15 opowiadań nowojorskich

Tłumaczenie: Waldemar Brzeziński
Wydawnictwo: Uraeus
7,48 (31 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
7
7
6
6
6
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Majik-Czar

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2018-03-11
Przeczytana: 11 marca 2018

Nie wiem czemu zabrałem się za czytanie tego dziełka. Wisiało na liście do przeczytania, polecone przez kogoś dawno temu i wreszcie się za to zabrałem. Zestarzało się tak okrutnie, że niemal było nie do czytania.

książek: 0
| 2017-06-13
Na półkach: Przeczytane, Literatura

Rewelacja. Zbiór opowiadań z okresu prohibicji. Bezimienny narrator z rozbrajającym humorem opisuje barwny nowojorski półświatek. Mamy tu historię porwania bezwzględnego bukmachera Buki Boba, perypetie miłosne gangstera Dave'a Gościówy, przygody Harry'ego Konia i jego ekipy na występach gościnnych w Chicago; dowiadujemy się, jak wyrzucić dziesiątkę w grze w kości "na gęsto", jak prawidłowo sporządzić słynny trunek pod nazwą Myszka Miki albo jak w jeden dzień zdobyć reputację twardziela i przy okazji serce ukochanej damy. A z tyłu okładki rekomendacje fanów Runyona - Francisa Forda Coppoli, Toma Waitsa i Marka Hłaski.

książek: 4303
Kaliber48 | 2014-08-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Z tyłu książki, na okładce, opinie fanów Runyona - Francisa Forda Coppoli, Toma Waitsa i Marka Hłaski. Sądziłem więc, że po rekomendacjach takich facetów przeczytam książkę jednym tchem, choć pewnie nie będzie łatwo! I co? Totalna wpadka! Przeczytałem tylko dwa pierwsze opowiadania, bo dalej już nie mogłem - zwyczajnie odpadłem. Opowiadania za cholerę nie były ani zabawne ani dowcipne - przynajmniej dla mnie. I narracja... Nie moja. A winę jakąś, po części, ponosi pewnie tłumacz, który we wstępie, jakby usprawiedliwiając się pisze, że "tłumaczyć Runyona nie jest łatwo. To chyba coś podobnego jak przekładać Wiecha na obcy język, a może i trudniej..." I tłumacz, według mnie, właśnie trudnościom tym nie podołał. A zresztą oceńcie sami, bo jak powiada mój sąsiad Krzyś, Złota Raczka: "Nie wierz gębie dopóki nie położysz na zębie". A może jednak to ja się nie poznałem i pomyliłem?
P.S. Jedyne plusy książki to kolażowa okładka i kolaże umieszczone przed każdym...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd