pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Kosogłos
Katniss Everdeen wraz z matką i siostrą mieszka w Trzynastce - legendarnym podziemnym dystrykcie, który wbrew kłamliwej propagandzie Kapitolu przetrwał, a co więcej, szykuje się do rozprawy z dyktat...
Katniss Everdeen wraz z matką i siostrą mieszka w Trzynastce - legendarnym podziemnym dystrykcie, który wbrew kłamliwej propagandzie Kapitolu przetrwał, a co więcej, szykuje się do rozprawy z dyktatorską władzą.
Katniss mimo początkowej niechęci, wykończona psychicznie i fizycznie ciężkimi przeżyciami na arenie, zgadza się zostać Kosogłosem - symbolem oporu przeciw kapitolińskiemu tyranowi.
pokaż więcej.
Moja Biblioteczka

Opinie znajomych
-
2017
-
481
-
424
Opinie czytelników
Książka przeczytana. Leży teraz przede mną i irytuje błękitną okładką, która powinna mówić o tym, że historia zakończyła się szczęśliwe. A przecież tak nie jest. W głowie nadal dźwięczą mi "wypowiedziane" słowa, myślę o bohaterach, którzy zginęli, niewyobrażalnych okrucieństwach i o tym jak zmienili się ci, którzy przeżyli. Ta książka jest inna niż poprzedniczki (i nie chodzi tylko o to, że jest bardziej brutalna.) Nie spodziewałam się, że będę, AŻ TAK przejmować się losami bohaterów.
Na chwilę obecną tylko tyle jestem w stanie napisać. Muszę to przemyśleć.
Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.
Suzanne Collins to amerykańska pisarka, która zasłynęła na świecie napisanym przez siebie cyklem powieściowym o podziemnym świecie pt. „The Underland Chronicles”. Jej trylogia „Igrzyska śmierci” także zdobyła uznanie w wielu krajach, stając się prawdziwym bestsellerem i przez wiele tygodni utrzymywała się na listach najpopularniejszych książek „The New York Timesa”, zdobywając świetne recenzje. Trylogia ta opowiada nam historię Katniss, nastoletniej mieszkanki Dwunastego Dystryktu, który znajduje się w futurystycznym państwie Panem. Mimo iż udało jej się przeżyć Ćwierćwiecze Poskromienia, to jednak jej dom został brutalnie zmieciony z powierzchni ziemi, a sama Katniss wraz z rodziną i ocalałymi mieszkańcami Dwunastego Dystryktu zmuszona jest przenieść się do Trzynastki, legendarnego, podziemnego dystryktu. Tam zgadza się zostać tytułowym Kosogłosem – symbolem oporu przeciw kapitolińskiemu tyranowi. Bunt zaczyna robić się coraz większy, jednakże obalenie Kapitolu nie jest łatwym zadanie...
Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.
Nawet nie wiem, jak powinnam zacząć, bo to święta chwila. Nareszcie, po tylu miesiącach oczekiwania Kosogłos pojawił się w księgarniach. Jestem świeżo po przeczytaniu, wciąż ledwo widząc na oczy od łez, lecz wciąż w pamięci mam wyraźny każdy szczegół, zatem nie powinnam niczego pominąć…
Płakałam prawie przez każdą stronę tej części. Żadna inna książka/seria nie miała tego zaszczytu. Na żadnej innej nie stawało mi z bólu serce, kiedy moje oczy dostrzegły coś, czego w życiu bym się nie spodziewała. Nie potrafię słowami oddać, jak wspaniała jest to książka, bo nie istnieje na świecie przymiotnik, którym można by było oddać to, co dzieje się w moim środku na myśl, że wreszcie poznałam zakończenie tej niezwykłej historii. To jest arcydzieło, choćbym nie do końca była zadowolona ze wszystkiego co przeczytałam, inaczej IŚ nie potrafię określić. Jest to arcydzieło, któremu inne serie nie sięgają nawet do rogu okładki. Żadna książka nie jest tak prawdziwa, tak bolesna i tragiczna, tak wzruszają...
Skończyłam Kosogłosa kilka dni temu. Nie wiem co się przez ten czas działo na świecie. Nie wiem co się działo w moim domu. Bo wciąż tylko rozmyślam o tym co przeczytałam, coraz to przypominam sobie kolejne momenty. I raz się uśmiecham, a raz ogarniał mnie smutek, a te emocje to i tak nic przy tym co działo się ze mną zaraz po zakończeniu.
Pierwsza rzecz którą mogę spokojnie powiedzieć to :
Kosogłos jest genialny!!!
Po przeczytaniu całej trylogii nie wyobrażam sobie żeby Suzanne mogła napisać coś co by takie nie było. Podziwiam tę kobietę jak mało która autorkę, za stworzenie tak zaskakującej akcji, za wszystkie niebanalne pomysły, za przekazanie tak wiele w tak interesujący sposób. Uwielbiam ją za dostarczenie mi tego ogromu emocji jakich doświadczyłam przy czytaniu. I nawet za zakończenia, choć czasem doprowadzały mnie do szału, ale jednak dzięki nim nie zapominałam książek przez cały czas oczekiwania na kolejne części.
Teraz, po Kosogłosie, mogę powiedzieć że kocham Collins j...
Skończyłam trylogię jakiś czas temu i nadal o niej myślę. Szybko nie przestanę. Takiej trylogii się po prostu nie zapomina.
Z rosnącym zniecierpliwieniem wyczekiwałam dnia premiery "Kosogłosa" w Polsce. Kiedy książka wreszcie się ukazała, od razu ją kupiłam. I tak jak w przypadku pozostałych części, zakup okazał się bardzo słuszny.
Siedemnastoletnia już Katniss Everdeen staje do trzeciej i ostatniej walki z Kapitolem. Trybutka Igrzysk Śmierci i Ćwierczwiecza Poskromienia stała się dla ludności symbolem wolności, dlatego mimo wielu ran, zarówno psychicznych, jak i fizycznych, dziewczyna zgadza się zostać tytułowym Kosogłosem. Zaczyna pomagać mieszkańcom Dysktryktów i zachęca ich do walki z kapitolińskimi rządami.
Katniss dręczą koszmarne sny i niepokój o Peetę, z którym łączą ją silne, bardzo silne więzy. Martwi się, że jest torturowany przez Kapitol. Niestety jej podejrzenia są słuszne. Podczas akcji odbicia chłopaka z więzienia okazuje się, że jego psychika jest w ciężkim stanie. Peeta próbuje zabić niegdyś ukochaną dziewczynę, która w jego przekonaniu jest potworem, którego n...
Najbardziej krwawy tom trylogii. Tempo akcji w książce jest nierówne: pierwsza część - "Popioły" lekko nuży, później następuje przyspieszenie zdarzeń i powieść czyta się z przyjemnością. Zakończenie uważam za całkiem udane, bo nie przesłodzone a wzruszające.
Jest faktem, że jeszcze nigdy nie przeżywałam tak żadnej trylogii. Właśnie przed chwilką skończyłam czytać ową finałową część i dopadła mnie straszna melancholia, serce bije mi jak oszalałe, w brzuchu skręcają mi się wnętrzności, a oczy mi się szklą. Absolutnie nie wiem, co mam ze sobą zrobić. Żal mi, że trylogia już się zakończyła, że już nic się nie wydarzy. Żal mi, że sprawy potoczyły się nie po mojej myśli. Ale przede wszystkim żal mi tych wszystkich zmarłych bohaterów, tak mi żal, że aż nie umiem tego ubrać w słowa. Trupy siały się gęsto. Wszyscy bohaterowie potwornie cierpieli, jeśli nie fizycznie to duchowo. Absolutnie nikt nie był szczęśliwy. Nie wiadomo było, kto jest zdrajcą, a kto przyjacielem, komu ufać, a kogo zabić.
Początek powieści nieco mnie rozczarował, ponieważ nie działo się absolutnie nic. Jeśli chodzi o całość kompozycji, to dwie poprzednie części były o niebo lepsze, utrzymywały należyte napięcie prawie od samego początku. Brakowało w nich jednak większych emocj...
Wybory. Często próbujemy wybrać te właściwe, ale czy nam to się udaje? Oczywiście, że tak, ale czy w większości wypadków? Chyba każdy z doświadczenia wie jak ciężko podjąć dobry wybór. Zazwyczaj na samym początku jesteśmy ich pewni, ustalając za i przeciw, jednakże po czasie uświadamiamy sobie, że popełniliśmy błąd. Czasami nawet nieodwracalny. Los również stawia nas w sytuacjach bez wyjścia, kiedy to nie możemy dokonać dobrego wyboru, bo go po prostu nie ma. Natomiast Katniss Everdeen cały czas jest stawiana w sytuacjach, gdzie nawet nie ma czasu na przemyślenia, a musi natychmiast podjąć właściwą decyzję. Ale czy zawsze uda jej się wybrać te dobre? O tym się sami przekonajcie.
Katniss Everdeen z areny została przeniesiona do Trzynastego Dystryktu, który okazuje się bazą rebeliantów. Dystrykt pod przewodnictwem prezydent Coin oczekuje od dziewczyny współpracy w walce z Kapitolem oraz zostania Kosogłosem. Po dłuższym czasie i zastanowieniu się, Katniss zgadza się być symbolem buntu i...
Bez żadnego owijania w bawełnę: "IGRZYSKA ŚMIERCI" SĄ NALEPSZĄ SERIĄ JAKĄ KIEDYKOLWIEK PRZECZYTAŁAM! Chyba nie szybko coś ją pobije.
Hmm... Nie wiem co mam napisać, żeby w pełni oddać to co czuję po przeczytaniu książki..
"Kosogłos" bardzo, ale to badzo mnie poruszył. Płakałam w 2 momentach, ale chyba najbardziej wzruszył mnie epilog, który czytałam kilka razy. Jeszcze nie mogę przyjąć do wiadomości tego, że to już naprawdę koniec... ;(
Momentami nienawidziłam p. Collins za to co m.in. zrobiła Peecie. Nie spodziewałam się wielu rzeczy. Dowodzi to jednak o wielkiej klasie autorki i właśnie tym zasłużyła sobie na mój szacunek. Podziwiam ją za to, że w dobie wampirów, aniołów i magii potrafiła stworzyć tak ambitną i mądrą powieść.
Jestem pewna, że jeszcze nie raz wrócę do losów "Katniss Everdeen. Dziewczyny, która igrała z ogniem".
Naprwdę gorąco polecam i "niech los zawsze wam sprzyja!"
Obok trzeciego tomu serii wydawniczej Igrzyska Śmierci również nie mogłam przejść obojętnie. Książka została wydana w Polsce w listopadzie 2010 roku, a ja zakupiłam ją i przeczytałam w grudniu minionego. Przyznam się szczerze, że spodziewałam się naprawdę bardzo dobrej lektury i naprawdę mocnego zakończenia całego cyklu - niestety "Kosogłos" okazał się nieco słabszy od dwóch poprzednich części, ale nadal urzekający i na swój przedziwny sposób intrygujący.
Katniss Everdeen, czyli główna bohaterka i zarazem narratora wydarzeń zamieszkuje wraz z matką, siostrą oraz swoim przyjacielem i jego rodziną w trzynastym dystrykcje, który wywoływał wiele skandali. Po całej sytuacji jaka miała miejsce pod koniec drugiej części dziewczyna postanawia walczyć z tyranią kapitolu i bezwzględnym władcą, który więzi jej partnera z Głodowych Igrzysk. W końcu po wielu namowach zgadza się zostać tytułowym Kosogłosem, który ma zmotywować ludzi oraz pokazać im, że jest jeszcze nadzieja.
Jeśli ktoś czytał pop...
Od dawna planowałam napisać recenzję ,,Igrzysk Śmierci". Jednak po dłuższym zastanowieniu postanowiłam przelać swoje myśli, po zapoznaniu się z wszystkimi częściami trylogii Suzanne Collins.
Seria opowiada o losach niezwykle walecznej Katniss Everdeen, która zamieszkuje skorumpowane Panem. Marna imitacja państwa podzielona jest na dwanaście dystryktów i stolicę - Kapitol. Każde z dystryktów specjalizuje się w dostarczaniu różnych produktów do pławiącego się w luksusach Kapitolu. Dziewczyna pochodzi z dwunastki - specjalizującej się w wydobywaniu węgla. Gdy jej młodsza siostra Prim zostaje wytypowana do wzięci udziału w Głodowych Igrzyskach, Katniss wiedząc, że może już nie wrócić, zgłasza się na ochotnika i zastępuje siostrzyczkę. Tak właśnie narodziła się rewolucja Kosogłosa...
Zapewne moja opinia nie będzie się zbytnio różniła od miliona pozostałych. Trylogia wstrząsnęła literackim światem i swoją wyjątkowością podbiła serca czytelników. Niezliczone ilości recenzji przelewają się p...
Gdy przeczytałam ostatnie zdanie, dotarło do mnie, że mogę wybaczyć Collins wszystkie te trójkąty miłosne, nużące niezdecydowanie Katniss i całą resztę. Właśnie dlatego, że książka przedstawia prawdę bez żadnych upiększeń.
Dobrze nam wszystkim znana Katniss zostaje twarzą rebelii, przy czym ona tą twarzą być nie chce, wszyscy wokół tego oczekują, mówią, co ma robić, jak ma wyglądać, co powiedzieć, ponieważ… Tak to w rzeczywistości wygląda. Wściekamy się na tych, którzy są u władzy, jednak często nie zdajemy sobie sprawy, że tuż za nimi stoją inni ludzie i pociągają za sznurki. Collins pięknie to opisała. Powiedziałabym nawet, że stworzyła dość odważną książkę pokazującą współczesne systemy polityczne.
Wiele książek i filmów przedstawia historię bohaterów, którzy walczą o wolność, o swoje ideały i marzenia. Tylko jak wiele książek przedstawia prawdziwą walkę o to? Przecież w większości główny bohater jest wyjątkowy, niezwykle uzdolniony i wychodzi niemal z każdej opresji bez szwanku....
Trzecia i ostania część trylogii i według mnie najsłabsza ze wszystkich, co jednak nie znaczy, że nie jest godna uwagi.
Tym razem Katniss wyrwana i cudem ocalona z Ćwierćwiecza poskromienia staje się Kosogłosem - symbolem rebelii i walki o wolność. Mimo, iż rany fizyczne szybko się goją, psychiczne pozostają cały czas otwarte. Dziewczyna z nastolatki przeistacza się w kobietę doświadczoną przez życie, koszmary towarzyszą jej każdego dnia, a jej jedynym pragnieniem jest normalne życie w rodzinnym dwunastym dystrykcie. Ale dwunastki już nie ma, sen bez koszmarów też nie nadchodzi, a życie to wieczna walka o przetrwanie.
"Kosogłos" jest mniej dynamiczny niż pierwsze dwie części, ale na pewno nie pozwoli czytenikowi się nudzić, bo jest równie dramatycznie, jak w poprzednicz częściach. Tym razem jednak Autorka nieco oszczędziła Katniss, pozwalając aby część wydarzeń toczyła się bez jej udziału. Wydawałoby się, że ostatnia część będzie jednym wielkim happy endem, gdzie poczytamy sobie o m...
Już na wstępie napiszę, że Trylogia Igrzysk Śmierci to moje ulubione książki. Żaden z autorów nie potrafił wzbudzić we mnie tylu uczuć naraz, tak jak Suzanne Collins. Tu wielki ukłon w stronę tej Pani, gdyż moim zdaniem jest świetna. Po raz pierwszy tak miło czytało mi się opisy i uczucia, potrafi ona je opisać tak, aby nie zanudzać, a wręcz przeciwnie – zaciekawiać i zarazem skłaniać do refleksji. Z każdą częścią coraz bardziej przyznawałam się, że to jedna z niewielu moich ulubionych autorek.
Katniss Everdeen mimo wykończenia psychicznego i fizycznego to w dalszym ciągu buntowniczka. Uratowana z drugich Igrzysk Głodowych, wraz z matką, siostrą i jej najlepszym przyjacielem Gale'm, wyprowadzają się do Trzynastki – podziemnego, tajemnego dystryktu. Tam trwają przygotowania do walki z Kapitolem, a także poszukiwania Kosogłosa. Mimo początkowego oporu, Katniss zgadza się zostać Kosogłosem. Jednak prezydent Snow tak szybko się nie poddaje. Ma coś, co dla Katniss znaczy naprawdę dużo...
...
Z niecierpliwością wyczekiwałam tej książki. Ta książka była dla mnie zupełnie nieprzewidywalna i równie dużo argumentów miałam za tym by Katniss przeżyła i tyle samo by zginęła... Tyle samo by była z Gale'em i tyle samo by z Peetą. Robiłam mniejszą lub większą listę ofiar. I w końcu książka się ukazała, a ja ją kupiłam i przeczytałam za jeden dzień.
Dla mnie jest to seria jakiej jeszcze nie czytałam. Autorka przedstawia tu w postaci Głodowych Igrzysk cale zło jakie tkwi w człowieku, całą brutalność jaka wyzwala wojna i zemsta. Jednocześnie pod postacią Katniss, Kosogłosa, daje nadzieję, że będzie lepiej, że obalą Kapitol, że nie będzie już śmiertelnych rozgrywek na arenie z udziałem dzieci.
Ten tom jest wyjątkowo brutalny i to bez Głodowych Igrzysk. Katniss zgadza się być Kosogłosem, symbolem walki. Wojna jednak wymaga ofiar i jest ich naprawdę dużo. Moim zdaniem - o jedną za dużo... Za tę jedną osobę wygarnęłabym co nieco autorce.
Wyjaśnia się bardzo wiele rzeczy. Dlaczego Trzynas...
Czasami żałuję, że przeczytałam "Kosogłosa". Dlaczego? Przyłapuję się na tym, że porównuję tą ksiązkę do innych, przez co tamte nie są już nawet warte przeczytania.
A teraz na poważnie.
Podziwiam Suzanne Collins, za stworzenie tak niewiarygodnie dobrej książki. Akcja wciąga już od pierwszego zdania (dosłownie)! Nie sposób nie być zachwyconym przy czytaniu tej książki. Co prawda jest bardziej filozoficzna niż poprzednie ksiązki, ale może dzięki temu uwielbiam ją jeszcze bardziej!
Nie potrafię napisać o tej książce ani jednego złego słowa. Jest po prostu znakomita.
Cały czas myślę o bohaterach książki i ich losach, chociaż skończyłam ją już bardzo dawno temu.
Kończąc, "Kosogłos" jest książką przesiąkniętą moimi łzami i emocjami. Jest to najlepsza seria jaką przeczytałam!
Katniss, ocalona z Ćwierćwiecza Poskromienia, trafia do Dystryktu Trzynastego, który miał zostać zniszczony wiele lat temu. Fakt, na powierzchni znajdują się tylko gruzy, ale pod ziemią tętni życie, ludność pod dowództwem kapitan Coin szykuje wielką rebelię. Niemal wszystkie dystrykty walczą z Kapitolem, a Katniss drży o życie Peety, który pozostał na arenie po Igrzyskach. Jednocześnie stara się zmotywować rebeliantów do dalszej walki o wolność.
Ostatnia, podsumowująca część fascynującej trylogii. Niestety, odbiega poziomem od dwóch poprzednich tomów. Jest tu dużo mniej akcji, więcej przemyśleń głównej bohaterki - nie stanowi to jakiejś wielkiej wady, ale spodziewałam się czegoś innego.
Nie zawiodłam się za to na samej intrydze. Kiedy już coś się dzieje, wydarzenia układają się w spójną całość. Cieszą dynamiczne opisy, akcja płynie wartko i nie brak w niej nieoczekiwanych zwrotów, za które tak ceniłam dwie poprzednie części.
W czasie lektury nie mogłam się jednak pozbyć wrażenia, kt...
Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.
Wiem, nie powinno pisać sie opini zanim nie przeczyta się książki ale trudno , zrobię to.
"Igrzyska śmierci" kupiłam 1 września, bo były książką bardzo polecaną na moim zaufanym forum. Wciągnęły mnie bez reszty, więc nie wahałam się i od razu kupiłam drugą część. Bo drugiej, nie mogłam doczekać się oczywiście trzeciej! Biegłam po lekcjach do empiku żeby tylko mi nie wykupili w dzień premiery, zaczęłam czytać i... klapa! Moim zdaniem trzecia część już jest w pewien sposób... wymuszona. Nie ma w niej już tej magii. Dotarłam do 150 strony z wielkim trudem i nie mogę zmusić się do przeczytania więcej. Nie wiem, moze jest coś ze mną nie tak , ale ja jestem na nie.
Dodam jeszcze że od samego początku byłam za Gale'm, a przeczytałam kilka ostatnich stron i wiem że będzie z Peetą, co było jeszcze jednym powodem dla którego nie byłam chętna do zabrania się za tą książkę.
Na 100% ją dokończę ale już nie z taką chęcią jak czytałam pierwsze dwie części które uważam za fenomenalne. Ostatnio koleża...
PANIS VULGARIS
A więc „Kosogłos”. I choć zdaję sobie sprawę z tego, że nie powinno się zaczynać zdania od „a więc”, to nie potrafię znaleźć innych słów. Po „Igrzyskach śmierci” i „W pierścieniu ognia” czekałam na fabularne szaleństwo. Oczekiwałam intryg, kłamstw i niekonwencjonalności w podejściu do tematu. Czy się zawiodłam? Po kolei...
Historia jest całkiem niezła, aczkolwiek nie umywa się do poprzednich części trylogii. Za dużo jest w niej szumu, wystrzałów, pościgów i akcji, które zaczynają się bez zarzutu, jednak toczą i kończą już bez udziału czytelnika. Dlaczego? Ano dlatego, że narratorką jest nadal Katniss (wielka szkoda), a ta mdleje i unosi się w oparach różowego kurzu własnych omamów przemieszanych ze skrawkami docierającej do niej nieznacznie rzeczywistości.. Tracąc przytomność ciężko być narratorem choć „częściowowiedzącym”, czytelnik zatem poznaje relacje uczestników wszelkich akcji już po niektórych wydarzeniach. Bywa to denerwujące chociażby ze względu na to, że możn...
Na półkach
Cytaty z książki
- „Pozbierać jest się dziesięć razy trudniej, niż rozsypać.” - 796 osób to lubi
- „Więc kiedy szepce: - Kochasz mnie. Prawda czy fałsz? Odpowiadam: - Prawda.” - 412 osób to lubi
- „Niektóre drogi trzeba pokonywać samotnie.” - 351 osób to lubi

Cena: 25,01 zł
Cena: 26,00 zł






























