Ludi 
enfant terrible
25 lat, status: Czytelnik, dodał: 15 książek i 2 cytaty, ostatnio widziany 1 dzień temu
Teraz czytam
  • 101 ćwiczeń na ujeżdżalni
    czytelników: 17 | opinie: 0 | ocena: 8 (5 głosów)
  • Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować). Copywriting & Webwriting
    Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować). Copywriting & Webwriting
    Autor:
    Teksty informacyjne i reklamowe rządzą się swoimi prawami. Większość zasad dotyczących stylu, które poznałeś w szkole, nie sprawdza się w komunikatach biznesowych. Dziś piszemy już inaczej, bo czytamy...
    czytelników: 130 | opinie: 14 | ocena: 7,69 (39 głosów)
  • Nowy dom na Wyrębach
    Nowy dom na Wyrębach
    Autor:
    Minęło kilka miesięcy od dnia, w którym Hubert Kosmala po raz ostatni odwiedził Wyręby, jednak wydarzenia, które miały tam miejsce na początku 1996 roku, zaczynają coraz mocniej odbijać się na jego ży...
    czytelników: 748 | opinie: 70 | ocena: 6,63 (331 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-09-18 15:05:47
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam, Posiadam, Psy i konie
Autor:
 
2018-09-18 15:05:10
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Dom na Wyrębach (tom 2)
 
2018-09-13 00:35:29
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
 
2018-07-22 16:55:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Książka przeczytana właściwie zaraz po "Siewcy wiatru", głównie po to, żeby zweryfikować moją opinię o twórczości autorki. Dwa ostatnie opowiadania ze zbioru bardzo mi się podobały, były klimatyczne, mroczne i wciągające. Kilka przemknęło bez echa, a niektóre z pierwszych... cóż, powinny pozostać w szufladzie. Nie wszystko, przy pisaniu czego autor przednio się bawił, powinno być publikowane.... Książka przeczytana właściwie zaraz po "Siewcy wiatru", głównie po to, żeby zweryfikować moją opinię o twórczości autorki. Dwa ostatnie opowiadania ze zbioru bardzo mi się podobały, były klimatyczne, mroczne i wciągające. Kilka przemknęło bez echa, a niektóre z pierwszych... cóż, powinny pozostać w szufladzie. Nie wszystko, przy pisaniu czego autor przednio się bawił, powinno być publikowane. Piję do opowiadania, czy też minipowieści pod tytułem "Zwierciadło". Głównym bohaterem jest Daimon Frey pod inną postacią, nieco przypudrowany i o zmienionej tożsamości. Tutaj nazywa się Cornet Calderon Dellvardan Crux Szubienica. Już samo to jest groteskowe i wiele mówi o bohaterze, a niestety, zostało podane śmiertelnie poważnie. Dobrą chwilę zajęło mi połapanie się, że ci wszyscy bohaterowie to ta sama istota. Cornet jest napisany dokładnie na to samo, idealistyczne kopyto co bohater Siewcy Wiatru. Nawet robi podobne rzeczy i podobnie się uśmiecha. Odnoszę wrażenie, że to opowiadanie zostało napisane po to, by zabawić autorkę, dać upust ciekawym, dającym rozrywkę fantazjom i pochodzi z dominium wyobraźni, gdzie nie trzeba się martwić o szczyptę realizmu czy konstrukcję wiarygodnej postaci. I to jest w porządku, zresztą, kto z piszących nie stworzył nigdy podobnej historii? Szkopuł tkwi w publikowaniu.

pokaż więcej

 
2018-07-16 11:27:48
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-07-16 11:25:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Studia

Książka dobra, choć dosyć nierówna. Sądzę, że to może wynikać z prywatnych gustów - mnie bardzo zaciekawiły rozdziały o technicznym wykonaniu kampanii reklamowych, o skuteczności różnych kanałów przekazu, o związku organizowania kampanii ze społecznymi wyrzutami sumienia. Za to nieszczególnie porwały mnie te traktujące o rozważaniach nad naturą socjotechniki i o filozofii performance. Jak to... Książka dobra, choć dosyć nierówna. Sądzę, że to może wynikać z prywatnych gustów - mnie bardzo zaciekawiły rozdziały o technicznym wykonaniu kampanii reklamowych, o skuteczności różnych kanałów przekazu, o związku organizowania kampanii ze społecznymi wyrzutami sumienia. Za to nieszczególnie porwały mnie te traktujące o rozważaniach nad naturą socjotechniki i o filozofii performance. Jak to lubi. W każdym razie, publikacja to zbiór porządnych, ciekawych (w większości i jak dla kogo) prac.

pokaż więcej

 
2018-07-14 20:45:45
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-07-02 11:15:25
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Szczerze mówiąc, wydawało mi się, że bardzo skrytykuję tę książkę. Mniej więcej do połowy mi się tak wydawało, po czym się rozkręciła i wreszcie mnie wciągnęła! A to niestety trochę późno jak na książkę mającą tyle stron...
Co mi się nie podobało? Za bardzo tu widać, kto jest pupilkiem autorki, w związku z czym nie ma wad lub ma wady iluzoryczne, zasłonowe, takie które tylko udają wady, by w...
Szczerze mówiąc, wydawało mi się, że bardzo skrytykuję tę książkę. Mniej więcej do połowy mi się tak wydawało, po czym się rozkręciła i wreszcie mnie wciągnęła! A to niestety trochę późno jak na książkę mającą tyle stron...
Co mi się nie podobało? Za bardzo tu widać, kto jest pupilkiem autorki, w związku z czym nie ma wad lub ma wady iluzoryczne, zasłonowe, takie które tylko udają wady, by w efekcie być zaletami lub cechami neutralnymi. Mam na myśli dwie postaci, z których jedna, żeńska, nawet nie udaje, że ma jakąkolwiek wadę. Daimon to typowy Wybraniec - piękny, mroczny, cyniczny i silny. Hija jest typową Wybranką Wybrańca, która jako jedyna zawraca mu w głowie i budzi w nim płomień prawdziwej miłości. Denerwowało mnie też, że autorka co chwilę podkreślała, że jej aniołowie nie są zniewieściali. Na litość, wykreowała świat, którego mieszkańcy mają długie, kolorowe włosy, skrzydła, marmurowe cery i iskrzące oczy. Czy nie można było darować sobie tego zniewieściałochronu i w ogóle nie posługiwać się podobną kategorią? Autorka podaje czytelnikowi intrygującą postać, która ma seledynowe włosy, fioletowe oczy, ubiera się starannie, czesze misternie i zawsze dba o prezencje. Na koniec dostajemy zapewnienie - "nie był zniewieściały". Żeby przypadkiem nikt sobie nie pomyślał, że nie spełniał polskich kanonów męskości. Nie spełniał - autorko, apeluję, pogódź się z tym, skoro napisałaś taką postać (niejedną) i zarzuć kulturowe pupochrony. I przewracamy, a przynajmniej ja przewracam oczami, bo w ogóle nie wskoczyła mi w mózgu kategoria oceny bohatera pod tym kątem, a tu już gorliwe zapewnienie. Przez pierwsze pół książki niedużo się dzieje - mamy mnóstwo opisów wyglądu bohaterów, w szczególności jednego z nich, jakieś niemrawe potyczki słowne, ogólnie powieść sprawia wrażenie nastoletniego story o zbuntowanych, pięknych, ale niezniewieściałych aniołach i demonach, i mocno rozczarowuje.
To, to w "Siewcy" dobre, zaczyna się od połowy. Daimona jakby tutaj trochę mniej, za to świat się trochę klaruje, pojawiają się inni, znacznie mniej mdli bohaterowie, świetne opisy walk i dobry, celny humor. Kupuje mnie też pomysł świata, w którym aniołowie i demony wcale nie są rzeczywistą opozycją. Także na dwoje babka wróżyła - książka ogromnie nierówna, na szczęście z dobrym finiszem, który utrzymał moją uwagę i pozwolił mi doczytać. Autorka pisze bardzo wartko i ciekawie, szczególnie trafia do mnie jej cięty humor, gdy już się rozkręca, i świetne sceny batalistyczne. Tym bardziej nie wiem, co się stało, że początek książki tak się różnił od drugiej połowy.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
634 130 866
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (4)

Ulubieni autorzy (2)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (6)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd