Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zatopione skały i inne monidła

Wydawnictwo: Vis-á-Vis/Etiuda
6,79 (14 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
6
6
4
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-88819-10-0
liczba stron
334
słowa kluczowe
opowiadania
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
estr

Autobiografia wielkiego artysty - Jana Himilsbacha.
"Przyszedłem na świat pierwszego maja o trzeciej po południu. Tak przez jakiś czas mówiła moja matka, kiedy chodziła naprzeciwko do starego krawca męskiego, Grymberga, posłuchać, co ciekawego o Polsce mówi Moskawa..." - fragment książki

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (43)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1378
Wojciech Gołębiewski | 2014-05-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 maja 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

OPOWIADANIA – TAK, OPRACOWANIE - NIE. Poprzednie wydania o wiele bardziej mnie się podobały, gdyż w tym, poza opowiadaniami, wkurza mnie wszystko tzn wstęp, wierszyki , wspomnienia o Janku, zatytułowane „Relacje, strzępy, ścinki” oraz posłowie.
Żona Janka, „Basica”, osoba wykształcona wychodzi na niemotę; dziwne, że ten tekst /str.299-301/ zaakceptowała, bo jedynym rozsądnym jest jej ostatnie zdanie:
„Pił, pił i pił, a oni to za koszulę wylewali”.
W PRL-u wszyscy pili, a „kto nie pił ten kapował”. Nie chodzi o demitologizowanie Janka, lecz o należyty szacunek dla człowieka, więc podkreślam, że Himilsbachowie mieszkali w czystym, bardzo zadbanym mieszkaniu przy ul. Górnośląskiej, wraz z rasowym psem i rybkami w akwarium. Gdy Janek odbierał jakieś większe honorarium, to znikał z Krakowskiego na dwa dni, a żona kasę zabezpieczała. Co do przyjażni Janka ze ...

książek: 518
Ptasiek | 2014-07-17
Na półkach: Przeczytane, Wznisienie

Włodi z Molesty wprowadził do rap obiegu słowo PARIAS określające ludzi wyrzuconych poza nawias społeczeństwa. Myślę, że i do Jana Himilsbacha ono idealnie pasuje. Znany ze swego charakterystycznego przepitego głosu i twardego bluzgającego języka w swojej prozie o dziwo nie używa żadnych przekleństw. Piszę zabawnie i całkiem nieźle. Sam mawiał, że wzorował się na Marku Hłasce. Może to nie liga w której grał Hłasko ale trzyma poziom.

Moim osobistym faworytem zdecydowanie "Chrzest".

książek: 0
| 2013-05-02
Na półkach: Przeczytane, Dobre

Warto wziąć w łapy tylko dla opowiadania "Chrzest". Jaś pisał tak jak żył, czyli z jajem i zadziornie.

książek: 7
paulina | 2015-07-07
Na półkach: Przeczytane
książek: 143
Kwiprokwo | 2014-10-22
Na półkach: Przeczytane
książek: 0
| 2014-04-14
książek: 761
Paweł Skorupski | 2013-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2013
książek: 83
Tomasz Krywicz | 2013-04-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2002 rok
książek: 31
Damian Kubski | 2012-10-16
Na półkach: Przeczytane
książek: 466
bugi71 | 2012-09-16
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 33 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd