Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Filozofia w buduarze

Tłumaczenie: Marian Skrzypek
Wydawnictwo: Szumacher
6,28 (148 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
9
8
25
7
31
6
33
5
22
4
4
3
9
2
3
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La phiolosophie dans le boudoir. Ouvrage postume de l'auter de Justine
data wydania
ISBN
83-86168-25-0
liczba stron
148
słowa kluczowe
filozofia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
klara

Inne wydania

Obok 120 dni Sodomy jest ona najlepszą i najpełniejszą prezentacją filozofii libertynizmu, której wyznawcą i głosicielem był de Sade. W warstwie etycznej książka stanowi prawdziwy libertyński podręcznik wychowania seksualnego w duchu absolutnego immoralizmu. Klasyczna forma dialogu filozoficznego - czyni ją atrakcyjną w odbiorze.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (410)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 286
Hubert Lewiński | 2012-04-22
Na półkach: Przeczytane, E-booki
Przeczytana: 22 kwietnia 2012

Jedno z lepszych porno ery pre-Brazzers. Co my tu mamy? Gay, Les, Anal, Gangbang, BDSM, Blowjob, Handjob, Hiszpana i inne, wtedy jeszcze nie nazwane techniki. Ciekawe podejście do wolności seksualnej. Jednak to nie wszystko, pod przykrywką porno-spotkania Markiz słowami mistrza Dolmance przekazuje klucz idei libertyńskich - umiłowanie wolności pojmowanej w ekstremalny sposób, ateizm, hedonizm, podążanie za instynktami. Literatura o tyle ciekawa, że pomimo jej sprośności daje dużo do myślenia nad tym, czym naprawdę jest szczęście. Przeciwnie do dzisiejszych shock-performance'ów, które skupiają się tylko na zaskoczeniu i oburzeniu widza/czytelnika - bez niesienia jakiejkolwiek treści.

książek: 431
tom_blake | 2014-07-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Moje wydanie to dwie malutkie czerwone książeczki (8,5x6cm) i dorastałem ze świadomością, że są to dwie najbardziej plugawe rzeczy jakie trzymałem w dłoni. Miałem wtedy 15 lat i na fali renesansu popularności de Sade'a, związanej z premierami filmów poświęconych jego życiu i twórczości (jak Quills z genialnym Geoffreyem Rushem), zacząłem interesować się tą literaturą. Pomogła mi w tym moja nauczycielka od matematyki, która rzeczone dwie książeczki pożyczyła mi. Niewiele pamiętam z lekcji, ale "filozofia w buduarze" dobrze utkwiła w mojej pamięci. Wczoraj znalazłem to pamiętne wydanie w antykwariacie i zapłaciłem całe 4,80 by móc przenieść się do przeszłości. I nawet jeżeli już mnie nie szokuje, to wolę taką filozofię niż pseudo porno o 50 twarzach Greya.

książek: 458
iloveharibo | 2012-12-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 23 grudnia 2012

Pierwszy tytuł Markiza de Sade po jaki sięgnęłam i zdecydowanie nie ostatni. Bardzo dobre porno okraszone filozofią - czy szokujące? może 20 lat temu ale na pewno nie teraz.

książek: 434
Sylwia Binkowicz | 2014-04-16
Na półkach: Przeczytane, 2014

Muszę przyznać, że książka podobała mi się od strony czysto konstrukcyjnej. Dobrze wypracowany wyraźny podział na część pikantną-opisową i tą czysto filozoficzną. Mimo to jednak nie sięgnęłabym po ten tytuł po raz drugi. Książka zbyt "ginekologiczna" i choć nie tyle szokująca w dzisiejszych czasach to jednak w pewien sposób dla mnie obrzydliwie śmieszna. Jednocześnie ani razu na twarzy nie pojawił mi się uśmiech. Mimo wszystko było to moje pierwsze spotkanie z de Sade, więc nie żałuję, że na nie poszłam.

książek: 2166
Jagoda | 2014-03-31
Na półkach: Przeczytane

Nie żebym chciała wypróbować erotyczne konstelacje w jakich układali się bohaterowie, ale gdzieś (może we wstępie bądź posłowiu wydania, które czytałam) wyczytałam, że niektóre z opisywanych układów są fizycznie niemożliwe. A poza tym nieodmiennie nudzi mnie coś, co szokuje na siłę. Czytając zaś de Sade'a nieodmiennie odnoszę wrażenie, że nie tyle markiz podniecał się tym, co pisze, co raczej tym, jaką to burzę wywoła.

książek: 849
Crematoria | 2016-04-01
Przeczytana: 01 kwietnia 2016

Liczyłam na więcej.
Filozoficznie całkiem ciekawa, orgia miejscami przynudza.

książek: 377
Julia Zagórska | 2011-05-24
Na półkach: Na regale, Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

Zdecydowanie jeden z najlepszych utworów erotycznych, po jakie sięgnęłam - połączenie filozofii z seksem wyszło drogiemu Donatienowi wręcz perfekcyjnie.
Moja skromna osoba doczytała właśnie drugi tom po dłuuugiej przerwie od pierwszego i chyba zrobi sobie powtórkę ;]

książek: 106
Vivianne | 2013-07-06
Na półkach: Przeczytane

Porno w oldschoolowym wydaniu.

książek: 16
dwarqwe | 2011-06-09
Na półkach: Przeczytane

Bardzo oryginalna pozycja oraz nawet dobrze i interesująco napisana. Czytałem to jeszcze w liceum, opisy i filozofia zrobiły na mnie wrażenie. Chwilami śmieszna!

książek: 216
PandaBear | 2011-02-06
Na półkach: Przeczytane

Dzięki Bogu, że w naszych czasach można się ruchać bez pseudofilozoficznej napinki. Momentami śmieszna książeczka.

zobacz kolejne z 400 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd