Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostrygojady

Tłumaczenie: Anna Rajca-Salata
Wydawnictwo: Muza
7,39 (107 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
19
8
21
7
31
6
20
5
5
4
2
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Oystercatchers
data wydania
ISBN
9788374956086
liczba stron
416
słowa kluczowe
Anna Rajca-Salata
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Kolejna bestsellerowa powieść Susan Fletcher -piękna, poetycka opowieść o samotności, zaufaniu, o destrukcyjnych mrokach ludzkiej duszy i ulotnej istocie miłości -wzruszająca i trudna relacja dwóch sióstr, pokazana z subtelnym poczuciem humoru Amy

 

źródło opisu: https://muza.com.pl/

źródło okładki: https://muza.com.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (371)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2014-07-12
Przeczytana: 12 lipca 2014

Zaintrygował mnie tytuł i okładka -szara,wiejąca smutkiem postać dziewczynki.Ostrygojady to ptaki nadmorskie,żyjące w parach jak łabędzie przez długie lata.Tak tytuł jak i okładka w pełni oddają klimat tej książki.Trochę smutnej,ale wnoszącej trochę przebłysków słońca przez zachmurzone często niebo nad Anglią.
Bohaterka,Moira,kobieta dość niezwykła,opowiada historię swego życia siostrze w śpiączce,którą odwiedza w szpitalu po wypadku.Właściwie jest to spowiedź,rozliczenie się z życiem,z wyborami,których dokonała,a które nie zawsze były właściwe,usprawiedliwienie się przed sobą,szczególnie wtedy łatwe,gdy wie,że nikt jej nie słyszy.Główny nacisk autorka kładzie na relacje rodzinne,nie zawsze poprawne między siostrami, na początku trudno mi było zrozumieć postawę Moiry,ale wszystko się z czasem wyjaśnia.
Dosyć interesująca fabuła,mająca ambicję być psychologiczną,jednak dla mnie trochę za powierzchownie potraktowana relacja z rodzicami.Ale ogólnie polecam,czyta się szybko,trochę...

książek: 228
Siostra_Kopciuszka | 2017-03-13

Ta książka to właściwie monolog . Główną bohaterką '' Ostrygojadów '' jest Moira 28 - letnia kobieta , która codziennie przyjeżdża do swojej młodszej o 11 lat siostry , która od upadku ze skały jest już 4 lata w śpiączce . Moira przyjeżdża wcale nie dlatego , że tak bardzo kocha siostrę , ale dlatego , że tak naprawdę wcale jej nie zna , bo nie chciała poznać . Teraz siedząc co wieczór przy łóżku Amy opowiada jej o sobie , o swoim życiu o mężu Rayu . O swoim poczuciu winy , bo zawsze chciała by Amy nigdy się nie urodziła , tak jak wcześniejsze trzy ciąże stracone przez matkę . To na matkę Moira była zła , to przez matkę czuła się oszukana i okłamana ,to matka jej powtarzała '' że nic się nie zmieni '' a przecież nowe dziecko dla tego wcześniejszego '' To tak, jakby , nie wyjaśniając niczego , zabrano mi drzewa , jakby trawa zmieniła kolor '' i to przez matkę Moira w ramach protestu wybrała sobie Locke Hall , szkołę z internatem bardzo daleko od domu . Kiedy Amy się urodziła...

książek: 1506
Elodie | 2010-03-31

Nie jest łatwa lektura, bo wymaga od czytelnika skupienia i skłania go do refleksji nad swoim życiem.
Amy leży pogrążona w śpiączce. Jej starsza siostra, Moira, przychodzi do niej wieczorami i siada przy szpitalnym łóżku wyznając swe winy. Przyznaje się nie tylko do dziecięcego egoizmu, którym głęboko zraniła całą swoją rodzinę, ale przede wszystkim do złych emocji, które nosi w sobie. Moira już od urodzenia uznawana była za inną. Dziwaczna, nad wiek poważna i wiecznie pogrążona w nauce, choć nawet w szkole traktowana jak odludek. Już wcześniej zrozumiała, że była niedobrą córką i niewierną żoną, ale dopiero przy łóżku Amy uświadamia sobie, że była również okrutną siostrą. Dodam tylko, że pomimo tego wszystkiego jej postać, co najmniej fascynuje i zatrzymuje na sobie uwagę, a od jej opowieści trudno się oderwać.
Cóż, Susan Fletcher trafia do grona autorów, na których kolejne książki będę czekać niecierpliwie.

książek: 1891
anya | 2013-04-28
Przeczytana: 28 kwietnia 2013

Trzeba się skupić żeby wgłębić się w lekturę, ale warto.
Polubiłam mimo wad bohaterkę Moirę i jej wyznania opowiadane siostrze w śpiączce

książek: 333
Dagmara | 2012-11-08
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 2012 rok

Amy niegdyś pogodna, żądna przygód dziewczynka, leży pogrążona w śpiączce. Ów wypadek sprawia, że jej starsza siostra Moira, dopiero wówczas uświadamia sobie swoje wszystkie błędy popełnione niegdyś w stosunku do siostry, mężna ale i w stosunku do samej siebie. Moira bowiem przychodzi każdego wieczoru do siostry pogrążonej w śpiączce i wyznaje jej wszystkie swoje winy. Dowiadujemy się, że główna bohaterka nigdy nie mogła pogodzić się z faktem posiadania młodszej siostry, nie potrafiła jej zaakceptować, a swym egoizmem zraniła całą rodzinę oraz najbliższych. Okrucieństwo jakiego Moira doznała w szkole z internatem również miało wpływ na jej dalsze losy. Lecz wypadek Amy to przede wszystkim skutek okrucieństwa ze strony starszej siostry, która zbyt późno uświadamia sobie ową prawdę.

Książka niewątpliwie szokuje wyznaniami głównej bohaterki. Są to opowieści, które dają wiele do myślenia. Warto czasem sięgnąć po książki, które poruszają tematy tak ważne, ale o których nie słyszy się...

książek: 1220
miedzystronami | 2011-01-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2010

Narratorką – główną bohaterką jest Moira, 27 - letnia kobieta, która znajduje się w przełomowym momencie swojego życia i opisuje je w retrospektywie. Teraz widzimy ją siedzącą przy łóżku przebywającej w śpiączce siostry i opowiadającą swoją historię. Wypadek jej młodszej siostry - Amy skłania ją do przemyśleń, do podsumowań i powrotu do przeszłości. Akcja na przemian wraca do przeszłości i dzieje się w teraźniejszości.
Poznajemy prawdziwą Moirę. Dziewczynkę jak na swój wiek zbyt poważną, zamkniętą w sobie, wyobcowaną i dziwną. Czas poświęca na naukę, która przychodzi jej niezwykle lekko. Czasami miałam wrażenie, że bohaterka przypomina trochę dziecko autystyczne – niezdolne do okazywania i odwzajemnienia uczuć, niezdolne do nawiązania najmniejszego kontaktu bądź rozmowy z innymi.
Jakby pozbawiona uczuć, nie odczuwająca potrzeby bliskości z niczyjej strony, odsuwa się od swoich rodziców po tym jak zostaje odesłana do szkoły z internatem, a w tym samym czasie rodzi się jej...

książek: 542
Karkam | 2012-11-27
Przeczytana: 25 listopada 2012

Moira odwiedza swoją młodszą siostrę, która od kilku lat leży w szpitalnej sali i tylko respirator daje pewność, że nadal żyje. Amy zapada w śpiączkę po niefortunnym skoku ze skały do wzburzonego morza i w jednej chwili zmienia życie wielu osób. Moira postanawia naprawić relacje z siostrą i w trakcie kolejnych wizyt przenosi się w przeszłość, za którą kryje się wiele bolesnych wydarzeń. Dzieciństwo i szkoła z internatem, chaotyczna miłość, zdrada i poczucie alienacji...

W historii tej możemy pływać, jak w morzu. Ranimy się o ostre słowa, a sól wchodzi pomiędzy rozerwaną skórę i niemiłosiernie piecze. Jest w tym błękit wody, mleczna biel fal rozbijających się o skały, szarość skrzydeł mewy, złoto piasku przyklejającego się do stóp. Klimat niczym z rybackiej wioski, gdzie w siatkach jest tyle samo owoców morza, co tajemnic. Moira nie spieszy się, mówi powoli, skupia się na tym, co kiedyś czuła, co myślała, czasami bywa sennie, kiedy indziej serce wyskakuje z piersi.

W trakcie...

książek: 686
chezmollard | 2013-08-03

Ta książka ma niesamowitą okładkę, postać kobiety na granicy jawy i snu, mroczną i tajemniczą zarazem. Ale nie dlatego się za nią zabrałam, choć nie ukrywam, że dzięki okładce zwróciłam na nią uwagę. Kupiłam ją już dawno, bo przeczytałam o niej wiele pozytywnych recenzji, a sama historia wydała mi się bardzo ciekawa.

Akcja powieści rozgrywa się na wybrzeżach Walii, a historia opowiadana jest naprzemiennie - przeszłość miesza się z teraźniejszością. Narratorką jest Moira - 28 -letnia mężatka, która opowiada dzieje swojej rodziny i w pewien sposób spowiada się ze swojego postępowania siedząc przy łóżku swojej pogrążonej w śpiączce siostry - Amy.

Moira jest bohaterką, którą trudno polubić, jednak nietrudno się z nią związać. Na początku pomyślałam, że nie polubię Moiry nigdy, bo jest zimna, chłodna, nieustępliwa i dziwna po prostu. Ale czy można tak w zupełnej pewności nie lubić kogoś kto się nam zwierza, rozlicza z przeszłością przed nami, otwiera nam drzwi i staje się przez to...

książek: 442
variusana | 2014-05-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 maja 2014

Moira Stone. Opowiada historię swojego życia leżącej w śpiączce siostrze - Amy.

Moira Stone. Denerwowała mnie na prawie każdej stronie. Najpierw brakiem asertywności w szkole, gdzie była kujonką. następnie nienawiścią do siostry, odkąd tylko pojawiła się w łonie matki. Czuła się zdradzona. "Wydawało mi się, że zawsze będzie nas tylko troje - ja i rodzice - a ty to zniszczyłaś, zmieniłaś wszystko. Ty, kukułcze jajo". Nie tolerowała Amy, bo ta płakała, śliniła się, brudziła, pytała, domagała się uwagi, chciała bliskości i miłości. Następnie irytowała mnie rzadkim kontaktowaniem się z rodzicami, których ukarać chciała za powiększenie rodziny. Następnie zdradzaniem męża, który trafił jej się jak ślepej kurze ziarnko.

Moira i Ray - dwie odmienności. On optymista, artysta, podróżnik, ona pesymistka, umysł ścisły. "Tak toczy się świat, ale Ray nie żywił o to urazy. Był odważny, a jednocześnie ufny, nie powątpiewał we wszystko tak jak ja". Zdradzała w ramach odwetu za jego rzekomą...

książek: 10
BolszojTeatr | 2015-09-21
Na półkach: Przeczytane, Wyjątkowe
Przeczytana: 21 września 2015

Książkę poleciła mi znajoma - za co bardzo jej dziękuję. Do "Ostrygojadów" podchodziłam bardzo sceptycznie, ale zakochałam się w tej książce już od pierwszych stron.

W moim odczuciu nie jest to literatura łatwa. Taka, którą czyta się jednym tchem. Dawkowałam ją sobie bardzo ostrożnie, fragment po fragmencie. Powoli oswajałam się z całą tą historią. Tej książce trzeba poświęcić trochę więcej czasu. Czytać, odstawiać, rozmyślać, a potem wracać...

Urzekł mnie świat Moiry, który stworzyła autorka. Chociaż nad morzem byłam może dwa razy, bo wolę góry, to czytając "Ostrygojady", czułam się jakbym całe życia mieszkała tuż przy plaży.

Moira wybiera się w bardzo nostalgiczną podróż do swojej przeszłości. Który dorosły tego nie zna? Człowiek nawet nie zauważa, kiedy kończy się dzieciństwo, kiedy zaczyna sobie zdawać sprawę, że bliscy starzeją się i kiedyś odejdą... Wracamy wtedy do wspomnień, do czasów beztroski, do miejsc, które już nie istnieją, do ludzi, którzy są już inni......

zobacz kolejne z 361 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd