Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ani słowa prawdy

Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza RUNA
6,99 (1692 ocen i 114 opinii) Zobacz oceny
10
90
9
174
8
315
7
576
6
276
5
182
4
26
3
41
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389595230
liczba stron
448
język
polski
dodał
zbr

Żądne złota krasnoludy, okrutne elfy-ludojady, mroczni wiedźmiarze, czarodziejki i czarownice, wampiry, demony, potwory z innych wymiarów. Magia, intrygi i wielka Przygoda! Kiedy pomocy potrzebują ponętne czarodziejki, kiedy rusza wyprawa do Nowego Świata, kiedy zamek zostaje sterroryzowany przez okrutnego wampira, kiedy na horyzoncie widać złowrogie statki o dziobach w kształcie smoczych...

Żądne złota krasnoludy, okrutne elfy-ludojady, mroczni wiedźmiarze, czarodziejki i czarownice, wampiry, demony, potwory z innych wymiarów.

Magia, intrygi i wielka Przygoda! Kiedy pomocy potrzebują ponętne czarodziejki, kiedy rusza wyprawa do Nowego Świata, kiedy zamek zostaje sterroryzowany przez okrutnego wampira, kiedy na horyzoncie widać złowrogie statki o dziobach w kształcie smoczych łbów, kiedy trzeba spenetrować tajemnicze królestwo wiedźmiarzy, kiedy krasnoludy żądają pomocy - wtedy właśnie do akcji wkracza czarodziej-samouk. Dawniej był sławnym najemnikiem i bardem. To na jego kolanach skonał krasnoludzki król Wszobrody, on walczył w Zgniłym Lesie i wyprowadził resztki krasnoludzkiej armii z bagien. Potem odziedziczył Księgę Czarów, kryształową kulę oraz różdżkę. Nie tylko poznał magię, ale też obwołał się magiem, a wkrótce stał się najsłynniejszym czarodziejem znanego świata. Pomogły mu w tym zaklęcia, a także ogromna inteligencja, wielka siła fizyczna, tony zdrowego rozsądku i prawy charakter. Wie jednak, że jeśli jego tajemnica się wyda, nic nie uratuje go przed karą z rąk innych czarodziejów.
ANI SŁOWA PRAWDY to dziesięć opowiadań o Arivaldzie z Wybrzeża. Magu, który wie, że bystry umysł i silne pięści są czasami ważniejsze od znajomości zaklęć.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 623
Ludi | 2011-08-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 sierpnia 2011

Powiem to tak - przyjemna lektura (chociaż zabierałam się za nią dwa razy, bo pierwsze opowiadanie okazało się w mojej opinii najmniej ciekawym), jednak w porównaniu z cyklem inkwizytorskim czy z Necrosis opowiadania o Arivaldzie nie powalają. Zdecydowanie mniejsze stężenie celnych, ostrych i zapadających w pamięć tekstów, żartów, odwołań. Same opowiadania wydają się niestety dosyć odtwórcze, konkretnie - każde z nich ma bardzo zbliżony do pozostałych szablon akcji - Arivald wplątuje się w aferę - jest pozbawiony czarów - ktoś mu pomaga - wypowiada trochę zaklęć - wychodzi z opresji.
Mogę polecieć, jeśli ktoś chce poczytać lekkie i całkiem niewymagające ale i niezbyt oczarowujące fantasy. Plusem są, jak już było wspomniane, ciekawie wykreowane elfy i wiedźmiarze. Za to trzy napalone czarodziejki zirytowały mnie niemożliwie (jak zresztą większość kobiecych postaci autora, co z przykrością stwierdzam). Wszelkie aluzje i momenty w książce były trochę zbyt seksistowskie, żeby być pikantne.
Podsumowując - na plus, jednak nie aż tak, jak niektóre z pozostałych książek autora.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Buddyzm zen i psychoanaliza

Pierwszy i trzeci rozdział to z mojego punktu widzenia jakieś totalne nieporozumienie. Męczyłem się strasznie czytając ten niestrawny bełkot. Natomi...

zgłoś błąd zgłoś błąd