Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Agent Fundacji

Tłumaczenie: Andrzej Jankowski
Cykl: Fundacja (tom 9)
Wydawnictwo: Rebis
7,47 (512 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
45
9
75
8
119
7
166
6
65
5
34
4
5
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Foundation's Edge
data wydania
ISBN
8373011846
liczba stron
357
język
polski

Pięćset lat od założenia Pierwsza Fundacja jest największą potęgą w galaktyce. Na rządzonym twardą ręką przez burmistrz Branno monolicie pojawia się jednak rysa. Golan Trevize, członek Rady Wykonawczej na Terminusie, głosi pogląd, że zniszczona rzekomo Druga Fundacja nadal decyduje o losie pierwszej. Tymczasem mentalista Stor Gendibal, jeden z trantorskich Mówców, podejrzewa istnienie...

Pięćset lat od założenia Pierwsza Fundacja jest największą potęgą w galaktyce. Na rządzonym twardą ręką przez burmistrz Branno monolicie pojawia się jednak rysa. Golan Trevize, członek Rady Wykonawczej na Terminusie, głosi pogląd, że zniszczona rzekomo Druga Fundacja nadal decyduje o losie pierwszej. Tymczasem mentalista Stor Gendibal, jeden z trantorskich Mówców, podejrzewa istnienie organizacji kontrolującej z ukrycia obie Fundacje...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1009)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1592
Krzysztof Baliński | 2014-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 sierpnia 2014

Czytam dalej cykl „Fundacja” Asimova.

Stulecia, kolejne stulecia mijają, i jaki to ma wpływ na plan Seldona? Czy Hari Seldon przewidział wszystko, czy naprawdę był geniuszem? Co niektórzy zaczynają powątpiewać czy plan wybitnego psychohistoryka jeszcze trzyma się kupy. Mnóstwo ludzi powątpiewa myśląc, że zbyt wielu czynników, np. rozwoju techniki, no bo to logiczne, gdyby ktoś 50 lat temu próbował przewidzieć co będzie teraz miałby problem, a co dopiero kiedy mówimy o perspektywie kilkusetletniej w miarę intensywnego rozwoju. Co prawda padło Imperium Galaktyczne, ale Fundacja na Terminusie kontynuuje wynalazczą działalność.

Pytania, kiedy powstanie imperium czy jest w stanie przetrwać? Jest dwóch kandydatów Fundacja, już stworzyła potęgę, żeby byłaby w stanie podbić całą galaktykę, ale też daje znać o sobie Druga Fundacja z siedzibą na Trantorze, Ale jak się okazuje jest to nieznana szerzej planeta o nazwie Gaja, z której wywodzi się Muł, który tworząc krótkotrwałe imperium ...

książek: 1760
mkmorgoth | 2015-02-15
Przeczytana: 11 lutego 2015

Z powieści na powieść z uniwersum Fundacji, Asimov nie zaskakuje już świeżością pomysłów czy też nowinkami technologicznymi. Są tu opisywane rzeczy znane już nam. Książka liczy więcej stron niż pozostałe, ale nie wnosi więcej akcji, intryg, opisanych światów czy też postaci tutaj występujących. I jeśli ktoś myśli że znajdzie opisy technologicznych nowinek, teorii naukowych przy których trzeba wypić więcej kawy niż zwykle, to niestety może rozczarować i to mocno. To książki, jak każdej, z serii Fundacji, trzeba podejść z lekkim dystansem. Ale też nie jest to lekkie czytadełko. Wątki cały czas się tutaj splatają, opisywane światy czy występujące postacie nie są tutaj przypadkowe. To bardzo duży atut i szacunek dla Autora. Ale uważam też że gdyby Asimov trochę wsadził tutaj więcej science niż fiction, książce wyszłoby to również na dobre. Ale i tak czas spędzony przy tej powieści, nie uważam za stracony. Bowiem Asimov porusza bardzo ważne kwestie dla dalszego rozwoju naszej...

książek: 506
Karmiacy_Kolibry | 2014-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 listopada 2014

Zanim napiszę coś o tej książce zwrócę uwagę na to, że część czwartą od trzeciej dzieli prawie trzydzieści lat! Można by się więc spodziewać dzieła dużo dojrzalszego w formie i treści, ale nic z tego bo autor powiela te same błędy i dokłada nowe! Co prawda Asimov już nie fascynuje się energią jądrową i nie wkłada reaktora atomowego do każdej żarówki, ale za to obiektem swego zainteresowania czyni komputery. Czasami przynosi to komiczne efekty w postaci pytania do dwójki głównych bohaterów, czy słyszeli o komputerach po tym jak przebyli pół galaktyki. Widać też, że wraz z wiekiem Asimov coraz mniej starał się by jakoś z pomysłem zawiązać akcje. Najszybciej zatem jest głównego bohatera aresztować, dać mu jeszcze kogoś do towarzystwa i wysłać w kosmos. Może mi się wydaje, ale autor niekiedy przeczy sobie samemu pisząc, że coś komuś nie jest wolno, by później twierdzić coś wręcz przeciwnego. Co do naszej głównej dwójki rzucił mi się w oczy niezwykle czuły sposób zwracania się do...

książek: 284
KBKBKB | 2013-12-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 24 grudnia 2013

Czwarta część cyklu jest do tej pory najlepsza. Po "Drugiej Fundacji" wydawało mi się, że ciężko będzie serii nie zanurkować w dół, ale Asimov w "Agencie..." poszybował prawie na same szczyty.
Książkę przeczytałbym praktycznie w dwa dni, ale pod weczór drugiego dnia nie chciałem się z żoną kłócić o Kindla :) Skończyłem więc następnego ranka, mimo że Wigilia i przygotowania idą pełną parą.
Zakończenie uznaję za największy problem tej powieści, bo... się zakończyła :) Ileż bym dał, aby historia ciągnęła się dalej...
Nic to. Jutro siadam do "Fundacji i Ziemi" i coś mi mówi, że się tak samo nie zawiodę.

książek: 168
crystalsheenlespaul | 2017-04-24
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 24 kwietnia 2017

Jest to chyba najbardziej przegadana część cyklu i tym razem niestety gra to bardzo na niekorzyść całości. Cierpi na tym przede wszystkim przyjemność z czytania, ponieważ wiele z tych rzeczy mogło zostać z sukcesem pokazane za pomocą odpowiedniego opisu. Cierpi też rozwój postaci, bo dialogów jest tak dużo, że nie sposób wychwycić z nich indywidualnych cech postaci (nawet ze sposobu mowy - oczywiście z niewielkimi wyjątkami) o ile nie zostanie nam to powiedziane wprost przez inną postać. Jedyne, co się tu da w niewielkim stopniu ocenić, to poziom intelektualny danej postaci na podstawie zręczności, z jaką prowadzi dyskusję (ale powiedzmy sobie szczerze, kto w cyklu Fundacja nie jest inteligentny?...).
Nie mniej jednak było kilka rzeczy, które zrobiły wrażenie. Jednak ich siła rażenia byłaby znacznie potężniejsza, gdyby nie zostały powiedziane wprost, wplecione subtelnie w resztę materiału. Oj tak, to bardzo pozbawia radości obcowania z tym uniwersum. :/
Innymi słowy, jest to taki...

książek: 1641
Pablos | 2010-09-06
Na półkach: Przeczytane, [2010]
Przeczytana: 05 września 2010

Licząc wszystkie dodatkowe powieści, dopisane lata po oryginalej "Fundacji" zarówno przez Asimova, jak i innych pisarzy pragnących zrealizować się w tym uniwersum, "Agent Fundacji" jest już dziewiątą jej częścią. Akcja toczy się pięćset lat po założeniu na Terminusie przez Hariego Seldona Fundacji. Na dzień dzisiejszy Federacja Fundacji opanowała ponad połowę całej Galaktyki, i dokonała tego oczywiście dzięki swemu postępowi technologicznemu, bez wywoływania wojen.

Powstaje jednak pytanie: czy główne zadanie Fundacji, jakim jest stworzenie nowego, lepszego, trwalszego Imperium Galaktycznego, nie mogłoby zostać przyspieszone? Czy trzeba kurczowo trzymać się Planu Seldona, skoro wygląda na to, iż stworzenie trwałej organizacji ogólnogalaktycznej jest na wyciągnięcie ręki? W "Agencie Fundacji" Asimov wraca do wszystkich najważniejszych postaci znanych z poprzednich części, a czyni to przy okazji niezłego pomysłu: każe głównym bohaterom poszukiwać mitycznej, zaginionej Ziemi,...

książek: 162
Patryq | 2016-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2016

Rewelacyjna! Po przeczytaniu trzech pierwszych części fundacji zająłem się cyklem robotów a następnie imperium galaktycznym. Były to książki ciekawe ale nie w takim stopniu jak trylogia fundacji. Bardzo się ucieszyłem kiedy mogłem wrócić do głównego wątku jakim od początku był dla mnie rozwój nowego imperium pod okiem dwóch fundacji. Miałem wysokie oczekiwania co do tej części i nie zawiodłem się. Cieszę się również, że zdecydowałem się przeczytać dwie wspomniane przeze mnie serie ponieważ w tej książce znajduje się sporo odwołań. Bez zwłoki zaczynam czytać kolejną, ostatnią wedle chronologii wydarzeń część - "Fundacja i ziemia" a potem zostaną tylko prequele fundacji i nowa trylogia pisana przez innych autorów (+koniec wieczności). Gorąco polecam tą część jak i całą resztę. Asimova czyta się bardzo przyjemnie i chce się wracać do jego twórczości.

książek: 314
szulamitka | 2011-07-05
Na półkach: Przeczytane

Polecam! każdemu kto nie odkrył jeszcze kunsztu literackiego Isaaca Asimova. Cały cykl "fundacji" rewelacyjny ale odnosząc się tylko do tej książki mogę z całą pewnością zapewnić, że jest wciągająca od pierwszych stron, przede wszystkim dzięki ciekawym dialogom. Jednak nie tylko. Przez całą książkę przewijał się motyw pielgrzyma, którym niewątpliwie był Trevize i Pelorat, więc jeśli ktoś lubi odkrywać i wędrować to zapraszam do zapoznania się z zawartością książki.

książek: 32
Magdalena Korczyńska | 2014-09-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 września 2014

Na tym etapie nie ma już takich zaskoczeń jak w poprzednich częściach. Podwójnych agentów widać z daleka, a nagłe zwroty akcji są z dawna wyczekiwane (a może jest ich mniej). Widać, że autor popadł w schemat. Chwała mu jednak, że dopiero teraz, i chwała mu za to, że "Agenta Fundacji" i tak czyta się znakomicie. Nadal jest to jedna z lepszych pozycji sci-fi, nadal trzyma w napięciu i nadal jest lepsza od wielu innych na rynku.

książek: 25
vakarian | 2013-06-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 maja 2013

Troszeczkę słabsza część cyklu, niepotrzebnie Asimov w końcówce wkracza na tereny filozoficzne, no i konieczność dokonania wyboru drogi rozwoju cywilizacji przez jednego człowieka mało przekonująca. Jednak piękny język powieści sprawia, że nie można się od niej oderwać.
Polecam.

zobacz kolejne z 999 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd