującą jakąś tam odpowiedzialność za zagładę żydów ze strony Polskiej. Autor nie raczył się zaponać z większość książek o Auchwitz pisanych przez Polaków ,którzy przeżyli ten obóz np. Anus Mundi Wiesława Kielara ,choć tamta pozycja z ogromnymi szczegółami opisuje historie Auschwitz od 1 transportu w roku 1940 .Cóż ,Kielar nie był dla Laurence Rees’a miarodajnym źródłem bo opisywał cierpienia nacji ,która według autora, nie zasługiwała na uwagę,a jej cierpienia są czymś gorszym niż cierpienia Żydów. Książka Rees'a jest obszerna ,ciekawą stroną jest szczegóły biografii nazistowskich zbrodniarzy ,ale ogólnie nie odkrywa niczego nowego. Pokazuje stereotypy Zachodu wobec zagłady Żydów ,nie drąży dlaczego Zachód w ogóle nie zareagował na Raport Jana Karskiego,dlaczego nie przeszkodził zagładzie węgierskich Żydów choć w roku 1944 wszyscy już wiedzieli co dzieje się z Żydami wywożonymi do obozów.

pokaż więcej

 
2018-11-05 11:01:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Rook (tom 8)

Jedna ze słabszych książek Mastertona.Z przykością trzeba zauwaźyć,że Masterton się wypalił.Nie dziwię się,że to była już ostatnia pozycja z cyklu Jimiego Rooka.Autor wyeksploatował swojego bohatera na maksa i to było widać,że nie już niczego nowegoo do powiedzenia.Postacie opisane są tak sztampowe i schematyczne jakby to był czyiś debiut. W książce Jim Rook dość brutalnie gwałci swoją... Jedna ze słabszych książek Mastertona.Z przykością trzeba zauwaźyć,że Masterton się wypalił.Nie dziwię się,że to była już ostatnia pozycja z cyklu Jimiego Rooka.Autor wyeksploatował swojego bohatera na maksa i to było widać,że nie już niczego nowegoo do powiedzenia.Postacie opisane są tak sztampowe i schematyczne jakby to był czyiś debiut. W książce Jim Rook dość brutalnie gwałci swoją sąsiadkę ,ale autor tą scene potraktował jakby nic się nie stało,jakby to była kolejna pozycja w jego sexulanych poradnikach,żenada.Ksiązka słabiutka,odradzam.

pokaż więcej

 
2018-10-30 17:08:42
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Kroniki Tej Jedynej (tom 1)

Nigdy nie byłem fanem Nory Roberts i jej taśmowo produkowanych książek o sztampowej i kiczowatej akcji mających za cel umilić czytelnikom codzienny dojazd do pracy w środkach publicznej komunikacji. Z ciekawością ,jak autorka poradzi sobie z post apokaliptyczną treścią, sięgnąłem po jej książkę Początek, która zapoczątkuje cykl Kroniki tej Jedynej. Cóż w tym wypadku Nora Robert „nie zawiodła... Nigdy nie byłem fanem Nory Roberts i jej taśmowo produkowanych książek o sztampowej i kiczowatej akcji mających za cel umilić czytelnikom codzienny dojazd do pracy w środkach publicznej komunikacji. Z ciekawością ,jak autorka poradzi sobie z post apokaliptyczną treścią, sięgnąłem po jej książkę Początek, która zapoczątkuje cykl Kroniki tej Jedynej. Cóż w tym wypadku Nora Robert „nie zawiodła mnie”. Mamy w tej książce wszystko co charakteryzuje tą autorkę :szmirę, schematyzm ocierający się o zwyczajny plagiat, epatowanie pustymi emocjami i dialogi tak słodkie,że nosi się na wymioty. .Ksiązka zaczyna się nawet nieźle,nieźle w tym sensie,że Roberts powiela wszystkie postapokaliptyczne pomysły z innych książek: zarażenie się od ptaka wirusem ptasiej grypy , postępującą pandemią nieuleczalnej choroby,upadek wielkich miast,z których ludność ucieka w panice ,rozkładem dotychczasowych struktur społecznych i ,jak to w książkach post apokaliptycznych,gangi motocyklistów mordujących i gwałcących wszystko no i garstkę sprawiedliwych niosących nadzieje .Książka jest tak sztampowa ,że mało czytelników zapamięta treść tej konkretnej książki. Wiem jak nudny i rozwlekły będzie cykl ,którym Nora Robert chce zapoczątkować Kroniki Tej Jedynej więc ja na pewno odpuszczę sobie dalszy ciąg.Także,jak na razie, odpuszczę sobie samą Norę Roberts i jej „ wybitne dzieła”.Cóź,do pracy nie jeżdżę transportem publicznym …

pokaż więcej

 
2018-10-25 13:35:54
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Tysięczna powieść ,która gdzieś w głębi inspirowana jest talmudyczną przypowieścią o Golemie .Oryginalny temat: nieodległa przyszłość,w której automatyka i robotyzacja zdominowała wszystkie dziedziny życia.Ludzkość stała się całkowicie zależna od urządzeń elektronicznych. Genialny naukowiec tworzy coś czego nigdy nie powinien tworzyć czyli świadomej maszyny zdolnej kontrolować wszystkie... Tysięczna powieść ,która gdzieś w głębi inspirowana jest talmudyczną przypowieścią o Golemie .Oryginalny temat: nieodległa przyszłość,w której automatyka i robotyzacja zdominowała wszystkie dziedziny życia.Ludzkość stała się całkowicie zależna od urządzeń elektronicznych. Genialny naukowiec tworzy coś czego nigdy nie powinien tworzyć czyli świadomej maszyny zdolnej kontrolować wszystkie urządzenia wyposażone w bardziej zaawansowane chipy ,procesory itp. Stworzona przez ludzi sztuczna inteligencja postanawia wydać ludziom wojnę i usunąć rodzaj ludzi z planety Ziemia. Niby moja tematyka ,a jednak książkę czytało się bardzo źle. Bardzo specyficzny sposób narracji ,który miał być oryginalny i różny od innych książek zupełnie nie przypadł mi do gustu. Do tego kiczowate epatowanie patosem sprawiły, że z dobrze zapowiadającej się post apokaliptycznej powieści zostało tylko zmęczenie tekstem.

pokaż więcej

 
2018-10-22 16:11:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Sedinum (tom 2)

Moje 2 spotkanie z prozą Leszka Hermana. Powieść sensacyjno-przygodowa,w której wpólczesna zbrodnia splata się w czasami II wojny światowej,a wydarzenia przeplatane są baśniami z przeszłości: Dawno, dawno temu, w pewnym małym miasteczku nad samym morzem, w starym średniowiecznym zamczysku rodzi się chłopiec, który niedługo potem zostaje królem całej Skandynawii, a w ówczesnej Europie jest... Moje 2 spotkanie z prozą Leszka Hermana. Powieść sensacyjno-przygodowa,w której wpólczesna zbrodnia splata się w czasami II wojny światowej,a wydarzenia przeplatane są baśniami z przeszłości: Dawno, dawno temu, w pewnym małym miasteczku nad samym morzem, w starym średniowiecznym zamczysku rodzi się chłopiec, który niedługo potem zostaje królem całej Skandynawii, a w ówczesnej Europie jest nazywany Cesarzem Północy… Mijają wieki. Rok 1941. Mroźną listopadową porą, w samo południe, nieopodal miasta dochodzi do potężnej eksplozji, która kładzie pokotem wszystkie drzewa i wybija szyby w oknach w całej okolicy. Fala uderzeniowa odczuwalna jest w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, a w pewnej starej kaplicy zapada się posadzka…. Blisko osiemdziesiąt lat później pewnego wiosennego dnia do redakcji popularnego, szczecińskiego dziennika przychodzi wiadomość od pewnego staruszka. W jego kolejnych listach nieprawdopodobne wspomnienia i sensacyjne szczegóły przeplatają się z urojeniami z czasów wojennych. Zajmująca się tym tematem dziennikarka Paulina Weber zaczyna wątpić w zdrowie psychiczne nadawcy. Gdy w ostatnim liście zdradza on, że od wielu lat ukrywa zakopane w piwnicy zwłoki amerykańskiego lotnika , jest już tego pewna, że ma do czynienia z wariatem…
Pozycja dużo lepsza od częsci nr 1 pt Sedinum.Widać,że autor poprawia styl, choć trzeba powiedzieć wprost: ciężko przeczytać tę książkę na jednym wydechu. Powieść ma ponad 600 stron i jest w większym formacie. W dodatku wypada się pochylić nad powieścią autora, poświęcić jej trochę czasu i swojej uwagi. Trudno jednocześnie czytać tę książkę i myśleć o czymś innym, bo możemy przez to pominąć istotne fakty i się zgubić .Jednak jak ktoś lubi rodzime ksiązki historyczne z nutką kryminału nie powinien zalować straconego czasu z tą pozycją.

pokaż więcej

 
2018-10-19 17:05:49
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Nie ujęła mnie ta książka.Jak zwykle początek bardzo dobry ,potem zwyczajnie wieje nudą.
Szczepan Twardoch zaserwował nam przygodówkę w zimnowojennej scenerii .Rok 1957, Spitsbergen. Przybywa tam agent zachodnich służb John Smith mający zebrać dane na temat sowieckiej osady górniczej na tej wyspie. John Smith człowiek z przeszłością i polskimi korzeniami robi swoją wywiadowczą robotę ,ale...
Nie ujęła mnie ta książka.Jak zwykle początek bardzo dobry ,potem zwyczajnie wieje nudą.
Szczepan Twardoch zaserwował nam przygodówkę w zimnowojennej scenerii .Rok 1957, Spitsbergen. Przybywa tam agent zachodnich służb John Smith mający zebrać dane na temat sowieckiej osady górniczej na tej wyspie. John Smith człowiek z przeszłością i polskimi korzeniami robi swoją wywiadowczą robotę ,ale niespodziewanie trafia do bazy polskich polarników ,gdzie doszło do dziwnego wypadku pożarcia jednego z członków ekspedycji przez białego misia.Jak zawsze w takich sytuacjach okazuje się,że było to morderstwo, którego źródła tkwią jeszcze w czasach przedwojennych…Mimo fajnego klimatu książka Twardocha jest jakaś niepełna zarówno w portretowaniu swoich bohaterów jak i opisie całej sytuacji. Trudno mi było się wczuć zarówno w osobę głównego bohatera Johna Smitha ,jak i w opisane sytuacje.

pokaż więcej

 
2018-10-17 11:48:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Książka zaczyna się jak typowy kryminał:Przedmieścia Szczecina , jesienny poranek, rasowy glina Paweł Tomczyk po traumie związanej ze śmiercią żony i dziecka i 2 trupy w lesie ,w tym jeden starszy mężczyzna po torturach. Zaczyna się śledztwo i dość szybko okazuje się,że takich sprawa było więcej ,a cała sprawa jest polityczna, związana z czasami PRlu,SB i IV wydziałem SB. Książka trzyma... Książka zaczyna się jak typowy kryminał:Przedmieścia Szczecina , jesienny poranek, rasowy glina Paweł Tomczyk po traumie związanej ze śmiercią żony i dziecka i 2 trupy w lesie ,w tym jeden starszy mężczyzna po torturach. Zaczyna się śledztwo i dość szybko okazuje się,że takich sprawa było więcej ,a cała sprawa jest polityczna, związana z czasami PRlu,SB i IV wydziałem SB. Książka trzyma właściwe tempo i napięcie tylko szkoda,że dość niespodziewanie się urywa i mamy trochę banalne zakończenie. Być może autor chce stworzyć całą serie i kontynuować Pawła Tomczyka ,to wtedy w porządku,ale jeśli to pojedynczy kryminał można mieć niedosyt.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
156 150 970
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (7)

Ulubieni autorzy (4)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd