Broda zalana krwią

Tłumaczenie: Wojciech Charchalis
Seria: Seria Brazylijska
Wydawnictwo: Rebis
7,49 (113 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
17
8
41
7
27
6
18
5
4
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Barba ensopada de sangue
data wydania
ISBN
9788378186700
liczba stron
384
słowa kluczowe
galera, literatura brazylijska
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Sandisme

"Broda zalana krwią" to znakomita powieść o poszukiwaniu tożsamości, nieuchronności losu oraz odkrywaniu źródeł mitów i legend, to również powieść o granicach przebaczenia. Główny bohater po śmierci ojca wyjeżdża do Garopaby, małego brazylijskiego miasta na wybrzeżu. Próbuje odszukać ślady dziadka, który mieszkał tu i rzekomo utonął wiele lat wcześniej. Chłopak, instruktor pływania i...

"Broda zalana krwią" to znakomita powieść o poszukiwaniu tożsamości, nieuchronności losu oraz odkrywaniu źródeł mitów i legend, to również powieść o granicach przebaczenia.

Główny bohater po śmierci ojca wyjeżdża do Garopaby, małego brazylijskiego miasta na wybrzeżu. Próbuje odszukać ślady dziadka, który mieszkał tu i rzekomo utonął wiele lat wcześniej.

Chłopak, instruktor pływania i triatlonista przemierzający miasto w towarzystwie psa, cierpi na rzadką chorobę, prozopagnozję - nie potrafi odróżniać ludzkich twarzy, Garopaba zaś zdaje się cierpieć na zbiorową amnezję, kiedy tylko jest mowa o jego dziadku.

Poszukiwania uruchamiają ciąg zaskakujących wydarzeń.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 3110

Brakujący element

Będą same zachwyty. Bo jeśli w „Brodzie zalanej krwią” było coś słabego, to dałam się tak doszczętnie i bezpardonowo zmanipulować, że nie zauważyłam.

Całkiem młody triathlonista po samobójstwie ojca przenosi się do miasteczka Garopaby, w którym niegdyś mieszkał i zaginął jego dziadek. Nie wiadomo dlaczego (niby jest coś o poszukiwaniu, tożsamości, samotności i tak dalej, ale ja myślę, że prawda jest gdzie indziej), ale czuje, że musi odkryć, co się z nim stało. Trafia na ścianę milczenia, czasem niechęci. Wątek poszukiwań nie jest wątkiem kryminalnym. Co prawda pcha opowieść do przodu ale jakoś tak niewidocznie, trochę na niby powiedziałabym, jakby był zbędnym pretekstem do opowiedzenia nam zupełnie innej historii. Przez chwilę byłam przekonana, że sprawa z dziadkiem umrze zanim dotrę do połowy i jakoś wcale mnie to nie rozczarowywało. Polubiłam triathlonistę. Zaufałam mu też i doszłam do wniosku, że on sam najlepiej wie, co dla niego dobre i jeśli zaprzestanie poszukiwań da mu spokój, to ja też będę spokojna.

Dałam się przekupić zdaniom, które zbudowały mi pejzaż totalny, namacalny. Omotał mnie klimat bezpretensjonalny, bez giętkich ozdobników, bez zbędnego nasycania kolorów, bez przerysowań, które miałyby zwrócić moją uwagę na coś, co chce uwypuklić autor. Urzekła mnie opowieść, którą w każdym innym wydaniu uznałabym za nieprawdopodobną, a tu czułam się jej częścią. Może nie jest to z resztą takie dziwne, bo zdaje się, że książka inspirowana jest prawdziwymi zdarzeniami....

Będą same zachwyty. Bo jeśli w „Brodzie zalanej krwią” było coś słabego, to dałam się tak doszczętnie i bezpardonowo zmanipulować, że nie zauważyłam.

Całkiem młody triathlonista po samobójstwie ojca przenosi się do miasteczka Garopaby, w którym niegdyś mieszkał i zaginął jego dziadek. Nie wiadomo dlaczego (niby jest coś o poszukiwaniu, tożsamości, samotności i tak dalej, ale ja myślę, że prawda jest gdzie indziej), ale czuje, że musi odkryć, co się z nim stało. Trafia na ścianę milczenia, czasem niechęci. Wątek poszukiwań nie jest wątkiem kryminalnym. Co prawda pcha opowieść do przodu ale jakoś tak niewidocznie, trochę na niby powiedziałabym, jakby był zbędnym pretekstem do opowiedzenia nam zupełnie innej historii. Przez chwilę byłam przekonana, że sprawa z dziadkiem umrze zanim dotrę do połowy i jakoś wcale mnie to nie rozczarowywało. Polubiłam triathlonistę. Zaufałam mu też i doszłam do wniosku, że on sam najlepiej wie, co dla niego dobre i jeśli zaprzestanie poszukiwań da mu spokój, to ja też będę spokojna.

Dałam się przekupić zdaniom, które zbudowały mi pejzaż totalny, namacalny. Omotał mnie klimat bezpretensjonalny, bez giętkich ozdobników, bez zbędnego nasycania kolorów, bez przerysowań, które miałyby zwrócić moją uwagę na coś, co chce uwypuklić autor. Urzekła mnie opowieść, którą w każdym innym wydaniu uznałabym za nieprawdopodobną, a tu czułam się jej częścią. Może nie jest to z resztą takie dziwne, bo zdaje się, że książka inspirowana jest prawdziwymi zdarzeniami. Co nie zmienia faktu, że wydają mi się niekonwencjonalne.

Nie spodziewałam się niczego, nie wyciągałam wniosków ze zdarzeń, bo ich konsekwencje nijak się miały do moich wyobrażeń i przypuszczeń. Przez całą podróż pozwoliłam się prowadzić i zaskakiwać, choć prędko przestałam się wszystkiemu dziwić. Uwierzyłam słowom tak bardzo, że mogłabym stanąć do walki w ich obronie. Kiedy padał deszcz byłam mokra, kiedy czytałam o zimnym, lodowatym oceanie, musiałam nakryć się kocem, podczas bójki, czułam krew w buzi … Przez całą drogę ufałam słowom, byłam pewna, że tak musiało być i żadne alternatywy nie przychodziły mi nawet do głowy.

Nie będę kontynuować, o czym jest ta historia, bo za dużo zdradzę. Nie chciałabym też dać się ponieść jakimś interpretacjom ani zdradzać Wam, co odkryłam i o czym pomyślałam. Musicie mi jednak zaufać, ta książka jest wyjątkowa, choć cicha i niepozorna. Jest w niej urzekające piękno, które czasem nazywamy prawdą. I zapewne dlatego, gdy ją skończyłam, poczułam ból rozstania z triathlonistą i tęsknie za nim tak, jak się tęskni za kimś bardzo bliskim…

Monika Stocka

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (22)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 106
Ina Kaa | 2019-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2019

Dla wszystkich tych co lubią niedopowiedzenia. Główny bohater pozostaje dla nas i może samego siebie, zagadką do samego końca. Przy czym ma w sobie na tyle wewnętrznej siły by pozostać sobą do samego końca. Chociaż dzięki swojej chorobie i prostocie, bywa często wykorzystywany ma odwagę zawalczyć o życie w zgodzie z własnymi przekonaniami. Zaskakująca jest też ogólna konkluzja o wybaczeniu, dość logiczna a jednak tak niespotykana. To jest książka, która uwodzi bądź nie, ja się zaliczam do pierwszej grupy.

książek: 2595
Matylda Saresta | 2019-08-19
Na półkach: Przeczytane

Wydaje mi się, że to jest znakomita powieść, ale nie dla mnie.
Byłam dzielna. Dobrnęłam do połowy. I dalej już nie poszło.
Dlatego nie oceniam.
Z tego, co przeczytałam wnoszę, że to bardzo mądra książka jest, z prawdami życiowymi. Ale zbyt mnie umęczyła tą mądrością.

książek: 974
Elżbieta | 2018-07-28
Na półkach: Przeczytane, Arcydzieła
Przeczytana: 28 lipca 2018

Cudownie napisana książka. Jedna z najbardziej niezwykłych jakie przeczytałam. Historia człowieka uciekającego przed ogromną krzywdą jaka go spotkała ze strony osób które kochał. On jest dobrym,ufnym i wrażliwym człowiekiem. On ma tylko jeden defekt : nie może zapamiętać twarzy ludzi z którymi się styka, nawet tych najbliższych. Zastanawiałam się czemu autor wybrał mu taką dziwną, rzadko spotykaną chorobę. A że jestem z czasów, kiedy to omawianie każdej z lektur w szkole zaczynało się od pytania: co według ciebie autor chciał nam powiedzieć w tej książce, to i teraz mimowolnie zadałam sobie to pytanie. W tej szczególnie intrygował mnie właśnie defekt bohatera ,który tak właściwie to nie miał żadnego znaczenia dla akcji powieści. No i wymyśliłam,że pisarzowi chodziło w sumie bardzo prozaiczną sprawę, chciał nam powiedzieć, że twarze nie są dla nas ważne ,ważne jest jakimi są ludźmi, a tego nie widzimy z ich twarzy, tylko z tego jak się zachowują i co robią. Zapamiętujemy właściwie...

książek: 390
twzaczytany | 2018-01-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2018
Przeczytana: 19 stycznia 2018

Powieść o poszukiwaniu miejsca na świecie i prawdy. Obraz życia w małym miasteczku owładniętym mitami i niedopowiedzeniami. Literacko i fabularnie świetnie.

książek: 1181
Eda | 2017-09-16
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 16 września 2017

Pięknie magiczna książka o 34 - letnim mężczyźnie, który wyjeżdża do Garopaby w poszukiwaniu swojego zaginionego/zamordowanego dziadka. Powieść jest magiczna, podszyta samotnością, trochę smutkiem, życiem swobodnie dryfującym po codzienności.

książek: 2307
Wojciech Gołębiewski | 2017-07-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2017

Daniel Galera (ur. 1979) - brazylijski pisarz, tłumacz i wydawca. Wikipedia wymienia siedem jego pozycji począwszy od 2001. a ta wydana została w 2012 i że dostał za nią 2013 São Paulo Prize for Literature
Jarosław Czechowicz słusznie pisze na:
http://krytycznymokiem.blogspot.ca/2016/03/broda-zalana-krwia-daniel-galera.html
".......Daniel Galera kontrastuje opisy przepełnione spokojem i harmonią z dynamiką przemian we wnętrzu swego bohatera. On sam fantazjuje na temat własnej przeszłości oraz momentu śmierci. Z mglistych śladów czasu przeszłego stara się stworzyć wizję tego, co go czeka. Jest w swych działaniach osamotniony i rozpaczliwie osobny..."

Do wspomnianego osamotnienia przyczynia się poniższy pogląd, korespondujący z twierdzeniem ks. Józefa Tischnera, że są "trzy prawdy: moja, twoja i g...o prawda" (s. 45 – e-book):
"... Nie ma nic bardziej żałosnego, niż starać się przekonać innego człowieka... ...Nikt nigdy...

książek: 815
Na półkach: Przeczytane

O „Brodzie zalenej krwią” dowiedziałem się z któregoś z blogów, gdzie książka została wymieniona wśród najlepszych lektur wydanych w Polsce w 2016 roku, a jako że grono w jakim się znajdowała było całkiem zacne, postanowiłem bliżej się jej przyjrzeć. Opis z lubimyczytać także okazał się zachęcający „"Broda zalana krwią" to znakomita powieść o poszukiwaniu tożsamości, nieuchronności losu oraz odkrywaniu źródeł mitów i legend, to również powieść o granicach przebaczenia”. Brzmi dobrze prawda? Gdy wreszcie dorwałem książkę i zobaczyłem na okładce następującą adnotację „Bezsprzecznie najlepsza brazylijska książka ostatnich kilkunastu lat, wspaniała powieść" nie wytrzymałem i od razu rzuciłem się w wir książkowych wydarzeń.
Galera pisze o bohaterze, który po samobójstwie ojca, dziedziczy jego psa i wyprowadza się małego miasteczka na wybrzeżach Brazylii – Garopaby. Tam usiłuje odnaleźć ślady swojego dziadka, który wyglądał podobnie do niego. Historia zaginięcia dziadka jest swoistym...

książek: 1101
Joanna | 2017-03-14
Przeczytana: 14 marca 2017

Daniel Galera to brazylijski pisarz uznawany przez krytyków za jednego z najbardziej wpływowych autorów południowoamerykańskich młodego pokolenia.
Wydana w serii brazylijskiej powieść "Broda zalana krwią" dostarczyła mi mnóstwo niezapomnianych przeżyć i całkowicie zgadzam się z rekomendacją umieszczoną na okładce książki, że jest to "Bezsprzecznie najlepsza brazylijska książka ostatnich kilkunastu lat, wspaniała powieść".
Książka ta nie ma nic wspólnego z brazylijskimi telenowelami z szybkimi , nieoczekiwanymi zwrotami akcji i zagmatwanymi losami historii miłosnych. Przeciwnie - jest to powieść z pogranicza psychologii i filozofii o poszukiwaniu miejsca w życiu, określenia swojej tożsamości , dociekaniu prawdy i granicach wybaczania błędów popełnionych przez przodków.
Spisana przez bratanka narratora powieści - rodzinna historia poszukiwań przez wnuka losów dziadka to obraz lokalnej, małomiasteczkowej społeczności nadmorskiego miasteczka na południu Brazylii - Garopaby,...

książek: 78
madu6 | 2017-03-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 01 marca 2017

Inna niż wszystkie- może dzięki sposobowi pisania (brak wyraźnie odznaczonych dialogów, co czasami przeszkadzało), może odzieki opisanej historii. Dobra książka.

książek: 320
MonikaOrłowska | 2017-02-22
Na półkach: Przeczytane, E-booki
Przeczytana: 28 stycznia 2017

Zasysa, wciąga, pochłania. Irytuje, męczy, zachwyca. Powieść drogi, również w głąb siebie, poszukiwanie Świętego Graala i nagłe trzaśnięcie czytelnikiem o tył okładki.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
6 gorących latynoskich książek

Uff, jak gorąco! Zdaniem Tomasza Pindla otaczająca nas aura powinna być zgodna z temperaturą panującą na kartach naszych lektur. Dlatego dziś, w pierwszy dzień lata, zabieramy was w podróż na upalne południe. Literatura iberoamerykańska czeka na odkrycie!


więcej
Gry w przepowiadanie przyszłości. Wywiad z Danielem Galerą

Z brazylijskim pisarzem, Danielem Galerą, spotykam się w warszawskim hotelu. Leje jak z cebra, a my rozmawiamy o przeznaczeniu i poszukiwaniu swojej tożsamości w świecie, w którym być może nie za wiele mamy do powiedzenia na temat swojego losu. Zapraszam – przyłączcie się do rozmowy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd