Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pod kopułą

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Tomasz Wilusz, Agnieszka Barbara Ciepłowska
tytuł oryginału
Under the Dome
wydawnictwo
Prószyński i S-ka
data wydania
ISBN
9788376483498
liczba stron
928
język
polski
typ
papier
dodała
czupirek
7,4 (4447 ocen i 444 opinie)

Opis książki

Pewnego pogodnego, jesiennego dnia małe amerykańskie miasteczko Chester's Mill zostaje nagle i niewytłumaczalnie odcięte od świata. Otacza je niewidoczne pole siłowe, które mieszkańcy zaczynają nazywać kopułą. Sytuacja szybko się pogarsza. Pole wpływa niekorzystnie na środowisko, a ludzi powoli ogarnia panika… Dale Barbara, weteran wojny w Iraku zarabiający na życie jako wędrowny kucharz,...

Pewnego pogodnego, jesiennego dnia małe amerykańskie miasteczko Chester's Mill zostaje nagle i niewytłumaczalnie odcięte od świata. Otacza je niewidoczne pole siłowe, które mieszkańcy zaczynają nazywać kopułą. Sytuacja szybko się pogarsza. Pole wpływa niekorzystnie na środowisko, a ludzi powoli ogarnia panika…

Dale Barbara, weteran wojny w Iraku zarabiający na życie jako wędrowny kucharz, jest zmuszony do pozostania w Chester’s Mill. Wspierany przez wojsko, które znajduje się na zewnątrz kopuły, wraz z garstką ochotników próbuje uspokoić nastroje społeczne. Na drodze staje im Duży Jim Rennie, ambitny lokalny polityk, który za wszelką cenę chce wykorzystać sytuację dla własnych celów. Wraz z synem ukrywają wiele koszmarnych tajemnic, które nie mogą ujrzeć światła dziennego.

Czas ucieka, a największym wrogiem mieszkańców jest sama kopuła. Czy dowiedzą się, jak powstała, zanim będzie za późno? Czas goni. A właściwie czasu już brak...

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2010

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Pod_kopula-p-30316-.html

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 641
Tathagatha | 2013-01-17
Przeczytana: 16 stycznia 2013

Na temat tej książki czytałam i słyszałam tak skrajne opinie, że na dobrą sprawę nie wiedziałam czego się spodziewać. Na wszelki wypadek nastawiłam się na słaby tekst.
Z przyjemnością stwierdzam, że bardzo mi się podobało! Już dawno nie utrzymywałam takiego tempa czytania, spowodowane głównie tym, że cały czas coś się działo. Bardzo szybko wkręciłam się w losy mieszkańców, które wywoływały we mnie burzę emocji.
King jest mistrzem w kreowaniu małych miasteczek i ich społeczności. Ich charaktery, wzajemne relacje, przemiany wewnętrzne czy decyzje opisane są dość szczegółowo - i dla mnie to najważniejszy aspekt i zaleta książki.
Samo zakończenie faktycznie jest słabe, ale obawiałam się że będzie jeszcze gorsze. I te ostatnie strony książki nie zepsują mi opinii o 900 stronach wyśmienitej powieści.
Dla mnie świetna pozycja i plasuje się w czołówce dokonań Kinga.
Polecam!

książek: 801
Anika | 2013-01-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2013

Powieść moim zdaniem nudna, bo rozwiązania stereotypowe i akcja przewidywalna. Początek książki daje nadzieję na naprawdę dobrą rozrywkę, ale im dalej , tym niestety gorzej. Zakończenie bardzo słabe i można odnieść wrażenie, że autor nie miał pomysłu jak wyjaśnić czytelnikom przyczynę powstania kopuły, więc napisał coś na odczepnego. W mojej ocenie powieść wyszła Kingowi mniej niż średnio. Teraz mam zamiar zabrać się za "Bastion" i liczę, że będzie lepiej.

książek: 3026
Joanna_kalio | 2010-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2010

Jest sobie zwyczajne miasteczko w stanie Maine w USA. Ma swoje władze miejskie, radnych, szkołę, miejscowy nieduży szpital, małą bibliotekę z bibliotekarką, a jakże, posterunek policji. Jak w każdym podobnym mu miejscu na ziemi - czy to w Stanach, czy w Polsce, czy W innej Rosji, między mieszkańcami są sympatie i antypatie. Nihil novi - rzekłabym.


Ale jednak książka jest bardzo dobra, chociaż może nie odkrywcza. Czyta się ją naprawdę wyśmienicie. Co w niej mi się tak bardzo spodobało. Bo że nie sam pomysł na fabułę - nie jest odkrywczy, czytałam GONE, czytałam Władcę Much - ale właśnie realizacja tegoż pomysłu. King świetnym pisarzem jest - postawiwszy taką tezę, postaram się ją obronić.
W powieści "Pod kopułą" obejrzałam jak pod lupą zachowanie się ludzi (stworzeń stadnych) w całkowitej izolacji od świata zewnętrznego. W takim małym światku od razu zaczęły się krystalizować charaktery - ten, kto miał zadatki na łotra, stał się nim od razu, ten, kto ma dobry charakter, nagle...

książek: 3594
Grażyna | 2011-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2011

Nareszcie książka nad którą przyszło spędzić trochę czasu i zaprzyjaznić z bohaterami. Dla mnie wspaniała, nie trafiło może do mnie wytłumaczenie powstania kopuły, ale pomysł świetny jak również wszystkie postacie.

książek: 1491

Świetna powieść. Pomimo obszernej treści nie nudziłam się, nawet kiedy napięcie znacznie opadło. Świetny opis społeczeństwa i jego zachowania w stanie zagrożenia, a także w innych sytuacjach. Pod względem analizy ludzkiej psychiki King pokazał klasę. Największym jednak minusem powieści jest zakończenie, które mnie bardzo rozczarowało. Mimo tego powieść jest rewelacyjna :)

książek: 1159
paprotkowa | 2014-04-27
Na półkach: Przeczytane, Najlepsze!
Przeczytana: 27 kwietnia 2014

Uwielbiam te książki Kinga, w których opisuje on takie małe, senne, amerykańskie miasteczka, jak na przykład Derry, Castle Rock, czy właśnie Chester's Mill. Podoba mi się ten ich małomiasteczkowy klimat i ludzie tam żyjący, spośród których większość ma co nie co za uszami.
Lubię obserwować, w jaki sposób z normalnych mieszkańców przemieniają się oni w szaleńców, pod wpływem takich kryzysowych sytuacji, jak chociażby powstanie kopuły nad miastem. W takich opisach King jest niezrównany.
Nie mieści mi się w ogóle w głowie jaką ten facet ma wyobraźnię. Napisał już tak dużo świetnych książek (a ciągle przecież tworzy!), podczas gdy innym autorom zdarza się napisać jedną powieść, a i to nie zawsze im wychodzi. Tutaj mamy i "Miasteczko Salem", i "Misery", "Sklepik z marzeniami", "Carrie", "Lśnienie", "Zielona Mila" i wiele innych, plus te, które zostały wydane niedawno. Za każdym razem King zaskakuje czymś innym, nie powielając schematów fabuły, jak na przykład Coben. "Pod...

książek: 214
Agro | 2013-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2013

Jakiś czas temu byłem pod wrażeniem „Dallas 63” i pokusiłem się o kolejną pozycje do domowej biblioteczki. Nigdy nie byłem fanem Kinga , jego częściowy dorobek znam tylko z paru mniej lub bardziej udanych ekranizacji. Nie mając dużego rozeznania ,właściwie losowo mój wybór padł na „Pod kopuła” i po 40 stronach wiedziałem że to jest to..
Kolejny raz jestem pod wrażeniem , ba nawet tych wrażeń jest kilka ale po kolei ..
Niewiarygodne że tak gruba powieść może być zarazem tak lekka i spójna.
Dałem się porwać narracji sprytnie przerzucanej na poszczególnych bohaterów co tylko ukazywało miasteczko , ludzi , emocje i wydarzenia w szerokiej panoramie.
Parę naprawdę dobrych zabiegów literackich sprawiło że ciężko oderwać się od czytania . Samo nałożenie kopuły na Chester's Mill sprawia że atmosfera gęstnieje z rozdziału na rozdział by pod koniec zrobić się całkowicie klaustrofobiczną. Dialogi jednym słowem : świetne. Stworzenie tak wielu postaci to też nie lada wyczyn a tu jeszcze...

książek: 583
Ewa-Książkówka | 2010-08-03
Przeczytana: 2010 rok

Jakież było wielkie halo gdy ta książka pojawiła się w naszym kraju ! Słyszałam o niej wszem i wobec. Mało tego...Czekałam na nią zawzięcie od momentu gdy dowiedziałam się o zamyśle jej powstania. No i wreszcie się ukazała mym wygłodniałym oczom i stęsknionym dłoniom...:)

Początkowo byłam pod całkiem dobrym wrażeniem dość szybko rozwijającej się akcji, gdzieś w tle natomiast przewijała się ta charakterystyczna dla tego tytułu głupota niemal wszystkich bohaterów ale...Nie zważałam na to...Do czasu...
W którymś momencie lektury w/w cecha zaczęła ciążyć i przeszkadzać a nawet chwilami sprawiać, że lekturę odkładałam na potem. I tak zeszło mi ładnych kilka tygodni zanim zamknęłam książkę definitywnie.

Nie tego się spodziewałam i nie na to czekałam mimo całkiem przyzwoitego pomysłu na fabułę.
Powieści tej brakuje tego typowego klimatu, który niemal w każdej książce tworzył King. A zakończenie ? Lepiej...nie mówić. "Ręka mistrza" jest również dość obszerną powieścią ale jakże żałowałam...

książek: 2782
Wkp | 2012-04-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 08 kwietnia 2012

KING-DOME COME

Do tej powieści Kinga podchodziłem z wielkimi nadziejami. Po pierwsze jest to długa (ponad 920 str) i bogato zaludniona książka, a takie Stephenowi wychodzą najlepiej. Po drugie głownie opowiadać miała o przemianie ludzi odciętych od świata, a w grzebaniu w ludzkiej duszy, w jej najczarniejszych zakątkach autor ten jest mistrzem. Po trzecie wg zapowiedzi pełna miała być retardacji, a te wprost uwielbiam. i po czwarte, sam piszę (póki co do szuflady, że tak powiem) i kiedyś miałem identyczny pomysł, z tym że moja wersja opowiadać miała o ludziach spoza kopuły, odciętych od bliskich uwięzionych wewnątrz i nie mających żadnych wieści co się dzieje wewnątrz - fascynowała mnie więc możliwość zobaczenia owego pomysłu zrealizowanego przez jednego z moich ulubionych autorów. Co z tego wyszło?

Powieść opowiada o małym miasteczku (nieco ponad 1000 mieszkańców), które nagle zostaje odcięte od świata przez tajemniczy kopułę z pola siłowego. Sprawia to, że mieszkańcy zaczynają...

książek: 1155
PABLOPAN | 2012-01-16

Rewelacja! Mimo upływu lat, Stephen King nic nie traci ze swojego kunsztu; książkę mimo przerażających gabarytów czyta się jednym tchem. Nie sposób się oderwać aż do samego końca. Polecam :)


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Éric-Emmanuel Schmitt
    55. rocznica
    urodzin
    ...życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłuż... pokaż więcej
  • Mario Vargas Llosa
    79. rocznica
    urodzin
    Sekret szczęścia, a przynajmniej spokoju, leży w tym, żeby wyeliminować romantyczną miłość z życia, bo to ona sprawia, że człowiek cierpi. Tak żyje się spokojniej i lepiej się bawi, zapewniam cię.
  • Lauren Weisberger
    38. rocznica
    urodzin
    Gdzie miejsce na radość w twoim idealnie zaplanowanym, zaprojektowanym, wypełnionym zasadami życiu?
  • Bohumil Hrabal
    101. rocznica
    urodzin
    Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po... pokaż więcej
  • Richard Dawkins
    74. rocznica
    urodzin
    Odkryłem, że całkiem dobrą strategią, gdy ktoś pyta mnie, czy jestem ateistą, jest uświadomić mu, że on również jest ateistą, wszak nie wierzy w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti. Ja po prostu poszedłem o jednego Boga dalej.
  • Amanda Quick
    67. rocznica
    urodzin
    Nic tak nie rozstroi nerwów przeciwnika jak wyraz rozbawienia lub nawet znudzenie na twej twarzy.
  • Jayne Ann Krentz
    67. rocznica
    urodzin
    W rzeczywistości piekło jest przeraźliwie chłodne. To miejsce zimne i rozpaczliwie samotne"
  • Marc Brandel
    96. rocznica
    urodzin
  • Maksym Gorki
    147. rocznica
    urodzin
    Kobieta nie może nie rozumieć muzyki, zwłaszcza jeśli jej smutno.
  • Marianne Fredriksson
    88. rocznica
    urodzin
    Jesteś jedynie gościem w rzeczywistości, dlatego jej nie widzisz. Dostrzegasz tylko określone nazwą jej części, nigdy zaś powiązań, z których tworzy się całość.
  • Rafał Skarżycki
    38. rocznica
    urodzin
  • Julio Llamazares
    60. rocznica
    urodzin
    Czas podobny jest do rzeki: z początku płynie ospale i niepewnie,rozpędzając się z upływem lat.(...)Przez pierwsze dwadzieścia lub trzydzieści lat myślimy, że czas jest rzeką bez końca, jedynym w swoim rodzaju tworem, który sam siebie karmi i nigdy się nie wyczerpuje.Ale prędzej czy później odkrywam... pokaż więcej
  • Zbigniew Brzeziński
    87. rocznica
    urodzin
  • Andrzej Meller
    39. rocznica
    urodzin
  • Daniel Dennett
    73. rocznica
    urodzin
  • Anatolij Winogradow
    127. rocznica
    urodzin
    Jak to się stało, że cienka, cieńsza od włosa krawędź oddzieliła sen od przebudzenia?
  • Lauren Willig
    38. rocznica
    urodzin
  • Virginia Woolf
    74. rocznica
    śmierci
    Ludzie autentyczni najpełniej istnieją w samotności. Nie znoszą iluminacji, podwojenia. Ciskają swoje ledwie namalowane portrety, odwrócone twarzą do ziemi.
  • Eugène Ionesco
    21. rocznica
    śmierci
    Zdarza się, że człowiek śni. Przywiązuje się do tego snu, wierzy weń, kocha. Rano, gdy otwiera oczy, dwa światy jeszcze zachodzą na siebie, twarze nocy w świetle dnia słabo się zarysowują. Chciałoby się je spamiętać, zatrzymać. Wymykają ci się z rąk, brutalna rzeczywistość dnia je wypędza. Człowiek... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd