Perwersja

Tłumaczenie: Renata Rusnak
Wydawnictwo: Czarne
7,18 (95 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
20
8
20
7
25
6
15
5
8
4
3
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Perwerzija
data wydania
ISBN
83-87391-77-8
liczba stron
367
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Agnieszka

Akcja powieści rozgrywa się głównie w Wenecji, mieście-widmie, mieście-labiryncie, i w drodze do niej. Ukraiński poeta Stanisław Perfecki, skandalista, wizjoner i hulaka, wyrusza na Zachód, do Serenissimy, zmierzając ku własnej rzekomej śmierci. Kolejne rozdziały powieści odsłaniają i zarazem komplikują zagadkowe perypetie bohatera, który zanim zniknie, będzie uciekał, dokona rzeczy wielkich,...

Akcja powieści rozgrywa się głównie w Wenecji, mieście-widmie, mieście-labiryncie, i w drodze do niej. Ukraiński poeta Stanisław Perfecki, skandalista, wizjoner i hulaka, wyrusza na Zachód, do Serenissimy, zmierzając ku własnej rzekomej śmierci. Kolejne rozdziały powieści odsłaniają i zarazem komplikują zagadkowe perypetie bohatera, który zanim zniknie, będzie uciekał, dokona rzeczy wielkich, wcieli się w Orfeusza (bohatera opery wystawionej w Wenecji), zakocha się w pięknej kobiecie, podsumuje swoje życie i spisze testament.

Czytając "Perwersję", mamy do czynienia z groteską, z parodią literatury jako takiej lub też rozmaitych konwencji literackich, i w pewnym sensie z nowoczesnym romansem pikarejskim. Bohater "Perwersji" krąży po absurdalnym świecie współczesnym, drwiąc z niego i kwestionując go; gdy z kolei wspomina kraj, który opuścił, bywa i sentymentalny, i szyderczy, nie mogąc uwolnić się od jego ambiwalentnej historii oraz swych prywatnych niepowodzeń. Sprawa Perfeckiego, którą czytelnik musi poprowadzić, będzie miała swoje oryginalne rozstrzygnięcie: przeczuwane, ale i niekonwencjonalne, które być może wielu wyprowadzi w pole – ku ich uciesze.

Równocześnie "Perwersja" prowadzi subtelną grę z odbiorcą i jako dzieło wielowarstwowe mówi o granicach języka literatury, ukazuje ironiczny obraz Europy oraz tożsamości bohatera, a także relacji między Wschodem i Zachodem. "Perwersja", niczym zwariowana opera oper pojawiająca się na jej kartach – dzieło pewnego ekscentrycznego reżysera: z fajerwerkami, gigantyczną orgią i dwoma trupami... zabójców – stanowi prawdziwe arcydzieło postmodernistycznego smaku. To książka napisana z pasji czytania wspak, zabawy słowem i stylem, rytmem i powtórzeniem, z perwersyjnej miłości do... literatury.

"Bez wątpienia - największe wydarzenie literackie tego roku".

Marta Mizuro, "Słowo Polskie"

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 487
bppremiera | 2017-09-22
Na półkach: Mam u siebie, Ebook, Przeczytane
Przeczytana: 22 września 2017

Ostatnio zdarza mi się rezygnować z czytanej książki. Z wielkim zapałem i zadowoleniem siadam, po czym po przeczytaniu ok. 60-80 stron, rozpoczyna się walka, na jednym ramieniu ten dobry namawia: nie czytaj, szkoda czasu, a po drugiej stronie - szeroko uśmiechnięty od ósemki do ósemki: czytaj, czytaj, ja poczekam, przecież nie może być aż tak nieprzestępna. Co tam czas.
Brnę więc dalej, możliwe, że się już toczę.
Czytając dowiaduję się, że pan Perfecki urządził na dworcu kolejowym akcję pożegnalną dla dwunastu najwspanialszych kochanek. I każdej z nich pozostawił
coś po sobie, jakąś cząstkę, a kind of magic.
Którejś przypadł w udziale najnowszy zeszyt poezji, innej — przedwojenna harmonijka ustna, z którą ruszał do boju nieznany żołnierz Wehrmachtu, jeszcze innej z kolei — gipsowy odlew własnego członka.
O, tak, Perfecki uwielbiał obdarowywać. Swoimi rzeczami, myślami, obrazami, ciałem, duszą. Wszyscy chodzą przezeń obdarowani. Aż go nagle zabrakło. Pojechał do nikąd.
Więc wyruszam z autorem na poszukiwania, a gdzie ja z nim nie jestem, czego nie doświadczam, tyle czuję, a jeszcze więcej słyszę i grzeszę. Wszystko co dzieje się w owej podróży, zostało zanotowane przez umownego „opowiadacza”, czy też „obserwatora” albo „narratora”, który wie wszystko i o wszystkich, który jednocześnie jest wszędzie i nie ma go nigdzie. Poniekąd podróż fascynująca, ale i nudna, za mocno nakreśla miejsca, używa miliony rzeczowników, rzuca wręcz nimi na drogę, ustawia w kolumnach. Zmęczyłam się. Wracam do domu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nikt nie idzie

Bardzo dobra proza bez patosu, wymuskanych konfabulacji i zbędnej iluzji. Bardzo ciekawie poprowadzona akcja,  fragmentaryczna, skłaniająca do pow...

zgłoś błąd zgłoś błąd