Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłość

Tłumaczenie: Krzysztof Zarzecki
Seria: Seria literacka
Wydawnictwo: Świat Książki
5,91 (102 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
9
7
24
6
20
5
24
4
9
3
6
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Love
data wydania
ISBN
837391644X
liczba stron
232
słowa kluczowe
powieść
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Kamulka84

Billa Coseya, nieżyjącego właściciela luksusowego hotelu, kochało wiele kobiet. Dla każdej z nich był kimś innym: kochankiem, opiekunem, mężem, ojcem, dziadkiem, pracodawcą... Gdy wiele lat temu Heed została jego drugą żoną, wnuczka Christine musiała opuścić dom. Obie, stare i nienawidzące się, mieszkają teraz razem i walczą o majątek. Ale "historia o tym, jak bezwstydne kobiety potrafią...

Billa Coseya, nieżyjącego właściciela luksusowego hotelu, kochało wiele kobiet. Dla każdej z nich był kimś innym: kochankiem, opiekunem, mężem, ojcem, dziadkiem, pracodawcą... Gdy wiele lat temu Heed została jego drugą żoną, wnuczka Christine musiała opuścić dom. Obie, stare i nienawidzące się, mieszkają teraz razem i walczą o majątek. Ale "historia o tym, jak bezwstydne kobiety potrafią doprowadzić do upadku dobrego mężczyznę", niepostrzeżenie zmienia sens, bo Bill nigdy nie był tym, za kogo go uważały... Wybitna psychologiczno-obyczajowa powieść, w której jest tyle prawd, ile bohaterek.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (395)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 347
adb | 2016-09-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2016

"Miłość" Toni Morrison to niezwykła powieść polifoniczna, w której na głosy rozpisano wszelkie możliwe emocje: zazdrość, nienawiść, pogardę, pożądanie, gniew i pragnienie zemsty. Wszystkie prócz tytułowej miłości. Kolejna z powieści noblistki jest wybitnym dramatem psychologicznym i na przekór tytułowi nie ma w sobie nic z romansu.

Głównym bohaterem i siłą napędową wszystkich wydarzeń jest Bill Cosey, jednak mówią o nim kobiety i tylko one. Każda opowiada swój fragment historii i mimo że każda z wersji jest nieco inna, wszystkie są prawdziwe. Z kolejnych opowieści wyłania się pełny obraz konfliktu pomiędzy Heed a Christine, czyli żoną Billa Cosey'a, a jego wnuczką, przyjaciółką Heed z dzieciństwa. [...] Prawdę poznajemy stopniowo, kolejne relacje kobiet uzupełniają obraz i zmieniają go.
[...]
To właśnie portrety kobiet, wspaniałe, pełnowymiarowe portrety, ukazujące zawikłane losy, dobre i złe cechy (bo nikt tu nie jest jednoznaczny), wspaniałomyślność i małostkowość bohaterek są...

książek: 1082
oliwa | 2015-01-20

„Miłość” jest jak splątany supeł. Nie od razu rozumiemy, kto tu jest kim i jaką rolę odgrywa, pierwszoplanową czy marginalną. Akcja toczy się na przestrzeni kilkudziesięciu lat, w drugiej połowie XX wieku, w środowisku czarnych Amerykanów. Bohaterkami są, jak to zwykle u Morrison, kobiety, ale spiritus movens ich świata jest mężczyzna. Narratorki powoli odsłaniają wspólną przeszłość i przyczynę wzajemnej nienawiści. Na początku mamy więc tajemnicę, która tkwi w przeszłości i groźbę, która wisi nad przyszłością. Ta strzelba jednak nie wypala. Po części dzieje się tak za sprawą aury nierealności, w którą spowita jest ta historia – to też charakterystyczne dla Morrison, ale tu odbiera jej siłę. Trzeba też pamiętać, że Morrison jest pisarką polityczną, że daje głos tym, którzy tego głosu nie mają. Przejawia się to również w sposobie, w jaki rozwiązuje konflikty – więcej nie napiszę, żeby nie spoilerować, ale jak dla mnie jest to bardzo letnie katharsis.
Reasumując – delikatne...

książek: 1000
Gulka | 2014-12-31
Przeczytana: 30 grudnia 2014

To moje pierwsze zetknięcie z Toni Morrison. Już informacja o tym, że pisarka otrzymała literacką Nagrodę Nobla spowodowała, że do lektury podeszłam z podziwem, szacunkiem, ale i czujnie.
Książka jest świetna. Wiele monologów wewnętrznych, które w dużej mierze tworzą fabułę. O przeszłości i o tym "o co tu kaman" dowiadujemy się właśnie w tych wynurzeń wielu bohaterów. A przecież każdy przedstawia swoją perspektywę.
Cosey, właściciel hotelu, w wieku ponad pięćdziesięciu lat żeni się z 11-letnią dziewczynką, w dodatku przyjaciółką swojej wnuczki. Po pięciu latach małżeństwa "staruszek" umiera i rozpoczyna się walka o spadek. Dziewczyny od lat nie są już przyjaciółkami, stały się wrogami.
Przedstawiono opinię nie tylko żony staruszka, ale i jego wnuczki, pośrednio synowej i sąsiadów. Swoje 5 minut ma także dziewczyna z problemami, która zaczyna pracę dla wdowy - tu wątek szczeniackiej miłości, opartej na wyuzdanym seksie, który nie ma nic wspólnego z uczuciami.
Nie bez znaczenia...

książek: 4796
kajsa | 2011-07-29
Na półkach: Przeczytane

Wstrząsająca i jednocześnie piękna

książek: 885
Agnieszka_Pe | 2014-04-22
Na półkach: Przeczytane

Nie od dziś wiadomo, że od przyjaźni aż po grób bardzo blisko do nienawiści do końca świata i o jeden dzień dłużej. Zwłaszcza jeśli między przyjaciółki wkroczy osobnik płci męskiej, i są one w wieku, w którym wszystkie emocje przeżywa się tak intensywnie, że intensywniej już się chyba nie da.

Nic nie boli bardziej niż zdrada tej, którą uważało się za najbliższą osobę na świecie i taką zdradę najtrudniej wybaczyć (o ile to w ogóle możliwe). Heed i Christine miały po dwanaście lat i były najlepszymi przyjaciółkami. Dopóki dziadek tej drugiej nie postanowił poślubić tej pierwszej. Wtedy wszystko się zmieniło.

"Miłość" nie jest lekturą lekką, łatwą i niewymagającą. Nie można jej przeczytać w ciągu jednego wieczoru. Niemniej, okaże się warta każdej chwili spędzonej z nią. Toni Morrison - laureatka literackiej Nagrody Nobla udowadnia, że otrzymała to prestiżowe wyróżnienie całkiem zasadnie.

Muszę przyznać, że dotąd nie czytałam żadnej jej książki. "Miłość" była moim...

książek: 15315
betina360 | 2016-11-27
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2016

Nie urzekla mnie ta ksiazka nie moje klimaty taka oklepana i nudna. Szkoda czasu na nia i znowu sie nacielam na ksiazke noblistki. Nie wiem za co ta nagroda bo ta ksiazka jest nudna i to juz bylo w innych ktore czytalam czyli nic nowego.

książek: 1695
Lina | 2010-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 września 2010

Bardzo dobra proza pełna poezji, liryzmu, oddechu minionych lat. Czyta się świetnie, chłonąc każde słowo.

książek: 358
Majka | 2011-11-02
Przeczytana: październik 2011

Niby dobrze się czytało ale nie zamieszkałam wśród bohaterów. Po prostu doczytałam do końca.

książek: 2275
Małgosia | 2013-08-22

Zastanawiam się co takiego zrobiła autorka, że otrzymała nagrodę Nobla, bo przecież nie mogła jej dostać za swój marginalny kunszt pisarski, prawda ?

książek: 233
Małgorzata Jasek | 2016-02-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lutego 2016

Nie moja bajka, ale dość ciekawa historia czarnoskórych właścicieli hotelu na tle wydarzeń historycznych oraz ich walka o pieniądze po śmierci seniora rodu ( 11 / 52 )

zobacz kolejne z 385 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
15 inspirujących pisarek, które warto znać

W zeszłym tygodniu pewien 84-letni amerykański pisarz – konkretnie Gay Talese – znalazł się w centrum zainteresowania mediów społecznościowych. W czasie wykładu, jaki prowadził w Boston University, zapytany o pisarki, które go zainspirowały, odpowiedział: „Żadna”. Dziennikarze i internauci zasypali go nazwiskami autorek, które wobec takiego powinien poznać.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd