Kariera Nikodema Dyzmy

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza RYTM
7,54 (1748 ocen i 154 opinie) Zobacz oceny
10
163
9
237
8
479
7
539
6
211
5
91
4
15
3
13
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373994010
liczba stron
384
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
jagarkar

Skandalizująca książka, która stała się legendą, a jej bohater symbolem prostaka i ignoranta bezwzględnie pnącego się na wyżyny społeczne po szczeblach kariery. Niezwykle odważna i celna satyra na skorumpowane i cyniczne warszawskie elity polityczne końca lat dwudziestych XX wieku. Nikodem Dyzma, bezrobotny urzędnik pocztowy z prowincji, przybywa do Warszawy w poszukiwaniu pracy. Zrządzeniem...

Skandalizująca książka, która stała się legendą, a jej bohater symbolem prostaka i ignoranta bezwzględnie pnącego się na wyżyny społeczne po szczeblach kariery. Niezwykle odważna i celna satyra na skorumpowane i cyniczne warszawskie elity polityczne końca lat dwudziestych XX wieku.
Nikodem Dyzma, bezrobotny urzędnik pocztowy z prowincji, przybywa do Warszawy w poszukiwaniu pracy. Zrządzeniem losu znajduje na ulicy zaproszenie na raut dla dyplomatów i osób z wyższych sfer. Omyłkowo uznany za ważnego gościa, zostaje wpuszczony do środka, gdzie daje pokaz obcesowego zachowania. Przynosi mu to nie tylko poklask i uznanie zebranego towarzystwa, ale i otwiera drzwi do oszałamiającej kariery...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rytm, 2010

źródło okładki: http://www.wydawnictworytm.pl/index.php?s=karta&id=463

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3150)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6664
allison | 2018-05-15
Przeczytana: 05 maja 2018

Treści "Kariery Nikodema Dyzmy" nie trzeba chyba nikomu przybliżać, gdyż książkę bardzo spopularyzował serial z Romanem Wilhelmim w roli tytułowej.

To powieść ponadczasowa, ze świetnym zacięciem satyrycznym, zapadająca w pamięć i kulturotwórcza, o czym świadczą odwołania do niej (np. piosenka Jacka Kaczmarskiego czy "Wystarczy być" Jerzego Kosińskiego, chociaż niektórzy uważają tę książkę za plagiat).

Przy lekturze miałam świetną zabawę, gdyż wysłuchałam jej jako audiobooka rewelacyjnie, wręcz mistrzowsko czytanego przez Jacka Kissa. Nie przeszkadzało mi w ogóle, że znam fabułę, że kiedyś już to czytałam, że nic nie może mnie zaskoczyć.
Przy niektórych fragmentach ubawiłam się do łez (np. w scenach z Żorżem), a tego akurat bardzo potrzebowałam.

książek: 1693
Roman Dłużniewski | 2016-12-18
Na półkach: Przeczytane

Książka jest rewelacyjna! Prostak i cham robi oszałamiającą karierę. Żadnych skrupułów, żadnych rozterek. Moralność ? On nie wie co znaczy to dziwne słowo. Podobno oficerowie II RP dali autorowi kiedyś po gębie.
A swoją drogą czy historia nie lubi się powtarzać ? Oto fragment tekstu Jacka Kaczmarskiego poświęcony pewnej, znanej osobie :
I śmiech płaczliwy we mnie wzbiera
Na widok pychy i charyzmy
Na Waszą miarę to kariera
Kariera Nikodema Dyzmy

książek: 2076
Wojciech Gołębiewski | 2015-01-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przypadkowo zacząłem czytać recenzje tej książki i poczułem się sprowokowany do dorzucenia swoich trzech groszy, bo:
1. Oceniają bardziej film niż książkę. Zresztą i w tej materii wyrażam zdziwienie, że przede wszystki mówi się o Wilhelmim, rzadziej o Pazurze, a ADOLFA DYMSZĘ kompletnie pomijają.
2. Porównują II RP z III-ą, sugerując, że obecnie Dyzmów na kopy. Jest to twierdzenie BEZSENSOWNE, bo aby cham mógł wniknąć do elit, to konieczne są one same w sobie. A ich po prostu obecnie NIE MA, bo profesorów nie znających języków obcych czy profesorki zachowujące się gorzej niż baby z przysłowiowego magla, trudno nazwać elitą, co najwyżej „ELYTĄ”.
3. Pomijają osobę najwybitniejszego stratega i ekonomisty książkowej II RP tj Kunika. A to z nim związany jest NAJWIĘKSZY BŁĄD SYSTEMOWY II RP, polegający na tym, że dla ludzi z niższych klas społecznych, ...

książek: 293
Finkla | 2017-11-12
Przeczytana: 10 listopada 2017

Powieść, której już bliżej do setnych urodzin niż dalej, a jednak ciągle boleśnie aktualna. Nadal kariera polityczna nie wymaga jakiejkolwiek wiedzy, nadal wystarczy odpowiednią osobę obsobaczyć, aby zyskać poklask, nadal chamstwo bywa mylone z siłą... Jedyni ludzie, którzy widzą, że szanowny pan administrator jest nagi, to dziecko i wariat.

A może nawet sytuacja się pogarsza? Dyzmie instynkt kazał trzymać się cwanego Krzepickiego, podawać jego pomysły jako swoje, obecni politycy takiej potrzeby nie odczuwają, tak uwierzyli we własną wielkość, fachowość i nieomylność. A i rozsądne milczenie trudniej im zachować, szczególnie nad talerzem z ośmiorniczkami. Prezydent nie sadzący błędów ortograficznych i minister spraw zagranicznych jako tako znający geografię powolutku przechodzą do kategorii marzeń.

Więcej zachwytów tutaj: http://finklaczyta.blogspot.com/2017/11/kariera-nikodema-dyzmy-nadal-aktualna.html

książek: 262
Nozomi | 2015-05-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To się nazywa lekkie pióro! Książka z 1932 roku, a czyta się, jakby została napisana wczoraj.

książek: 738
violabu | 2014-02-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2014
Przeczytana: 13 lutego 2014

„Kariera Nikodema Dyzmy” Tadeusza Dołęgi-Mostowicza to historia powszechnie w Polsce znana za sprawą serialu (którego wcześniej nie oglądałam) z roku 1980 i wpadającego w ucho motywu muzycznego. Gdy po przeczytaniu kilku stron książki, w mojej głowie stworzył się wizerunek głównego bohatera, zachciałam skonfrontować go z grającym w serialu aktorem. I od tej pory postać Dyzmy miała w moich myślach twarz i posturę Romana Wilhelmiego. Niesamowita mimika i rewelacyjna gra aktorska idealnie oddają książkowy opis bohatera.

Nikodema Dyzmę, pochodzącego z prowincji obecnego mieszkańca Warszawy, poznajemy jako człowieka pomieszkującego kątem u biednych robotników, za które to lokum nie jest w stanie płacić z powodu utraty pracy. Pewnego dnia znajduje bezimienne zaproszenie na bal dygnitarzy. Na szczęście nie zdążył jeszcze spieniężyć porządnego ubrania z lepszych czasów, wybiera się tam zatem, by dobrze pojeść i popić. Zaskakujący dla samego zainteresowanego splot szczęśliwych okoliczności...

książek: 4065
Krzysiek | 2013-04-24
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobra książka. I nadal niestety aktualna. Opisuje losy człowieka z nizin społecznych Polski międzywojennej, prowincjusza, szukającego pracy w stolicy, który przez przypadek dostaje się na raut, na który zaproszeni są warszawscy oficjele. W wyniku pewnego wydarzenia na tym raucie Dyzma zawiązuje znajomość z kilkoma osobistościami. Szczęśliwy dla Dyzmy splot okoliczności sprawia, że dostaje on posadę w pewnej instytucji. Można by powiedzieć, że to kariera od pucybuta do milionera, gdyby nie to, że Dyzma to zwykły cwaniak, nie ma za grosz zmysłu przedsiębiorczości, brak mu zdrowego rozsądku i inteligencji. Kopiuje, czy też podaje za swoje pomysły innych i dzięki znajomościom załatwia sobie posadę. Odnoszę wrażenie, że wielu polskich polityków mogłoby się "przejrzeć w tej książce" jak w lustrze. Polecam. Bardzo dobrze się czyta, pomimo tego że książka ma już ponad 80 lat.

książek: 691
Northman | 2014-05-02
Przeczytana: 26 kwietnia 2003

Znakomita! Setnie się ubawiłem. To dla mnie najlepsza komedia okresu międzywojennego. Rozbrajająca farsa. Nikodem Dyzma to najlepszy przykład dojścia od zera do bohatera. Książka ma przy tym inne godne uwagi walory. Świetnie pokazuje realia wyższych sfer oraz półświatka zarówno stolicy, jak i prowincji II Rzeczypospolitej. Nie były to dla Polski idealne czasy, ale na pewno lepsze niż powojenne. Gorąco wszystkim polecam. Z własnego doświadczenia mogę jeszcze dodać - jako sprawdzoną na sobie ciekawostkę - że "Kariera Nikodema Dyzmy" znakomicie odstresowuje podczas wkuwania do matury. Jeszcze raz zapraszam wszystkich do lektury.

książek: 1902

Do niedawna 'Karierę Nikodema Dyzmy' kojarzyłam głównie z serialem, gdzie zagrał rewelacyjny Roman Wilhelmi - pomijam film 'Kariera Nikosia Dyzmy', ponieważ jego poziom nie dorównał wcześniejszej adaptacji ksiązki Tadeusza Dołęgi-Mostowicza.
Teraz zastanawiam się nad tym, co uznać za lepsze, ponieważ powieść robi nawet większe wrażenie. Czytelnik poznaje Dyzmę, człowieka z prowincji (pisząc szczerze - bezczelnego prostaka, chama i oszusta), który robi oszałamiająca karierę w kręgu polityków i arystokracji. Autor w bezlitosny sposób pokazuje, jak przy odrobinie szczęścia i przypadku osoba pokroju Nikodema zyskuje w oczach elity społecznej II RP, mimo braku podstawowej wiedzy z wielu dziedzin. Przez chwilę nawet zastanawiałam się, po co właściwie się jeszcze uczę? Zakończenie jest wręcz idealnym podsumowaniem całej historii tytułowej kariery.
Powieść Tadeusza Dołegi-Mostowicza jest aktualna nawet w dzisiejszych czasach. Czyta się ją dość szybko, i to z nieukrywaną niechęcią do...

książek: 626
Adrian F | 2014-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 czerwca 2014

Czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Nie pamiętam, kiedy ostatnio śmiałem się w głos podczas czytania książki, a tutaj taka sytuacja miała miejsce dosyć często. Czasy międzywojenne ukazane trochę w krzywym zwierciadle, tytułowa postać Nikodema nie budzi sympatii, ale za każdym razem zaskakuje jego szczęście, które spotyka go na każdym kroku. Świetna powieść osadzona w dwudziestoleciu. Polecam

zobacz kolejne z 3140 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd