pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Marzenia i tajemnice
PANI PREZYDENTOWA PRZERYWA MILCZENIE
Bardzo osobista, szczera opowieść o życiu, miłości, rodzinie i politycznych przemianach. Z wspomnień wyłania się portret odważnej i mądrej kobiety, która pragnęła...
PANI PREZYDENTOWA PRZERYWA MILCZENIE
Bardzo osobista, szczera opowieść o życiu, miłości, rodzinie i politycznych przemianach. Z wspomnień wyłania się portret odważnej i mądrej kobiety, która pragnęła miłości i rodzinnego szczęścia, a znalazła się w centrum rewolucyjnych wydarzeń, które przetaczały się przez Polskę i jej małą kuchnię na gdańskim blokowisku. Często ponad siły zmęczona, pod nieobecność męża, który tworzył ruch Solidarności, Danuta była podporą rodziny. Śmiała, otwarta na ludzi, teraz, kiedy spełniła się jako matka i żona, znalazła czas dla siebie i dała światu opowieść o wielkiej historii i własnej rodzinie.
pokaż więcej.
źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2011
źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka.php?ID=2327
Moja Biblioteczka

Opinie znajomych
-
765
-
22
-
1140Poszukuję książek (archiwalny 2) (zamknięty)ostatnia dodana przez karoliinka08, 20 tygodni 4 dni 9 godzin 29 minut temu, w grupie wymienię/sprzedam
Opinie czytelników
Wiele już osób oceniło tą książkę nawet jej nie przeczytawszy. Mimo niepochlebnych opinii wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Nie jest to oskarżanie męża, jak ją reklamowano, sadzę, że wręcz przeciwnie. Jest tam kilka takich zgrzytów, opinii, które mi się nie podobają, ale tamte wydarzenia każdy ocenia subiektywnie i ma do tego prawo również pani Wałęsa. Całokształt mi się podoba, a dodatkowy atut to zamieszczone zdjęcia.
Na drogę wzięłam książkę Danuty Wałęsy, książkę głośną, mającą być rewolucją, końcem zmowy milczenia wokół rodziny Lecha Wałęsy, człowieka który ma tyleż samo wrogów na śmierć co równie oddanych przyjaciół. Nie chcę się w tej recenzji skupiać na ocenie działalności politycznej Lecha Wałęsy, bo to nie jest głównym tematem tej książki.
Życie, człowiek jest jak drzewo, metafora znana prawda? Zapuszcza korzenie, puszcza gałązki, zmaga się z silnymi wiatrami, po tą jakże, moim zdaniem oklepaną, metaforę sięga p. Danuta Wałęsa na samym początku swoich wspomnień, uparcie w wielu fragmentach powraca do tego zapuszczania korzeni, aż tak nie sprawdzałam, ale chyba każda opowieść o przeprowadzce Wałęsów kończy się, właśnie przypomnieniem motywu drzewa. Moim zdaniem – zupełnie niepotrzebne, ta książka to nie utwór podzielony na zwrotki i powtarzający się refren… ufam, że czytelnik jest człowiekiem inteligentnym i wystarczy jednokrotne opisanie danego zjawiska, zamiast powtarzać w kółko jedno i to...
Spisanie całego swojego życia to nie lada wyzwanie. Myślę, że pani Danuta poradziła sobie z tym doskonale. Oczywiście jest dużo tarć w tej książce - z początku na przykład drażnił mnie trochę sztuczny język, który jednak w miarę czytania nabiera autentyczności i w ogóle nie przeszkadza.
Czy książka jest oskarżeniem Wałęsy? Dla mnie tak. Dla mnie jest to odsłonięcie bardzo prywatnych relacji pomiędzy mężem a żoną.
Cały czas miałam wrażenie że Danuta Wałęsa nie ma w ogóle oparcia w swoim mężu. Co rusz autorka opisuje jakąś sytuację w której nie ma zrozumienia u swojego męża, nie ma okazywania uczuć. I przede wszystkim nie ma partnerstwa. Jego nie interesuje co ona ma do powiedzenia, na wiadomość, że pisze wspomnienia było tylko zdawkowe "no, zobaczymy, co z tego wyjdzie". Sama autorka pisze, że w wielu sprawach w ogóle się z nią nie naradzał. I w końcu gdzieś w połowie książki stwierdzenie, że "ze mną liczył się do pewnego czasu. Teraz już się nie liczy".
Takie podejście w tamtych czasa...
Książka, ani dobra, ani zła. Na pewno należą się brawa pani Danucie za odwagę. Napisać własny życiorys to nie lada sztuka. Plusem są też liczne fotografie z tego okresu, które pozwoliły bardziej się przenieść w tamte czasy.
Książka jest dobra, nie podlega to dyskusji, jednak jak dla mnie niektóre opinie byłej Pierwszej Damy są dla mnie zbyt kontrowersyjne. Mimo wszystko polecam jednak, naprawdę warto przeczytać chociażby po to, aby przekonać się jak to wszystko odczuwała ona, kobieta, żona i matka ośmiorga dzieci. Podziwiam ją za determinację, siłę i umiejętność radzenia sobie w tych ciężkich czasach bez ojca rodziny i męża, który był bardziej politykiem niż aktywnym członkiem w procesie wychowywania dzieci.
Książka, o której ostatnio zrobiło się głośno... mam nadzieję, że już wkrótce zrobi się głośno ze względu na piękne życiowe mądrości i wartości, które się w książce znajdują a nie ze względu na nazwisko autorki, czy fakt, kto jest jej mężem. Tak, to TA Pani Danuta Wałęsa - żona Lecha Wałęsy, matka 8 dzieci, stojąca w cieniu swojego męża. Nie to jest jednak istotne. Pani Danuta Wałęsa to bardzo mądra i inteligentna kobieta. Posiada niezwykle wiele cech, które czynią z niej osobę piękną! Każdy, kto kiedykolwiek powiedział, że Pani Danuta jest kobieta prostą sugerując się faktem, że pochodzi ze wsi, powinien się wstydzić. To prawda, Pani Danuta pochodzi z małej miejscowości, którą trudno na mapie znaleźć, ale czy naprawdę to ma świadczyć o jej wartości, poziomie inteligencji czy po prostu o tym, jakim jest człowiekiem? Sposób postępowania Pani Danuty w tak trudnych (osobiście i politycznie) chwilach świadczy tylko jej potędze.
Książka jest opowiadaniem Pani Danuty od czasów, kiedy doras...
Danuta Wałęsa jako Pierwsza Dama nie zwracała na siebie uwagi, zawsze stojąc z tyłu, skromna ale ułożona, potrafiąca odnaleźć się w każdej sytuacji, dbająca o zwyczaje i etykietę. Sięgnęłam po tę książkę, chcąc dowiedzieć się o tej kobiecie tego, czego nikt nie wie, bo nikomu nie pokazywała swojego prawdziwego oblicza, dbając bardzo mocno o swoją prywatność. I spełniłam swoje oczekiwania. Poznałam kobietę silną i zarazem pełną pokory, dla której najwyższą wartością, do dnia dzisiejszego, jest rodzina i dobro dzieci. Poznałam też relację bardzo wiarygodnego świadka dotyczącą początków Solidarności, działalności w podziemiu, strajków, oraz działalności SB. Ale nie Lech Wałęsa i jego wkład w historię jest przedmiotem zarówno ksiązki jak i mojej recenzji ale Pani Danuta i jej wkład w scalanie rodziny i dbanie o jej dobro.
Od zawsze była dla innych, nigdy nie myślała o sobie, nigdy nie płakała. Potrafiła sprostać wszystkim wyzwaniom i to ze stoickim spokojem. Czy to chodziło o odbiór Na...
Nie jestem fanką autobiografii ale tę postanowiłam przeczytać i absolutnie tego nie żałuję. Napisana przystępnym językiem, w pierwszej osobie. Rzadko się zdarza by ktoś o rzeczach tak ważnych mówił tak pięknie - dla mnie krótki fragment czym jest miłość jest kwintesencją tej książki. Z drugiej strony czuję podziw dla Pani Wałęsowej, o której ludzie mówili, że traktowała życie zadaniowo - wychować ósemkę dzieci - to jest zadania - pełne uznanie. Jednocześnie widać jej samotność i to jedno marzenie - by mąż wrócił do niej nie tylko ciałem ale i duszą.
Bardzo dobrze napisana, sprawny język, dobrze się czyta. w 81r miałam 8 lat, nie wiele pamiętam, nic złego, moje życie toczyło się normalnie. To książka o rodzinie. O silnej kobiecie i trudnym zadaniu wychowania dzieci. Równouprawnienie kobiet to nadal trochę bajka w tym naszym kraju, walczymy na scenie politycznej a w domu? Podziwiam Panią Danutę, siedzenie w domu to ciężka praca fizyczna i psychiczna - wiem bo sama wychowuje dzieci jestem kurą domową / to okropna nazwa / Samotna walka z codziennością gdy druga połówka walczy z pieniądzem to trudna droga. Pozostaje mi tylko podziękować za tą książkę.
Muszę przyznać, że ujęły mnie wyznania pani Danuty Wałęsy. Oczywiście nie ma co ukrywać, nie jest to język literacki. Pani Danuta jest prostą kobietą, którą los rzucił na arenę międzynarodową. Wspominając swoje życie często się powtarza, dużo nie pamięta, ale słuchając tego audiobooka miałam ochotę powiedzieć "spokojnie pani Danuto, to nie przesłuchanie, niech pani po prostu opowie swoją historię". Mimo, że jest to język potoczny cieszę się, że na potrzeby tej książki nie przerobiono go, nie wygładzono, dzięki czemu jest bardzo autentycznie. Ma się wrażenie, że znajoma wpadła na kawkę i tak zeszło się na wspomnienia. A jest co wspominać... odebranie nagrody Nobla w imieniu męża czy spotkania z Janem Pawłem II, to oczywiście piękne chwile, które wynagrodziły jej ciężkie życie.
Bo pani Danuta to przede wszystkim matka ośmiorga dzieci i żona. Na pierwszym miejscu stawia zawsze rodzinę. Zaangażowanie się męża w działalność polityczną negatywnie odbija się na bliskich, ale jest silną, zah...
Tytuł : Marzenia i tajemnice
Autor : Danuta Wałęsa, Piotr Adamowicz
Data wydania : 2011
Liczba stron : 552
Zauważyłam, że w mojej bibliotece stoi sobie książka Danuty Wałęsy, o której wszędzie było tak głośno. Postanowiłam sobie ją wypożyczyć i zobaczyć czy jest coś warta (czyt. ciekawa). Z początku poznajemy dzieciństwo i wczesną młodość pani Danuty. Opisuje nam ona jak wyglądał jej dom rodziny. Na następnych kartkach książki widzimy jak przyszła żona Wałęsy pragnie spełnić swoje marzenia o innym, lepszym życiu i wyjeżdża do Gdańska. Tam poznaje swojego przyszłego męża, biorą ślub, pojawiają się dzieci. W międzyczasie mąż - Lech działa w Solidarności, pojawia się stan wojenny, zostaje też prezydentem. W kolejnych wyborach jednak przegrywa. Czytamy o wspomnieniach ze spotkań z Ojcem Świętym, czy o legendarnej nagrodzie Nobla. Wszystko to jest okraszone dużą ilością ciekawych zdjęć, wspomnieniami ludzi związanymi z Wałęsami. Książka nie za nudna, ale też nie za wybitna. Pozostawiona w...
Szczerze mówiąc nigdy nie zakładałem, że zajrzę do tej biografii, uznałem ją z twór dedykowany kobietom w wieku 50+.. i takie też spełniał zadanie w moim domu.
Po 2 tyg. spoglądania na jej okładkę stwierdziłem, że przeczytam, zapoznam się z tą publikacją, ocenię...a i może dowiem się czegoś więcej o L.Wałęsie, postaci niezwykle bliskiej mej rodzinie, ale zarazem ocenianej krytycznie, kiedy zachodzi taka potrzeba.
Denerwował mnie z początku prosty styl... jakim posługuje się autorka (przy współudziale P.Adamowicza, człowieka odpowiedzialnego za tą książkę)..., ale z każdym kolejnym rozdziałem... przybywało i chęci i wzmagała się ciekawość....:)
Przy okazji wyczytałem wiele faktów o osobach bliżej znanych mojej rodzinie, a o czym nie wiedziałem, tzn. ich powiązaniach z rodziną prezydenta.
No i to co najbardziej mi się podoba! Opis postaci, które przewinęły się w życiu pani Danuty, bez słodzenia i zbędnych metafor. Momentami bardzo ostry w słowach, szczery...
Podsumowując mimo bard...
To chyba pierwsza przeczytana przeze mnie autobiografia. Czytam głównie beletrystykę, ale nie zamykam się na żaden gatunek literacki. Jestem otwarta, gdy trafi w moje ręce coś polecanego to chętnie to czytam, nieważne czy to kryminał, romans, powieść historyczna czy literatura faktu. Po prostu lubię czytać. I tak z czystej ciekawości wypożyczyłam biografię Danuty Wałęsy.
Jest to historia zwykłej kobiety, która nieproszona i niepytana, została postawiona w niezwykłej sytuacji. Mając za męża Lecha Wałęsę, działacza politycznego, musiała sprostać wielkim zmianom dokonującym się co i rusz w jej życiu, w życiu rodziny. I dokonała tego, pozostając przy tym sobą. Polecam, chociażby ze względu poznania jak musi radzić sobie kobieta z ośmiorgiem dzieci, z mężem bez stałej pracy, w jakże niepewnych czasach. To wymaga charakteru i siły. Brawo Pani Danuto.
Właśnie...zawsze w cieniu męża...dwa kroki za nim! Nigdy specjalnie nie zastanawiałam się nad życiem Danuty Wałęsy, ale ponieważ mam ogromny szacunek dla Lecha Wałęsy...postanowiłam ,że książkę jego żony przeczytać po prostu muszę. Przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem zwierzenia...osobistą opowieść godnej podziwu kobiety. Nie da się ukryć,że zawsze wspierała męża w jego dążeniach, a przy tym była przede wszystkim dzielną matką nie lada gromadki. Jestem pod wrażeniem!!!
Książka nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Aczkolwiek to trudne zadanie przelać swoje życie na kartki papieru i za to należy się ukłon Pani Danucie. Plusem są to też liczne fotografie, które pokazały obraz tamtych czasów. Jeśli chodzi o treść to dla mnie w kółko to samo opowiada. Jakoś zmusiłam się przebrnąć do końca.
Lubię od czasu do czasu sięgnąć po ciekawą biografię. Życie innych czasami bywa ciekawe. Nie wiem co sprawiło, że chciałam przeczytać o życiu Danuty Wałęsy? Ciekawość? Być może też. Pani Wałęsa opisała lata, które ledwie pamiętam, albo wcale. Może chciałam poznać jej punkt widzenia na pewne sprawy polityczne? Pewnie też. Generalnie chciałam poznać przede wszystkim życie matki, która wychowała ośmioro dzieci.
Faktycznie znalazłam odpowiedzi na swoje pytania, czy szczere? Tego nie wiem, jednak z pewnością książkę czytało się dobrze.
Danuta Wałęsa w formie opowiadania zawarła większość swojego życia. Począwszy od wspomnień z domu rodzinnego, po zamieszkanie w Gdańsku, poznanie Lecha Wałęsy, narodziny dzieci, skończywszy na prezydenturze i ciężkim życiu po kadencji.
"Marzenia i tajemnice" bardzo szybko się czytało, miałam wrażenie, że sama autorka opowiada to co w swoim życiu przeżyła, zobaczyła czy o tym kogo poznała. Przez te wszystkie lata pani Wałęsowa przeżyła wiele, musiała główn...
Jeśli kogoś denerwuje zakończenie "Kopciuszka" "i żyli długo i szczęśliwie" powinien koniecznie przeczytać tę książkę.Dowie się, ile sił potrzeba, by z klasą przenieść się z mazowieckiej wioski na najważniejsze salony Rzeczpospolitej. Że charakteru trzeba, by w nich zachować siebie, że wszystko wymaga pracy. A Danuta Wałęsowa imponuje skromnością, prostotą, tym, że bez kompleksów, krygowania się prezentuje to, co uważa za najważniejsze - siebie jako matkę, kobietę rodzinną, kurę domową, która jednak potrafiła dać sobie radę z najtrudniejszymi rzeczami.
Rozczulają te wspomnienia i dają taki ludzki wymiar wielkim wydarzeniom. Nigdzie indziej nie przeczytamy, że ubek internujący Lecha Wałęsę zostawił w kuchni czapkę i że przed pierwszymi stanowojennymi świętami jedną z ważniejszych rzeczy było przywiezienie świniaka z rodzinnej wsi Wałęsy. Trudno sobie wyobrazić książkę bardziej dowartościowującą kobiety. Danuta Wałęsowa feministką w żadnym wypadku nie jest, ale jej książka to dowód, że...
"Autobiografia to taki specyficzny rodzaj wspomnień, które nie powiedzą nigdy całej prawy o życiu człowieka, powiedzą jedynie o tym, o jakim życiu marzył" - słowa te powtarzał wielokrotnie mój ulubiony profesor historii, który przeczytał i współtworzył dziesiątki, jeśli nie setki wspomnień o wybitnych Polakach. Przez wiele lat w pełni zgadzałam się z tym stwierdzeniem, które to potwierdzały kolejne dzieła autobiograficzne znamienitych osobistości polskiej sceny politycznej, publicystycznej i kulturowej. Jednak jak rzecze mądre przysłowie ludowe, tylko pewne "łaciate zwierzę" nie zmienia swych poglądów, a ja za takowe bynajmniej się nie uważam. Co zatem sprawiło ową "rewolucję" poglądową? Otóż odpowiedzialna za to jest autobiograficzna książka autorstwa Danuty Wałęsy "Marzenia i tajemnice", o której słów kilka chciałbym napisać w niniejszej recenzji.
"Marzenia i tajemnice" to opowieść Danuty Wałęsy o swym życiu u boku "żywego pomnika historii", jakim to stał się Lech Wałęsa. Wspomnieni...
Danuta a właściwie Mirosława Wałęsa z domu Gołoś urodziła się w 1949 w Kolonii Krypy pod Węgrowem na Mazowszu. Mimo, że nigdy nie wyobrażała sobie życia w miejscu swych narodzin, nie przypuszczała, że życie jej będzie tak pełne zdarzeń, przeżyć i kiedyś, już w wolnej Polsce zostanie Pierwszą Damą a właściwie prezydentową lub żoną prezydenta, gdyż jej zdaniem to określenie bardziej do niej pasuje.
W autobiografii "Marzenia i tajemnice" poznajemy pierwszą prezydentową wolnej Polski jakiej jeszcze nie znaliśmy. To opowieść o jej dzieciństwie, młodości, poznaniu Lecha Wałęsy i stworzeniu z nim rodziny, to też opowieść o wielkiej miłości do miasta, które stało się jej miejscem na ziemi - Gdańsku. Danuta Wałęsa zawsze jawiła mi się jako osoba cicha, spokojna i stojąca dwa kroki za mężem, wielkim politykiem. I poniekąd tak jest. Czytając autobiografię żony prezydenta poznałam też jej drugie oblicze, a właściwie głębię tego pierwszego spokojnego i nie rzucającego się w oczy. Ukazała mi się ja...
Pani Danuta Wałęsa z domu Mirosława Barszcz to zwykła, prosta kobieta wsiowa, z wielodzietnej rodziny gdzie nikt nikogo niczego nie uczył ani tym bardziej nie wychowywał. Edukację zakończyła na 8 klasie SP a jej najwiekszym marzeniem było wyrwać się z rodzinnej wioski. Kolejne marzenie to wyjść za mąż i mieć dzieci, ile wlezie. Jedno i drugie sie powiodło, cała reszta to zwykły przypadek. Nigdy nie miała głębokich przemysleń, rozterek, lęków czy niepokoju danego ludziom posiadajacym wyobraźnię i myślącym. Nie zrobiły na niej wrażenia spotkania z koronowanymi głowami czy też politykami, robiła co jej kazano(zanieś kwiaty, odbierz Nobla...etc) i tyle. Mądrość życiowa jakaś tam się może z wiekiem pojawiła, ale doprawdy nie ma głebokich przemysleń. Zgadzam się co do 2 tematów: Ojca Świetego i Radia Maryja z oszołomem Rydzykiem na czele. Wałęsowa jakby mało ogarniała czas i miejsce w jakim los ją postawił, podchodzi do wszystkiego beznamiętnie, nie stać jej na jakąkolwiek refleksję, choć pr...
Na półkach
Cytaty z książki
- „Bo kochać, to znaczy być oddanym tej osobie do końca, to znaczy że wszystkiego tego, czego chc...” - 2 osoby to lubią
- „Każdy ma prawo do szczęścia, tylko nie potrafi tego szczęścia wokół siebie tworzyć.” - 2 osoby to lubią
- „Małżeństwo polega na tym ,że dwoje ludzi, którzy są razem, musi się uzupełniać, pomagać sobie wzajem...” - 2 osoby to lubią

Cena: 34,90 zł

