Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Broda zalana krwią

Tłumaczenie: Wojciech Charchalis
Seria: Seria Brazylijska
Wydawnictwo: Rebis
7,37 (68 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
9
8
25
7
20
6
11
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Barba ensopada de sangue
data wydania
ISBN
9788378186700
liczba stron
384
słowa kluczowe
galera, literatura brazylijska
język
polski
dodała
Sandisme

"Broda zalana krwią" to znakomita powieść o poszukiwaniu tożsamości, nieuchronności losu oraz odkrywaniu źródeł mitów i legend, to również powieść o granicach przebaczenia. Główny bohater po śmierci ojca wyjeżdża do Garopaby, małego brazylijskiego miasta na wybrzeżu. Próbuje odszukać ślady dziadka, który mieszkał tu i rzekomo utonął wiele lat wcześniej. Chłopak, instruktor pływania i...

"Broda zalana krwią" to znakomita powieść o poszukiwaniu tożsamości, nieuchronności losu oraz odkrywaniu źródeł mitów i legend, to również powieść o granicach przebaczenia.

Główny bohater po śmierci ojca wyjeżdża do Garopaby, małego brazylijskiego miasta na wybrzeżu. Próbuje odszukać ślady dziadka, który mieszkał tu i rzekomo utonął wiele lat wcześniej.

Chłopak, instruktor pływania i triatlonista przemierzający miasto w towarzystwie psa, cierpi na rzadką chorobę, prozopagnozję - nie potrafi odróżniać ludzkich twarzy, Garopaba zaś zdaje się cierpieć na zbiorową amnezję, kiedy tylko jest mowa o jego dziadku.

Poszukiwania uruchamiają ciąg zaskakujących wydarzeń.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 2459

Brakujący element

Będą same zachwyty. Bo jeśli w „Brodzie zalanej krwią” było coś słabego, to dałam się tak doszczętnie i bezpardonowo zmanipulować, że nie zauważyłam.

Całkiem młody triathlonista po samobójstwie ojca przenosi się do miasteczka Garopaby, w którym niegdyś mieszkał i zaginął jego dziadek. Nie wiadomo dlaczego (niby jest coś o poszukiwaniu, tożsamości, samotności i tak dalej, ale ja myślę, że prawda jest gdzie indziej), ale czuje, że musi odkryć, co się z nim stało. Trafia na ścianę milczenia, czasem niechęci. Wątek poszukiwań nie jest wątkiem kryminalnym. Co prawda pcha opowieść do przodu ale jakoś tak niewidocznie, trochę na niby powiedziałabym, jakby był zbędnym pretekstem do opowiedzenia nam zupełnie innej historii. Przez chwilę byłam przekonana, że sprawa z dziadkiem umrze zanim dotrę do połowy i jakoś wcale mnie to nie rozczarowywało. Polubiłam triathlonistę. Zaufałam mu też i doszłam do wniosku, że on sam najlepiej wie, co dla niego dobre i jeśli zaprzestanie poszukiwań da mu spokój, to ja też będę spokojna.

Dałam się przekupić zdaniom, które zbudowały mi pejzaż totalny, namacalny. Omotał mnie klimat bezpretensjonalny, bez giętkich ozdobników, bez zbędnego nasycania kolorów, bez przerysowań, które miałyby zwrócić moją uwagę na coś, co chce uwypuklić autor. Urzekła mnie opowieść, którą w każdym innym wydaniu uznałabym za nieprawdopodobną, a tu czułam się jej częścią. Może nie jest to z resztą takie dziwne, bo zdaje się, że książka inspirowana jest prawdziwymi zdarzeniami....

Będą same zachwyty. Bo jeśli w „Brodzie zalanej krwią” było coś słabego, to dałam się tak doszczętnie i bezpardonowo zmanipulować, że nie zauważyłam.

Całkiem młody triathlonista po samobójstwie ojca przenosi się do miasteczka Garopaby, w którym niegdyś mieszkał i zaginął jego dziadek. Nie wiadomo dlaczego (niby jest coś o poszukiwaniu, tożsamości, samotności i tak dalej, ale ja myślę, że prawda jest gdzie indziej), ale czuje, że musi odkryć, co się z nim stało. Trafia na ścianę milczenia, czasem niechęci. Wątek poszukiwań nie jest wątkiem kryminalnym. Co prawda pcha opowieść do przodu ale jakoś tak niewidocznie, trochę na niby powiedziałabym, jakby był zbędnym pretekstem do opowiedzenia nam zupełnie innej historii. Przez chwilę byłam przekonana, że sprawa z dziadkiem umrze zanim dotrę do połowy i jakoś wcale mnie to nie rozczarowywało. Polubiłam triathlonistę. Zaufałam mu też i doszłam do wniosku, że on sam najlepiej wie, co dla niego dobre i jeśli zaprzestanie poszukiwań da mu spokój, to ja też będę spokojna.

Dałam się przekupić zdaniom, które zbudowały mi pejzaż totalny, namacalny. Omotał mnie klimat bezpretensjonalny, bez giętkich ozdobników, bez zbędnego nasycania kolorów, bez przerysowań, które miałyby zwrócić moją uwagę na coś, co chce uwypuklić autor. Urzekła mnie opowieść, którą w każdym innym wydaniu uznałabym za nieprawdopodobną, a tu czułam się jej częścią. Może nie jest to z resztą takie dziwne, bo zdaje się, że książka inspirowana jest prawdziwymi zdarzeniami. Co nie zmienia faktu, że wydają mi się niekonwencjonalne.

Nie spodziewałam się niczego, nie wyciągałam wniosków ze zdarzeń, bo ich konsekwencje nijak się miały do moich wyobrażeń i przypuszczeń. Przez całą podróż pozwoliłam się prowadzić i zaskakiwać, choć prędko przestałam się wszystkiemu dziwić. Uwierzyłam słowom tak bardzo, że mogłabym stanąć do walki w ich obronie. Kiedy padał deszcz byłam mokra, kiedy czytałam o zimnym, lodowatym oceanie, musiałam nakryć się kocem, podczas bójki, czułam krew w buzi … Przez całą drogę ufałam słowom, byłam pewna, że tak musiało być i żadne alternatywy nie przychodziły mi nawet do głowy.

Nie będę kontynuować, o czym jest ta historia, bo za dużo zdradzę. Nie chciałabym też dać się ponieść jakimś interpretacjom ani zdradzać Wam, co odkryłam i o czym pomyślałam. Musicie mi jednak zaufać, ta książka jest wyjątkowa, choć cicha i niepozorna. Jest w niej urzekające piękno, które czasem nazywamy prawdą. I zapewne dlatego, gdy ją skończyłam, poczułam ból rozstania z triathlonistą i tęsknie za nim tak, jak się tęskni za kimś bardzo bliskim…

Monika Stocka

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (315)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 862
Joanna | 2017-03-14
Przeczytana: 14 marca 2017

Daniel Galera to brazylijski pisarz uznawany przez krytyków za jednego z najbardziej wpływowych autorów południowoamerykańskich młodego pokolenia.
Wydana w serii brazylijskiej powieść "Broda zalana krwią" dostarczyła mi mnóstwo niezapomnianych przeżyć i całkowicie zgadzam się z rekomendacją umieszczoną na okładce książki, że jest to "Bezsprzecznie najlepsza brazylijska książka ostatnich kilkunastu lat, wspaniała powieść".
Książka ta nie ma nic wspólnego z brazylijskimi telenowelami z szybkimi , nieoczekiwanymi zwrotami akcji i zagmatwanymi losami historii miłosnych. Przeciwnie - jest to powieść z pogranicza psychologii i filozofii o poszukiwaniu miejsca w życiu, określenia swojej tożsamości , dociekaniu prawdy i granicach wybaczania błędów popełnionych przez przodków.
Spisana przez bratanka narratora powieści - rodzinna historia poszukiwań przez wnuka losów dziadka to obraz lokalnej, małomiasteczkowej społeczności nadmorskiego miasteczka na południu Brazylii - Garopaby,...

książek: 559
Buka | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane

O „Brodzie zalenej krwią” dowiedziałem się z któregoś z blogów, gdzie książka została wymieniona wśród najlepszych lektur wydanych w Polsce w 2016 roku, a jako że grono w jakim się znajdowała było całkiem zacne, postanowiłem bliżej się jej przyjrzeć. Opis z lubimyczytać także okazał się zachęcający „"Broda zalana krwią" to znakomita powieść o poszukiwaniu tożsamości, nieuchronności losu oraz odkrywaniu źródeł mitów i legend, to również powieść o granicach przebaczenia”. Brzmi dobrze prawda? Gdy wreszcie dorwałem książkę i zobaczyłem na okładce następującą adnotację „Bezsprzecznie najlepsza brazylijska książka ostatnich kilkunastu lat, wspaniała powieść" nie wytrzymałem i od razu rzuciłem się w wir książkowych wydarzeń.
Galera pisze o bohaterze, który po samobójstwie ojca, dziedziczy jego psa i wyprowadza się małego miasteczka na wybrzeżach Brazylii – Garopaby. Tam usiłuje odnaleźć ślady swojego dziadka, który wyglądał podobnie do niego. Historia zaginięcia dziadka jest swoistym...

książek: 741
Izabela Pycio | 2016-05-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 maja 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Wybaczyć to jakby udawać, że coś nie istnieje. Ale życie jest wynikiem tego, co człowiek zrobił. Nie ma sensu żyć, jakby się nic nie wydarzyło."

Powieść, której niepowtarzalny klimat urzeka nas z całą mocą i nie chodzi tu tylko o przepiękny brazylijski odcień narracji, lecz przede wszystkim o to, co dzieje się w ludzkiej duszy, kiedy zostanie ona głęboko zraniona i wystawiona na zmagania z bolesną samotnością. Z jednej strony mamy w niej coś złowieszczego, coś co utrzymuje nas w niepewności i niepokoju, a z drugiej napełnia ładunkiem pozytywnych emocji i nieśmiałą nadzieją na wywalczenie kolejnej szansy. Przepiękne opisy, zbliżenia na szczegóły, uwypuklenia odbieranych zmysłami bodźców, tylko z pozoru nieistotnych czy mało ważnych, ale tak naprawdę cudownie kształtujących opowieść. Wspaniałe dialogi niosące w sobie dodatkową treść, czasem brutalne i mocne, a kiedy indziej delikatne i subtelne, ich celowe niewyróżnienie intrygująco wtapia je w tło i akcję, powodując, że...

książek: 211
zolzowata_franca | 2016-04-08
Przeczytana: 07 kwietnia 2016

"Broda zalana krwią" - niech Was nie odstrasza tytuł, bo to znakomita powieść brazylijskiego pisarza Daniela Galera, uznanego za jednego z najbardziej wpływowych autorów południowoamerykańskich młodego pokolenia. Jest to pierwsza pozycja z serii brazylijskiej z Wydawnictwa Rebis.

Bezimienny młody bohater, cierpi na bardzo rzadką chorobę zwaną prozopagnozją, objawiającą się niemożliwością zapamiętywania ludzkich twarzy, rozpoznawania ich. Nasz bohater po śmierci ojca wyjeżdża wraz z psem Betą do Garopaby, niewielkiej brazylijskiej miejscowości na wybrzeżu. Wynajmuje mieszkanie z widokiem na ocean na rok z góry. Jest instruktorem pływania oraz triatlonistą. Garopaba nie jest przypadkowym miejscem, trafił tu w poszukiwaniu śladów swego dziadka, który, jak powszechnie wiadomo utonął wiele lat temu. Czy na pewno jego śmierć była przypadkowa? Jeśli tak, to dlaczego tak trudno naszemu Bezimiennemu dowiedzieć się o nim czegokolwiek? Dlaczego wszędzie napotyka mur milczenia? Społeczność w...

książek: 1554
Wojciech Gołębiewski | 2017-07-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2017

Daniel Galera (ur. 1979) - brazylijski pisarz, tłumacz i wydawca. Wikipedia wymienia siedem jego pozycji począwszy od 2001. a ta wydana została w 2012 i że dostał za nią 2013 São Paulo Prize for Literature
Jarosław Czechowicz słusznie pisze na:
http://krytycznymokiem.blogspot.ca/2016/03/broda-zalana-krwia-daniel-galera.html
".......Daniel Galera kontrastuje opisy przepełnione spokojem i harmonią z dynamiką przemian we wnętrzu swego bohatera. On sam fantazjuje na temat własnej przeszłości oraz momentu śmierci. Z mglistych śladów czasu przeszłego stara się stworzyć wizję tego, co go czeka. Jest w swych działaniach osamotniony i rozpaczliwie osobny..."

Do wspomnianego osamotnienia przyczynia się poniższy pogląd, korespondujący z twierdzeniem ks. Józefa Tischnera, że są "trzy prawdy: moja, twoja i g...o prawda" (s. 45 – e-book):
"... Nie ma nic bardziej żałosnego, niż starać się przekonać innego człowieka... ...Nikt nigdy...

książek: 560
Asia Szarańska | 2016-05-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 maja 2016

Broda zalana krwią to jedna z oryginalniejszych powieści, jakie przyszło mi czytać. Już jej forma zaskakuje i intryguje. Nie zaznaczono tutaj dialogów, a jedynie wspomina się o nich w kolejnych wersach. Czytelnik nie poznaje także imienia głównego bohatera, choć poza tym dość dużo o nim wiadomo, a pozostałe postacie znane są z imienia. Początkowo taka forma nieco mnie uwierała, ale z czasem przywykłam do niej. I pozwoliłam się porwać tej historii, ponieważ zawiera ona coś, co bardzo w książkach cenię: niesamowitą aurę tajemniczości. I bynajmniej nie chodzi mi wyłącznie o sekrety skrywające historię dziadka naszego bohatera. To zupełnie inna para kaloszy. Ale przy tym Broda zalana krwią jest historią zupełnie nieprzewidywalną i nie da się określić, co zdarzy się, gdy przewrócimy stronę.


Atmosfera małego turystycznego miasteczka po sezonie niemal usypia, ale lekturze towarzyszy dziwne uczucie niepokoju, które zasnąć nie pozwala. Nasz bohater cierpi na chorobę, przez którą nie może...

książek: 1150
jagarkar | 2016-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 października 2016

Ta książka ma niesamowity klimat, nie czytałam jeszcze czegoś podobnego.
Trudno jednak jest ją zacząć czytać, ponieważ napisano ją dość specyficznym językiem, chwila nieuwagi i już nie wiadomo, o kim mowa; bohater to po prostu "on"; dialogi nie są wypisywane od myślników, nie ma też komentarzy typu "- spytała zdziwiona", więc musimy sobie zdziwienie dopowiedzieć. Bardzo ciekawą rzeczą, z którą się jeszcze chyba w żadnej książce nie spotkałam, jest ukazanie nam drugiego planu - w treści możemy np. przeczytać, że "on" dostał maila* od dziewczyny, która (...) --> i pod gwiazdką, w przypisach, możemy znaleźć owego maila treść - bardzo ciekawy zabieg!

Polecam tym, którzy szukają nowych wrażeń czytelniczych.

książek: 785
czytankianki | 2016-11-07
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 01 listopada 2016

U Galery bardzo podoba mi się chłodna i deszczowa Brazylia, tak daleka od tej znanej z fotografii i filmów czyli buchającej kolorami i tętniącej życiem. Jeszcze bardziej podobał mi się główny bohater, tak naprawdę antybohater – samotnik bez planów życiowych, chyba nawet bez ambicji. Autor wyposażył go w interesującą chorobę (mężczyzna nie potrafi odróżniać ludzkich twarzy), która dodaje fabule smaczku. Brawo za wątek psa, jeden z ważniejszych w książce.
Historia pod koniec za bardzo poszła w stronę happy endu, ale ogólnie nie jest źle.

książek: 903
anetapzn | 2016-04-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 kwietnia 2016

Broda zalana krwią otwiera nową serię Wydawnictwa Rebis. Oficyna pokusiła się tym razem o wydanie dzieł brazylijskich pisarzy. Bardzo dobra inicjatywa. Wszak literatura rodem z Brazylii jest u nas praktycznie nie znana.
Trudno jednoznacznie napisać, o czym tak naprawdę jest ta książka. Zaczyna się niepozornie. Ot młody człowiek wyjeżdża nad morze. Z pozoru banalny wypad bardzo szybko przeradza się w coś zgoła innego.
Traumatyczne wydarzenia, które stały się udziałem jego rodziny kilka lat wcześniej, nadal nie dają o sobie zapomnieć, dochodzi do kolejnych tragedii, a sam urlop staje się początkiem szukania korzeni, własnej tożsamości i prawdy. Tylko jaka ma to być prawda? Czy nasz bohater jest gotowy na jej poznanie, na doświadczenie być może bardzo bolesnych urywków historii swojej rodziny i bodżców, które jej członków pchnęły do takich, a nie innych zachowań? Często się mówi- prawda cię wyzwoli, lepsza najgorsza prawda, niż najlepsze kłamstwo. Ale czy zawsze? Czego tak naprawdę...

książek: 871
Saszen | 2016-11-20
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 17 listopada 2016

Nie poznajemy imienia głównego bohatera tej książki, chociaż stopniowo dowiadujemy się sporo o jego rodzinie i relacjach z ludźmi. On nie rozpoznaje twarzy i nie zapamiętuje ludzi, nie potrafi nawet rozpoznać własnego odbicia w lustrze. Jego ojciec popełnia samobójstwo, ale przedtem opowiada mu długą, skomplikowaną historię o śmierci własnego ojca. Pewne szczegóły są niejasne; bohater, częściowo z tego powodu, udaje się do miasta, w którym zginął jego dziadek. Do Garopaby.

Daniel Galera stworzył żywą opowieść o człowieku, który nie może sobie znaleźć miejsca w świecie, bo jest organicznie niezdolny do zaakceptowania pewnych prawd, które umożliwiają ludziom życie. Do wszystkiego podchodzi z dystansem, nie potrafi zaangażować się w nic. Pewnym przełomem są poszukiwania dziadka, które finalnie okazują się jednak wielkim rozczarowaniem, co tylko utwierdza bohatera w jego zwykłej postawie.

Na szczególną uwagę zasługuje portret Garopaby, tego dziwnego miasta na pograniczu (miejscowość...

zobacz kolejne z 305 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Gry w przepowiadanie przyszłości. Wywiad z Danielem Galerą

Z brazylijskim pisarzem, Danielem Galerą, spotykam się w warszawskim hotelu. Leje jak z cebra, a my rozmawiamy o przeznaczeniu i poszukiwaniu swojej tożsamości w świecie, w którym być może nie za wiele mamy do powiedzenia na temat swojego losu. Zapraszam – przyłączcie się do rozmowy.


więcej
Czytamy w weekend

Już tradycyjnie, jak co tydzień, zdradzamy Wam, co będziemy czytać w ciągu najbliższych dni i zachęcamy Was do podzielenia się z nami, czym Wy będziecie się zajmować, oczywiście jako czytelnicy, w ten weekend. Jesteście ciekawi? My tak! To zaczynamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd